Jump to content
Dogomania

fizia

Members
  • Posts

    23920
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fizia

  1. No tak, faktycznie w tym przypadku byłoby lepiej z taką klatkę. Z krakowskich fundacji chyba żadna nie ma takiej dużej, bo pisałam w różne miejsca i mają raczej te kocie.
  2. Jest podobny problem ze złapaniem Żabki, która od kwietnia mieszka pod blokiem na Fr.Nullo Nie jest dzika, ale nikomu nie daje się dotknąć i tym samym nie ma Jej jak złapać. Była już próba łapania Jej po zgłoszeniu przez kogoś, ale nie udało się. Asior mówiła, że schronisko może przyjechać i kierowca postara się pomóc - ale pewności żadnej nie ma, że się uda, szczególnie, że to otwarty teren. W każdym razie dobrze, że taka możliwość istnieje. Mamy taki plan i nadzieję na powodzenie: Żabka śpi i wraca w jedno miejsce. Obecnie w tym miejscu jest fajna buda, wcześniej był to karton z wyciętą dziurą. Kiedy śpi, można podejść bardzo blisko - chcemy zasłonić czymś wyjście i podłożyć transporterek, żeby nie miała innej drogi, jak tylko wejście do niego. Jasza pisała, że podobna akcja udała się z sunią, która całą zimę koczowała koło jakiejś kopalni. Też w nocy została zaskoczona podczas snu i zabrana. Raz już akcja została zorganizowana, ale jedna z mieszkanek niestety wyrzuciła nam karton, w którym Żabka spała...bo jej przeszkadzał... Może by tak spróbować z Chanell? postawić pod tym balkonem taki karton, dać do środka jakiś kocyk - może skusi się na odrobinę ciepła? tu jest wątek Żabki [url]http://www.dogomania.pl/threads/193876-Wierna-*ŻABKA*-od-kwietnia-mieszka-pod-balkonem-przy-Fr.Nullo-dziś-się-nie-udało-([/url]
  3. No to wspaniale! Bardzo się cieszę :) A do mnie pisała Pani, która chce adoptować szczeniaka Rico - mieszka pod Krakowem, nie ma samochodu Truskawa - to z Tobą rozmawiała? czy ze schroniskiem? "Witam, Dzwoniłam już do jednej Pani i skierowano mnie pod ten adres. Mieszkam w Modlnicy (5 km od Krakowa) i niestety nie mam samochodu więc nie miała bym jak przywieźć psiaka. Nie chciała bym z nim jechać autobusem bo to dla zwierzaka dodatkowo niepotrzebny stres. W związku z tym chciałam zapytać czy była by możliwość przywiezienia Rico ze schroniska do mnie do domu? Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam Luiza"
  4. Kochani dzisiaj nie miałam możliwości podjechać, ale postaram się jutro przed południem. Trzymam cały czas kciuki!
  5. Ciekawy artykuł o ASCA od kuchni [url]http://bezdomnepsy.pl/?p=106[/url] i specjalnie dla tych, którzy uważają, że podpisanie umowy adopcyjne jest przesadą i kładzeniem kłód pod nogi chętnym na adopcję: "Adopcja w ASPCA nie jest wcale taka łatwa jak mogłoby się wydawać! Trzeba spełnić wiele wymogów, podać dwie osoby, które zaręczą i potwierdzą tożsamość starających się o adopcję i zapłacić, w zależności od zwierzęcia, od $75 do $200 za młode psy i koty rzadkich ras. Wszystkie są już oczywiście wysterylizowane, zaszczepione, odrobaczone, odpchlone i przeznaczane do adopcji z całkiem pożyteczną wyprawką. Nie jest to więc wygórowana cena, biorąc pod uwagę koszty, jakie nowi opiekunowie musieliby ponieść u weterynarza poza schroniskiem, nie wspominając już o zapłacie za zwierzaka."
  6. No niestety...:( Skubi nie może zostać podobno w tym domu, bo nie dogaduje się z psem rezydentem...:( Pilnie potrzebuje jakiegoś miejsca, inaczej wróci do schroniska
  7. Ja też się dostosuję - w wieczornych godzinach nie ma problemu
  8. To prawda, że pomyślne wiadomości o zdrowiu Molly cieszą niesamowicie Super :)
  9. O jakie to śliczne :)
  10. Biduś...:( I te łapki takie biedne...
  11. Jagoda się bardziej wyluzowała podczas tej drzemki :) Cudne są :)
  12. Bardzo serdecznie dziękujemy!! To dla tych psiaków wielka szansa
  13. To prawda, że przynajmniej wiemy, gdzie Ją szukać Dajcie tylko znać kiedy i ja z chęcią stawię się na akcji :) Strasznie bym chciała już widzieć Ją bezpieczną... Coraz bardziej mi Jej żal... Ma takie smutne oczy...
  14. Jest jakaś Pani z Częstochowy zainteresowana goldenem Drako - być może przyjedzie Go zobaczyć w niedzielę. A to jest ten drugi goldenkowaty, nie ma jeszcze imienia "Przesyłam Ci też zdjęcia tego drugiego psiaka ok. 2 lata bez imienia jutro go może umieszczę jest piękny tylko też po wypadku oszczędza przednią łapę ale dziś mu ją po dotykałem i chyba nie sprawiłem mu bólu bo jej nie cofał może to stłuczenie." [URL="http://oi52.tinypic.com/fkpenc.jpg"][IMG]http://oi52.tinypic.com/fkpenc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://oi51.tinypic.com/i53nl4.jpg"][IMG]http://oi51.tinypic.com/i53nl4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://oi54.tinypic.com/2vlnp75.jpg"][IMG]http://oi54.tinypic.com/2vlnp75.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://oi55.tinypic.com/2vah0jr.jpg"][IMG]http://oi55.tinypic.com/2vah0jr.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://oi55.tinypic.com/ngvri9.jpg"][IMG]http://oi55.tinypic.com/ngvri9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://oi51.tinypic.com/16ly6n8.jpg"][IMG]http://oi51.tinypic.com/16ly6n8.jpg[/IMG][/URL]
  15. Byliśmy u Żabki ok. 23 Przestraszyliśmy Ją bidulkę podchodząc...wyskoczyła z budy jakoś gwałtowanie. W nocy jest tak cicho, że ciężko podejść niezauważonym. Trzeba będzie opracować jakoś podejście chyba od tyłu Jedzenie jeszcze miała w miseczkach, ja dołożyłam trochę suchego. Odsunęliśmy to okno tak, że jest teraz równo z budą, więc można śmiało czymś zasłonić wyjście, jakby była akurat okazja.
  16. Awit - z Molly cudownie, to jedna z największych szczęściar na dogo :) Serdeczne dzięki za deklaracje dla Niej, czyli te przekazane ze skarbonki Molly pieniążki dla Bartusia, są również od Ciebie i wszystkich pozostałych darczyńców zobacz sama :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/142609-Cudowna-*MOLLY*-specjalnej-troski-Pojechała-do-wspaniałegp-DOMKU!!/page207[/url]
  17. U Kasi była jakiś czas temu Molly - cudowna sunia, która zamieszkała u Michała i Jego Żony - byliśmy wtedy w ciężkiej sytuacji, niepełnosprawna Molly straciła z dnia na dzień DT. Nigdy nie zapomnę tego Kasi, że zgodziła się przyjąć Molly do siebie. Zbierałam pieniążki dla Molly na swoje konto, uzbierało się ich całkiem sporo - min. dzięki Michałowi A Molly szczęściara pojechała do Domku Ofiarodawcy zgodzili się, żebym rozdysponowała te pieniążki, które zostały na inne psiaki. Część została przekazana dla Szarotki, która też pojechała do Kasi - ale dość szybko znalazła Dom i Kasia zwróciła mi część pieniążków. Znaczną część z tej części przekazałam chorej Lence z mojego podpisu, która dostała ropomacicza i musiała mieć pilnie operację - operacja kosztowała 300 zł, a także na Jej hotelik. Ale zostało jeszcze 75 zł I pomyślałam, że Bartusiowi te pieniążki mogą się bardzo przydać - więc prześlę je na wskazane konto
  18. Oo no to super - to razem trafili do schroniska i razem go opuszczą Nie wiem, co to za dom Skubiego, został adoptowany prosto ze schroniska. A ja wczoraj dostałam jeszcze pytanie o Niego - wysłałam tak na wszelki wypadek jeszcze pokazać Rokiego, bo taka ma troszkę collowata mordkę :) oraz stronę fundacji dr Lucy - bo to jacyś miłośnicy Collie, którzy postanowili nie kupować tylko wziąć ze schroniska jakiegoś psa w potrzebie
  19. Wpłaciłam wczoraj 300 zł - więc do 18 listopada mamy opłacony hotelik Były wpłaty na łączną sumę 125 zł Maruda - 60 Beataczl - 10 Amazonka - 35 MakS - 20 plus moja mama 30 plus Kinga i Piotrek - 100 plus od Szaroki - 45 w sumie 300
  20. O jak cudnie, że maluchy już bezpieczne
  21. fizia

    Metamorfozy

    Kolejne cuda :) uwielbiam tu zaglądać :)
  22. Im więcej, tym lepiej :) A ogłoszenia tak szybko spadają, że odnawianie zawsze się przyda
  23. Przystoi, przystoi - ja już Go widziałam, robiłam kilka ogłoszeń - i trzymam cały czas kciuki Jest uroczy
  24. [quote name='fizia']W schronisku koło Częstochowy jest od 15 września SKUBI [URL]http://oi52.tinypic.com/30wp1qq.jpg[/URL] [/QUOTE] SKUBI dzisiaj pojechał do nowego Domu :)
×
×
  • Create New...