Wiecie ja wczoraj rozmawiałam chwilę z panią Izą. To niesamowita kobieta, ona codziennie przychodzi na 7 rano do schronu i przez 5-6 godzin wyprowadza psy. CODZIENNIE
Widziałam ją wczoraj, w pierwszym odruchu podniosłam aparat, ale ............. nie mogłam. Jej przerażenie, cierpienie, nie mogłam, po prostu nie. Czułabym się potwornie, jakbym do tego wszystkiego jeszcze wykorzystywała ją.
[quote name='brazowa1']Kluseczka szuka domu.
Bede dzis u niej :) Citka kaerjot kupiła torbe dietetycznych groszkow dla grubaskow,zanim sie skonczy,Kluska na pewno zdazy byc w domu.[/quote]
Klusia może by i schudła na tych groszkach, gdyby nie to, że dostaje je i po śniadaniu i po obiedzie i po kolacji aaaaaaaaaaaaaaaa i jeszcze na spacerkach:eviltong:
Ja chyba zgłoszę do jakiegoś moda czy innej instancji, że tu się nad dogomaniakami znęcają. Człowiek zaglądnie po weekenddzie i musi 20 stron nadrabiać - normalnie sadyzm.
I tak was lubię :loveu: