Jump to content
Dogomania

weszynoska

Members
  • Content Count

    443
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About weszynoska

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • Website URL
    http://
  1. Pilot ma zapłacone od 6 lipca do 6 sierpnia hotelowanie 300 zł za karmę nie wpłynęło, więc od 6 lipca liczę 5 zł za dobę do jutra tj. 11 dni po 5 zł = 55 zł 11 dni hotelowania po 10 zł = 110 zł razem 165 zł czyli do zwrotu 135 zł mam jeszcze info do osoby która po Pilota przyjedzie... standardowa droga jaką prowadzi GPS z Krakowa przez Jasło w strone Krosna jest w jasle zamknięta ( nieprzejezdna) trzeba się kierować w Krakowie na Gorlice ( chyba w Bochni jest zjazd) a z Gorlic na Nowy Żmigród , a w Żmigrodzie na Krosno :)
  2. [B]funia [/B] karma Pilotowi zawsze kończy się około 6 każdego miesiąca, tak jak do mnie przyjechał, tam zawsze mu zamawiam następny worek co miesiąc, wpłacacie kiedy macie, ale przecież ja nie mogę go nie karmić :) więc zawsze zamawiam jeśli chodzi o jego zachowanie....my mamy sporo psów, a teraz w okresie wakacyjnym Pilot może liczyć ( jak i wszystkie ) na 3 x wypuszczanie z kojca , pobieganie, wygłaskanie i karmienie, nie jest agresywny, na każde wołanie przychodzi, obcych ludzi traktuje z rezerwą, nie podchodzi do głaskania, musi się oswoic wtedy normalnie obwąchuje itp...nie ma u niego jakiś dziwnych reakcji, to bardzo "prosty w obsłudze " pies.. taki typowy stróż...ciepła buda, pełna micha i dobre słowo... On jest nauczony przebywac w samotności i w ogóle nie protestuje, teraz przebywa wśród hotelowych gości i z sukami nie ma problemu, natomiast z innymi psami go nie wypuszczam, do naszego Halicza jest przyzwyczajony i razem biegają. Myslę, że normalnie da się przekupić smakołykami, oczywiście on z typu "bez nachalności proszę" Podróż...cóz wieźliźmy go 3 razy do weta, za każdym razem był to dla niego szok, ale zachowywał się normalnie tzn nie panikował tylko leżał i się trochę bał :( Na nowym terenie podejrzewam, że trochę będzie zdezorientowany :( przyzwyczailiśmy się do siebie nawzajem i będzie mi go brakować :( Jesli mogę coś radzić to nie jest pies dla nerwowej osoby...spokojnie do niego jak się odnosi to on jest przyjazny, boi się podniesionego głosu, kija w rece ( np. miotły) Bardzo lubi okreslone sytuacje i stały rytm dnia...osoba , która go weźmie musi mu dać czas na oswojenie się z nową sytuacją, poznanie terenu i polubienie opiekuna. Nie lubi jak się go głaska po grzbiecie...odskakuje od razu, za to lubi drapanie za uchem, jak go rano wypuszczam z kojca to tańczy taniec radości i goni w kółko...czasami łapie mnie zębami za rece, ale to z radości bez żadnego ucisku, jak mam smakołyk w ręce to nic się nie liczy Lubi suchą karmę, ale bardzo lubi surowe korpusy kurze, skrzydełka itp..... Osoba z jakimkolwiek pozytywnym podejściem do psów spokojnie da sobie z nim radę
  3. Pilot ma się dobrze, niestety nie mam czasu na net, wakacje się zbliżają i ruch na hotelu :( a także w salonie i w naszych "hektarach"
  4. Tak, tak...po problemach ani slad nie został, teraz w czasie tych okropnych deszczów szczególnie na niego uważamy, zmieniłam mu kojec na stajenkę, osłoniętą z wszystkich stron, ma ciepło, tak na wszelki wypadek jest wesoły i nawet w deszczu chętnie biega
  5. Pilot nie jest groźnym psem, jest typowym stróżem, szczeka ale nie atakuje. Pilnuje obejścia bardzo dobrze, ale nie ma mordu w oczach. To łagodny duży miś, potrzebujący uczucia. Codziennie przybiega na głaskanko i drapanko za uchem. Dogaduje się normalnie z naszymi psami, ale do nowych hotelowych podchodzi z rezerwą...jak by mówił co wy tu robicie na moim terenie. Pilot potrzebuje domu w którym go ktoś pokocha, on pięknieje w oczach wtedy. Nie sprawia żadnego problemu. Słucha się, reaguje na imię, za smakołyk pójdzie w ogień. Jak każdy duzy pies jest silnym zwierzakiem nie wolno okazywac mu agresji, potrzebuje spokojnego trybu życia. Na prawde można go pokochać
  6. Niestety...zrezygnowali :( obowiązki ich chyba przerosły. To był taki zryw bez zastanowienia, kobieta pracuje dośc intensywnie, a pan jest po operacji i trochę czasu zajmuje mu dbanie o wlasne zdrowie, rehabilitacja itp... pewnie po przemysleniu zdecydowali, że nie mogą. Ale mają go na uwadze i gdyby ktoś pytał to polecą
  7. Poranny spacerek [URL=http://img404.imageshack.us/i/7052010009.jpg/][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/4108/7052010009.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img63.imageshack.us/i/7052010011.jpg/][IMG]http://img63.imageshack.us/img63/6808/7052010011.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img85.imageshack.us/i/7052010014.jpg/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/1034/7052010014.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img686.imageshack.us/i/7052010016.jpg/][IMG]http://img686.imageshack.us/img686/6021/7052010016.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img94.imageshack.us/i/7052010030.jpg/][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/3366/7052010030.jpg[/IMG][/URL]
  8. ala123 ogromnie mi głupio z tego powodu, że mnie nie było...nie mogłam zaczekać, bylismy umówieni :( w domu byłam juz o 15 , ale wtedy już Ty nie mogłaś :( Bardzo rzadko odwiedzam moją mamę w święta, i to był taki jeden dzień i na dodatek ważny dla mnie nie mogłam przełozyć Pilot w pełni sił, biega z całym naszym stadkiem, nie widac po nim sladu choroby o kosztach pisałam przed majowym weekendem, pewnie będzie kilka stron wstecz
  9. Tu nie chodzi o kasę tylko o zdrowie Pilota ( nie mam żadnych wątpliwości o zwrot ) to co trzeba zrobimy postaram się go zabrać w następnym tygodniu na badania ( myślę, że w srodę, albo w czwartek) dzis cały dzien było ok, jutro ostatni zastrzyk i obserwacja nie bedzie mnie do poniedziałku na necie...to się nie denerwujcie brakiem wiadomości
  10. Wygląda na to, że Pilot zareagował na wczorajsze zastrzyki, dzis druga seria. Daje się juz normalnie dotykac w okolicy zadu, nie reaguje paniką. Krwawych kropek w kojcu po nocy było zdecydowanie mniej i juz innej barwy, nie zywo czerwone, tylko takie brudno mięsne. Zobaczymy dzis po drugim zastrzyku. Rano oddtańczył szałowy taniec radości, ogrooomnie się cieszy jak nas rano widzi i podskakuje mi az do twarzy z radości, więc chyba ma sie lepiej. je normalnie. natomiast co zauwazyłam to wylizuje spbie stawy na nadgarstkach :( aż skóre ma zmienioną...więc może to jakies zapalenie stawów :( są niestety lekko napuchnięte
  11. Nie jest kastrowany, a u nas od miesiąca cieczki, jedna za drugą i jeszcze wczoraj hotelowa dojechała ....
  12. Czytam od rana w necie o róznych mozliwościach i jestem coraz bardziej przerażona...zapalenie nerek dawało by jakiekolwiek inne objawy, a on poza tym wygląda na zupełnie zdrowego :placz: Rety...nie mogę sie doczekac kiedy wrócą...
  13. Oj niedobry niedobry :( Pilot dziś rano zaczął sikać krwią, nawet może nie sikać, bo mocz ma normalny przejrzysty, nie jest to zapalenie pęcherza, bo sika bez problemu, ale po prostu mu kapie krew....sama z siebie Reaguje bardzo na dotyk w okolicy ogona...myslę, że to nerki , nie miał szans się przeziębić na prawdę dobrze o niego dbamy jest naszym hotewlowym pupilkiem, poza tą krwią czuje się dobrze, jest wesoły normalnie zjadł i normalnie pije...bez żadnych zmian. Pojechali do weta :( dam znac co wet na to Trzymajcie kciuki, ogromnie się tym faktem zmartwiłam
  14. Wpłata za hotel wpłynęła, Pilot ma opłacone do 6.05.2010 plus 15 zł na nieprzewidziane wypadki Muszę napisać, że to zupełnie niekłopotliwy pies, po prostu zaakceptował nową sytuację bez mrugnięcia okiem, z początku nieufny teraz już normalny, przybiega na zawołanie, wesoło biega z suczkami, oszczekuje otoczenie, śpi w budzie , je dobrze, ma ustalony rytm dnia i to mu bardzo pasuje. gdyby trafił mu się taki domek, w którym miałby kawałek ogródka i ciepłą budę, to byłby szczęsliwy
×