Jump to content
Dogomania

ayshe

Members
  • Posts

    11461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ayshe

  1. [quote name='mch']ayshe , medale bedzie zdobywal :evil_lol: ,calkiem niedawno ktos opisując wystawe pkpr napisal ze to swietne miejsce na zdobycie 1 lokat i pucharów :lol: , no w najgorszym przypadku moglo im sie trafic drugie miejsce , jak myslisz ile psów bylo wystawianych w tej klasie ?[/quote]dwa?:diabloti: .
  2. pomoc na odleglosc i przez internet jest dosc malo miarodajna.sobolka musi sama rozwazyc czy jest w stanie tolerowac takie zachowanie psa,pracowac nad jego zmiana[a czasem troszke na efekty trzeba poczekac].psa trzeba zobaczyc bo sam subiektywny opis nie upowaznia do dawania rad co do prowadzenia behawioralnego psa.
  3. [quote name='asher']Aleee super wakacje, Bieszczady, onki i owce :multi: :multi: :multi: A Cywil, to ta "popolicyjna" szkoła, co się na owczarku reklamowała? Gdzie oni trenują? Poszłabym kiedyś popatrzeć :razz: Ewa-Jo, a ja nadal nie wiem, gdzie sie spotykamy. Dla mnie "tam, gdzie zwykle", to jest przy tych małych bajorkach :lol: Rany, musze dzis iść wqczesnie spać :roll: :evil_lol:[/quote]asher przeca dzisiaj o 20 tyz szkolenie:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .na cyplu.tam gdzie zawsze oznacza lake za tym duuuuzym stawem. trenuja zdaje sie na polach ale ja malo oblatana w te klimaty jezdem:oops: .
  4. mysle ze to nie jest nagonka tylko niezrozumienie wartosciwania pewnych rzeczy. mysle ze w/w bernardynka jest delikatnie mowiac nie tozsama i nie porownywalna z zachowaniem suki sobolki.:cool1:
  5. bogata kobieta jak do cywila chodzi:evil_lol: . no dobra ....:roll: :lol: asher-moja corka z jorgenem i friedrichem pojechala w bieszczady do moich lowiec z psami.psy zostana tam przy owcach do konca pazdziernika.pojechaly babcie alme,fee,cimba i zesna,niekumaty grando i na doczepke tapsi ktora nosi:mad: .
  6. [quote name='frruzia']no więc to chyba trochę nieuczciwe reklamować psa że będzie zdobywał medale i sprzedawać go za 2000 tyś złotych jako super rasowego?[/quote]frrruzia-jesli hodowca poinformowal nabywce o tym ze pies bedzie mial rodowod organizacji nie uznawanej przez fci ani sv,ze nie ma szans na wystawianie go z onkami o prawidlowym wlosie to nie jest to nieuczciwe.jesli o tym nie poinformowal jak sytuacja wyglada albo przedstawil ja w sposob falszujacy prawdziwy obraz sytuacji donkow to jest to nieuczciwe wprowadzanie w blad. jesli kupno donka jest od hodowcy onkow zkwp,fci,sv i pies ma wbite ze jest petem nieuczciwe wg.mnie jest sprzedawanie go jako zwierze o pelnej wartosci hodowlanej i wystawowej. reasumijac-tak jesli pies jest po psach fci/sv to mozna mowic jak najbardziej ze jest po klasowych lub va psach[ch.w onkach nie ma wielkiego znaczenia;)].jesli mowi se ze bedzie zdobywal medale itd to juz drobna przesada bo ....to pet.nie ujmujac nic petom.
  7. zeby zakonczyc tematyke specyfiki budowy kregoslupa onka a wlasciwie nie samego kregoslupa jak wyrostkow na jego kregach to napisze jeszcze jak to z tym kregoslupem jest. dzieli sie na czesci:szyjna,piersiowa,ledzwiowa i ogonowa.zebra i mostek polaczone sa z odcinkiem piersiowym kregoslupa tworzac razem z nim klatke piersiowa. poszczegolne odcinki kregoslupa zbudowane sa oczywiscie z kregow.kregi naleza do kosci roznoksztaltnych o symetrycznej budowie.w kazdym z nich rozrozniamy trzon,luk oraz wyrostki.trzon jest czescia osiowa kregu.z przodu zakonczony jest wypukloscia[glowa kregu] z tylu zas ma zaglebienie[dol kregu].w kregoslupie jako calosci glowy jednych kregow wsuniete sa do dolow kregow poprzedzajacych.luk wznosi sie ponad trzonem wraz z ktorym ogranicza wspolnie otwor kregowy.wszystkie otwory kregowe tworza kanal kregowy kregoslupa w ktorym chroni sie rdzen kregowy.pomiedzy trzonem a lukiem kazdego kregu znajduja sie niewielkie wciecia[przednie i tylne].wciecia sasiadujacych kregow tworza otwoery miedzykregowe przez ktore opuszczaja rdzen kregowy nerwy rdzeniowe.wyrostki te zazwyczaj sa nastepujace:parzyste stawowe przednie i tylne,parzyste wyrostkipoprzeczne oraz nieparzyste wyrostki kolczyste.wyrostki sluza albo dla polaczen stawowych miedzy kregami ,albo jako miejsca przyczepu wiezadel oraz sciegien miesni kregoslupa.
  8. [quote name='frruzia']czyli jeśli dobrze zrozumiałam to fci nie uznaje takiego psa? Jeśli więc kupię sobie takiego pieska i z rodowodem i po championach to nie mogę go wystawiać na np. światowej wystawie w Poznaniu i Polski Związek Kynologiczny nie wystawi takiemu psu rodowodu jeśli był po długowłosych rodzicach? Codziennie czlowiek się czegoś uczy myślałam że to poprostu taka odmiana. Rozumiem że taki hodowca powinien poinformować o tym wszystkim przyszłego właściciela żeby się nie zdziwił jak będzie chciał iść z nim na jakąś wystawę? Może będzie niedługo tak jak z białym psem szwajcarskim one chyba też wywodzą się od białych onków?[/quote]oczywiscie donek dostaje rodowod tylko jest niehodowlany.to pet.FCI ma dosc niewiele do powiedzenia w rasie owczarek niemiecki.wszystkie zasady hodowli ustala sv a fci ma z sv umowe o uznawaniu dokumentow.nic wiecej.hodowca powinien zadbac zeby byla adnotacja na metryce niehodowlany no i oczywista wziasc kase jak za peta a nie bo to donek to.....trzy raza wiecej poprosze...bo modne...:mad: .biale onki to sie juz dluuuuuugo nie rodzily nikomu...... a w usa i kanadzie sa kremowe onki...i tez mowia ze siem rodza....tiaaaaa:roll: .niedlugo beda blue merle......i tez powiedza ze sie rodza....:roll: ......no z ksiezyca nie spadaja....:cool3: .ale czy to sa czyste onki po psach sv?nie.a jesli tak to dna poprosze a okaze sie ze jednak nie.:diabloti:.nie dajmy sie zwariowac.ostatnio slyszalam o onkach w stanach w kolorze....deep blue;).
  9. [quote name='Ewa-Jo']Da się wytrzymać pare sztuk się z daleka przewinie i nic więcej.Dama poszczeka z daleka i przejdzie .Przy rostafińskich???[/quote]pseplasam co to "dama"?:oops: oki to ja bede jutro o 6[tj.ja bede pewno wczesniej,dzieciak od dzisiaj juz pasie loooowieckiiiii z psiuramiiiii:multi: :multi: ].jestem ciekawa jak dlugo wytrzyma:mad: :placz: .oby oby.....bo juz tego piszczenia nad uchem to norrrrmalnie:mad: :roll: .... aaaaa co to jest rostafinskich?ja bede tam gdzie zawsze.nie wiem co to rostafinskich i gdzie toto jest....
  10. [quote name='asher']Jeśli już, to szósta :modla:[/quote]:evil_lol: :evil_lol: . ewa-jo-jak sytuacja na polach o 6?tlumek czy pustawo?ja moga o 6 mnie tam wsio ryba i tak zwlekam sie codziennie o 3..30 na slady...jak wstane pozniej to chyba nie bede wiedziala co zrobic z tym nadmiarem komfortu:cool1:
  11. [quote name='Ewa-Jo']a nie dałoby naprawde rano to bym się tyż podłączyła jak byście się zgodzili???pleeeaaasssseeeeeeee Muchomorek tak ślicznie robi przeszkode :multi: i więcej nic:mad: :mad:[/quote]5?pole mokotowskie?6?jutro nie jade na slady:cool3: :cool3:
  12. [quote name='Mrzewinska']Wiecie co dziewczyny? Chyba wszystkie dalysmy sie nabrac na prowokacje. Czy jakakolwiek normalna matka bylaby w stanie zaakceptowac przypuszczalny atak wielkiego psa na wlasne dziecko, z nadzieja, ze to skonczy sie na kilku siniakach???? Ze nie pomyslalaby o przerazeniu, stresie wlasnego tluczonego kagancem dziecka??? Ze bylaby w stanie tak napisac: skonczy sie na kilku siniakach????Potrafilybyscie tak??? Niemozliwe. Zofia[/quote]absolutnie nie wyobrazam sobie takiej sytuacji zebym moj pies musial biegac w kagancu przy moim dziecku.jakakolwiek obawa o bezpiecznstwo mojego dziecka oznaczalaby ze ten pies nie mieszkalby ze mna.przykro mi ale dziecko to dziecko.bardzo kocham swoje psy ,mam w tej chwili 17 doroslych onkow i w tym stadzie moje dziecko zawsze czula sie raczej za bardzo kochane.wszystkie moje psy sa bezwzglednie delikatne dla kasi,traktuja ja wybitnie opiekunczo lacznie z 9,5 letnim psem ktorego adoptowalam pol roku temu.nie wyobrazam sobie opisanej wyzej sytuacji.nawet sobie nie wyobrazam.moej dziecko ma 9 lat,cale zycie swoje wychowywala sie w obecnosci naszych psow i nigdy przez chwile nawet nie balam sie jej zostawic z nimi .natomiast znam pare psow oraz mialam suke onka z ktorymi nigdy bym swojego dziecka nie zostawila.
  13. [quote name='asher']Łiiii :laola: Gdzie i o której? No i zawczasu spytam jadacą do Łącka grupę, czy woli, żebym zapłacila tresserowi jask zwykle w jęczmieniu, czy może jednak tym razem wyjątkowo w życie, które będziecie mogli (oczywiście jak Tresser się podzieli :diabloti: ) grupowo skonsumowac? :drinking: :evil_lol:[/quote]w sumie to moge sie dostosowac.ale tak moze kolo rana co?:oops:
  14. zwiazki miedzy cechami. kazdy zywy organizm stanowi calosc i miedzy charakteryzujacymi go cechami moga wystepowac zwiazki.w matematyce uzywa sie pojecia zaleznosci funkcyjnej miedzy zmiennymi i taka zaleznosc na ogol mozna opisac przy pomocy odpowiedniej formuly ktora daruje wam:roll: .zwiazki miedzy cechami osobnikow populacji maja troszke inny charakter.jesli nawet twierdzi sie ze dwie cechy sa zalezne i ze wzrost wartosci jednej cechy idzie w parze ze wzrostem wartosci drugiej nie oznacza to ze konkretny osobnik wybitny ze wzgledu na jedna ceche bedzie taki i ze wzgledu na druga.zaleznosc tego typu jest niestety w sumie dla hodowcy zaleznoscia statystyczna tzn.realizuje sie[mniej lub bardziej scisle]w calej populacji a nie u kazdego z osobnikow oddzielnie.miara zaleznosc miedzy rozpatrywanymi cechami jest wspolczynnik korelacji.moze on przyjmowac wartosci od-1 do +2.i teraz wartosc 0 mowi nam ze cechy praktycznie od siebie nie sa zalezne.im bardziej wartosc wspolczynnika rozni sie od0 tym bardziej sila zaleznosci jest wieksza i w kranocowych przypadkach[-1 lub+1] uzyskuje calkowita,funkcyjna juz,zaleznosc cech.ujemna wartosc oznacza ze wzrost jednej cechy idzie w parze ze zmniejszaniem sie wartosci drugiej ,dodatnia natomiast swiadczy o tym ze zmiana wartosci obu cech nastepuje w tym samym kierunku.poniewaz z genetycznego punktu widzenia okreslona ceche charakteryzuje sie za pomoca 3 wartosci [fenotypowej,genotypowej,oraz wynikajacej z wplywu srodowiska]korelacje miedzy cechami mozna rozpatrywac w 3 aspektach.korelacja genetyczna mierzy zaleznosc dwch cech wywolana dzialaniem tego samego zespolu genow na obie cechy.korelacja srodowiskowa mierzy zaleznosc miedzy wywolana dzialaniem tych samych czynnikow srodowiskowych na obie cechy.zaleznosc spowodowana dzialaniem obu wynienionych czynnikow jest mierzona przez korelacje fenotypowa.do tego sluza oczywiscie baaardzo pikne wzory:cool3: . zaleznosc genetyczna dwoch cech wywoluja 2 zjawiska powiazane z mechanizmem dziedziczenia:sprzezenie genow[przechodzenie z pokolenia na pokolenietego samego zespolu genow znajdujacych sie w jednym chromosomie].sprzezenie nie utrzymuje sie zbyt dlugo gdyz w wyniku wymiany odcinkow chromosomow [crossing-over]po pewnym czasie pierwotne sprzezenia zostana zastapione innymi. drugie zjawisko to plejotropowe dzialanie genow.zjawisko to polega na tym ze jeden gen odzialowywac moze na rozne cechy.przykladowym i ze tak powiem sztandarowym przykladem plejotropowego dzialania genow jest gen zwiekszajacy tempo wzrosty zwierzecia wplywajac jednoczesnie na mase ciala tego zwierzecia w okreslonym wieku. korelacja genetyczna,jej znajomosc stanowi duza pomoc w pracy hodowlanej.pozwala bowiem przewidziec jaki wplyw na jedna ceche bedzie miala selekcja prowadzona w kierunku drugiej.gdy korelacja genetyczna jest ujemna doskonalene jednej cechy da jako efekt uboczny pogorszenie drugiej cechy,zas gdy jest dodatnia doskonalac jedna ceche uzyskuje sie postep pod wzgledem obu.takich korelacji u onka jest sporo tak ujemnych jak i dodatnich.typujcie.:cool3: :razz:
  15. :roll: dziewczyny przeciez my w sumie chyba wszyscy bywamy na owczarku.pl:evil_lol:
  16. nio.przeca pisalam ze niedzwiadkiem nie bedzie-na szczescie:cool1: :lol:
  17. [quote name='Alix']liczylam na 3 -4 godzinki snu:cool1: musicie wiedziec ze sen jest bardzo waznym elementem mojego zycia:cool1: dlatego korzystajac z chwili nieuwagi grupy i tak gdzies na trawie zwine sie cichutko w klebuszek i oddam sie w ramiona Morfeusza:diabloti: Wez idz do dentysty:crazyeye: bo zeby stracisz:eviltong:[/quote]chromole dentyste:eviltong: ..ja tez traktuje sen jako wazny bo w niedostatecznej ilosci posiadany element zycia.i tez pewnie cichutko zjade sobie przykrywajac sie shado bo chitanga to wredna jest:diabloti: .
  18. [quote name='asher']A my z burkami też moglibyśmy sie wkręcić? :oops: Gdyż mamy w domu kuzynkę na przechowaniu oraz inwazję meszek, więc chętnie byśmy się z chaty wyrwali :oops:[/quote]aleszsz proszem uprzejmnie.w czwartek znaczy sie mamy zajatka dodatkowe hehe[ale w dziiiiiwni jestescie:razz: ]:cool1:
  19. [quote name='Alix']z tego wynika ze nie oplaca sie klasc spac tylko od razu ewakuowac sie na plaze:evil_lol:[/quote]ja tam nie wiem alix ale ty myslalas o tym ze my tak sobie luzacko pojdziem w kimono?:roll: :evil_lol: .no chyba ze mnie zakneblujecie:diabloti: :eviltong: ps.wczoraj mialam sadny dzien.zrobil mi sie ropien pod zebem.boszsze.koszmar.ale dzisiaj juz jestem na chodzie...wypoczeta dosc i naladowana ekhem pozytywna energia:)
  20. :lol: troche anatomii i siem gubita.:cool3: tak sobie pomyslalam dzisiaj nie majac co robic na sladzie[5kilosow w jedna potem powrot i ..jeszcze 2 x po piec kilosow-a slad taki tkajacy daje duuuuzo czasu na przemyslenia]ze jak mialam rottki to troszku inaczej traktowalam budowe onka:roll: :lol: . przede wszystkim te ich plaskie ozebrowanie....hmmm..... jak sie patrzy na onka z gory to normalnie ...hmmm....w sumie plaski dosc nie?potem zostalam uswiadomiona jak juz mialam onki ze pojemnosc klatki piersiowej tak wazna dla psa pracujacego nie jest uzalezniona od mocno odstawionych lukow zebrowych.ba beczkowatosc jest duza wada. to taka dygresja-naszlo mnie:oops:
  21. [quote name='Alix']Beata z okazji wyjazdu Victora wzielam sobie w czwartek urlop no i mam w zwiazku z tym pytanie, czy jestes moze jakos w ciagu dnia na polu zeby sie na bezczela wcisnac do jakiejs grupy na szkolonko? Przez ten wyjazd Victora ostatnio malo co robilam z Baroszem a zawody juz za pare dni:shake: no a poza tym nie chce siedziec jak ten kolek sama w domu i sie dolowac:oops: Jak ktos na mnie pokrzyczy to wezme sie jakos w garsc przynajmniej:evil_lol: Ale jak nie masz zadnego szkolenia to najwyzej sama pocwicze[/quote]alez kochaniutka jassssne ze takkkk.:diabloti:
  22. [quote name='Jureja'][LEFT]Ja tez znalazłam różne hodowle.Niektórzy nawet nazywaja donki owczarkiem staroniemieckim czy jakoś:roll: .W Niemczech tez są,więc nic nie rozumiem.[/LEFT] [/quote]w niemczech tez sa-a dlaczego ma ich nie byc?hmm.zawsze znajdzie sie pare osob ktore nonkonformistycznie maja gdzies cos tam i robia cos po swojemu:diabloti: . ale to zdaje sie nie sa duze organizacje?owczarka staroniemieckiego juz daaaawno nie ma.alzackiego nigdy nie bylo[to po prostu nazwa taka jak wilczur dla onka;) ]...itd itp.... jedyna organizacja wladna do zajmowania sie wzorcem rasy owczarek niemiecki oraz jej przyszloscia jest SV zalozona przez tworce rasy i dzialajaca w doskonaly sposob przez ponad 100 lat. dopoki wzorzecmowi ze psy o dlugim lub kosmatym wlosie sa niehodowlane i jest to wada dykwalifikujaca w hodowli dopoty sprawa jest jasna i jednotorowa. jesli pseudohodowca rozmnazajacy prawie onki powie wam ze to onki staroniemieckie albo wschodnioniemieckie to uwierzycie w istnienie takiej rasy?a w labrador spaniele?;)albo miniaturowe yorki?:) przeca paru takich i zwiazek hodowcow moga zalozyc a i na swiecie pewno tyz sie podobni znajda i buch...championy som a i rodowody ze hoho.;)
  23. powstaly organizacje dosc ze tak powiem niszowe w porownaniu ze zkwp ktore wydaja wlasne rodowody donkom lub uznaja rodowody innych organizacji.olewaja kwestie "niehodowlany'i organizuja wystawy przyznajac na nich wlasne tyluly ch. itak dalej.to tak w skrocie. to ja napisalam o oddawaniu donkow.donki jako pety to prawda oddaje w tym wypadku w zeszlym roku poszly do pracy jako przewodnicy osob niewidomych do powiedzmy naszych wschodnich prawie sasiadow.;) .rzadko mi sie zdarzaja donki bo niezbyt mi odpowiada urodzenie sie psow z wada wlosa dosc mocno ograniczajaca prace ych psow np.w klimacie korei czy ekwadoru;)
  24. [quote name='Żmija']Ja też nie bardzo wiem, co chcę zrobić z tymi filmikami, bo też jestem orłem komputerowym :oops: Ayshe, ostatnio wpierałaś, że Ty pić nie możesz:mad: I znow wyjdzie, że będę chlać sama i odwrócicie się ode mnie - żulicy z psem mordercą.:evil_lol:[/quote]zmija ja tylko browar i to nie duzo.:lol:
  25. [quote name='Szira/Gosia']Ja wiem że mój pies to z Tobą genialny był:mad: ale ze mną nie chce:angryy: :angryy: :angryy: :lol:[/quote]hehe.nawet chodzila jak przecinak....:lol: :cool3: :lol: .hmmm.ale tak to juz jest.moje psy z moim szanownym malzonkiem tez cwicza lepiej niz ze mna.no i co przeca siem nie pochlastam nie?:razz: :roll: .
×
×
  • Create New...