-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
[quote name='nico-malinois'], a juz szczegolnie jak prowadzi ja dalej Troll ;) )[/quote]:loveu: no ja tyz trolla lubic bardzo. nie nie wybieram sie.po co zajmowac miejsce tym ktorzy nie widzieli Fuchs'a przy pracy. im dluzej patrze na swoja czarna onke tym mniej mi sie czarne podobaja.:cool1: .za bardzo nigdy nie palalam szczegolna atencja do czarnych a teraz to juz fuj:evil_lol: . Janko moze i byl fajny ale sie specjalnie nim nie zachwycalam.kwestia gustu.:p .
-
u nas szira to ma.na razie spokoj.pedz do garncarza.:cool1:
-
z zywieniem psow tak juz jest-kazdy karmi tak jak uwaza. przyszedl juz orijen dla chity:multi: .czekam jeszcze na woreczek dla shado.zaczne od domowych testerow. co do szczeniat....ja znowu wole dawac puppy.dawalam kiedys lb ale jak na moj gust to nie bylo to.:cool1: . senior bento no jedza[shado wybrzydza ale to normalne:roll: ]...tyle ze za ciezko pracuja jednak na taka karme.lamb nie da rady rowniez.juz kiedys probowalam choice'a.nic z tego.szkapialy.:cool1: .obaczym tego orijena.bardzo jestem ciekawa bo karma dziwna dosc:evil_lol: .ale z gnojowami to tak ostroznie z tym orjienem weje bo wiecej tam udizwnien niz ...hmmm...karmy;). Sawo obawiam sie ze zadna lekkakarma tu nie wejdzie jednak bo psy pracuja przy stadzie caly dzien do zmroku kiedy zganiaja owce ii pomagaja przy koniach a shado codziennie jest ponad 6 godzin w ruchu a w weekendy 10.sprobowalam-nie wyszlo.ale mam czyste sumienie ze probowalam.prof lamba tez psom dawalam na poczatku roku.przy duzej dawce ruchu i pracy takie jkarmy nie daja rady.psy chudna.a ja nie bede dawala ponad 400g czy 500 karmy dziennie-to przesada.
-
no nieeee...wiekszosc nie zywi bewidogiem:evil_lol: .... [URL="http://www.bewidog.de"]www.bewidog.de[/URL] ja teraz jestem na bento kronen[szczeniaki na bewidog junior].ale nie jestem zachwycona .lepiej im "wchodzil'bewidog high croc.:roll: .ale tfarda jestem i od stycznia wszystko co sie rusza przechodzi na orijen.:razz: :cool1: . a co do karmienia large breedami to mam takie zdanie i ....no mam takie zdanie.psy wychowywane na large breedach zbyt szybko sie rozwijaja[pisze o onkach].moim zdaniem onek powinien rosnac swoim tempem lepiej wolniej niz za szybko i nie wyrastac poza zdrowy rozsadek;).nie porownuje tabel.nie bardzo mnie to fascynuje:).
-
aga-pyros,eddiii,agis-gratuluje decyzji o uczestnictwie w seminarium.:multi: .
-
jaxa-ja jestem bardzo daleka od nazwania cie "baba" i "snobka",przede wszystkim ogromne wyrazy wspolczucia dla ciebie-nawet wyobrazic sobie nie moge jak musisz sie teraz czuc.:shake: .przychodzi mi do glowy tylko mieszanka gniewu i bezsilnosci.jestem rozwiez dlaeka od tego zeby oceniac cie :nie powinnas miec wiecej psa.twoj blad okazal sie tragiczny w skutkach ale przeciez tego nie zakladalas.walcz o prawde i godnosc swoja i twojego psa ....i trzymaj sie.
-
Roczny owczarek niemiecki, warczy i szczeka na obcych :(
ayshe replied to Palinka's topic in Owczarek niemiecki
co twoj ON robi?jak pracuje z toba?ile godzin dziennie ma ruchu?twoj onek cie pilnuje.znajdz dobrego szkoleniowca w okolicy i skoro masz juz psa rasy uzytkowej ktora musi cos robic zeby nie zaczac samemu szukac sobie zajecia[a on sobie znalazl dosc onkowo oklepane]pracuj z nim w mysl zasady:zmeczony ON=grzeczny ON.dla onka minimum ruchu[nie na ogrodku i nie na smyczy]to 4 godziny dziennie. -
uwazam ze nalezy zachowac spokoj i dzialac w sposob przemyslany.na pewno nie mozna juz w tej sytuacji powtarzac ze nie oddaje sie psow na stacjonarne...z roznych powodow.takie szkolenia istnieja i istniec zapewne beda.decyzja juz zostala podjeta-stalo sie to co sie stalo.przeciez wlascicielka nie spodziewala sie takiego obrotu sprawy.w takich sprawach najwazniejsze sa przemyslane kroki bo z chaosu rodza sie bledy.a ja bym teraz dzialala z zimna precyzja.nie odpuscilabym i postaralabym sie zeby o sprawie dowiedzialo sie jak najwiecej ludzi.do tego zdecydowanie nie odpusilabym ekshumacji zwlok[domniemanych]psa.to krok podstawowy.zgadzam sie z Zofia-przeciez lamaniem prawa jest juz grzebanie zwlok zwierzecych poza tzw.grzebowiskami. nie odpuscilaby nie tylko dlatego ze to chodzi o los mojego psa ale tez dlatego ze wyzej opisane przez Anie postepowanie Pana "tresera"jest karygodne i kompletnie nieodpowiedzialne.
-
najwyrazniej pies bezpieczniej czuje sie w gniezdzie czyli w domu.obawiam sie ze musisz uzbroic sie w cierpliwosc.albo udac do behawiorysty/szkoleniowca.na odleglosc to raczej przypomina wrozenie z kart.mialam kiedys na szkoleniu sunie 2 letnia ktora zalatwiala sie tylko w domu[onke].problem byl natury psychicznej.po lekkiej zmianie postepowania przy wychodzeniu na spacer problem zniknal.
-
Czy kazdy onek nadaje sie do pilnowania posesji?
ayshe replied to ewa_m's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='ewa_m']Dzieki Ayshe za info, bardzo mi pomoglo podjac decyzje. Na wiosne wezme pieska "stroza" a Lolcia i Tara byly, sa i beda przeznaczone sa dla mojej rodziny do milosci.[/quote]ciesze sie ze moglam jakos pomoc.a Lolcia i Tara na pewno beda dzielnie sekundowac strozowi calym serduchem:evil_lol: -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ayshe replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='AM']Dwa rodzaje już urwał w końcu kupiłam te i się trzymają. Mam nadzieję, że będą na dłużej... :cool3:[/quote]mi na razie nie trzasnely .moze dlatego ze na pzoorancie pracujem na szelkach i ...kolcach:diabloti: . -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ayshe replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
takie zdjatka dla dentystow jak pies wyskakuje na chwyt sa jedne z moich ulubienszych:evil_lol:[mamy takie same szeleczki AM:)] -
[quote name='AM']No... ja bym chyba wykastrowała tego "tresera" tępą brzytwą :angryy: :angryy: :angryy:[/quote]dokladnie.cala sytuacja naprawde nie jest zabawna.za milczenie -nowy pies ?taka propozycja dowodzi jak malo obeszlo tresera to co sie stalo.jestem w stanie wyobrazic sobie wypadek.ale brak telefonu o zajsciu do wlascicieli psa to kompletnie niepowazne i chec zatajenia faktow.i jak mozna psa przewiezc gdzie indziej bez info dla wlascicieli.ja tego wogole nierozumiem:???: :madgo:
-
z tego co wiem to szkolka prowadzi zarejestrowana dzialalnosc gospodarcza.. ja slyszalam juz o wielu rzeczach ktore dzieja sie na szkoleniach stacjonarnych ale to to juz normalnie kryminal.:angryy:
-
ja tez daje psom czasem mleko....ale jestem niepostepowa i niezdrowa:oops: :roll: :evil_lol:
-
jak sobie wyobraze hipotetyczna mozliwosc zeby cos takiego spotkalo mojego psa to norrrmalnie czerwono przed oczami mi sie robi:angryy:
-
[quote name='Ewa-Jo']no niezbyt moge sobie wyobrazic ze zostaniesz z ręcami po pracy z Noraskiem na nagrody. Ja osobiscie Noraskowi nic nie daje z reki bo boje sie stracic palce. najlepiej rzucic wtedy mozna zachowac dłonie w całosci.:lol:[/quote] no to przynajmniej nie pozostane osamotniona z obgryzionymi paluchami po chicie:diabloti:
-
[quote name='Ewa-Jo']*****ZOŁZA*********** zawsze do uslug:eviltong:
-
Czy kazdy onek nadaje sie do pilnowania posesji?
ayshe replied to ewa_m's topic in Owczarek niemiecki
onek nadaje sie [nie szkolony]do ostrzegania.a juz napewno jak jest na posesji wlasciciel.nie bardzo nadaje sie do samodzielnego strozowania.sa rasy do tego stworzone-bardziej samodzielne.nie wyszkolony raczej latwy jest do popedzenia jesli ktos bedzie wystarczajaco pewny siebie.a jest jesli zdecydowal sie mimo obecnosci duzego psa wejsc na posesje.zdaje sobie sprawe bowiem z ryzyka.onki ktore rzucaja sie na czlowieka ktory wszedl na posesje[nie wyszkolone]to bardzo agresywne odstepstwa od normy.onek z zalozenia ma byc psem bardzo od czlowieka uzaleznionym psychicznie.dlatego nie nadaje sie do samodzielnego strozowania.mozna liczyc ze kogos nastraszy ale jak nie ma nikogo w domu to juz szansa maleje[emigracja za winkielek:cool3: ].jest duzo ras ktore strozuja samodzielnie i takiego psa mozna byc pewnym.do tego po szkoleniu .jednak takie psy wymagaja troche obeznania[kaukazy,azjaty]w prowadzeniu . -
monisieczka:multi: .no nareszcie.sroda?9?pola mokotowskie?sucz bez sniadania a ty jej miesko albo paroweczki pokrajaj.albo kabanosiczki:cool3: ps.kciuki za kotke staruszke.
-
jesooo.postanowily sie pochorowac na swieta wszystkie?:roll:
-
nero 73-luzik.ja wspolczuje wlascicielom normalnych astow i pitow.mialam swego czasu na szkoleniu[roznwiez u mnie w domowycm lozeczku na 3 dni]astke dosc utytuowana w tej chwili zdaje sie o imieniu Beauty[zdaje sie z samotni christa]..najslodsze stworzenie na swiecie.super charakter.wiem ze sa wiec tez takie asty.boszsze jaka to wspaniala psychicznie sunia jest:loveu: . niestety na szkolenie przychodza ludzie ze starszymi psami.my wymagamy wspolpracy na zajeciach[przewodnik-pies].nie zasady-szarpne i zrobi:mad: .wiec jak ktos przychodzi z takim bulowatym chodzacym na tylnych nogach wylacznie i kompletnie brak kontaktu a kolce wieksze niz pies;) to ciezko jest pracowac.czesto tez przewodnicy tych psow sa brutalni wobec nich.malo ktory z nich daje sie reformowac i pozostali wylatuja z zajec. a rozumiem normalnych wlascicieli bulowatych.bo sama chodze z onkami a z 2 mieszkam w bloku.w ogromie skrajnie napakowanych samcow onkopodobnych na moim osiedlu w centrum warszawy obrywam za caloksztalt.i nie jestem mila jak ktos wiecznie na mnie napada.poniewa moje psy sa pod moja kontrola i nie wolno im reagowac na zaczepki,podbiegac do psow,wachac ludzi itditp wymagam tego samego od innych psow.jak bylam mila to bylo gorzej.teraz lapia jamniory i inne jak mnie widza na horyzoncie:diabloti: .
-
dla mnie ta sprawa smierdzi z daleka.pomijajac oczywiscie sens oddawania psa na szkolenie..ok...stalo sie ..:shake: to ja nie rozumiem jak mozna [jesli pies niezyje]nie zadzwonic natychmiast do wlascicieli psa i info co sie stalo.i dlaczego pies wyladowal pod rzeszowem?przeciez chyba nie mozna tak sobie orbic z powierzonym zwierzeciem co sie chce.juz pomijajac fakt ze w swietle prawa zwierze jest rzecza i dobrem majacym okreslona wartosc.zatrzesla mnie ta historia .:angryy:
-
[B][COLOR=red]nie onek ale ....[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]prosze wszystkich ;jak mozecie zajrzyjcie do dzialu "pozostale rasy"grupy 1.tam jest temat bergamasco.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]od postu 141.[w tej chwili ostatnia strona].temat jest bulwersujacy .zwlaszcza polecam ten temat uwadze osobom z poludnia Polski.[/COLOR][/B]
-
[quote name='nero_73']Ayshe zgadzam się z tobą jeżeli chodzi o przyczyny zachowań psów. Bynajmniej każdy odpowiedzialny opiekun decydując się na takiego pieska stara się zapewnić odpowiednią ilość zajęć. Niestety występuje tu w wielu przypadkach "syndrom szarika" Pies będzie mądry, poleci, ukradnie kiełbaskę niemiaszkom, złapie złoczyńcę i spokojnie wróci do domku. I tu zaczyna się problem bo z psem trzeba wyjść, porzucać mu kija, pozwolić wybiegać, po prostu poświęcić dużo czasu, a niestety się nie chce. Dla tych psów takie życie jest męczarnią i katorgą. Zresztą napisałem w poprzednim poście że nia dał bym tym ludziom nawet chomika. A jeżeli chodzi o "jeżdżenie po wilkach" to dobrze wiesz o co mi chodziło i prosił bym Cię bardzo o to abyś nie łapała mnie za słówka bo to nieładnie i niekulturalnie, i niewiem czy u Was mówi się na owczarki Onki bo u mnie każdy mówi wilki choc wiem że to nie jest prawidłowa nazwa. Pozdrawiam Robert[/quote]nero73-ja zartowalam .jakbym chciala byc niekulturalna i lapac cie za slowka to napewno mocniej bys zauwazyl.tylko nie napisales nic takiego co by mnie do tego sprowokowalo.:p . Zofio-oby malinek nie bylo tak duzo jak onkow.niestety niekotrym osobom podobaja sie malinki na roznych filmikach oraz zawodach.malo tez ktos wie ze to tez belg.:cool1: a syndrom szarika i teksty "wez sobie wilka madre sa "podnosi mi cisnienie.do domu z ogrodem onek[bez pracy z przewodnikiem robi sie z takiego onka naprawde rabniety pies-jak sie taki pies wydostanie na ulice to atakuje wszystko co sie rusza],do kojca onek[przeciez sobie pobiega godzinke na ogrodku,przewaznie takie onki sa az lepiace sie od reki,wklejaja sie do czlowieka,przeskakuja z agresji do zachowan lekowych],do rodizny gdzie wszyscy pracuja od 7 do 18-onek[jak onek wychodzi na swoj trawnik to naprawde nie zarty jak zobaczy innego psa].... a potem :onki sa histeryczne i nienormalne:shake: . tak samo kiepsko jest z labami i goldenami.ba.teraz jest ich wiecej.agresywny ,pobudzony lab czy golden na szkoleniu to juz norma.jak trafiaja sie normalne to czlowiek oddycha nareszcie. mam grupke bullow cwiczacych pod obi.dlaczego wlasciciele astow i pitow sa tak malo zainteresowani praca np.pod obi i pokazaniu tych psow na zawodach ze da sie ?nie wiem.to daloby lepszy efekt niz samo mowienie ze trzeba dobrze wychowac.trzeba to tez pokazac.