Jump to content
Dogomania

ayshe

Members
  • Posts

    11461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ayshe

  1. moje wnusie tapsi[o.xork leiegegend]tapsi jest wnuczka cimby[lux de valdovin]
  2. [quote name='lisica']:-D:megagrin::megagrin::megagrin::roflt::roflt::cunao::roflt::roflt:No i sie znowu osmarkałam[/quote] trza w chusteczki zainwestowac kooochaaanieeee:jumpie: :vamp:
  3. ech ale bylo super :evil_lol: .pierwszy raz witalam nowy rok w pazdziernikowej pogodzie:roll: :lol: a zaraz jedziemy na cwiczak:). a jutro szkolonko:):)...na reszcie koniec tej zadymy swieta i sylwek bo ja nie lubie takiego zamieszania aaaa nooo iiii dzieciak do szkolu wreszcie pojdzie bo norrrrrmalnie zamordowac mozna...
  4. lisica-:roflt: a u mnie wszystko oki.tzn u shado i chity.na kojcach tez nikt nie wymiotuje,koopy normalne.chyba zesmy to swinstwo zakonczyli definitywnie i moge odtrabic zwyciestwo:BIG: .po raz kolejny stwierdzam ze kocham heinricha i nie wiem co bedzie jak go zabraknie a ze wzgledu na jego wiek moze to byc w kazdej w sumie chwili:placz: .po raz kolejny bowiem oszczedzil moim psom wlewania w nich roznych rzeczy i dawek antybiotykow ktore nie sa obojetne dla dalszej odpornosci psa. niestety obie fundacyjne sunie umarly.ciesze sei tylko ze przez te ostatnie miesiace mialy szczesliwe zycie na tyle na ile umielismy im je dac.staruszki bowiem przeszly swoje.jedna chorowala juz dlugo,od pazdziernika niedomagala-cierpiala na encefalopatie watrobowa.byla na scislej diecie.przyplatalo sie do tego ostatnio zapalenie nerek i dorwala jakiies pierwotniaki [oslabiony organizm niestety lapie co leci].i tak mimo kroplowek ,karmienia wet. gasla wolno.dzisiaj przezywszy lat 13 o 4 rano zmarla Gerda.wychowala duzo dizeci rodzac non stop w zagownionej klatce a jak dostala ropomacicza i niedomagala "wlasciciel"[3 z kolei]wystawil ja w internecie do oddania.taak do niej trafilismy w marcu.ci z was ktorzy maja nierodowodowe onki-moze ktores z nich to dziecko Gerdy. wczoraj za 10 piata zmarla tez Centa -przegrala swoja walke z nowotworem -obloniakiem i na koniec z sepsa.miala 10 lat.podobnie jak Gerda rodzila ale w tzw.domowej hodowli:lookarou: .sunia domowa,mili ludzie....kryli ja co cieczke zeby"nie dostala raka"o ironio.centa byla dlugowlosa.ponosila konsekwencje nakrecania rynku na sliczne dlugowlose owczareczki co to i na kanapie i na ulicy pieknie wygladaja.ludzie nie mieli kasy na leczenie starej chorej suki to ja chcieli uspic u weta.na szczescie wet zadzwonil do mnie.
  5. [quote name='lisica']Ale zarąbista fota:loveu: ech a jaka zarabista woda:evil_lol: ....podejrzewam ze moje durne kundle siedzialy by w niej non stop chyba ze oskardem trzeba by bylo je odkuc w mrozna zime:cool3: :roll: :evil_lol: .w sumie tydzien temu radosnie sie wykapaly cwele w zabek czesane:mad:
  6. [quote name='lisica']Jezooooooooo co za baba:mdleje:no nie mam do niej sił,[/quote]no co?:sg168: :evilbat: .ja tylko w kwestii merytorycznej:saint1: :cooldevi: :siara: .....
  7. no my tez juz jedziemy.tuz przed polnoca chcemy byc z psami zeby podziwiac jedyna doroczna eksplozje noworoczna calej stolicy.no i opic to szampanem. niebo nad miastem wyglada przez te 10-15 minut niesamowicie. no i trzymam kciuki za zwierzaki dla ktorych ta noc jest koszmarem.:cool1:
  8. [quote name='Szira/Gosia']Dzięki Beata:loveu: ja pomimo jej, jakto nazawałaś plastikowości, kocham ją bardzo i nie oddałabym jej za żadne skarby:lol: owszem złoszcze się ale szybko mi przechodzi:evil_lol:[/quote] to tak jak ja na swoje muchomorki:loveu:
  9. najgorsze jest to ze wlasciciel psa reagujacego agresja na strzaly jest przekonany przewaznie ze ma strrrasznie odwaznego piecha co atakuje takei straszne rzeczy od ktorych inne pieski uciekaja. tymczasem-brak reakcji to dla mnie kompletna olewka.gora spojrzneie sie na zrodlo pojedynczego zaskakujacego i glosnego strzalu.ale tylko za pierwszym razem.
  10. [quote name='BeataG']Wiesz, mnie się niestety nie udało przyłapać gnoja na gorącym uczynku, zbyt szybki i sprytny jest skubany. I mam pełną świadomość, że przy sprzyjających okolicznościach będzie to powtarzać, skoro kilka razy się udało. :evil_lol:[/quote]roznica jest taka-belg kombinuje i zmienia sytuacje jak zrobic ludzia w bambuko a onek-nooo dooobra myslalem,myslalem...wymyslilem a ludz nakrzyczal:placz: :evil_lol: .dobra.to nie bede.bog sobie nie zyczy.a belg:ja cfaniaczka zrobie w jajo i tak:evil_lol:
  11. gosiu-zycze ci zebys kochala szire bo wprawdzie lekko plastikowym onkiem jest to super z niej pies .i niejeden pies innej rasy nie ma co rownac sie nawet z takim troszku plastikowym kluchaczem w pracy.wiem bo mam porownanie.tylko my,onkarze,zawsze mamy wyzej poprzeczke-i to chyba dobrze,i chyba wlasnie tak ma byc. masz gosiu wspanialego onka-z bezkontaktowej,dziamacej na kazdego suki zrobilas psa ktory super pracuje na rekawie,coraz fajniej na posluszenstwie i sladzie[a slady przeca sa po 2 km a nie 400m:cool1: ].i zycze ci zebys miala power dawac jej z siebie to co dawalas do tej pory.
  12. ale chita za to to skonczony glodomor:evil_lol: . onki sa malo ...lotne:loveu: .jak nie jedza to nie zaczna.kiedys chita [a byla na diecie-50g dziennie zarla]po 2 tygodniach odchudzania grubego tylka byla chuda jak przecin:evil_lol: [a wszystko przez grupe-gruba,gruba....to przestala byc gruba:diabloti: ]dorwala sie do kosza na smieci[nie domknelam szafki].zakradlam sie ,dostala porzadnego koopa w d.... i teraz od pol roku mozna jej tam schabowe klasc-w zyciu nie wezmie.:cool1:
  13. dlatego ja dosc wyraznie przepracowalam zeby moje psy niezbyt fascynowaly sie jak ktos cos rzuca.bo jak da rade wziasc papierocha zlapac w pysk to co dopiero petarde-wiekszy patyk:roll: . boziu jak ja wspolczuje tym wsyzstkim ktorych psy reaguja nie tylko lekiem na huk ale tez agresja:-( .nie pisze o borysie tylko o psach ktore szczekaja na wybuchajace juz petardy albo na blyski na niebie albo co juz chyba najgorsze rzucaja sie z agresja na zrodlo huku.dla mnie ot taka reakcja jest rownoznaczna z reakcja pelnej paniki.:shake:.i te biedne ptaki...:(....ludzie w swej uciesze strzelania sa okrutni...
  14. nie zupelnie serio-mimo karmienia przy stole,pozwalania zjadania ze stolu,nigdy nic nie sciagnely zadne moje psy i te tez wroca do normy.a raz....no coz...nie dziwie im sie:evil_lol: .na biurku zostawaly juz nawet udka pieczone i piersi,nikogo nie bylo w domu, psy bez sniadania np...,a na moja czy kasi prosbe psy sobie z talerza zjadaly resztki.same nigdy nic nie sciagnely.takie juz te moje boorasy som.u kogos to nie wiem jakby sie zachowaly.:cool1:
  15. nie pozwalaj mu.odwracaj jego uwage.bo kiedys moze naprawde sie pomylic i pobiec za takim "patysiem".:cool1: . u mnie wala juz caly czas a psy poszly spac.kolo 24 pojdziemy na spacer z szampanem i z psami przywitac nowy rok:multi: .cala warszawa wtedy dostaje amoku:evil_lol: .
  16. [quote name='BeataG']['] :-( Hehe, witaj w klubie właścicieli złodziei stołowych. To co - zakładamy oe i oduczamy? ;) :cool3:[/quote] nieee luzik.biedne na tym kleiku ryzowym na wodzie bo mamusia jelita resetuje i panikuje.zaczna dostawac normalne posilki to sie juz nie zdarzy.sa teraz bardzo,naprawde bardzo glodne i nie dziwie im sie .
  17. wszystkim na forum a ze szczegolna atencja onkarzom [i tym majacym juz onka/onki i tym ktorzy nie maja szczescia posiadac takiego/takich szczegolnych,wspanialych psow]zycze udanego kolejnego roku .pracy z psami i dzieki niej odkrywania jedynej w swoim rodzaju osobowosci onka.zycze wszystkim onkarzom czerpania pelnymi garsciami radosci z zycia z psem/psami dla ktorego/ktorych calym wszechswiatem jest oddychac dla przewodnika i stada. a wszystkim onkom-przewodnikow ktorzy beda czerpali radosc z pracy i przebywania z nimi,odkrywania niewyczerpywalnych mozliwosci owczarkow niemieckich.i zeby wszystkie nieszczesliwe onki ruszyly z kanap na cwiczaki gdzie beda mialy przewodnika na wylacznosc tylko dla siebie.najszczesliwsze chwile w zyciu onka sa bowiem wtedy jak moze cos robic dla swego stada. :bye:
  18. [quote name='ziza24']dzieki ayshe podaje wam link:) udalo sie...pierwsze zdjecie http://img74.imageshack.us/img74/4990/copyofpicture066os8.jpg tutaj zizu mial okolo 2 i pol miesiaca...teraz trzy z kawalkiem:)ziza-super tylko jeszcze przed http wklep i wtedy zdjatko ukaze sie na forum.:p
  19. a ja jak zwykle upierdliwie w kwestii formalnej:twardowlosego...ewent.normalnowlosego .nie ma krotkowlosych onkow[jak na razie:razz: ].
  20. ano nie mielismy.ja juzszczerze mowiac nie dalabym rady :shake: .a 40 minut temu umarla Centa-sunia fundacyjna.nie udalo sie nam wygrac z sepsa. na szczescie shado juz zdrowy i chita tez opedzlowaly radosnie makaron z sosem i klopsikami szwabskimi ktory zostal na stole.:mad: .i tyle jesli chodzi o diete.nogi z tylkow powyrywam.tzn.shadowskiemu bo choc chity nie podejrzewam o obojetnosc to napewno to byla jego lapa na biurku. no coz kiedys musialo byc pierwszy raz.na zdrowie:loveu:
  21. :roll: ale marudzita leniuchy.8-) .ja mam weta w Paderborn:cooldevi: .to jest miedzy gentynga a dortmundem:laugh2_2:
  22. ja nie wytrzymalam nerwowo i dalam im antybiotyk .chicie-zeby po pierwszych bleee jej przeszlo od razu i przeszlo a shado...bo jak juz wiedziala ze to nie nerki to moglam mu przywalic antybiotyk.dostal 4 dawki a chita 2.tj.kapsulki.
  23. ekhem:cool3: no wiec poniewaz mam kompletnego dola z powodu koszmarnego stanu stanu babuleniek fundacyjnych to poprawiam go sobie w dosc hardcorowy sposob czytajac fora rasowe:diabloti: . na jednym z nich znalazlam radosne gratulacje dla psa ktory zdal egzamin dogoterapeutyczny min.nalezalo stanac sobie na wysepce tramwajowej[a tramwaj jechal],przecisnac sie przez zatloczony autobus,podejsc do 2 pijaczkow ,w empiku zostawic psa miedzy regalami przy tlumie ludzi i 4,5 godziny wynudzic psa na wykladzie teoretycznym i czasami wykladowca cos zrobil ,tj.np podskoczyl z przytupem. ja sie pytam:przepraszam to juz jest tak zle z psychika psow ze to psom sprawia jakikolwiek problem?:crazyeye: takie cwiczenia?a co w nich takiego zeby pieska wytracic z rownowagi?:niewiem: :mdleje: .tramwaj nadjezdzajacy huczaco?czy tlum ludzi?czy gwaltowne dzwieki ?no....ekhem.....czyzby bylo az tak kiepsko ze to jakis problem?:sg168: :-? i trzeba gratulowac?:smhair2: .aaaaa przerazajace to nieco:help1: .i nie pisze tego z ironia tylko z szokiem lekim.bo przeszlam z chita 2 ciezkie pierwsze tygodnie schizy i wiem co to socjal z miastem,ostrzelanie,halas,petardy,wrzeszczace dzieciaki,depczacy ludzie w mzk czy metrze,i rozne takie.i mialam problemy i schize z:odbiciami w szybach wystawowych[uo matko pies zje mnie,czolgam sie i emigruje z piskiem],schody w dol[jakiekolwiek]-strach przed wkopaniem jej tam przeze mnie bo byla trzymana w takim piwnicznym miejscu.a shado?no coz shado raz zareagowal-na widok tramwaju wsciekle dzwoniacego ktory zatrzymal sie na przystanku jak my przechodzilismy zaraz po tuz przed nim.przekrzywil glowe,nastawil uchy i "a ty czego?":evil_lol: .reszta psow tez ma wszystko w d...ie ludzi olewa ewent>"uooo czesc,lubie cie" i...olewka:roll: :lol: .natomiast kiedys,bajdzio dawno temu mialam polska onke ze skrajna keneloza i nadnormalnie agresywna to swoje przeszlam.:flaming:
  24. ja siem za to nacielam raz na krakvecie a wlasciwie na kurierach.sobie 2 tygodnie poczekalam bo laskawie zaden termin nie pasil i lache mi wielka robili ze mi karme pod drzwi dostarczyli.a przeca windy som to sie straszliwie nie napocili:mad: .
  25. biednialki:shake: . oblesne chorobsko:angryy:
×
×
  • Create New...