-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
boszsz jak dobrze.:p . ja mialam cale zzarte przez nuzyce 2 szczeniory kupione bo wypatrzone na targowisku.koszmarnie to wygladalo.grzybica,nuzyca to takie czeste w schronach...niestety.....
-
nie bierzcie rekawow-jest slisko jak diabli.:roll:
-
tak jak mowie hodowla onkow to troszke inna inszosc z inbredem. pozbycie sie to oczywiscie byla przenosnia poza genami letalnymi oczywiscie. dany gen polletalny nie wystepuje u osobnikow homozygotycznych dopuszczonych do hodowli bo by nie byly dopuszczone[chyba ze jakas machloja ale ja biore pod uwage tylko normalne sytuacje nie patologie].pozbycie sie to niedopuszczenie do hodowli.sprawdzone psy filarowe daja bezpieczenstwo inbredu na rowni z hodowla nieinbredowa.bo staja sie filarami ujawniajac brak genow polletalnych.caly czas pisze o onkach.o innych rasach i specyfice ich hodowli sie nie wypowiadam.
-
[quote name='Mrzewinska']Ayshe, naucz mnie, jak mam byc skutecznie niemila, aby mnie omijano lukiem... Zofia[/quote]:diabloti: :diabloti: :diabloti: Zosiu-no nie moge publicznie. ja probowalam wszystkiego i nie sadze zeby moje zachowanie bylo akceptowalne spolecznie;) .tylko ze ja w pewnym momencie przestalam sie ceregielic.beztroska ludzka mnie oduczyla prosic.zadam i groze a jak nie dziala-uzywam slow uznawanych za obelzywe.moje psy sa na smyczach i ida przy nodze.lapie je natychmiast jak widze innego psa/psy.bo ktos moze sie bac.puszczam je zreszta tylko na cwiczakach lub terenach nieuczeszczanych bo nie mam przyjemnosci w dreptaniu po parkach gdzie sa stada psow i ich beztroskich wlascicieli.zamiast sie denerwowac chce spedzic czas spokojnie i skoncentrowana na swoich psach a nie na tym ze wytrzasnie mi sie skads pimpek probujacy skopulowac mi suke-bo samiec tego nie wytrzyma .a jemu nie wolno sie rozpedzac do pilnowania i ustawiania.za to pod domem mam sajgon.:angryy: ale juz sobie wychowalam psiarzy w bloku.:diabloti:
-
[quote name='Silky']Nie wiem od kiedy znasz tę rasę i od kiedy masz z nią bezpośrednio do czynienia. Ja od 24 lat obserwuje to i mam inne zdanie na ten temat.[/quote]od 17 lat hoduje onki.to wiecej niz obserwacja,bp nie mam jednej suni czy dwoch.wczesniej mialam rotty.25 lat szkole psy.hodowcy o ogromnej wiedzy uzywaja inbredow poprawiajac i doskonalac rase.nie boja sie tez kryc nie inbredowo.to hodowcy miary ppFuller czy Ruckert,czy Schweikert. kazdy ma prawo do wlasnego zdania ale "wystarczy popatrzec na onki"jaki be jest inbred to akurat troszke nie dobry przyklad i tworzy mit o biednych pieskach z hodowli kazirodczej a niestety inbred na tym nie polega ze to wszystko odbywa sie bezwladnie i jak ktos chce.w onkach tak nie jest choc napewno jak wszedzie zdarzaja sie sytuacje patologiczne .ale rasa nie jest od nich uzalezniona.uzytki tez sie inbreduje;) . lepszym przykladem jaki be jest inbred jak sie to robi hurra optymistycznie sa nasze ogary polskie.odpowiedzialni hodowcy probuja teraz odrobic straty.
-
[quote name='blacky']Fakt że pies jest "filarem genetycznym" dla rasy nie znaczy że nie przekazuje/przekazywał genów recesywnych, a krycie "na niego" może spowodowac ujawnienie sie choroby.[/quote]w hodowlach nieinbredowych choroby genetyczne sa rownie popularne.tudziez ujawniane geny letalne .hodowla w homozygotycznosci pozwala na wykrycie i pozbycie sie genow letalnych i polletalnych.tymczasem w hodowli nieinbredowej nosiciel moze sobie 'szalec" a potem tragedia.nie jestem za ani przeciw.hodowla inbredowa jest jedna z metod hodowlanych.ma plusy i minusy tak jak hodowla liniowa czy kojarzenia wolne.u onkow stanie sie psem filarowym oznacza wlasnie to ze dany pies jest np.w 3 ,4 pokoleniu i nadal silnie przekazuje swoje cechy,"pietnuje"rase.wtedy przez swoich wnukow i wnuczki staje sie filarem rasy.i rozpoczyna sie inbreeding na niego.
-
ja przewaznie spotykam sie z kompletnym zignorowaniem mojej prosby co mnie doprowadza do :angryy: zwlaszcza ze taki pies jest przewaznie agresywny.dlatego juz nie prosze.jestem wystarczajaco niemila zeby spowodowac odwolanie psa"bo to chamka":lol: .i dzieki temu nie zdaze sie wnerwic.a opinia o mnie cyzni cuda i bardzo szybko wszystkie pieseczki sa odwolywane albo wlasciciel piszczac biegnie w druga strone zeby odwolac psa jak mnie widzi z daleka.:diabloti: .jak bylam mila to traktowano mnie jak nieszkodliwa acz zrzedliwa wariatke.bo jak moge nie chciec zeby pieski sie pobawily-moje sie nie bawia z psami.maja psy w nosie.:loveu: .
-
[quote name='dacra']nie chcemy suni oddac pierwszej lepszej osobie, zalezy nam na wlascicielu, ktory jest w stanie poradzic sobie z jej temperamentem oraz zapewni jej zabawe przez szkolenia, a ona po prostu to uwielbia[/quote]no i wlasnie dlatego zycze jej kogos takiego jak aneczka:p .dobrze ze podjeliscie decyzje dla dobra psa i psa biorac pod uwage-chociaz to boli to niewiele osob jest w stanei w takiej sytuacji myslec o psie tylko o swojej wlasnosci psa.
-
[quote name='gorzała']@Dziobek spoko mi tam nie przeszkadza nic, a nic, ważne, że jest o psach i to różnych, bo od majorek z jednej hodowli można dostać mdłości...więc niech będą i ony i maliniaki...to fajne zwierzątka...mimo, że czasami nie rozumiem kierunku w jakim idzie hodowla poszczególnych ras...:diabloti:[/quote]ja tez nie rozumiem.:roll: :evil_lol: ale lepiej nie rozumiec tylko robic swoje.czlowiek mniej nerwowy jest jak mniej mysli.:diabloti:
-
[quote name='dziobek'][COLOR=black]ayshe napisał:[/COLOR] [COLOR=black][B]@ ayshe[/B][/COLOR] [COLOR=black]Zasadniczo się zgadzam i znam mniej więcej zasady organizacji wystaw dla ON jednak rozwarstwienie w eksterierach i sporcie jest i ja to widzę podobnie jak roszady na wystawach i w miocie (noo ale to jest w każdej rasie).[/COLOR] [COLOR=black]Co do ON i maliny też się zgadzam tylko uważam żee maliniak ma lepszy kontakt czy jak to powiedziałeś zależność od przewodnika, to o ON-nie się mówi, że jest jak cygan i z każdym pójdzie, poza tym ta właśnie cecha umożliwiła (w przpadku ON-ow) i zdyskwalifikowała inne także uniwersalne rasy co do możliwości pracy w rożnych warunkach i przy różnych przewodnikach.[/COLOR] [/quote]dla onkow najwazniejszym dobrem emocjonalnym jest praca z czlowiekiem.sa od tego uzaleznione-bez tego elementu w swoim zyciu niewiele z normalnych onkow przypominaja:cool1: .dla mnie plusem rasy jest to ze pies moze pracowac z kazdym kogo szanuje.bo inaczej go zleje ciepla struga:evil_lol: . [COLOR=black][quote name='dziobek']Co do opinii too też się zgadzam są krzywdzące i tendencyjne, ale w każdej jest ziarnko prawdy, weźmy dysplazje o której kiedyś się nie słyszało – czy to tylko brak wiedzy dawniej powodował że nie daotykła nas tak bezpośrednio ??[/quote][/COLOR][quote name='dziobek'] [COLOR=black]Co do zaśmiecania tematu CDB mi to nie przeszkadza, no ale topic założył gorzała więc on niech się wypowie.[/COLOR][/quote]zawsze w populacji onkow bylo 21%dysplazji.nie mowilo sie bo sie nie przeswietlalo w polsce onow.dopiero od 81 roku siem to robi.zw robi maaalo hodowcow-to bardzo niedobrze.obliczanie wspolczynnika przekazywalnosci dysplazji to podstawa do kojarzen.ddry mialy bardzo duzo bardzo ciezkiej dysplazji-jak weszlo przeswietlenie-pogrom byl.w tej chwili w hodowlach ktore przestrzegaja zw zdarza sie dysplazja ciezka bardzo rzadko.w uzytkach dysplazja tez jest-a jakze czyli to nie jest kwestia budowy.niestety bo byloby fajnie.laby i goldeny tez maja dysplazje a nie mozna powiedizec ze sa onkowate w budowie?:diabloti: .piernik do wiatraka tu niewiele ma.inna sprawa to kwestia hodowania psow w hipertypie ale nikt normalny takich psow rozmnazal nie bedzie .
-
[quote name='Silky']Nie popieram hodowli na imbred. Wystarczy popatrzeć na onki.[/quote]o przepraszam.nie wiem co mialas na mysli.chyba pozytywnie-popatrzcie na onki bo inbred w onkach jest troszke inny niz hodowca sobie wybral ladnego pieska i inbreduje na niego.inbreduje sie na osobniki filarowe.filarowe rowniez genetycznie.istnieje rowniez ogromna populacja onkow nieinbredowych.pokaz mi linie inbredowa onkow ktora "skrzywdzila"rase.:eviltong: a porozmawiamy.
-
saJo-ja tez nie moge juz teraz wziasc zadnego psa.musze gnoje ponosowkowe wyadoptowac razem z ich mamuska.a tu jeszcze musza sie wzmocnic i sterylka....:-( i nie moge..... ten pies mnie tez rozwalil.nie moge stracic tego widoku sprzed oczu.tez duzo widzialam.o wiele za duzo.tyle ze ten pies .....to nie wytlumaczalne jak mozna psa doprowadzic do takiego stanu i przechodzic obojetnie kolo niego.biedny onek. a na allegro...szalenstwo rozmnazania trwa.....
-
a my mamy w polsce swoja wlasna golgote-ligote kolo wroclawia.zajrzyjcie na temat w PwP-psy do adopcji. nie wiem,nie wyobrazam sobie zadnego ze swoich psow w takim obozie eksterminacji zbiorowej.zadne zycie nie zasluguje na cos takiego. widzialam zdjecie tego kompletnie lysego psa-to onek:( [img]http://img131.imageshack.us/img131/3324/ontj2.jpg[/img]
-
czasem spotykam sie z postawa ze ktos nie moze na to patrzec albo ze to napawanie sie okrucienmstwem-nic bardziej blednego.trzeba miec swiadomosc cierpienia zeby mowic nie.szacunek dla cierpienia wynika z empatii.zeby ja poczuc-trzeba zobaczyc ogrom bolu.swiadomosc ze wszystkie istoty cierpia i przezywaja bol i samotnosc czyni nas rownymi.
-
[quote name='dacra']witam, na dogomani tez zalozylismy watek, wklejam link: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=43161[/URL] szukamy dla suni dobrego domu, jest nam strasznie przykro, ze musimy sie pozegnac:placz: :placz:[/quote]dacra-czytalam.zeby cie pocieszyc powiem ze podoba mi sie wasze podejscie do sprawy i zycze wam zeby sunie adoptowal ktos taki jak aneczka:loveu: .duzo biegania,duzo spania w lozeczku,duzo szkolenia ,zawody...raj dla onka.
-
gorzala-o takich przegieciach to juz wogole nie pisze:roll: :lol: .widzisz jak czlowiek uwaza specyfike budowy onka za norme to inne psy wygladaja dziwnie.a juz napewno wszystkie sa grube:diabloti: .takie zboczenie.oczywiscie ze kazda rasa ma wymagane jakies katowanie .chcialam tylko [i nie udalo mi sie]napisac ze dla mnie onki sa zupelnie normalne z opadajacymi grzbietami[nie da rady inaczej przy dlugich kosciach poskladanych w takie katy-przy ruchu,a onek jest klusakiem daje to ogromny zakres wykroku]itd tak jak dla innych norma jest odwrotnosc.kazdy wybiera psa wg wlasnego gustu o ktorym sie nie dyskutuje tj.rowniez nie krytykuje.tj.ja nie napisze o labach ze sa takie i owakie i wogole jakies takie bo szanuje kazda rase=jej milosnikow.moje wtracenie sie na CdB absolutnie nie wynika z oburzenia jak smia pisac cos takiego o onkach,z takiego infantylizmu dawno juz wyroslam:diabloti: .wydaje mi sie jednak ze dosc wazne jest prostowanie obiegowych opini.sa przewaznie szkodliwe dla rasy.kazdej.a obiegowa opinia o onkach ze wywracaja sie na gorkach,ze maja przykurcz nog,ze maja garby,ze przewracaja sie o swoje nogi,ze trzeba im podcinac sciegna bo inaczejnie beda mogly wogole biegac takie maja przykurcze,ze nie potrafia skakac i wywalaja sie na zakretach,ze onek 6 letni to tylko na wozku moze jezdzic itd.sa tak bzdurne i kretynskie .....rece opadaja skad takie *******y ludzie biora.o CdB tez kraza rozne mity-tak jak o kazdej rasie.wszystkie te mity i legendy sa szkodliwe i trzeba je prostowac.pietnowac chore hodowle,mowic jak trzeba hodowac,czego nalezy wymagac od hodowcow...itd. dziobek-przypomnialo mi sie zanim sie wyniose spowrotem do onow zeby wam tu nie smiecic:ja nie znam wymienionych przez ciebie szkoleniowcow.nie orientuje sie dobrze.
-
taki mam dzien pelen refleksji[skoro jest tak wstretnie na dworzu ze nie zmusilam sie isc na pola:cool1: ]. nie chowajcie oczu,nie gascie strony.radze obejrzec wszystko z szacunku dla smierci i cierpienia.czasami warto oderwac mysli od swoich "problemow"i pochylic sie nad cudzym cierpieniem. [URL="http://www.all-creatures.org/anex/dog.html"]www.all-creatures.org/anex/dog.html[/URL]
-
lisica-jakbym miala samolot to bym dojezdzala codziennie do ciebie:cool3: :lol: .licencjonowany pzorant moze byc. slad na zarcie to slad ipowski.chodzi o to zeby pies tkal czyli wkladal nochal w odciski sladow-moim zdaniem robienie tego bez kojarzenia nagrody=odcisk nie ma sensu.psa trzeba nauczyc ze ma isc po odciskach,po glebie.wtedy taka praca jest fajna.inaczej jest nudna i moim zdaniem kompletnie odstreczajaca od tego typu pracy wechowej.a nie musi byc.moze byc fascynujaca jak slad tzw.uzytkowy.pies idacy tylko po odciskach szuka ich czynnie mocno naweszajac[az slychac z 10m]:cool1:
-
pomocnikami czyli deptaczami sa wspolsladowcy-czyli tyle osob ile na slady zjechalo czasem+towarzyszace:evil_lol: .
-
musze publicznie pochwalic:cool1: -timon i eddiii-pracowaliscie dzisiaj naprawde fajnie.:p
-
lisica-niestety nie znam tej szkoly:cool1: .nie moge nic powiedizec.najlepiej sie przejdz i popatrz jak to wyglada.czy psy sa uczone lupowo czy smeca po kolku na nagrodki godzine-dwie:roll: .ile licza grupy-jelsi powyzej 10 psow-darowalabym sobie.o takie rzeczy.
-
najwazniejsze ze umowilas sie na spotkanie.:p
-
aga-pyros-dzwonilas do lodzi?i co?
-
[quote name='AM']Już lada dzień będzie otwarty sklep internetowy ze sprzętem szkoleniowym firm: Gappay, Cariz, Z Polytanu, Chopo. Jak tylko go otworzą to podrzucę link ;)[/quote]:multi: jupiii.
-
[quote name='Eddiii']dzieki :oops: :roll: i wtedy pozostanei mi wyeliminowanie nieustannej obawy :shake:[/quote]wyeliminowanie obawy-to niemozliwe.albo-albo.albo jestes w stanie puszczac psa w sposob hmmm wrodzony-masz zaufanie do swojej pozycji-albo nie.timon nie ucieka.to typowy onek.jak juz bedzie lepiej-to adopcja suni scali go tak ze obawa ci sie zahibernuje na amen-on od swojej panieny nie odejdzie.:evil_lol: