-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ayshe replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
no a reszta?mialy sie posypac?:mad: -
no aga raczej sie nie zabierzesz. monisieczka-dzieki dobra kobieto.zmieniam prace-ide myc kible w mcdonaldzie.
-
[quote name='monisieczka']no takiego skrajnego optymizmu to sie po tobie nie spodziewałam :diabloti: , może jakaś terapia, pawulonem na ten przyklad? albo solidny kop w pewne miejsce?[/quote]pawulon bedzie w sam raz.
-
[quote name='Pyros-Aga']Mam pytanko. nie chciałabym się narzucać ale nie mam z kim na ślady pojechać a dziś robilismy z Pyroskiem własny śladzik i wyszło nieźle, a stęskniliśmy się juz za sladowymi wyjazdami i skoro tak nieźle idzie to czemu nie:eviltong: ....Pytanko brzmi: czy jedzie ktoś jutro na śladzki i mógłby nas zabrać ze sobą??? :oops: Muszę się pochwalić, ze Pyros został bardzo grzecznie jak czekał aż ułoże śladzik :multi: , ale to chyba dlatego że nie miał do kogo szczekać :cool3: Gupol :p[/quote] no ja jade ale na pasozyta.o 12 slady u glonkow.
-
tak sobie jojcze.zaraz mi przejdzie.
-
snieg to niezla przykrywka.musisz najpier psa troszke nauczyc ze ma szukac mocniej bo pilka jest w sniegu tylko wieej wysilku trzeba wlozyc w jej odnalezienie.zasypuj po troszeczku i coraz glebiej.zaczelaby tez np.od rekawiczki.
-
monisieczka-mam nadzieje ze wszystko ci sie uda bo ja czego nie dotkne to spieprze na przyklad.
-
[quote name='BeataG']Monisieczka, miałabym ogromną ochotę podpisać się pod Twoją wypowiedzią, ale niestety ten tekst Beaty to moja wina. :oops: Beata, przestań się wygłupiać! :-([/quote]Beata-nie.siedze sobie na bemowie....wszyscy juz uciekli bo nie moga wytrzymac mojego zrzedzenia.to se tu pojecze.moj problem polega na tym ze ja nikomu nie chce powiedziec nic przykrego.chce zjesc ciastko i miec ciastko.a tak sie nie da.zrobilam to samo co ty z keltem i kiara.czuje sie podle dosc i zamierzam sie schlac piwem[jedno starczy].
-
no jasne...jeszcze mi nakopac .....przydaloby mi sie...moze bym myslec zaczela glowa a nie d....:cool1:
-
[*] jestem wstrzasnieta. shado-adoptowany przeze mnie 9 latek z ostrowii przez 4 miesiace wyproznial sie fontannami cuchnelo ogromnie,pies mial o wiele wiecej problemow....nie chodzi o wymienianie....chodzi mi o to ze mieszkam w malym mieszkanku w bloku[pokoj z kuchnia]mam w tym mieszkanku 2 adoptowane onki.w tym wlasne shado.biegajac z nim co 10 minut bo piszczal z bolu zeby sie zalatwil i myjac mu potem pupe nigdy nie pomyslalam o nim ze jest "obsrany" i "smierdzi".moje dziecko wiele sie nauczylo o trosce i chorobie przy shado.jak tak jak teraz niunio ma dobre dni i czuje sie super-jest nieznosnym rozrabiara na ktorego ciagle marudze[zamecza wszystkich swoja zywiolowoscia]moje serce tak naprwde skacze ze warto przechodzic przez wszystkie kryzysy bo czepia sie tego psa wszystko ze wzgledu na fatalny stan zdrowia -spadek po poprzednim zyciu.nie wyobrazam sobie zebym miala czuc wstyd bo pies ma biegunke przy gosciach-jesli moim gosciom przeszkadza ,to nie beda moimi goscmi bo moj pies jest moja rodzina.kazdy.posprzatam i juz.umyje.przeciez go kocham. i adopcja to nie litosc.ani powod do tego by kogos za nia wielbic bo raczyl adoptowac.adopcja to dar spotkania i bycia razem. nie rzoumiem ...jestem kompletnie rozwalona ta historia bo nie rozumiem...chory pies byl na podworku?"obsrany"?a rodzinka w domku?zlo zawsze wraca do czlowieka.zawsze.
-
mysmy tez juz zjechali.mam wszystkiego dosc i doszlam do wniosku ze ja sie do pracy tresera nie nadaje bo sie za bardzo ludzmi i ich psami przejmuje.czas to rzucic i zajac sie tylko hodowla i wlasnymi psami.do doopy to wszystko.:drinking:
-
na sniegu pracuje sie o wiele latwiej .z tymze uwaga na przeskok na grunt pozniej.lepiej robic szukanie wolne np.czlowieka albo rewir za przedmiotem.
-
gorzala-dobrze ze pies cos robi bo to zawsze cenne ale ja mam zboczenie na tym punkcie .pytanie:czy ten pies robi mondio?bo srednio mi sie wydaje.a chcialabym sie upewnic.mondio wymaga ogromnej karnosci .a jak z przeszkoda 190cm?no problem?dosc nisko idzie i pytanie co do kierunku pracy dlatego.
-
cechy to nie wiem.ale popedy tak-i choc nie mam na to zadnego naukowego dowodu tylko wlasne doswiadczenie i to krotkie bo co to jest 17 lat hodowli i okolo 6 miotow rocznie ale....rzeczywiscie przy wyborze szczeniaka matka jest bardzo wazna.oczywiscie pomijam tu wychowanie przez suke szczeniat,sposob wychowania.bo to oczywiste.nie chce tez wprowadzac mitow ...cos w tym jednak jest. u mnie szczenieta chodza z calym stadem.czesto ssa od np.ciotki a wieksze obowiazki wychowawcze spelniaja starsze suki,emerytki.wybierajac jednak suke do hodowli ogromne znaczenie ma jej wartosc uzytkowa i charakter.nie umiejetnosci-bo sa nabyte o czym wszyscy wiedza i jako takie nie dziedzicza sie.ale wartosc uzytkowa -dla mnie to wrodzony twardy chwyt,absolutny brak reakcji na strzaly,wrodzone donoszenie wyrzuconego przedmiotu,pasja do dokladnosci na sladzie i co ogromnie wazne-charakterystyczne dla onka trzymanie strefy stada.jesli suka ma ktora z tych czynnosci wyuczona,albo reproduktor ktorego rozpatruje do krycia to nie uwazam za stosowne hodowac na takim materiale.suka -matka ma dla mnie ogromne znaczenie.samiec-jak dla mnie to wyglad,suka charakter.oczywiscie to duze uproszczenie a nie teza.
-
boszsz jak zmarzlam:placz: .ale uwe tyz zmarzl.no na szczescie.najlepszy byl jorgen ktory powiedzial ze jestesmy nienormalni i on spi dalej:evil_lol: .jak ja dzisiaj nie zalapie jakiegos przyziebienia to swieta bede chyba.
-
[quote name='Boidae']Co sądzicie o karmieniu tym kielbasami co saw zoologicznych tymi zafoliowanymi:lol: wraz z ryzem. Jakie szczepienia robi sie co rok? mam liste w drugim domu,a tam prędko nie będe:roll: narazie wsszystko ma zrobione do strycznia 2008. Dobra koniec idę spać. Dobranoc:p[/quote]ja tam bym tym nie karmila.:cool1: .a w jakim wieku jest pies bo moze pisales ale mam skleroze:roll:
-
eddiii-100%posluchu to sie ma u takiego pieska na baterie i na pilocika.japonczycy zrobili.:diabloti:
-
50cm .pilki sa do wybiegania i zeby mi daly zajecia prowadzic-se zuja.:evil_lol: .do pracy im krotszy sznurek tym lepszy-siem mniej dinda.ale do pracy to gryzak lepszy.
-
[quote name='Eddiii']no przeca powiedzialam -czasami- a czasami sie wyspac [/quote]no tak na czasami to ja nie mam TZta niestety.:cool1: .
-
oj kobitki kobitki :roll: :lol: ..kurczaczki,zabki,szopki,kaczuszki i wydmuszki:cool1: ....
-
oplulam se monitor:evil_lol: :evil_lol: ooo mamusku:drink1:
-
jak moje dziecko chcialo sie pobawic z piesiami misiaczkiem to po chwili bylo duuuzo kawaleczkow rozdzieranych na trocinki:diabloti: .moje boorasy sie nie nadaja do pluszaczkow i wydmuszek[:evil_lol: ].sa za barzo chamowate takie:cool3: :diabloti:
-
buciki na skalki fajne som:diabloti: .dla masochistow:roll: :evil_lol:
-
[quote name='morighan']kurczaczka...:oops:[/quote]:lol: :lol: :lol: :lol: ja z wami nie moge:lol: :lol: :lol:
-
[quote name='Boidae']Obie jestescie nie do zajechania:evil_lol: Gdzie i za ile kupiłaś rękaw?[/quote]pracujemy na rekawach schweikerta.grupa onkowa pracuje na gappay'owskich.do kupienia...w gappay'u:p .