Jump to content
Dogomania

ayshe

Members
  • Posts

    11461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ayshe

  1. zapraszam na pw.:cool3:
  2. dlatego praca na pilke to zlo konieczne.nawet wyzla nauczy memlac;) .
  3. a ja na razie chwale sobie acane extreme.nooo i orjien'a.:loveu:
  4. [quote name='Dusza']14 ruda ty już lepiej zostań w tym lesie....[/quote] i tylko dla tej wypowiedzi sie rozpisalam. Dusza-przeczytaj jeszcze raz swoj podpis.ze zrozumieniem.atakowanie nie jest dowodem na poziom kultury osobistej.nie mam pojecia o co chodzi i mnie to nie interesuje.miedzy dyskusja [a od tego jest forum],rozmowa[i od tego tez jest forum]a atakiem personalnym jest "subtelna"roznica.
  5. ruda-ja tam topora swego nie ruszalam.napisalam tylko co mysle i to wszystko.i ja juz na pwp na pewno nei zamierzam wchodzic-mam to gdzies.psow do adopcji i bez tego nie zabraknie- niestety. nie znosze podzialu na my-super a oni beee.i tyle.
  6. sluchajcie-aga-pyros dala mi rzeczy dla chilli i agis.chilli chyba nie ma-znaczy sie chyba napewno to nie biore ale dla agis wezme,wezme tez klin,rekaw i bacior w zwiazku z tym [COLOR=red]shida przyjedz po mnie jak mozesz o 17.30 bo ja sie zastrzele z tym calym majdanem na piechote:placz: .[/COLOR] [COLOR=black]potwierdz mi prosze smsem bo ja raczej dzisiaj do 17 na internet nie zajrze a komorka na cwiczaku nie wchodzi w gre.:cool1: .[/COLOR]
  7. a ja jakas chyba dziwna jestem bo dla mnie zdrowie jest najwazniejsze.potem charakter,potem eksterier,pochodzenie a na koncu wyniki wystawowe. bo po co mi super pies ktory jest chory?albo po co mi super pies z wygladu skoro generalnie wyprany jest z popedow?zeby mi ladnei na spacerach wygladal?:cool1: . zdrowie jednak najwazniejsze. z rezta sie absolutnie zgadzam-nie ilosc tylko jakosc.
  8. dla mnie wychodowanie czegos na obcym matriale nie jest powodem do stwierdzenai iz jestem super hodowca.o takim "zachlysnieciu "sie pisalam.;) . kupuje suke X.to przemyslany zakup.hodowla w czolowce,suki z tej hodowli wielokrotnie przyczynily sie do zalozenia innych wiodacych hodowli.hodowca-top,wyczucie,iskra boza.ok.fajnie.suka staje sie suka hodowlana.bo w koncu takie sa zalozenia wyboru .kryje ja psem na inbred na wybitnego reproduktora ,filara itp np jeck'a noricum.rodzi sie miot.a ja podskakuje-jesusicku jakiego wspanialego wyboru dokonalam,jestem niemalze genialna,zostawie sobie wszystkie suki i ze 2 psy z czego sobie-sobie jedna suke i psa reszta na warukni albo do podhodowli.suuuper.w wierze w moja boska niemalze intuicje kryje te suki juz nie wybitnym psem tylko takim ktory mnie sie spodobal.i co?ano okazuje sie ze ten pies,blizej,taniej ale przeciez przy pomocy mojej boskiej intuicji to juz nie ta klasa...i szczeniaczki juz tez nie tej klasy.to jest zachlysniecie sie. bardzo trudno ocenia sie wlasne mioty-wiadomo.jesli psy do tego pochodza w czole na wystawach to juz rozpiera nas duma.tymczasem tak naprawde chodzi o zachowanie pewnej pokory i checi do nauki. o tym pisalam.i zazanczam po raz setny ze wypowiadam sie tylko o onkach bo nie hoduje innych ras i nie znam specyfiki hodowli innych ras. jak to jest byc hodowca?cudowne uczucie czlowiek rozpiera jak patrzy na prawnuczke swojej suki ,prawnuczke u siebie w hodowli ,ktora nadal ma to cos co spowodowalo ze chce sie ciagnac ta linie i do tego ma go troche wiecej.:loveu: .
  9. Lara-tak to jest ipo ale w czwartek mamy taki lekki odpoczynek i bedziemy robic tylko klin. sluchajta-1 maja i 3 maja robimy[na 9]wypad na slady.miejsce sladow ustalimy sobie w sobote.natomiast wieczorem tj.w czwartek 3 maja oraz w piatek i weekend-zajec nie ma.weekendowe zajecia o 9 sie odbeda-poprowadzi je marta.ja po prostu wyjezdzam juz w czwartek wieczorem.wracam w poniedzialek 7 maja i wtedy zapraszam wszystkich na trening ipo na 20sta na cypel[za czwartek i piatek].
  10. saJo-zrozumialam cie:p .dla mnie sformulowanie bedzie sie lepiej uczyl ale...to wiesz...oznacza ze obligatoryjnie onek uczy sie szybciej.bo w kazdych warunkach bedzie uczyl sie tak samo.:cool1: .dla belga warunku uczenia sie musza byc bardziej skupiajace na bodzcach przewodnika.to optymalizuje szkolenie.dla onka-nie ma to znaczenia.mowimy oczywiscie caly czas o psach ktore sa prowadzone w logiczny spsob przez przewodnikow inaczej to zacyzna byc pobozne zyczenie bo belg nie skupi sie wcale i praca bedzie niemozliwa a onek oleje przewodnika i zacznie zajmowac sie soba.mowimy o normalnie prowadzonej pracy z psem.dla onka swiat zewnetrzny ze tak go nazwe po prostu przestaje istniec.dlaobelga-istnieje nadal.czy to gorsze czy to lepsze wybiera ie zawsze podlug wlasnych preferencji.ja nie moglaby miec belga bo bym z niego miazge zrobila:diabloti: .moge z belgami pracowac.ale zyc z belgiem-nigdy.
  11. large breeda nei bardzo polecam dla onkow.moze sprobuj np.pro plan purine sensitive losos z ryzem albo jegniecina z ryzem puppy obie karmy.orjien puppy[ale to drozej],bewidog puppy [+irish cal beaphar'a].uwazaj zeby ci pies nie za szybko rosl bo klopoty gotowe.large breedy sa troche za bardzo "wypasione"jak dla onkow.
  12. saJo-swoja wypowiedzia calkowicie sie ze mna zgodzilas:cool1: .pisalam ze nie chodzi o mondrosc tylko o reakcje na bodzce.ON po prostu jest stabilniejszy w reakcjach-dobrze prowadzony przez przewodnika ON ma swiat w dooopie.u belga znaczenie ma wszystko.dlatego mam onki bo nie lubie jak psy za duzo mysla.od myslenia jestem ja i od podejmowania decyzji w ich zyciu tez jestem ja.:cool3: :evil_lol: . po prostu ON wymaga minimalnej ilosci powtorzen.bo przewodnik jest dla niego bogiem-powtarzam raz jeszcze.to pruski dryl w najlepszym wydaniu.dla belga przewodnik jest partnerem[znowu powtarzam]a to znaczy ze z nim wspolpracuje na troszke innych zasadach.odbierajac caly zestaw bodzcow zewnetrznych i ten prog odbioru bodzcow -to jest to nad czym trzeba z belgiem pracowac.z onem pracuje sie nad popedami bo...no....odbior bodzcow...hmmm....tym zrodlem bodzcow jest przewodnik.tu nie ma lepiej-gorzej tylko inaczej.
  13. dobra.ale zarys bo naprawde....:cool1: u onka trzeba zadbac o ukierunkowanie i modelowanie popedow.jest to niezmiernie wazne. natomiast belg ma taki prog reagowania na bodzce ze tutaj raczej praca jest nad tym progiem.przy takim progu reakcji na zespol bodzcow[bo przeciez zaden bodziec nie dziala w prozni]pies o takim wzorcu szybkosci reakcji zapamietuje uklad zespolu bodzcow.i mamy i rybki i akwarium;) .zauczenie owo dziala na korzysc i na nie korzysc psow tej rasy. praca z belgiem polega przesunieciu progu reakcji i dzieki temu wywazeniu popedow.zauczenei nie polega tylko na tym ze pies zapamietuje szybko albo cus.to niezbyt dla mnie prawda.bo onki ucza sie szybciej tj.zapamietuja czynnosc po niklej ilosci powtorzen.u belga ta ilosc powtorzen jest wieksza nie dlatego ze ..no nie iwem sa mniej ...mondre;) tylko dlatego ze reaguja na caly zespol czynnosci i reaguja szybko rowniez szybko reagujac na kolejne zespoly bodzcow.jesli do nauki wykorzystane sa bodzce awersyjne belg na cala nauke reaguje zgaszeniem [do tego jesli bodziec awersyjny mial na celu zwolnienie psa,wytrzymanie komendy i nastepowal dlugotrwale].bo relacje przewodnik -pies sa o wiele bardziej dynamiczne.u onka sa one stale.poddaja sie niewielkim fluktuacjom .u blega sa bardzo dynamiczne.dlatego ,o czym juz pisalam dla onka przewodnik jest bogiem zas dla belga-partnerem.i takie sa normalne relacje miedzy psem danej rasy a czlowiekiem.psychika ona potrzebuje zero-jedynkowego traktowania.wtedy onek jest odprezony.dla belga takie traktowanei jest nei do przyjecia poniewaz on reaguje dynamicznie na bodzce zewnetrzne.zauczanie sie belga to dla mnie konsekwencja progu pobudzania tych psow.
  14. [quote name='Czarne Gwiazdy']Po kliknięciu na login w menu jest taka opcja: "Prywatna Wiadomość". :roll:[/quote]zapytana publicznie-odpowiadam publicznie ale zapraszam do zadawania pytan na pw.:diabloti: ostatnie zdanie:nie zauwazylam w regulaminie forum zadnego ograniczenia co do tematyki podpisow.podpis mam taki jaki mam bo reprezentuje dla mnie cos wyjatkowo waznego.jak ci sie nie podoba to juz jakby nie moj problem.:eviltong: wracajac do tematu:rzeczywiscie importy to niej ste rozwiazanie zwlaszcza ze trzeba brac pod uwage ze w niektorych rasach[a akurat jest nia ON]dosc ciezko o naprawde wartosciowe importy i w sumie importuje sie srednia suke i nia kryje w niemczech[a propos onow].przewaznie rodzi sie z tego dosc dobry miot[jak sie dobrze skojarzy pare].i teraz problem tkwi w tym zeby sie nie zachlysnac wlasnym sukcesem hodowlanym bo w sumie zasluga nasza niewielka tylko znowu dobrze kryc wychodowanea przez nas suke.to nie zachlysniecie sie ...to jest to po czym mozna poznac hodowce z iskra boszsza.
  15. shida-dzieki. a co do reszty..wiesz jak to sie nazywa?uzaleznienie szkoleniowe:evil_lol:
  16. Aggie-i jeszcze cos.sorry za to ze podnioslas mi cisnienie. dziewczyny-spokojnie. aggie niefortunnie zlozyla zdanie.zdaje sie ze chodzilo jej o to ze ja zyje z psow,ytzymuje sie z nich wiec stac mnie na jeszcze pare.co oczywiscie jest duuuuzym naduzyciem mojej sytuacji materialnej.no bo w sumie te psy to siedza w domu u iwony:roll: :evil_lol: .u mnie miejsce jest jeszcze tylko w wannie bo do pokoju z kuchnia nie wezme trzeciego onka.wystarcza mi te dwa adoptowane glaby.:lol: . uwazam ze najazd na nas,na was byl niesluszny i bardzo nieladny.ludzie maja problemy ze zrozumieniem innej postawy i natychmiast szufladkuja ja jako gorsza.tymczasem prawda jest taka ze w ogolnym rozrachunku ta inna postawa nie okazuje sie gorsza tylko.....takiej samej wartosci.podejscie bo my -bo oni to chyba przeklenstwo naszego gatunku i doprawdy zalosne to jest.
  17. [quote name='Aggie']Martyrologia nie jest moja mocną stroną. Mam w sumie w zyciu za dobrze żeby mieć takie podejscie. (Ps. dzieci pewnie nie do końca miałyby pojecie co to znaczy jako ze do martyrologii potrzebny jest pewien bagaż życiowych doświadczeń). I nie musisz mi pisac ile masz ONków - bo wiem. Tak się składa że czytałam wiele Twoich postów na różnych wątkach. Nie śmiałabym się z tobą licytować. Też mam chore psy, tyle ze ja oczywiście nie żyje z tego, wiec mam ich mniej. Tylko trzy onki plus 2 sunie ze schronu plus pudelka z ulicy. Kto tu jest wstrętny - nie będę sie wypowiadać. Aż tak ostro nie oceniam mimo wszystko. I mogłabym tak jak ty użyć wielu madrych i dodatkowo obraźliwych słów, ale po co? Anashar zrobił pewnie mały błąd, ze tu wszedł, ja, że weszłam na jego prosbę. I tak nic to nie da - ani Ty nie przekonasz mnie, ani ja ciebie. Szkoda wiec czasu na przerzucanie się argumentami. Ja to wszystko co chciałam wyjaśnic i napisać napisałam. Tyle.[/quote]Aggie-oczywiscie wiem ze cie nie przekonam i nie po to moje wypowiedzi.ale wymagam wysilki zrozumienia postawy innych ludzi.ja wasze podejscie rozumiem choc uwazam je za...no nie moje.;) .wzajemne zrozumienie to podstawa zycia w spoleczenstwie.nie zarzuty.wszyscy ktorych znam poczuli sie dotknieci ,i slusznie,waszymi zupelnie bezsensownymi zarzutami. po 1.:to ze nie wchodzimy na watki na pwp to nie znaczy ze ich nie przegladamy i nie pamietamy o psach tam umieszczonych po2:to jest podforum milosnikow rasy ON a nie adopcyjne-takim jest PwP. po3:zamieszczanie postow pt:hop do gory,znajdzjuz piesku domek,dlaczego nikt nie chce takiego slodziaka itd itp to nie jest szukanie domu tylko...hmmm...nie iwem co to jest.... po4:osoby zglaszajace sie do mnie po ONka[owczarka niemieckiego nie psa ktory czescia dowolna ciala badz kolorem go przypomina]chce takiego psa z powodow okreslonych cech psychofizycznych.jesli znajde takiego psa na pwp nie piszac o tym na watku tego psa daje namiar czlekowi.ewent.moge jechac z nim po tego psa. po4:osoby ktore tak pieknie objechaliscie rowniez non stop biorap od uwage pwp i jesli kots ze znajomych bedzie chcial onka jestem przekonana ze zwroca sie do mnie bym cos znalazla.tak zrobila np aga/pyros i dzieki niej osoba z dgm zaadoptowala 2 onki o cyzm zielonego pojecia nie macie.nie sadzcie ludzi po slowach bo tak tylko zrazacie ich do dzialania. po5. nie utrzymuje sie z psow.jaki hodowca to robi?ludzie!!!!!:roll: moje psy utrzymuja sie same.ja zyje ze szkolenia psow do sluzb tj.np.jak ktos za granicami naszego pieknego kraju chce psy do przeszukania bagazy[mat.wybuchowe czy narkotyki]to ja mu te psy sprzedaje.wpierwej kupujac szczenieta okreslonej rasy i szkolac je.czy to jasne?paris hilton to z tego nie jestem:diabloti: .ale zyje. hodowla psow to nie jest zarobek.chyba to jakis zart.wiesz ile placi sie ludziom z niemeic ktorzy pracuja u mnie przy psach na cwiczaku i tp?ile kosztuje ogrzewanie podlogowe w kojcach jak mioty sa w chlodne dni?niem owiac o koszcie wyjazdu na krycia i samego krycia?praca ze szczenietami?dodatkowi ludize sciagnieci z niemiec do pracy przy szczenietach?pozoranci ?uwazasz naprawde ze cos z tego zostaje dla mnie?mieszkam w kawalerce,pokoj z kuchnia bo niemcy musza miec normalne warunki zycia a ja w pokoju z kuchnia mieszkam z dzieckiem.spimy na pietrowym lozku.co ty wiesz o moim standarcie zycia?kryje suki zeby utrzymac sie ?wrrrrr.:angryy: .mam szczenieta dlatego ze kocham miec duzo psow.i te psy musza sie same utrzymac bo do niedawna bylam samotna matka.musialam sobie radzic po smierci mojego meza.a zostalam w ciazy i od razu stracilam prace[instruktor jezdziectwa].co ty czlowieku wiesz o tym na co mnie stac a na co nie:angryy: .nigdy,powtarzam nigdy nie krylabym suki zeby miec z tego kase dla siebie.pieniadze moich psow sa swiete.sa tylko dla nich.one poprawiaja sobie standart.owce,hala,bedzie budowany basen do plywania dla nich.to moja rodzina.to tak jakbym corki puszczala za kase....jesoooo.:angryy: :angryy: :angryy: .
  18. [quote name='Aga i Eto']Ayshe a co to za puszki od Pyrosa-Agi ? :diabloti:[/quote]ja juz musze jechac na trening skarrrbie:diabloti: ....paaaa
  19. na polach bedziemy tylko we wtorki i czwartki:evil_lol: . jadziem na trening.obawiam sie ze usne na stojaco ale co mi tam....uwe mnie obudzi...tego jestem pewna...albo chita jak mnei znowu uwali...obudze sie jak szira na zajeciach:cool3: :loveu: :evil_lol:
  20. boszsz aga...nic z tego ale dzieki...strasznie male te puszki...musialabym kupic ich sporo...dobra...to musi wystarczyc orjien zeby wrocily do normy.:roll:
  21. [quote name='BeataG']Moje błogosławieństwo masz, więc możesz się wypowiadać. Jak komuś coś nie przypasi, to będziesz się mogła zasłaniać, że wypowiadałaś się na podstawie Wermuta. ;) :evil_lol:[/quote]:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  22. [quote name='shida']byc po ciebie o 17???????????? bo sie dodzwonic nie moge :)[/quote] telefon mam jak zwykle kurna ...hmmm...no pozniej poszukam....bylam z sukami na spacerku ale smieszne sa...zadna nie odchodzi od nogi...boszsz jakie kleszcze:evil_lol: .zostaly za to wycalowane i wydrapane znowu szczotkowane...fajne dziewczynki ale odklejenie ich od reki troche potrwa....no ale kwarantanna tez dwa dni nie trwa.:cool3: . shida-no dzieki.chcialam tego uniknac ale nie mam sily dizsiaj na to wszystko....o 17.30 styknie.boszsz a co ty bedziesz tam tyle robila?popracujesz z booorrrrderem?nad obi?to wezme pacholki.
  23. pamiec o tym jaka wojna potrafi byc.i ze w ogolnym rozrachunku to walka o wlasne zycie a smierc jest bezsensowna na kazdym froncie.i ze smierc spotykala nie tylko "swietych"ale tez i ta druga strone nieprawdaz?a bo co?
  24. [quote name='Aga i Eto']Beata no :placz: bądź łaskawa, a po nocach nie będę spała teraz .. i co będzie? przecież nie chcesz dla mnie źle... a może :diabloti:[/quote]:cool3: :cool3: a co bede ci sie snila?:roll: :evil_lol: .no to przykre w sumie dosc:lol: .aga-ja sobie poradze.nie przyjme kasy na ktora nie zparacowalam.nigdy w zyciu.kropka.a uparta jestam jak mul i nic ci nie pomoze.bardoz ci dziekuje:loveu: .naprawde bo lzej na serduchu sie robi.ale kasy nei przyjme.
×
×
  • Create New...