-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
[quote name='betty.la.fea']Zapomniałam jeszcze napisać o innych "wybrykach" tego hodowcy: -do metryki wpisano wcześniejszą o tydzień od prawdziwej datę urodzin szczeniąt (podejrzewam, że chciano przyspieszyć sprzedaż) -po kilku dniach od odbioru psa właścicielka hodowli dzwoniła do nas z pytaniem jaki numer tatuażu ma Frodo, bo "pomyliła coś z metrykami i nie wie, którego psa wysłała do Stanów" -miot z którego pochodzi mój pies urodził się w grudniu, teraz na stronie Arkadii wyczytałam, że Doxa (jego matka) znów ma szczeniaki[/quote]:angryy: :mad: :mad: :mad: boszsz szlag czlowieka trafia jak czyta cos takiego pomijajac rozmnazanie zwierzat z dlugim wlosem:roll: :angryy: .
-
saJo-dzieki za nici:loveu: .
-
wiecie czego naaajbardziej nielubie?jak ruszam na szkolenie z psami do klienta leze juz 1/4 drogi a ktos mi pisze ze niestety musi odwolac spotkanie:angryy: ...wrrrr.wersja bardziej hardcorowa tj:juz doszlam gdzies a ktos mi pisze ze go nie bedzie albo ..nic nie pisze:angryy: :angryy: :angryy:
-
musze spiernczac na szkolenie ale...ludzie niech ktos dzisiaj wezmie z laski swojej jakas plachte.ja tez wezme-zlituje sie i do plecaka wsadze zaslone.:razz: :cool1: .noo jak znam zycie to dzisiaj wszystcy wezma a potrzebne tylko 2.
-
[quote name='Ewa-Jo']powtarzaj to ciagle i bez przystanku moze siem kiedyś spełni:eviltong::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:za trzydzieści pare lat jak...................:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] no powtarzam sobie ale w sumie jak zaczne dostrzegac u siebie oznaki normalnosci bez gooopaffki to bedzie oznaczalo ze nie zyje:cool3: :diabloti: . bylo super w nocy.naprawde zajefajnie.chociaz przelezalam 2 godziny czolgajac sie po dnie:cool1: .ci od destroyerow mnie doprowadzaja do morderczych instynktow:angryy: .poza tym se wynurzylam sie a tanker mial bron na pokladzie...noooo zamiast go ostrzelac z pokladowej musialam szybko spierniczac pod wode,potem siadl mi lewy silnik elektryczny:angryy: ,wrrrr dwie godziny naprawy:mad: a w tym czasie reszta stada kosila merchandisy i uzerala sie z destroyerami.jeden z naszych oberwal i poszedl na dno.chyba chlopak z hiszpanii jest.hehehe-zanudzilam was troszku?:cool3: .dzisiaj z suniami siedza nasze dziewczyny.przychodza takie cztery.maja po 14-15 lat.strasznie fajne.nie maja psow a chcialyby miec rodowodowe onki.zaczely przychodzic ze 2 lata temu.mozna na nich polegac.fajnie ucza sie pracowac z psami.
-
pielegnacja onka-jak i w czym kapac,czym czesac,jak dbac o wyglad onka
ayshe replied to ayshe's topic in Owczarek niemiecki
instrukcja obslugi przez net jest sczesywanie z wlosem jak normalnym grzebieniem,zeby ruszyc podszerstek robisz to krotkimi ruchami. -
a ludize co wy z tymi pw?:crazyeye: .nie nadazam odpisywac i czyscic skrzynki:roll: :evil_lol: .rrrrany...czuje sie jak wujek dobra rada:cool3: tylko se wasy musze zapuscic:razz: :diabloti: ...dobra spadam grac....pozatapiamy troche mam nadzieje chyba ze.....nooo polegniem szybko i z trzaskiem kadluba na 300metrach:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .co byc moze jak patrzylam na ochrone konwoju...no coz...aaaale faaaajnie jupiii:multi: [jestem normalna,jestem normalna,jestem normalna,jestem normalna......:cool1: ].
-
[quote name='dorotak']A Ty się nie zgłaszałaś? Myślałam, że to Ciebie znalazłam na liście startowej: "Whoopee Wood Nymph Black Energizer, border collie, Katarzyna Wojtanowska" Dzięki. Też mam nadzieję, że pogoda zrobi sie trochę łaskawsza :roll: Pytałam, bo wydawało mi się, że na liście zauważyłam Kasię z Whoo... Ja też nie jadę startować tylko pooglądać ;)[/quote] kasi powiedzialam we wtorek ze odpuszczamy...;)
-
a shida-oczywiscie ze mozesz jutro przyjechac.zajecia sa na 20:cool3: .ja bede na posluszenstwie od 19 i sprobuje skrecic przeszkode[zeby ja szlag trafil]glownie na bariere do oszczekania pozoranta:roll: .
-
[quote name='ada89']patrzyłam na stronke i tam nic nie było o długowłochach... :roll:[/quote]....co nie znaczy ze nie urodzi sie cos z dlugim wlosem;) .popieram bardzo takie wybory.
-
[quote name='Romas']Cyt "ja jestem norrrrmalna to swiat jest dziiiwny:diabloti: ." Dziwny jest ten swiat ....w ktorym ludzie nie obsikuja latarni :-) Tak ,tak :-) Ayshe to masz fajnie ,starych nie ma ,chata wolna ,oj bedzie bal . Moi tez niedawno byli w Bieszczadach i tak pysznie to nie bawilam sie juz dawno.Jak to jednak rodzina ciazy czlowiekowi kamieniam młynskim u szyji.Ale teraz moi juz sa i niestety trzeba do obowiazkow powrocic ...ech ...[/quote] noo chata wolna to sie ustawilam na nocki na granie:multi: .juuupiiii nareszcie powrot na "atlantyk"itd:multi: :multi: :multi: .musialam sobie odpuscic bo po calej nocce grania to ja rano na oczka nic nie widze:cool1: a tu trzeba ruszyc tylek:roll: . nooo ja raczej poza latarniami[dziiiwne nie?drzewa i owszem a latarnie nieczesto;)]myslalam o dziwnosci tego swiata w kategoriach roznych.
-
[quote name='dorotak']To ja wykorzystam tą chwilę normalności :diabloti: i spytam jak tam weekendowe śladziki (gdzie i o której)? W niedzielę to chyba sobie pooglądam zmagania obedience'owe (Kasia, trzymam kciuki :kciuki: ), ale w sobotę bardzo chętnie się stawimy gdzieś na końcu świata :roll: na ganianie po polach, lesie czy innych nieużytkach :lol:[/quote]w sobote u glonkow.tak kolo 11.30 pewnie.mam nadziej ze wreszcie przestanie lac.od nas nikt nie startuje-to nasza pierwsza nieobecnosc na zawodach obi w miejscu ktore jest niedaleko ...;).noo do poznania tez dymalismy ...;).ale mamy sporo roboty z ipo i jakos tak nie bardoz chce sie rozdrabniac.a poza dwoma trzema psami reszta w jedynkach-nie ruszonych bo my ciagle to ipo...zreszta ipo mnie rajcuje...obi tak srednio.
-
[quote name='Ewa-Jo']Olewka to Grzesiek jak kazdy facet zadufany w sobie -on przeca zawsze se da rade , i do tego jeszcze duzy i spoortowiec -mistrz polski więc jakby co da se rady z psem nie:stupid:??? Sylwia widzi problem i chce to naprawic tylko nie wie jak i do tego nie umie nawet jak jej się mówi co ma zrobić :niewiem:.[/quote]wlasnie tego sie obawiam.ja swoje a on swoje.te jego opowiesci jak to on sobie z nim radiz+zakup oe....:shake: .mam nadzieje zem u wybilam z glowy uzycie tego sprzetu na psie od kotrego nie umie nic wyegzekwowac chyba ze mu przywalic.wielokrotnie mialam na skzoleniu takich przewodnikow-facetow.co on se tam z psem nie poradzi:roll: ...
-
hodowla wydaje sie ok.:p
-
[quote name='JanuszPLSzczecin']ada89 Jadę dziś do ZKWP O/Szczecin porozmawiać o planowanych miotach lub już będących w sprzedaży szczeniakach.Może uda mi się uzyskać info na temat hodowli z terenu Niemiec,może tam coś ciekawego i godnego uwagi będzie na sprzedaż uwazaj tylko na handlarzy .pomysl o naszych poludniowych sasiadach rowniez.no i o hodowlach uzytkowych.tam tez rodza sie donki.
-
[quote name='ada89']oooo nie zauważyłam dwóch stron, co się napisałyście... :oops: :evil_lol: więc okazuje się ze w ich hodowli to nie pierwszy przypadek karłowatości, bo ja np. mówie o innym psie... :roll: a jak ten pies przeżył pare lat to i tak dużo... po prostu ręce opadają na takich ludzi... jak można zajmować się psami nie dbając o ich dobro... to jaka to przyjemność z pracy... przecież jest milion innych rzezcy które można robić i sobie zarobić to po co się wpieprzać w hodowle i niszczyć takie rzeczy... :angryy:[/quote]jesli to nei pierwszy przypadek karlowatosci [a ma ona wiele genow sprzezonych ze soba co daje jeszcze bardziej niefajne rzeczy]to ogromny alarm bo znaczy to ni mniej ni wiecej tylko to ze maja jakies paskudztwo i to wymusza podjecie krokow hodowlanych.np.sterylki podejrzanych zwierzat,podejrzanych o przenoszenie...przeciez kocha sie swoje psy wiec akurat to nie problem zeby nie hodowac.:cool1: . hodowla to powolywanie do zycia nowych istnien-to zabawa w boga i niesie to ze soba odpowiedzialnosc za powolane zycie.
-
Iwonnko-ordnung must sein-to nie idealizm.im jestem starsza tym bardziej wylazi ze mnie prusacka krew i do tego otocznie domowe ze tak powiem tez sie przycyznia...i pewno dziwaczenie z wiekiem...wiem jaki masz do tego stosunek ale to juz rozmawiamy face to face o tym ok?;) . mi-la-uo matko...biedne dzieciaki,biedna twoja suczka,biedne psy....nie bardoz moge osbie wyobrazic sens trzymania psa do ktorego moje dziecko nie moze sie przytulic,ktory cuchnie albo ma pasozyty albo....nie moglaby z nim spac w lozku jakby chciala,ja tez oczywisice.ale byc moze ze jak pisalam wyzej-dziwaczeje coraz bardziej.jaki to obciach miec nie wyszczotkowane,brudne onki...a to ze sa nie szczotkowane widac-nie da rady tego ukryc .systematycznosc widac na odleglosc.i czuc.dlatego tyle gledze-wolno nabywcy odwrocic sie na piecie i wyjsc,wolno powiedziec:od pana/pani psa nie kupie bo psy sa brudne/smierdza itd.hodowca nikomu lachy nei robi ze sprzeda mu psa.zasem od niektorych trzeba sie niezle nameczyc zeby kupic psa-ale od takich to akurat warto i na kolanach po grochu zaiwaniac;) .
-
no i niestety kicha z popoludniowych zajec-musze siedizec z sukami bo chlopcy:roll: wybyli.podjelismy decyzje zeby pojechali po bieszczadzkich leserantow juz dzisiaj.zabrala sie z nimi kaska.wiec jestem szama:multi: .ale fajnie co?nooo znaczy sie jest chita i shado i iwona i psy z fundacji i nikogo wiecej.:roll: :cool1: .w sumie malo to zabawne. dooobra.nooo wiec musza kiblowac z sukami tak do 19 a potem iwonka ktora teraz kima[znowu:cool1: ]zacyzna dyzur.wszyscy wracaja w niedizele wieczorem i super-niech tam namokna...leseranci kurna:mad: ...tez se bym gdzies pojechala:mad: ....ech zycie.... ewa-jo-no wczoraj chyba wykrakalam ze pieseczek sie odwdzieczy za takie traktowanie.grzesiu mowil mi wielokrotnie jak to mu wlomotal za cos tam i wogole,do tego widzialam wczoraj akcje...no po prostu wiedizalam ze TAK wychowywac psa sie nie da.:shake: .szkoda tylko ze spotkalam sie z totalna olewka[nooo tooooo akurat norma:roll: ]. iwonka-kooopa masz za to JUZ niepotrzebny.ekhem.ja jestem norrrrmalna to swiat jest dziiiwny:diabloti: .
-
Romas-nooo ja to mam wrazenie ze ciagle jestem gdzies z psami,wszystko sie obraca dookola nich,czasem zazdroszcze ludizom ktorzy chociaz nie pracuja z psami:roll: bo mozna stracic osobowosc tak caly czas z boorakami:evil_lol: .ja chyba tylko jeszcze nie biegam i nie podsikuje latarni ale to taka malaulomnosc spowodowana brakami fizjologicznymi:roll: :evil_lol:. ps.hmmm.tak sobie wysililam wyobraznie...no i wlasciwie jak bym rozpracowala technike to i te latarnie bym zaliczala:).
-
[quote name='saJo']i porozrwyaja w nocy gardla :roflt: :roflt: :roflt:[/quote]kurna moze zaczne spac...no nie wiem...w szaliku....czego oczy nie widza tego sercu[klom]nie zal:cool3: :roflt: :roflt: :roflt:
-
wiem ze rozumiesz.kazdy kto mysli realnie rozumie i wie ze takie rzeczy sie zdarzaja.jestem dlatego za tym zeby na stronach hodowli podawane byly informacje o takich przypadkach jak rowniez na stronach reproduktorow.ewent.zeby bylo to mowione prosto z mostu.bo nei ma sie czego wstydzic -kazdemu zdarzyc sie moze.pod warunkiem ze hodowca hoduje swiadomie i dla rozwoju rasy,doklada wszlkich staran[badania hd,ed,zw,wyszkolenie,sensowny inbred itd].jawnosc i rygory hodowlane to najlepsza bron na chodoffcow i handlarzy.
-
czy wam sie nie wydaje ze zostalismy sterroryzowani na wlasne zyczenie?:roll: :evil_lol:
-
no coz....czasem ludize mysla ze stosujac jakies sztuczki oszukaja psa,ktory i tak wie czy ktos jest godny zaufania czy nie.owszem czasem takie rzeczy pomagaja ale dla psa ktory np.jest adoptowany ze schronu a nowy opiekun ma cechy gwarantujace powodzenie.chodzi mi o nie sepienie przy stole,dodawanie do michy ,glaskanie i cos za cos a nei ze pies chce...takie rzecyz...przechodzenie przez drzwi,niespanie w wyrku i takie tam to dla mnie kompletna bzdura.
-
[quote name='mch']z tego co pamietam byl jeszcze jeden przypadek opisywany ,osoba zakupila z tej hodowli ONka który okazal sie karłowatym , eee, nie wiem czy dobrze to okreslam . nanami powinnas kojarzyc z owczarka , popraw mnie jesli cos nie tak podalam[/quote] to sa kwiatki ktore wychodza z wszystkowiedzenia hodowcow,braku rygorow hodowlanych z prawdziwego zdarzenia i krycia bezsensu ,bez znajomosci cech pracy hodowlanej czy to na linie czy na inbred.wypadki przy pracy hodowlanej zdarzaja sie-specyfika inbredu jest taka.ale trzeba wiedziec co sie robi i robic to swiadomie,zdajac sobie sprawe z ryzyka.na temat hodowli donkow -zamilcze bo ....dla mnie to zenada.aczkolwiek zaczyna to wywolywac na mojej gebie juz ironiczny usmiech zamiast czerwonych plam przed oczami:diabloti: .
-
[quote name='saJo']JanuszPLSzczescin Ale w dobrej hodowli taki przypadek jak ady89 i jej psa NIE MA PRAWA SIE POJAWIC! I nie chodzi juz o to, ze pies jest chory, ale ze SPRZEDANO chorego psa. Dobry hodowca najpierw wyleczylby psa, dopiero potem sprzedal.[/quote]chory szczeniak zdarzyc sie moze i najlepszym.ba zdarza sie;) .tyle tylko ze: 1.jesli podejrzenie jest na wade genetyczna szczeniaka hodowca powinien przetrzymac i wysterylizowac oczywiscie dbajac normalnie o jego rozwoj psychiczny-chyba kocha hodowana przez siebie rase w zwiazku z tym zdaje sie ze zajecie sie dzieciakiem to sama frajda 2.jesli nie jest to wada genetyczna tylko szczenie jest slabsze i chore[pomijajac fakt selekcji szczeniat do 24 godzin po urodzeniu bo nie bede o tym pisac]i decydujemy sie na zostawienie takiego szczeniaka[czesto i suce trzeba go przystawiac bo nie bardzo chce go karmic-natura wie co robi]to w pelni swiadomie.tj.nabywce informujemy ze pies bedzie slabszy i moze czesto chorowac,bierzemy za niego symboliczna oplate na tzw."szczesliwe chowanie sie"czyli zlotowke:p .informujemy tez nabywce o tym ze moze zawsze liczyc na nasza pomoc.uratowalismy w koncu na wlasna odpowiedzialnosc szczeniaka ktory nie przezyl by bo suka tez nie chce opiekowac sie tkaimi szczeniakami czesto-gesto.wiec odpowiedzialnosc to nie tylko chwila:och jakie mam dobre serduszko,bedzie zyl,tylko tez i jak juz bedzie duuuuzy.3.nie pisze o przypadkach robaczycy ba nawet kokcydiozy w hodowlach bo to zenujace podobnie jak lamblie,pchly i tp.tudziez "zapaszek"na psie.jak sie ma psy w kojcu to nie znaczy to ze maja byc brudne i zajezdzac odchodami.co ma piernik do wiatraka?kojce=wygoda dla psow ,onki po prostu lubia byc na dworzu.kojce to nie:mam duzo psow upchne je w kojcach i spokoj.kojce to nie sa klatki do trzymania psow..