W sobotę rozdzieliliśmy Misia i Normę na czas jedzenia, po czym okazało się, że zamierzony cel osiągnęliśmy w połowie,tzn. Norma swoją porcję zjadła,a Misiek nie:razz:
[quote name='Macho']Hahahahaha :eviltong:
U San się nic nie zmarnuje :eviltong:
A Hienol stał przy budzie i myślał "Albo ją zostawisz albo będę miał za chwilę zupełnie świeżą kość" ;)[/quote]
Taaaaaa,cały zestaw :razz: