-
Posts
2758 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Masza4
-
Sochaczew - przepraszam że zyję ( SURI) adoptowana
Masza4 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Jaka ona musi być przerażona! Może ktoś ją wyrzucił na ulicę, może zawsze czuła się bezpieczna. A w schronie? Kupa hałasu, zimno, mokro...Jak tu się nie bać?! Jest bardzo podobna do 'mojej' ulubionej suczki z dawnego schrona w Lublinie. Niestety nie zdążyłam jej wyadoptować, zniknęła w tajemniczych okolicznościach...:-( Suri mam nadzieję, że będziesz miała więcej szczęścia niż moja Dusia...:-( -
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
Masza4 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Faktycznie trochę trudno przebrnąć przez wątek Cyganka... Pamiętam tego słodziaka jeszcze ze schrona, jak wyciągał łapki przez kraty, jak strasznie mocno się wtułał. To straszne, że nikt nie chce takiego psa :-( Czy on jest szczęśliwy w tym hoteliku? :oops: -
A taki piekny psiak! :shake:
-
Sądzę, że takie legowisko byłoby dobre. Jest spore- 85 x 72 cm. Oglądałam też w zoologicznych spanka. Wypatrzyłam takie 80 x 60 cm i też wydawało mi się, że będzie dobre. Więc to z allegro, tym bardziej. Jeśli uda mi się jutro, to zmierzę Łatulę. Ale świetna ta Figa! Niezły zryw jak Cię wypatrzyła :diabloti:
-
Cholera no nikt nie chce przetrzymać Łatki nawet tydzień. Miejmy nadzieję, że skoro tak dzielnie wytrzymała tyle czasu w schronisku, to da radę jeszcze kilka dni. Jutro pojadę zaklepię i dogadam się coz tym zabiegiem. Może przeniosą ją do jakiegoś boksu jedynki na parę dni...Z ich strony-nie sądzę, żeby coś wykombinowali, bo będą wiedzieli, że zabieram ją w piątek.
-
Ze stroną mam problem :angryy: Jak to zwykle bywa, gdy komuś na czymś zależy-złośliwość rzeczy martwych. Strona nie chce się ładować i jest jakby niewidoczna. Trzeba od początku przejść wszystkie procedury związane z domeną. Nie wiem dokładnie o co chodzi, bo zajmuje się tym mój TZ. Dzisiaj od nowa siądziemy do robienia stronki.
-
Dokładnie-sterylka w jej wieku to popaprany pomysł. Pojadę tam w pon. i najwyżej podpiszę jakieś zobowiązanie, że będziemy sukę szczepić od ciaczki, czy coś...Tzn. że niby iwop będzie to robić, bo na nią musi być umowa. Sterylka w tym wieku jest wykluczona! I tak jak pisałaś Wet-siostro-transport odwlekłby sie o kilka dni, a wtedy różne rzeczy mogą się dziać. Poza tym nie wyobrażam sobie, że takiego delikatnego psiaka po sterylce mieliby trzymać w boksie, albo w jakiejś małej klatce na korytarzu... Popytam jeszcze znajomych, czy pomogą mi przetrzymać do piątku Łatkę, ale na serio nic nie obiecuję, bo ludzie nie garną się zbytnio do pomocy, jeśli chodzi o przetrzymywanie psa. Aaa...Pomyliłam się odnośnie transportu. (matematyk ze mnie nigdy nie był dobry :eviltong:) to nie byłoby 85, a 65 zł :)