Dziękujemy erkadas za dobre serce, próbujemy jeszcze w Krakowie i chyba........................... zdarzy się cud!!!!!!!! Miałam dziś rewelacyjny telefon od młodego człowieka- rodzina lekarze, on miał iść na weterynarie...dzwonił dwukrotnie po konsultacjach z mamą - są zdecydowani na zabranie Baronka- umówiliśmy się na czwartek na 15. Będą go leczyć dlatego zależy im na pełnej dokumentacji, zamieszka w domu bliźniaku z ogródkiem. Super inteligentny i rozmowny chłopak...chyba się nie doczekam do czwartku....