Jak polubi to juz koniec. Gacek myć to się tak bardzo nie lubi, ale za to urzędować w wannie to bardzo, podglądać jak się ja kąpię. Raz wykonał wielki skok z kibelka do wanny/spora odległość/Myślałam, że dostanę zawału. Wszystko musze chować zjada gąbki, pumex ,mydło.
Skoki wykonue jak Batman raz skoczył z jednego łożka na drugie. Niespodziwane akcje, jest nieobliczalny. Myśli chwilę i zaraz coś zmaluje.
Mocno usportowiony wybitny gracz w piłę, gdybym go tak nie kochała to by można go do cyrku oddać.Mama Wioli