Jump to content
Dogomania

Ania-Sonia

Members
  • Posts

    2875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania-Sonia

  1. Jak fajnie! :lol: Oby jak najwięcej takich wiadomości!
  2. Do góry Maleńka! Drodzy Dogomaniacy! Proszę, pomóżcie znaleźć dobry domek dla tej słodkiej suni! Ona czeka na to już tak długo :cry: To malutki, delikatny psiaczek. Ciężko będzie zimą! Jak, ze swej strony oferuję przywiezienie jej z Wielunia do Warszawy i okolic, a jak trzeba będzie to i dalej.
  3. Do góry Kaprysku! Nie poddajemy się i walczymy o miejsce w czołówce i w sercach dogomaniaków!
  4. Dziękujemy za nowe wieści o Oskarku. Jego radość i chęć życia :lol: jest niesamowita! Ja tez poproszę o aktualny numer konta. Na pewno coś dorzucę :wink: . W weekend wybieram się do Oskara. Jeśli ktoś chce się zabrać lub coś przekazać służę pomocą.
  5. Pamiętam o Tobie! Proszę, nie zapominajmy o Oskarze!
  6. [quote name='Kam'][quote]codziennie sprawdzam co u Was słychać, jak się mają zwierzaki. Trzymam kciuki za całe Wasze stadko i za ludzko-psie zdrówko :kciuki: [/quote] ja też :) [size=2]o, i pierwszy raz wpadłam na to, jak się cytuje...[/size][/quote] I ja też :oops: Obawiam się, że takich cichych, nie ujawniających się wielbicieli Waszej uroczej rodzinki jest tu na pęczki :wink: Bardzo ciepło pozdrawiam, życzę zdrówka i wszystkiego naj... Ania z Soniulą
  7. Kochany Kaprysiu, pamiętam o Tobie, choć pojawiam się tu rzadko :oops: Dziś albo jutro prześlę trochę kasy, żeby trochę wspomóc Kochaną Ciocię Agatę. Przepraszam, że tylko tak mogę Ci pomóc Kaprysku :cry:
  8. Też wczoraj byłam u Oskarka i potwierdzam - Oskarek jest w bardzo dobrej formie - zadowolony, czyściutki, obstawiony zabawkami :wink: i zapatrzony w Panią Grażynkę, która jest naprawdę wspaniałą osobą! A w sąsiedztwie - ma śliczną koleżankę - Sonię :)
  9. Szkoda :( Może następnym razem się uda :wink:
  10. Do góry Kaprysku! Nie zapominajmy o Nim, proszę! :modla:
  11. Hej Oskarowe Cioteczki, gdzie się pochowałyście? :o Jutro jadę do Oskarka w odwiedziny. Jeśli któraś chce się zabrać to o 13 "startuję" z Placu Wilsona. W razie czego dzwońcie 0-606 160-510
  12. Kochany Oskarku, codziennie myślę o Tobie i szukam wiadomości, a Ty coraz niżej i niżej :cry: Pamiętam o Tobie!
  13. [quote name='asiaf1'][quote name='wnusiu']Czy :evil: znaczy że było aż tak źle.[/quote] Były oburzone jak zobaczyły Oskara. Najchętniej by go uśpiły żeby ulżyć w jego cierpieniu. Chyba był tematem rozmów bo jak chodziłam z nim po trawniku to podeszły do mnie 3 inne (wcześniej mówiły miedzy sobą: o to chyba ten pies, zobaczcie itp.). Było mało przyjemnie tak jakby miłały pretensje, że tego psa utrzymujemy przy życiu, że tak wygląda itp.[/quote] A przecież z Oskarem wystarczy tylko trochę pobyć, żeby odczuć, jak on bardzo chce żyć!
  14. Niegdy jej nie widziałam, ale wydaje się niewielka. Mam wyrzuty sumienia bo od paru miesięcy jestem wirtualną opiekunką Psotuniu, a oprócz comiesięcznych symblicznych wpłat nie byłam przez ten czas zrobić dla niej tego co najważniejsze - znaleźć domku. Ciągle pytam znajomych, namawiam ale nic z tego nie wychodzi. :cry: Do góry Maleńka.
  15. I ode mnie (od nas :) też, PROSZĘ. Buziaczki od Ani i łapka od Soni.
  16. [quote name='asiuniap']Co najmniej od niedzieli do wtorku nie będę mogła odwiedzać Oskara. Będzie potrzebne zastępstwo,[/quote] Witaj, Bardzo chętnie Cię zastąpię - od niedzieli do wtorku włącznie mogłabym przyjeżdzać do Oskara codziennie. Nie wiem tylko, jak się do niego dostać. W piątek byłam u niego i było Ok, a w sobotę boks był zamknięty, a lekarz nie chciał wydać klucza. Nie chciałam "robić dymu" więc zostawiłam uprane rzeczy pod boksem i poszłam do domu. Było to przykre, ale z drugiej strony wiem, że nie każdy "z ulicy" może sobie tak po prostu do niego wejść. Bardzo chciałabym przyłączyć się do pomocy. Pozdrawiam serdecznie :)
  17. Witajcie, Jestem tu nowa, ale od dawna śledzę ten wątek. Przepraszam, że z nikim tego nie ustalałam, ale wczoraj po południu odwiedziłam Oskara, przyniosłam mu co nieco (ale nie jedzonko, bo czytałam, ze wiozłyście wczoraj dla niego specjalną karmę), posiedzieliśmy z nim (byłam ze swoim TZ) i wyprowadziliśmy go na dwór. Na widok ręcznika od razu zaczął się biedulek załatwiać i tak do windy...:)) (cholercia, nie wiem jak wstawić to małe żółte:)) Oskarek szybko nabrał do nas zaufania, a na spacerku zasuwał jak szalony. Trzeba mieć do niego niezłą krzepę!!!Wzięłam jakieś rzeczy do prania, przywiozę je dziś między 17 a 18 i trochę z nim pobędę. Postaram się przyjezdżać do niego przynajmniej raz w tygodniu (najlepiej w weekendy).Wiem, że to niewiele, ale zawsze... Pozdrawiam wszystkie oskarkowe Cioteczki! [/quote]
  18. Witajcie, jestem tu nowa. Pozdrawiam Was serdeczenie, zwłaszcza kochanego Nerusia. Czy wiecie, że on chyba jest cały czas na stronie Palucha jako piesek do adopcji?[quote][/quote][quote][/quote]
  19. Witajcie, jestem tu nowa. Pozdrawiam Was serdeczenie, zwłaszcza kochanego Nerusia. Czy wiecie, że on chyba jest cały czas na stronie Palucha jako piesek do adopcji?[quote][/quote][quote][/quote]
×
×
  • Create New...