-
Posts
2875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania-Sonia
-
Ojej, czuję coraz większą presję :evil_lol: ;) Na razie wpadłam tu na moment relaksacyjnie bo mam niestety pracowitą niedzielę, a to wstawianie fotek to taka ciężka praca :eviltong:
-
Brawo Tanitka, Lamia i reszta ekipy!!! :multi: Dużo szczęścia Bruno we własnym domku! :loveu:
-
Matko, sfilmowałaś to??? :-o :-o :-o
-
Bardzo, bardzo się cieszę!!!! :multi: :lol: :multi: :lol: :laola: :cunao: :drink1: :knajpa: Szkoda, że imię mu zmienili, Ramzes też na r, ale to nie to samo :diabloti: To trzymam kciuki, zeby Romciowi się ułożyło, zwłaszcza z Mozartem ;) (a może to jakaś muzyczna rodzina, jak tak psiaka nazwali? :cool3: )
-
Te koty mogłyby wystąpić w "Tańcu z gwiazdami" na przykład ;)
-
Jeszcze 4 godziny trzymania! ;) :lol:
-
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
Ania-Sonia replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Tak mi przykto, że seniorek ciągle bez domu :-( -
[IMG]http://images27.fotosik.pl/75/1746e9688be57f8fmed.jpg[/IMG] I jak ich nie kochać??? :cool3: :loveu: :loveu: O co chodzi z tym logowaniem? Może gackn zmieniła maila i wpisała to w panelu, taki problem miała np Ania14p, może trzeba napisać prośbę o załatwienie tego do jakiegoś moda, np. Szamanki.
-
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Ania-Sonia replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jesteście bardzo kochane. -
[quote name='Bodziulka']:diabloti: a dostałaś sms-a o "byłym ministrze edukacji" :cool3:[/quote] Tak, był bardzo treściwy... :diabloti: ;) [quote name='Bodziulka']alarm odwołany - futrzak od razu jedzie do domu docelowego ufff :evil_lol:[/quote] Łeee, jestem rozczarowana :evil_lol:
-
wyżełka Sepia -chodząca rozpacz!! - już NIE, jedzie do domu!!
Ania-Sonia replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Tanitko, doskonale Cię rozumiem! I współczuję z całego serca! :glaszcze: Wiem, jaką ulgę teraz czujesz! Pod koniec sierpnia nasze suczyny poszły w las w środku Puszczy Knyszyńskiej. Boże, jaki człowiek wtedy jest bezradny!!! :shake: :placz: Półtorej godziny darcia się, płaczu, obdzwaniania dogomaniaczek ;) bo naprawdę nie wiadomo, co wtedy robić. Marka doradziła, żeby jedna osoba nawoływała psy w miejsu zaginięcia, druga szła do miejsca wyjścia, czyli w naszym przypadku do leśnej działki znajomych. Lał straszny deszcz, ale dziewczynki znalazły trop i same wrociły, strasznie wycieńczone i wystraszone, na oddaloną kilka kilometrów działkę. Na szczęście trzymały się razem... Psy są często mądrzejsze niż się nam wydaje, ale nigdy więcej nie puszczę ich samopas w lesie! (chyba, że z tym gps-em ;) ). -
[IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u93/bodziulek_3/IMG_6498.jpg[/IMG] :crazyeye: :crazyeye: :diabloti: [quote name='Bodziulka']:evil_lol: zgadnijcie jak mnie Marka uszczęśliwiła? :oops: ;)[/quote] Hi, hi, ja wiem - Marka uszczęśliwiła Cię właśnie małym, słodkim stworzonkiem :p
-
Wg moich obliczeń jest ich ponad 30, każdy tam coś dla siebie wypatrzy (tylko te rozmiary dla krasnoludków, eh... :mad: :evil_lol: )
-
Jak się trochę "obrobię" postaram się wstawić trochę fotek z wakacji :lol:
-
[quote name='deszczowa']bo i w naszym domu różne nowe kwity się znajdują i pies już wtedy to nie jest tylko zwykły pies.... i wypływają na światło dzienne fakty o różnych powiązaniach np. z kołdrą [/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Uwaga, teraz będę wyznawać :oops: :eviltong: Jak ja Was dogomaniaczki lubię!!! Czemu nie możemy np razem pracować? :placz: Niestety, w mojej pracy ludzie nie lubią psów, albo uważają, że pies to ewentualnie tylko w budzie :shake: Zupełnie odzwyczaiłam się od takich ludzi, a teraz muszę z nimi siedzieć 8 godzin na dobę, ratunku!!!! A co będzie z tym korkociągiem, bo już mnie sumienie gryzie :oops:
-
To uważaj, żeby się ten cały likwidowany "stadion" do Ciebie nie przeniósł. :evil_lol: ;) Wkrótce tam u Ciebie pobuszuję;-)