Jump to content
Dogomania

zasadzkas

Members
  • Posts

    2371
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zasadzkas

  1. Cały czas o nim myślałam, naprawdę. Wysyłam chłopaków moim przyjaciołom. Myślą, żeby zacząć przygodę ze szczurami, czyli zieloni, ale miałabym ich na boku. Jutro do nich jedziemy, więc mam nadzieję na szybką decyzję.
  2. Buniu, a czy zostali ci dwaj bracia, a poszedł ten spokojniejszy?
  3. Izis, z tą wścieklizną nie było złośliwie. Szczepienie można zrobić razem z zakładaniem chipu.
  4. Wścieklizna musi być zaszczepiona min. 21 dni przed wyjazdem do Niemiec, nie miesiąc ;)
  5. Paros kochana, daj mi namiary. Dzwonił się kolega, któremu maila z nią posłałam. Jeszcze się nie zdecydował, ale myśli cały czas. Może rozmowa z kimś, kto ma z nią żywy kontakt by pomogła.
  6. Tak, Asiu, sterylizowana była. Ulżyło mi bardzo, bo groźnie brzmiało z tym, że się źle czuje. No, teraz kciuki, żeby nie był złośliwy i już ;)
  7. [quote name='Figa Bez Maku']Moja koleżanka z liceum...ma 4 rodzonych i 1 adoptowane dziecko..Jak się spotkałyśmy kilka lat temu na rocznicy matur..to wszystkie byłyśmy przerażóne ta ilościa..( żadna inna nie miałą więcej jak 2)..a ona wyjaśniła ,że od 3 wzwyż nie zauważa się już różnicy...:D[/quote] Matko, ja tak myślę o szczurach, które mam (6 sztuk), ale żeby o dzieciach to wyższa szkoła jazdy. Szacuneczek :lol:
  8. O, matko, mam nadzieję, że będzie dobrze z całego serca.
  9. Paros, wysłałam sunię komuś mailam, mam nadzieję, że się uda.
  10. Czy jest jakiś kontakt telefoniczny do osoby zajmującej się sprawą suni? Chciałam zrobić maila przechodniego do znajomych z Wrocławia.
  11. Jeśli chodzi o transport, to w następną niedzielę lub w poniedziałek jest, ode mnie z miasta, ale mam też wyjazd do Łodzi, więc mogłabym wziąć do przewiezienia te ogonki. Odbiór w Białymstoku. Ale: musisz porozmawiać z Bunią, czy się zgadza na taki transport, bo jak doczytasz powyżej, już była porażka na tym gruncie. No, i też, w sprawie warunków adopcji, czy je spełniasz. Kontakt w sprawie adopcji 0 42 683-10 07 lub 501 267 964
  12. Nie było mnie, już się skontaktowałaś ze mną i wiesz, ale napiszę i tu: Nie ma pewności, że będzie papier na szczepienie na wściekliznę. No, i moje auto popsute, nie mam czym zawieźć. Ze Skierniewic do Korabiewic jest 25 km w jedną stronę, nie wiem, czy jedyny wet od czipów pojechałby tak daleko. Myślę, że jedynym wyjściem jest hotel na ten miesiąc, ale to duży koszt (30 zł/doba). P.Magda Szwarc również nie bardzo chce wydawać psy do Niemiec, chyba, że adoptujemy ją na kogoś. Tyle w telegraficznym skrócie.
  13. Może będę mogła pomóc w transporcie, zapytam koleżanki, co studiuje z Białymstoku. Tylko dograć wtedy Łódź-Skierniewice.
  14. Dziękuję pięknie za moją Korę/Sveniję. Kuloski prostuje jak każdy dobek, jak moja własna. Jak przed wyjazdem robiłam jej fotki komórką, te które tu wkleiłam, w pamięci telefonu znalazły się obok fotek domowych naszej suńki, w łóżku z nami. Tak drastyczna różnica: wielki guz w schronisku i pidżamy i pościele. Ech... A tu małą ma kocyk cieplutki i może ta poprawa warunków da jej nadzieję i wyjdzie z tego raka obronnie.
  15. Ja też pamiętam. A jaką sprawność ćwiczyła?
  16. Beatka, ale piękne zdjęcie zrobiłaś mojej Korze, jak Ci w obiektyw patrzy. Fajna z niej sunia, co? (wiem, że nie tylko ona, wiem)
  17. Ludzie czasem potrafią docenić psa, nawet dobermana: [IMG]http://www.strangemilitary.com/images/content/131330.jpg[/IMG]
  18. i dla niepoznaki zamieniło się w kotka :roll:
  19. Baronku, to my również pozdrawiamy: Milva adoptowana ze schroniska w Starogardzie Gdańskim w listopadzie 2005 r, wkrótce potem Ty znalazłeś swój dom ;)
  20. [quote name='aisaK']Wiadomości z Niemiec: Svenja nie była operowana , ponieważ jej stan nie jest najlepszy, wiec musi zostać wzmocniona, zabieg został przełozony na przyszłą srodę, oby wyniki były lepsze.[/quote] Czyli 10 dni oczekiwania i nadziei, że będzie lepiej. Matko, jak ja się o nią martwię. To cudowny pies i zasługuje na dom, ludzi i pogodną starość. Asia, dzięki za wieści.
  21. No, właśnie, Asiu -wiesz coś? Że będzie operowana dziś dostałam informację od dziewczyn, które jechały z nią do Gorzowa. Czekam z duszą na ramieniu.
  22. Również pamiętamy i pozdrawiamy, ja i moja ludzko-psia rodzina.
×
×
  • Create New...