Jump to content
Dogomania

Gandzia

Members
  • Posts

    478
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gandzia

  1. Już nie wiem co o tym wszystkim mam myśleć:shake: :placz: Jednym słowem Obóz zagłady dla zwierząt:placz: Nie wiem, może jakieś petycje do władz Olkusza, Towarzystwa opieki nad zwierzętami... Napewno mnustwo osób cos takiego podpisze ile w samym Olkuszu i okolicach jest osób, które chcą z tym skończyć :-(
  2. Podnoszee, sprawa życia i śmierci dla tych biedaków
  3. Może Przypomnimy Sobie Kilka Starszych Zdjęć I Zaczniemy Działać Aby Znów Te Biedaczki Nie Doznały Tego Piekła Przedewszystkim W Zime... winDirVariable="C:/WINDOWS" :mad: :mad: :mad: co wy na to??tO TYLKO PRZYPOMNIENIE:mad: :mad: :mad:
  4. ogólnie wiemy, że co tam się dzieje to koszmar i nic pozatym, popieram Vikamilka może jakieś nowe twarze by się tam zakręciły..zbadały sprawe, może będzie chwila, która pozwoli na zrobienie zdjęć...Niestety ja nikogo nie mam takiego..a sprawe znów musimy nagłośnić... pewnie jakby nie ta dziewczyna co do mnie napisała po wizycie z ojcem w schronisku wątek ten byłby nie powstał...szukamy nowych twarzy - co sprawdzą co tam się szykuje...
  5. Podnosze!!!
  6. Czy ktoś się orientuje co się dzieje w **OL** schronisku?? Posty na ten temat ucichły a od ludzi którzy byli zaadoptować psy słysze nie pokojące rzeczy. Kilka zdań z rozmowy prowadzonej na gg : ,,i powiedz mi jak tam wogole te psy traktuja bo ja tym bylam dzis 5sek i jestem w szoku tym co zobaczylam i sama wlascicielka" ,,baba opryskiliwa strasznie i widac na 5km ze ma w dupie wszystkie te psy" ,,ja duzo tez przebywam z psami i czegos takiego jak w olkuszu to nie widzialam w zyciu powaznie ...... nawet nie wiem co mam powiedziec '' ,,jak tam weszlam i zobaczyla ten kocioł 50 psow przy jedej misce to szok juz wiedzialam co sie tam dzieje" ,,jak przyjechalismy z ojcem to akurat przyjechala saria i ona kazala nam wyjsc" ,,i krzyczala na jakiegos chlopaka zeby sie pospieszyl i nas wywalil ja juz wiedzialam o co chodzi bo tak sie nie zachowuja ludzie ktorzy kochaja psy" ,,wiem widzialam 5 sek wystarczylo jak ktos sie zna zeby sie kapac o co chodzi" ,,biegal taki seter anieglski chudy taki ze zebra moglas mu policzyc" PROSZĘ OSOBY, KTÓRYCH ONI JESZCZE NIE ZNAJĄ O UDANIE SIĘ TAM!! MUSIMY WSPÓLNIE POZBYĆ SIĘ TEGO PIEKŁA NA ZIEMI!! Może macie jakieś pomysły?? wiem, żę będzie ciężko, ale nie ma rzeczy nie możliwych. niech ktoś się tam uda zrobi jakieś zdjęcia... proszę...:placz: :placz: :placz: istny oświęcim dla zwierząt:placz: :placz:
  7. Kraków a dokładniej Wolbrom - piesek , może z czasem mieni się liczba na dwa ale narazie jeden piesek
  8. Piszcie też na gg -- jestem cały czas na niewidocznym!! DOM TYMCZASOWY JEST NADAL AKTUALNY.. echhh kurcze zero przeczucia, że tel dzwoni w tak ważnej sprawie..wryy
  9. Tak tymczas jest aktualny, niestety nie spodziewałam się, że to tak szybko będzie dlatego to wszystko takie niedograne z mojej strony... do 13 nie mam możliwości rozmawiania przez tel ani siedzenia na dogo dlatego brak kontaktu:-( Konto nadal puste - dlatego przepraszam ale nie mam jak oddzwonić:shake: oo 19.00 wraca Paweł z pracy on ma przynajmniej na abonament!! Jakby się dało pieska bo może będzie szansa na dom stały!! teraz będe cały czas śledzić dogo bo nie wynieram się nigdzie... proszę o jakieś onfo co do szczeniaczka
  10. Wolbrom w sumie małe miasto ale np jak się zbierało podpisy przeciwko wywozowi koni na rzeźń to sporooooo tych podpisów było
  11. oj nie wiem, nigdy w sumie się tym nie interesowałam aż do teraz jak trafiłam na ten post...hmmm
  12. w sumie nigdy tego papierka nie widziałam ale to człowiek, który nigdy z takich rzeczy nie zartuje
  13. W sumie te rodowody to poważny temat.. I ogólnie nie wiem gdzie można takie coś sobie kupić, ale mój znajomy kupił sobie sznaucera miniaturke pieprz i sól bez rodowodu alee po kilku tygodniach miał już tzw ,, rodowód" swojego psa. więc jak widzimy może go mieć każdy kto tylko chcę zbić na swoim psie kase no tylko najpierw musi się mieć dojścia a z apsa dał chyba góra 400 zł ...
  14. Posłuchaj tych wszystkich co mówią nie!! Mam yorka - też wet ( w sumie pseudo bo to pan Z ) powiedział nam, że suka musi mieć przynajmniej raz małe bo inaczej może zachorować - my oczywiście uwierzyliśmy napisałam na dogo i zaczęły się rady ii wierze, że dobre bo to są sami maniacy psów a nie jakiś pseudo wet co dla niego się tylko kasa liczy - Lenka nie miała małych nie ma i raczej mieć nie będzie... Druga suczka zabrana z małą ze schroniska - plany były takie sterylka zaraz na wakacje żebyśmy byli w domu niestety, to szalony pies jak się okazało przechodiz wszystkie płoty i bramy:/ zaszła w ciąże po czym wielka nauczka - w sumie suszne pretensje bo tyle psów w schroniskach teraz ta też już nigdy nie będzie miała małych.. Mój pierwszy pies zabrany w ciąży z ulicy zaraz po wykarmieniu była poddana sterylce i to była bardzooo słuszna decyzja!! Teraz moge spać spokojnie bo wiem, że moja suńka nie przyłoży ręki do cierpienia zwierząt w schroniskach
  15. Gandzia

    Ozzy - Pozegnanie

    OZZY [*] [*] my pamiętamy o Tobie, będziemy walczyć by sprawiedliwa kara spotkała Agnieszke... [*] spoczywaj w pokoju [*]
  16. Gandzia

    Porod u Yorka :)

    Ja mam bardzo małego yorka a raczej małą.. Jej rodzice nie są miniaturkami ale pewnie tam gdzieś w pokoleniu jakać miniatura się poajwiła. Moja ogólnie jest miniaturą miniaturki i ma już 3 latka postanowiliśmy, że nie będzie miała małych, żeby nie narażać jej życia przy porodzie, ale wet jest innego zdania powiedział nam, że chociaż raz w swoim życiu musi mieć ona małe...Przyjaciel rodziny, który też ma yorki i zna się na tej rasie też nie dopuszczał suczki do krycia i powstał jej jakiś ropień - ledwo ją odratowano... Więc troszke stchurzliśmy i szukamy kawalera tak samo małego jak nasza Lenka, ale czy dopuścimy do krycia czy nie to jeszcze zobaczymy z czasem i tak źle i tak niedobrze...
  17. Mamy w domu 3 letniego yorka (suczka), która mimo ciągłego wypuszczania z domu na pole załatwia się w domu najchętniej robi to jeszcze na dywanie:angryy: Od chwila jak do nas przyszła po jedzniu, po piciu zostawała odrazu wypuszczana na pole i zabierana do domu dopiero po tym jak się wysikała itd przy tym zostawała pochwalona... Niestety ona do tej pory sika w domu , czasem siedzi z nami albo z drugim psem cały czas na polu, jak wróci z pola zawsze idzie na góre i się załatwia. Jak to zwalczyć??
  18. Raczej jest to pies nie ułożony:( Mamy z nią więcej problemów.. Jak ma okazje ucieka z podwórka a w tedy jest nie ciekawie bo goni samochody i mamy problem ze złapaniem jej, dominuje nad naszym pierwszym psem i jakby mogła to by nas wogóle nie słuchała:(
  19. Od zawsze nasz dom był pełen niechcianych kotów i tak pokochaliśmy te stwoerzenia.. Mamy ich teraz 8 , osiem przecudnych kotów dla których los nie był życzliwy. Mamy dwa psy jeden wogóle nie reaguje na koty, wręcz przeciwnie bardzo je lubi natomiast suczka, która została w styczniu zabrana ze schroniska nie jest w stanie ich polubić .. Gdy w schroniksu przechodziłam z nia obok kotó nie reagowała, gdy pojawilismy sie u nas w domu w jednej chwili pokazała swoja nienawiść do nich...Koty nie mogą byś na swoim terenie bo pies jak je tylko zobaczy to są ścigane , dzień spędzaja na drzewie, daszku albo na ogródku sąsiada.. Koty muszą uciekać chociaż były pierwsyzmi lokatorami naszego domu i podwórka.. Suczka jest młoda, powiedziano nam że ma góra 2-3 lata więc jak możemy zmienić jej nastawienie do kotów?? Bardzo proszę o jakieś rady...
×
×
  • Create New...