aniu, dawno temu moja pierwsza, ukochana sunia w wyniku podobnego zaniedbania, tez miala nosowke; przeszla wszystkie okropne fazy, lacznie z lekka padaczka i paralizem, i po dlugim leczeniu byla calkowicie zdrowym psem! przesylam ci troche energii, zebys to zniosla, cokolwiek bedzie - zrobilas wszystko, co moglas. badzmy dobrej mysli!