schroniskoJozefow
Members-
Posts
580 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by schroniskoJozefow
-
Findus szczęśliwie dotarł do nowego domu:-)
schroniskoJozefow replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
bylam dzis u naszego delikwenta. zdjec mam kilka, ale to potem. no wiec serio jest to "pies-bez-wad" weszlam do jego boksu, od razu grzecznie usiadl i dal sobie spokojnie zapiac obrozke( normalnie to do tego czasu jestesm cala utytlana, podrapana i obsliniona ;o)). potem bardzo grzecznie wyszedl na spacerek od razu zaczal zalatwiac swoje potrzeby, a ze jest to pies z serii "obsikam-kazde-drzewo-i-juz", troche to trwalo. ;o) kiedy sie zatrzymywalam siadal grzecznie itp... jak usiedlismy sobie, zeby sie troche poprzytulac, to nadstawil pyszczka i kazal sie drapac za uszkiem ;o) a gdy chcialam juz wstawac i isc dalej, to popatrzyl na mnie zza grzyfki ;o) i delikatnie polozyl lapke na mojej nodze, oczywisice nadstawiajac lepek.... slodziach z niego... jest bardzo grzeczniutki ;o) potrzeba mu domku! moim zdaniem musial mieszkac w mieszkaniu, nie boi sie samochodow, wie, co nalezy zrobic na spacerze itp... ma bardzo aktywne lapki, tak wiec nie wykluczam, ze moze byc podkopywaczem... [SIZE=5][COLOR=Purple]!!!!!!!!!!koltunek szuka domku!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE] -
Warszawa - dwie sznaucerkowate suńki - DT pilnie potrzebny!
schroniskoJozefow replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
to ze mieszkaja kolo kotow, nie znaczy, ze maja z nimi jakis kontakt, ze je widza ;o) nie ma mozliwosci sprawdzenie ich stosunku do kotow, chyba, ze by sie na spacerze jakis zaplatal ;o) jutro jade: nie wiem czy uda mis ei z nimi wyjsc, ale pokombinujemy czy sa na psach-warszawa?? jesli, nie to trza zrbic ogloszenie -
zobaczymy jak sie sytuacja potoczy- mala jest szczesliwie mloda, wesola i pelna energii- co mam nadzieje wspomoze efekty leczenia ;o)czas pokaze, co i jak, ale mam nadzieje, ze beda to raczej scenariusze jak powyzej ;o) Negritka dopeiro zaczyna swoje prawdziwe pise zycie i jestem pewna ze bedzie ono przewspaniale! a chorobsku tak latwo sie nie da;o)
-
Warszawa - dwie sznaucerkowate suńki - DT pilnie potrzebny!
schroniskoJozefow replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
chyba je kojarze... mieszkaja zaraz kolo kotow... mam gdzies ich zdjecia nawet, ale raczej nie wyrazne- strasznie sa ruchliwe... ja podejrzewalam, ze to raczej matka z corka, ale skoro mowicie... [url]http://pl.youtube.com/watch?v=mHICf6n_xCg[/url] -
Findus szczęśliwie dotarł do nowego domu:-)
schroniskoJozefow replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
do gory koltunik! ja bede w schronie albo w sobote albo w pon, to odwiedze malego -
:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:jak ta slynna chiuchaucha ;o):loveu::loveu::loveu::loveu: [img]http://img208.imageshack.us/img208/8741/dscn0868jo7.jpg[/img] harcujemy sobie z Pulla [img]http://img184.imageshack.us/img184/6955/dscn0871up7.jpg[/img] [img]http://img184.imageshack.us/img184/6410/dscn0873mu9.jpg[/img] [img]http://img401.imageshack.us/img401/9983/dscn0875xo8.jpg[/img] [img]http://img105.imageshack.us/img105/3927/dscn0874ql8.jpg[/img] [img]http://img517.imageshack.us/img517/6476/dscn0878ei9.jpg[/img]
-
Prawie airedale terrier odszedł za TM :(
schroniskoJozefow replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
niedawno widzialysmy sie z Wloczykijem- juz nie jest tak apatyczny, interesuje sie rzuconymi chrupkami itp., ale za poprawa humoru idzie tez donosny szczek- gdy tylko podejdzie sie do jego boksu, zaczyna szczekac, czasem nawet pokazuje zabki. nie wiem czy to tak "dla zasady" czy mu sie nie spodobalam- na razie nie bede do niego wchodzic, zeby go nie draznic, bedziemy probowac przez kraty... nie jest to (tak mi sie wydaje) kanapowiec, nadawalby sie raczej na psa obronnego, bo na prawde moze kogos przestraszyc. jego zachowanie prtzypomina troche kocie- nie wiem czy on tak ma, czy to tylko przez traume schroniskowa, nowe zdjecia: a co do Lenki- z nia jest o wiele lepiej- radosnie podbiega do krat, opiera sie na lapie (choc jak sie skonczyly smakolyki i juz od niej odchodzilysmy, to musiala sie dokustykac do budy ;o(). jest super sunka- bardzo przyjazna, lapczywie wyjada mi smakolyki z reki ;o) macha swoja kita na prawo i na lewo. ale jak sei zmeczy, to siada znow zgaszona w budzie ;o( -
orkanik do gory maluszku! bylismy wczoraj na spacerku- maly sobie troszczke polatal- cieszyl sie jak dziecko ;o) odkrylysmy, ze jedna latka stworzyla na pleckach orkanika cos na kształt SERDUSZKA :loveu::loveu::loveu::loveu: zdjecie potem ;o) wyglada slodziasnie! serduszko dla serduszka! ale orkanik nie ma sie najlepiej- strasznie sie trzesie (czemu?), dopeiro po wyjsciu ze schroniska zachowuje sie 'jak dawniej". na nowo troszke boi sie samochodow itp... trzeba go stad wyciagnac!
-
Findus szczęśliwie dotarł do nowego domu:-)
schroniskoJozefow replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
zdaje sie, ze sie znam z tym delikwentem troche blizej ;o) [img]http://img411.imageshack.us/img411/9311/dscn0175gk3.jpg[/img] [img]http://img126.imageshack.us/img126/7788/dscn0174vn7.jpg[/img] [img]http://img206.imageshack.us/img206/5871/dscn0176jr7.jpg[/img] [img]http://img517.imageshack.us/img517/8610/dscn0187eu2.jpg[/img] z tego co pamietam z tamtego spaceru, zachowywal sie zupelnie normalnie, jak przyzwoity pies, a nie jak schroniskowy biedaczek ;o) co prawda wtedy bardziej sie koncentrowalam na Dotty :loveu: ale ten maluch tez mi sie milo zapamietal;o) dzis tez go widzialam, zawsze milutko kreci ogonkiem, skacze jak sie wchodzi- na pierwszy rzut oka nie widac zadnych urazow, to dobrze- bede pamietac o nim kolejnym razem, ale prosze cioteczki o wyrozumialosc, bo nie jestem w stanie bywac tam co dzien ;o) no i slicznioszek z niego, co? -
ona ma taka mila tendencje do komunikacji lapami ;o) a moze kurs tanca, zamiast szkolenia ??:loveu: troche martwi mnie to jej zdrowie- MiK mowila, ze strasznie schudla, jak bylam na poczatku sierpnia to mialam wrazenier, ze przytyla- takie wahania wagowe nie sa chyba najlepsze... a moze jakies foteczki?? z yorczka.... strasznie sie ciesze... zaluje tylko, ze nie moglam sie z Wami zobaczyc osobiscie... wielkie dzieki dla marty:loveu: :loveu: :loveu: a jak sprawuje sie Twoja nowa psinka?
-
Dotty-borderowate cudo. Już 2,5 roku cieszymy sie sobą.
schroniskoJozefow replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
chwilunia....... ostatnio post z 02/08, a mamy juz 27.... nic sie nie dzieje?? nie ma fotek?? no nie! cioteczko prosze sie poprawic! jak tam stosunki na linii dott-maszka?? -
uffffff........... veni vidi vici i takie wiadomosci.... niesamowicie sie ciesze, ze mala ma juz domek- kolejna bieda walkoni sie gdzies na jakims mieciutkim dywanie :* :* bardzo, bardzo wielkei dzieki dla MiKa ;o) no i oczywiswice dla samych Pan Wlascicielek ;o) czekamy na dalsze informacje.... jak to dobrze slyszec takie dobre wiesci... do konca roku siedze w diomu, tak wiec juz nie powinno byc problemow ;o) p.s. na stronie schroniska nie ma mojego numeru ;o) to inna kasia ;o) trzymam za was kciuki :eviltong: a pomysl ze szkoleniem Dociaka i negritki (btw- czy imie zostalo zmienione??) uwazam za wyborny ;o)
-
wiesz, to powiedziala Agnieszka. ja nie jestem w stanie rozpoznac takiej choroby,wiec chyba zostaje nam jej slowo i tyle. [B]Objawy[/B] nosowki(z psy.pl) Pojawiają się natomiast: zapalenie migdałków i gardła(?), brak apetytu (NIE), apatia(NIE), kaszel, zapalenie spojówek(NIE) i nosa ze śluzowatą wydzielina ropną(miala wydzieline, nie wiem czy ropna, juz nie ma). (...)zwierzę może także odczuwać ciągły ból, co wyraża się permanentnym płaczem nawet wyciem.(NIE) Tak wiec chyba nie... a generalnie rzeczywiscie w schronie jakas epidemia- cieplo, mokro i sporo psow kicha, kaszle...
-
bylam dzis u malej. nosowki to ona nie ma, ale ma brzydszy kaszel, tak jakby miala zajete pluca i probowala to wyksztusic. jest gorzej niz bylo- prawdopodobnie przez warunki atmosferyczne- u nich boksie caly czas pada, woda stoi i sie kisi :/, z reszta caly schron pokasluje.... Agnieszka powiedziala ze mala dostanie od poniedzialku nowe antybiotyki,,bo na te prawdopodobnie juz sie uodpornila, dlatego nei przynosza rezulatatow.... i przeniosa ja do innego boksu- cementowanego, gdzie woda nie stoi... ech......... ale pomimo tych beznadziejnych widaomaosci, mala naprawde dala mi dzis duzo radosci.... tak baredzo sie stesknila.... byla tak niesamowicie zywiolowa, caly czas sie wtulala, zjadla cale pedigree (dobre i to!) i chyba w ogole troszke przytyla- juz jej tak kosci nie swieca (choc ciagle jest koscista), futerko sie ladniej swieci... [img]http://img58.imageshack.us/img58/8058/dscn0747na0.jpg[/img] [img]http://img58.imageshack.us/img58/2271/dscn0746lo7.jpg[/img]
-
Prawie airedale terrier odszedł za TM :(
schroniskoJozefow replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a wiec: LENA- bardzo radosnie podbiegla do krat, gdy mnie zobaczyla, obciazala obie przednie lapki, wiec na pierwszty rzut oka wydawalo sie, ze wszystko juz jest ok, ale jak zobaczyla, ze nie mam nic dobrego od razu pokustaykala do budy i tam sie polozyla. niestety raczej nie widac poprawy z lapka, za to jest duza poprawa w humorze- wiec moze juz moze mniej ja boli- nie wiem, nie jestem wetem.... w kazdym razie sie 8smiecha na prawo i na lewo- ............. foty: to naprawde cudowna suczka.... WŁOCZYKIJ: przeniesli go z "masowki" do bardziej "kameralnego" boksu (nr 42, chyba 5 albo 6 od lewej na wybiegu po lewo). jest starsznie apatyczny, prawie w ogole sie nie ruszal! stal cierpliwie, nie chcial zjesc nic dobrego, na glaskanie nie reagowal, tylko podsuwal pyszczek i tak nieruchomo stal.... :placz: nie jest z nim dobrze. nie dal sobie w zabki popatrzec, tatuazu nie ma (czyli jest zaczipowany- ja czipow nie moge odczytywac, a nie bylo nikogo kompetentego)... pamietam jeszcze niedawno na wszystkich szczekal, teraz trez jak jakis pies podejdzie do boksu to szczeka, ale juz bardziej dla swietego spokoju... zdjecia: http://img264.imageshack.us/img264/2364/dscn0733ru8.jpg http://img264.imageshack.us/img264/915/dscn0734mc3.jpg http://img237.imageshack.us/img237/8102/dscn0735rk5.jpg http://img299.imageshack.us/img299/1587/dscn0736cj9.jpg http://img299.imageshack.us/img299/8201/dscn0737bu4.jpg http://img517.imageshack.us/img517/2148/dscn0739gq9.jpg http://img128.imageshack.us/img128/6911/dscn0740ft5.jpg http://img524.imageshack.us/img524/2355/dscn0741iw6.jpg nie ma mnie do 27.08 mozecie napisac do MiK Jozefow ona tez jezdzi, bedzie po 10.08 zeby sie czegos wywiedziala.... pzdr kasia -
Majka - Masza, jeszcze piękniejsza w domu u Reno2001
schroniskoJozefow replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
czyzby tytulu weatku nie trzeba bylo zmodyfikowac? zadna majka! MASZUNIA co najwyzej ;o) wytargac ja tam ode mnie ;o) (No i DOTTS OCZYWISCIE TEZ) -
Dotty-borderowate cudo. Już 2,5 roku cieszymy sie sobą.
schroniskoJozefow replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[LEFT]ehkm ehkm i chyba dawno nie bylo nowych foteczek, co? :mad: [/LEFT] -
Dotty-borderowate cudo. Już 2,5 roku cieszymy sie sobą.
schroniskoJozefow replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
no to nie dobrze.... Dotts! Wzywam Cie do porzadku! :mad::mad::mad: Co to za maniery! Czy to ten sam pies, ktory bal sie podejsc do Reno w lasku przed schroniskiem?