KAŚKA
Members-
Posts
524 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by KAŚKA
-
[B][quote name='dorotak']Próbowano traktować ludzi jak inteligentne jednostki (u nas dalej się próbuje :evil_lol: ) i co? quote][/B] A no właśnie. Tylko czemu Niemcy, tak od kilku lat cywilizowani przez swój Związek, przyjeżdżają do nas i kupują psy kopiowane, bo takich u nich nie można z papierami nabyć:shake: To pewnie same nieinteligentne jednostki są.
-
[quote name='Nicole7']:modla: Prośba mojej koleżanki. Jak sędziuje Magdziarska?? W szczególności Onki. Proszę napiszcie coś.[/quote] Oj, kiedyś ONkarze na wieść, że ta pani sędziuje ich rasę wycofywali się tłumnie z pomysłu wyjazdu na taką wystawę. Szkoda, że tylko przy bokserach nie została:shake:
-
Sirion napisała już wszystko. Chcę tylko dodać, że coraz większa liczba właścicieli reproduktorów chętnie umawia się na rozliczenie za krycie w formie "za szczenię". Jest tego kilka powodów, które Sirio nie dotyczą, bo raczej modnej rasy czyli o dużej populacji (szczęśliwie) nie posiada i pewnie może dyktować warunki krycia;) . Ale w wielu przypadkach jest tak, że właściciel suki decyduje się na krycie psem (jeśli ma do wyboru powiedzmy dwa równorzędne i nie może się zdecydować), którego właściciel bierze szczenię. Zawsze jest to duża pomoc, bo nie zawsze przecież pieski znajdują dobre domy od razu. Często właściciel reproduktora ma zamówienia na szczenię po swoim psie, np. na wystawie komuś jego psiak wpadł w oko. Takie rozliczenie jest też wygodne, bo nie ma podejrzeń o nieuczciwe finansowe rozliczenie. Właściciel reproduktora często wybiera najlepsze szczenię (jeśli hodowca sobie nie zostawia malucha) i wtedy może je sprzedać za sumę, która mu odpowiada. Niekiedy naprawdę udaje mu się znaleźć chętnych na takiego psa za dużo wyższą sumę niż wołał za inne maluchy hodowca. Często są ogłoszenia typu : Sprzedam szczenię najlepsze z miotu wybrane "za krycie" [COLOR=black][/COLOR]
-
Generalnie psów się w ogóle nie pierze. No, może kiedy - jak Puli mówi - wyperfumują się. A już szczeniaka to absolutnie. Wystarczy że go wilgotną szmatką przetrzesz i będziesz czesać systematycznie.
-
[quote name='Deirdre']Kaśka czy Ty czytasz ze zrozumieniem? przeciez tu pan prezes mówi wyraźnie - nie kupiłbym psa któremu NIE MÓGŁBYM obciąć uszu. Znaczy: jest zakaz i nie utne i bede miał klapciatego dobermana? - o nie, tu wyraźnie jest powiedziane - ja nie kupie bo nie mogłbym obciać z powodu zakazu - w domyśle won z rasami kiedyś ciętymi bo klapciate są brzydkie. quote] Ja czytam ze zrozumieniem bardzo dobrze, nie chwaląc się. Problem w tym, że sposób rozumowania mamy inny, co nie znaczy, że jeden jest gorszy od drugiego. To że ktoś mówi, że nie kupi dobermana, bo go nie może kopiować nie świadczy o tym, że się kopiowanie popiera. Ty trochę zbyt dalekie domysły snujesz. Może lepiej panu prezesowi nie wkładać w usta tego, czego w ustach by może nie chciał mieć. Swoją drogą ile może fermentu zrobić jakiś wywiad dla małoznaczącego pisemka. Toż to roztrząsamy każde zdanie, ba! każde słowo bardziej dociekliwie niż dziennikarze i prokuratura razem wzięte taśmy naszej ukochanej posłanki Renaty B.;) Myślę, że problem kopiowania raz na zawsze powinno załatwić FCI. To dziwne, że do jednego kraju zrzeszonego w tej organizacji można jechać z kopiowanym psem a do drugiego nie. Potem dzieją się takie rzeczy, że organizuje się światówkę w Dortmundzie, gdzie poobcinanych nie wpuszczają, a potem np. w Poznaniu, gdzie może się wystawić każdy.
-
Madziaa, Ty się ciesz, że masz psa, który nie sprawia kłopotów w okresie cieczek. Wielu właścicieli psów marzy o takim egzemplarzu. Naprawdę. Przynajmniej miałaś święty spokój przez te 7 lat, pewnie żadne wycieczki i ucieczki Twemu psu się nie przytrafiały.;) Piesek ma już swoje lata, rodowodu znaleźć nie możesz, jak go znajdziesz, to nie wiadomo, czy da się jeszcze nostryfikować. A potem ewentualnie trzeba robić uprawnienia, a co najtrudniejsze - gdzie znaleźć pannę z uprawnieniami dla niego. Bo rozmnażanie dla samego rozmnażania to tylko sprowadzanie na ten świat kolejnych piesków, których jest za dużo. Poczytaj dział psy w potrzebie, to się przekonasz szybciutko. Pies nawet stojąc nad grobem (niech to się dzieje jak najpóźniej) nie roztrząsa swego życia. I jestem pewna, że nie będzie miał wyrzutów sumienia, że nie spłodził syna, nie wybudował domu i nie posadził drzewa. I Ty chyba też nie powinnaś się tym zamartwiać. Najważniejsze co można dać psu, to dobry i pełen miłości dom, wspaniałą opiekę i miskę żarcia. Panienek on nie potrzebuje. Pozdrawiam
-
[quote name='Madziaa']Hej! Mam nadzieje ze taki temat nie byl poruszany. Mianowicie chodzi mi o zachowanie mojego psa. Mam 7-letniego pudla sredniego i chcialabym aby byl reproduktorem. Niestety jego zachowanie jest dalekie od moich marzen, podstawilam mu niedawno suczke z cieczka pod nos a on podszedl powochal, polizal i poszedl... ;-/ poradzcie cos, nie wiem moze sa jakies specyfiki lekarskie? :-) pozdrawiam serdecznie[/quote] Ale on nie chce! Jest bardzo mądrym pieskiem, bo takie są pudle, i wie że rozmnażanie piesków bez papierów jest zajęciem baaaaaardzo nieodpowiedzialnym. Bardzo Ci współczuję, że zachowanie Twego pieska jest dalekie od Twoich marzeń - jak to pięknie ujęłaś. Podstawianie suczki psu pod nos nie sprawi, że na świat przyjdą małe szczeniaczki. Nos nie służy do celów prokreacyjnych. Ale widać, że bardzo się martwisz o swego pupila i wyczuwam w Twoim poście wielką troskę o niego. :cool3:
-
[quote name='SuperGosia']Też tak pomyślałam (po fakcie jak napisałam :oops: ). Ale może dałoby radę ustalić kto sprzedał szczenię z takim tatuażem. Hodowca może olać, co się w tej chwili wyprawia z jego psem, ale znam też paru takich, co dostali piany na takie doniesienia i w dwóch przypadkach doszło do odebrania psa. [/quote] Hop, hop! Jest tu ktoś z Zielonej Góry? Może ktoś w tamtejszym oddziale przejrzeć księgę miotów, wystawionych metryk lub coś innego w tym rodzaju? Poszukujemy hodowcy piesia o numerze tatuażu T013
-
[quote name='Alicjarydzewska'][B][I]jeśli babsztyl z Żor to Związek Kyn. mamy w Rybniku[/I][/B][/quote] Niekoniecznie, może należeć do każdego ze śląskich oddziałów, a jest ich wiele. Nie musiała przecież do Rybnika się zapisywać. Wiele osób należy do innych oddziałów niż miejsce zamieszkania.
-
[quote name='SuperGosia']Pies był tatuowany w o/Zielona Góra. Na stronie oddziału są wymienione hodowle YT: [URL]http://zkwp.zgora.pl/hodowle.html[/URL] Nio to a, b, c, czy inna? ;)[/quote] Wiesz, trudno tak od razu zgadnąć. To może być jednak klasyczna pseudohodowla, bo podawanie numeru tatuażu jest typowe właśnie dla takich środowisk. Wynika to z faktu, że nie mają się czym innym pochwalić, żadnych osiągnięć nie mają, to przynajmniej ludzikom tatuażem psa mogą zaimponować;) Poza tym tatuaż z Zielonej Góry, ale pies sprzedany mógł być do innego miasta To może być fałszywy trop.
-
Ja tylko w kwestii formalnej : Pan A. Mania nie równa się Związek Kynologiczny. Nie prezes stanowi prawo. Nie prezes wprowadza zakazy. Nie prezes decyduje o tym, co jest dobre co złe. Pytają to odpowiada. Mniej lub bardziej dyplomatycznie czy trafnie. Za przeproszeniem - nie do tego prezes służy.
-
[COLOR=darkred]"jestem hodowc[B][U]om[/U][/B] jednak tym gorszym, bo sprzedaj[B][U]e[/U][/B] pieski bez rodowodu (po rodzicach rodowodowych)"[/COLOR] Z tego co Julita zacytowała. Ale może jednak jest w ZK? Julita podaj na priw, jeśli tu nie można, jakieś dane tego producenta, chociaż miejscowość, w której ma fabrykę. Trzeba przejrzeć katalogi z ostatnich lat. Może gdzieś się trafi się jakaś informacja. Ale widać, że kobieta ma świadomość tego, że należy do gorszej kategorii. Pomijam, że pisze jak półanalfabeta.
-
[quote name='SuperGosia'] Mój TZ z miłą chęcią przygrnie dwuletni samochodzik Chrysler Grand Voyager :p[/quote] Niech koniecznie dopisze, że zawsze o takim marzył, a rodziców nie stać na kupno takiego autka.:p
-
A tu nowa super hodowla powstaje:diabloti: Ot, konkurencja wśród producentów nie śpi:cool3: Numer gg i telefonu wycięłam, żeby mod nie musiał za mnie tego robić. [SIZE=+1][B]Yorkshire Terrier[/B][/SIZE][B]2006-10-15[/B][IMG]http://www.hittdog.com.pl/images/adv_oper_s.gif[/IMG]witam:)niedługo powstanie nowa hodowla "miss york" w hodowli będą znajdowały sie yorki bez rodowodu, ale za to będą bardzo tanie bo szczeniaki będą po 300-500zł, lecz dopiero pierwszy miot będzie za niecały rok, jeśli ktoś z państwa chce zamowić yorka już teraz to prosze pisać na gg [COLOR=red][wycięte][/COLOR]. istnieją do sprzedaży rowniesz artykuły dla zwierząt:) zdjęcia moich tutejszych yorkow mogę wysłać na gg. [B]Kontakt:[/B] warszawa woj. mazowieckie tel: ------- lub ------ [IMG]http://www.hittdog.com.pl/images/spacer.gif[/IMG][IMG]http://www.hittdog.com.pl/images/spacer.gif[/IMG][SIZE=+1][B]Yorkshire Terrier[/B][/SIZE][B]2006-10-15[/B][IMG]http://www.hittdog.com.pl/images/adv_oper_k.gif[/IMG]Kupię dorosłego psa rasy york o wadze do 2kg, w cenie 500 - 600 złotych. Zapewnie mu godziwe utrzymanie. [B]Kontakt:[/B] woj. mazowieckie tel: [COLOR=red][wycięte][/COLOR] [IMG]http://www.hittdog.com.pl/images/spacer.gif[/IMG][IMG]http://www.hittdog.com.pl/images/spacer.gif[/IMG][SIZE=+1][B]Yorkshire Terrier[/B][/SIZE][B]2006-10-15[/B][IMG]http://www.hittdog.com.pl/images/adv_oper_p.gif[/IMG]Przyjmę za darmo, lub kupię w rozsądnej cenie dorosłego pieska rasy york o wadze do 2 kg. U mnie napewno będzie mu dobrze. [B]Kontakt:[/B] woj. mazowieckie tel: [COLOR=red][wycięte][/COLOR]
-
Dla mnie Czesi strzelili w piątkę. To jest klasyczna metoda "na pół gwizdka". Albo pozwolić ciąć, albo zakazać całkowicie.
-
Jeśli jest dokładnie tak jak opisujesz, to pies i tak jak na warunki wiejskie ma raj na ziemi. Powiedz babci, że widok psa na łańcuchu powoduje u Ciebie depresję i migrenowe bóle głowy. W związku z tym, dopóki pies będzie u niej na łańcuchu codziennie wisiał, to nie będziesz jej tzn. babci ze względu na swój stan zdrowia odwiedzać.
-
Dla mnie brakiem inteligencji wykazuje się ten, kto czyta jakiś wywiad i oskarża o brak inteligencji kogoś, kto nie mówi tego, co chciałby odbiorca przeczytać. Jakie pytania takie odpowiedzi. A swoją drogą, to każdy wynajduje w tekście, to co chce wynaleźć. Mi zapadł w pamięć ten fragment, który o braku inteligencji pana prezesa nie świadczy, cytuję: [COLOR=darkgreen]Skoro jest zakaz kopiowania,to członkowie ZKwP powinni go przestrzegać. [B]Tez jestem za tym.Nikogo do obcinania nie namawiam.[/B] Obciąłby pan uszy swojemu psu? [/COLOR][B][COLOR=darkgreen]Nie mam teraz psa rasy,którą się kopiuje (kiedys miałem dobermana). Ze względu na obowiązujące przepisy nie kupiłbym dziś psa,któremu nie mógłbym obciąć uszu.Jako prezes ZKwP być może powinienem być przykładem[/COLOR].[/B]
-
Wow, słynna jestem! Szkoda tylko, że taki element mnie cytuje. :angryy: Ale cóż, muszę z tą hańbą i plamą na honorze jakoś dalej żyć:-( To znaczy, że ta producentka i genetyk wybitny nie jest w Związku Kynologicznym? To jedyny plus byłby w tym podłym i niecnym procederze.
-
Nawet nie powiem, że Ci współczuję, bo to nie odda tego, co czuję. :-( Czy po sekcji zwłok ustalono, czym sunię otruto? Może ten bandyta przetrzymuje w domu jakieś opakowanie czy resztę trucizny. Słyszałam od znajomych, którzy przeszli podobną gehennę jak Ty, że po otruciu ich psa, wtedy jeszcze milicja, dokonała przeszukania posesji podejrzanego i znaleźli w kuble na śmieci karton po takim samym świństwie, jak tym, którym psa otruto. Wykorzystali to jako dowód w sprawie.
-
Czyta ta producentka dogomanię? A, to pozdrawiam Cię kobieto o niecodziennym poziomie intelektualnym, bo o poziomie moralno-etycznym to w ogóle nie ma co wspominać! Twoja wiedza z zakresu genetyki rzeczywiście wydaje się wybitna, skoro takie kalectwa produkujesz. Może wiesz coś na temat mutacji występujących w psychice rozmnażaczy psów bez papierów? :mad: Jest na to jakieś lekarstwo?
-
Przepraszam, Deirdre, ale pan prezesunio Twoim zdaniem ma zakazać obcinania ogonów i uszu? Albo inaczej : czy on może zakazać? Bo wydaje mi się, że on nie jest na tyle władny. On decyzji jednoosobowo nie podejmuje. I całe szczęście. Reprezentuje tylko stanowisko Związku i tyle. Na tym jego funkcja polega. Co ma powiedzieć w wywiadzie? Że on chce wprowadzzenia zakazu, ale inni mu nie pozwalają na to? Nie za bardzo rozumiem, skąd te pretensje do pana prezesunia. Sam miał ładnego dobermana z Holandii, ale pamiętam, że przed laty trzymał też bardzo piękne jamniki, teraz ma goldena. To chyba jakiś przykład daje. Wywiad jak wywiad. Normalny i wyważony. A że do nóg antykopistom nie pada, to trudno.
-
Yoszi już nie szukamy, śpij spokojnie Serce Nasze ['][']..
KAŚKA replied to Folen's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może dać ogłoszenia do prasy typu : "Kupię doga, maść obojętna, najlepiej psa, chętnie bez rodowodu, może być dorosły". Tak nie pytać wprost, żeby się złodziej nie kapnął, że to o arlekina dokładnie chodzi. Jeszcze by się spłoszył. -
[quote name='boksiedwa']super sędzia z wielką klasą, bardzo dokładny, rzetelny i co ważne z poczuciem humoru, potrafi stworzyć atmosferę na ringu.[/quote] I tak ładnie potrafi powiedzieć po makaroniarsku na widok ładnej suni, np. "Bella!":p
-
[quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]W zasadzie nic o niej nie wiem, ale w zeszłym tygodniu gdy byłam w związku podsłuchałam rozmowę dwu amstafowiczek. Mniej wiecej tak :[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]-Mamy czwartego sędziego w Amstafach, Zakrzewską.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]-Qurcze, to chyba mimo że zgłosiła, na ring nie wejdę.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]Podkreślam, podsłuchane, może dziewczyny mają prywatne anse do niej.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] Wiesz Sirion, taki tekst to może być komplement dla sędziego.
-
[quote name='ma']trudno byc jak nie wiadomo kiedy jest to zebranie. Nie przypominam sobie zadnej informacji. Do tego tez trudno jechac jak sie mieszka bardzo daleko.Lecz wybory moglyby byc dostepne gdyby byly np internetowe. Nie ma szans zebym jechala osobiscie na takie wybory:(:(:shake:[/quote] Nie rozumiem. Masz wynalazek Bela czyli telefon? Zadzwoń do swojego Oddziału, to Ci powiedzą. Walne zgromadzenie sprawozdawczo-wyborcze jest organizowane w dni wolne od pracy, raz na kilka lat (o ile mnie pamięć nie myli co trzy lata). Jak Ci zależy, to jedź. Mi na wprowadzeniue zakazu kopiowania nie zależy, więc w Twoim imieniu występować nie mam zamiaru.