Jump to content
Dogomania

KAŚKA

Members
  • Content Count

    523
  • Joined

  • Last visited

  1. [quote]Co do ciazy urojonej czytalam, ze suki borderki maja do niej sklonnosc :-( i ze zapewnienie w tym czasie duzo ruchu moze temu zapobiec - tylko wlasnie nie wiem jak mam zapewnic jej duzo ruchu trzymajac ja na smyczy. [/quote] Jaszczurko, ale to chodzi o ruch [B]PO[/B] cieczce. Bieganie w czasie cieczki nie ma wpływu na pojawienie się urojonej ciąży. Co do sterylki to zdążysz - bez przesady. Najpierw zobacz jak suka przechodzi cieczkę - są takie, które w kierunku psów nawet nie zerkają. Są suki, którymi psy się nie interesują, nawet w szczytowych momentach cieczki. Zobaczysz jak sunia przechodzi okres pocieczkowy. Nie ma sensu podejmować tak wiążących decyzji jak sterylizacja tak od razu. Życzę Ci dużo cierpliwości, bo cieczka - a w zasadzie zakochane psy - potrafią wyprowadzić z równowagi najbardziej opanowaną osobę.:p
  2. Oj, Mars, żebyś się pewnego pięknego dnia nie zdziwił:loveu: Tak, tak, ułożona. Ha, ha, ha! Nie takie grzeczniutkie panienki potrafiły o Bożym świecie i ukochanym właścicielu zapomnieć, gdy zapadł im w oko jakiś przystojniaczek, z reguły koszmarek jakiś psi, no ale o gustach się nie dyskutuje:p Od momentu kręcenia pupą i odstawiania ogona szlaban na puszczanie bez smyczy radzę obowiązkowy.:evil_lol:
  3. Nathaniel, nie ma powodu, aby sukę trzymać na smyczy od pierwszego dnia kapania. Wierz mi, najmniejszego. Chyba że właściciel gapowaty i nie wie, kiedy suczkę trafiła przypadłość.
  4. Pani rzeczywiście bardzo miła, ale jest pseudohodowcą. Nie rozmnaża się psów bez papierów. Psów jest za dużo i nie ma najmniejszego powodu, aby taką działalność prowadzić. Nie ma ani jednego argumentu, aby takie coś uzasadnić czy wytłumaczyć.
  5. Tylko psiarze wiedzą, jakim problemem są ludzkie kupy w parku:mad: :mad: :mad: Może wymyślą jakieś pojemniki w parkach na ludzkie odchody???
  6. [quote name='taks']A ja poprosiłam panią, która "wysadzała "dziecię pod drzewkiem na skwerku żeby zrobiła to co ja po swojej psicy i..... ( no nie będę cytować bo i tak mi wykropkują - mam tylko nadzieje ,że dziecię nie zapamiętało bo jak się tak kiedyś do mamusi odezwie...)[/quote] Ty masz tupet!!!! Tak do Matki-Polki rzec - skandal:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  7. [quote name='nathaniel']Haniu powiedz mi dlaczego jest tak, że ludzie kupują psy taniej - bez metryczki, ale już na upragniony telewizor, komputer, aparat, samochód moga zbierać latami? Dlaczego? Nie rozumiem, pies będzie nam towarzyszył przez ładne kilka.kilkanaście lat....[/quote] Nathaniel, bo jak wyprowadzisz auto-grata z garażu to nie wmówisz ludziom, że to najnowszy mercedes. Telewizor w salonie musi mieć płaski ekran i logo firmowe, bo znajomi na imieninach zobaczą. A pies, cóż. Powiesz, że masz rasowego i kto to będzie sprawdzał?Jak się dociekliwy znajdzie, to powiesz : "Mi na rodowodzie nie zależało, bo ja na wystawy jeździć nie będę (to znęcznie się nad psem, próżność, poza tym tam są straszne układy), i mam pieska tylko do kochania. Ale mamusia i tatuś to rodowody mieli, tylko na wystawy nie jeździły".
  8. Nie ma yorków, bokserów, dobermanów, pudli bez papierów. Pies rasowy = z papierami. Bez papierów to można mieć faceta i żyć z nim na kocią łapkę.
  9. Przesadzam:-( Są też naiwne osóbki, które kryją dla zdrowia jeden raz swoją suczkę. Niestety. Ale trudno to akceptować bez zająknięcia. Zdecydowanie uważam, że jeśli ktoś ma zacięcie hodowlane, to nie powinien go realizować poprzez rozmnażanie pseudorasowców. Mam nadzieję, Haniu, że w szkole w pokoju nauczycielskim nie mówisz ludziom, że masz yorka, tylko że psa podobnego do yorka. To ważne, wszak nauczyciel, nawet na stażu, powinien być nieskazitelnie uczciwy.
  10. 800 zł za psa w typie rasy:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Kurczę, to Ty bogata jesteś! Zazdroszczę. Nie orientujesz się, czy mamusia Twego pieska jest kryta cieczka w cieczkę i czy po wyeksploatowaniu - celem zaspokojenia żądzy posiadania przez niektórych ludzi małego yoreczka z kokardką - zostanie na dożywociu w rękach tego rozmnażacza czy zostanie wyrzucona gdzieś na bruk?
  11. Skoro tak kochasz pieski, to może nie popieraj na drugi raz w sposób czynny, kupując psa bez papierów dla oszczędności, rozmnażalni czy pseudohodowli. Psy w pseudohodowlach są rozmnażane bez jakiejkolwiek kontroli i są nastawione na zysk. Jak kogoś nie stać na kupno prawdziwego yorka a nie podróby, to nie musi takiego psa mieć. Nie ma w IV RP ustawowego obowiązku posiadania yoreczka czy psa yorkopodobnego.
  12. Cóż, w dzisiejszych czasach ładna i profesjonalna stronka www to połowa sukcesu. Klient wchodzi, patrzy i uznaje, że trafił w odpowiednie miejsce. Jeszcze do tego dodadzą wymyślony czy fikcyjny przydomek hodowlany i cudne motto o psiej miłości walną na stronie tytułowej i efekt murowany.
  13. [quote name='EveL']Niestety tak nie jest :shake: Ostatnio nawet w jednym serialu był cały odcinek poświęcony robieniu uprawnień na szybko, żeby tylko rozmnożyć psa, żeby mieć na nowe auto. Super postawa. Opowiadała mi to koleżanka, która to oglądała, jak to usłyszałam to myślałam, że mnie szlag trafi :angryy:[/quote] No przecież napisałam, że gdyby w tych debilowatych serialach zaczęli propagować nierozmnażanie psów, sterylizację i potępialiby pseudohodowle, to by pańcie raz dwa zmieniły swe zdanie na te tematy.
  14. [quote name='MateuszCCS']Niestety problem pseudohodowli i psow pseudorasowych nie jest do rozwiazania dopoki w tym kraju bedzie bieda ... A tanie psy "w typie" beda niestety nadal tak popularne jak podrabiane dresy czy perfumy z bazaru ... tylko zwierzakow w tym wszystkim szkoda :shake:[/quote] Mateusz, ten problem jest bardzo łatwy do rozwiązania. Założę się o flaszeczkę, że gdyby w popularnych serialach dla kobiet pojawił się wątek o tym, że rozmnażanie psów bez papierów jest bezsensowne, gdyby któraś z gwiazd serialu mówiła przez kilkanaście odcinków, że kupowanie psów od pseudohandlarzy jest złe, że rozmnażanie suk raz dla zdrowia to mit, to na pewno świadomość wśród społeczeństwa momentalnie by uległa zmianie. Niestety w tym kraju nie ustawodawstwo, nie autorytety, nie akcje czy inne działanie oddziaływują na mózgi lecz słowa czy zachowania wyrażane w otumaniaczach, czyli serialach. Jestem pewna, że gdyby w jakimś serialu bohaterka powiedziała, że idzie wysterylizować swoją suczkę, żeby niechcianych ciąż nie miała, to kobiałki w te pędy poleciałyby do wetów ze swoimi psinami. Takie życie.
  15. KAŚKA

    Kremacja psa

    [quote name='M10M']A ja jak najbardziej bym mogła - to musi być spore przeżycie, tylko gdzie ja znajdę odpowiednio oddalone od siedzib ludzkich miejsce z dużą ilością drewna na stos..... ;)[/quote] No, ale ten zapach.....:shake:
×
×
  • Create New...