-
Posts
13361 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Vectra
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Vectra replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
hahahaah , to jedną ma do tulania , drugą do patyków rzucania :evil_lol: :evil_lol: Lunka i jej miłosierny charakterek :diabloti:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Cud , że mogę na dogo wejść i coś napisać , fakt trwa to sto lat ,ale jest. Dostaje szału , jak pochodzę do kompa i nawet gg nie działa :mad: Klementyna chyba za długo zadawała się z kotem ..... przyniosła wróbelka OK , uratowała go.Ale osy , pająki , żaby - które mi przynosi i do tego żywe - to już przegięcie :mad: Jak mi wypluła na kolano , żywego pająka , zaczęłam żałować , że ją nauczyłam aby wszystko co znajdzie mi przynosiła. W sumie , to było mi jej szkoda dziś ... przytargała to obrzydlistwo , mam kosmiczną arachnofobie , położyła mi na kolano , cała zadowolona ze swojego dobrego uczynku , a ja zamiast chwalić pieska zaczęłam się wydzierał łaaaaaaa, aaaaaaaa , ratunku.Uszki położyła po sobie, zrobiła swoje okrągłe zdziwione oczka. Ale się nie zlisiła :mad: wieczorem na spacerze , psy biegają , ja sobie piję kawkę na podwórku i nagle ciach prezent - żabka na żywo :mdleje: I szczęśliwe oczka Egona - zobacz ciociu jakie śliczne ci przyniosłam. Teraz wiem jedno , do późnej jesieni , Klemenyna nie wyjdzie na podwórko bez piłki w pysku.Bo jak ma piłkę , to piłkę przynosi , a nie wszystkie paskudztwa z okolicy. A i jeszcze jak ona tą żabke wypluła , żywą i obślizgłą , to chwile potem chciała mi sprzedać soczystego buziaka bleeeeeeeehhhh , ja nie zdzierżę niczego żywego , obleśnego (owad , gad ) co po mnie pełza , a co dopiero jak w paszczy się rusza :mdleje: -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Vectra replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='AnkaG']Jedynym psem którego znam co lubi upały jest moja Esta. Kładzie się na płytkach i opala. A płytki tak nagrzane, że gołą nogą stanąć nie mozna. Oliwka to ciałeczka ma troszkę. :lol:[/quote] Moja Lalka to samo nie dość że jest czarna , to wiecznie jej zimno :shake: My mdleliśmy w domu , przy wiatrakach ;) u mnie do domu jest fajnie w skwar , chłodno :multi: a Lalunia , na słońcu :mdleje: aż parzyła :mad: Waszko , a jaki stosunek do Olki ma Pepa , którą tak w ogóle mogła byś ogolić :diabloti: :diabloti: Ostatnio się z TZ zastanawialiśmy jak by wyglądał CAO na łyso :evil_lol: :evil_lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
A ja Wam powiem , że nie kumam tego sporu. Przecież sami ONkarze są za tym aby ringi były oddalone tak ? Sami ONkarze są przeciwni wystawiania w obdartych dresach tak ? Więc o co spór ? Słuszna uwaga, na wystawie pokazywane są PSY , a nie stroje wystawców. Dla mnie ubranie powinno być schludne i stonowane , tak aby było widać psa ,a nie jego pancia z odległości 100 metrów. Ja preferuje strój na sportowo , bo tak jest wygodnie.Sędzia nie ocenia mnie , a mojego psa.A że ja jestem wysoka ,a mój pies kurdupel .. więc nie mogę być choinką z dekoltem po pępek .... bo sędzia mógł by w tym "tłumie" nie dostrzec mojego psa ;) Ja osobiście omijam ring i okolice z ONkami , nie mam potrzeby tam podchodzić ,a tym bardziej nie po to tylko by potem mieć nieuzasadnione pretensje. Rany jak by się tak zacząć rozdrabniać i czepiać , to lepiej wcale nie jeździć na wystawy.Bo tak , u ONków głośno , u ozdóbek leje się tona lakieru , bulle sa talkowane i się sypie biały pył , długowłose psy podczas ostatnich poprawek sypią sierściom.Dzieciaki hałasują , publika co chwila chce aby psa ustawić do zdjecia. Ja osobiście , siadam sobie blisko ringu gdzie będzie pies prezentowany , pies siedzi sobie w klatce by miał spokój i aby się nie stresował.I wyłączam się na resztę tej imprezy. Bo jak pisałam , jak ktoś chce sie czepiać , to wystawa jest miejscem gdzie zawsze można sobie znaleźć co jest nie tak.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Droga Waszko , czy wiesz co oznacza brak UPLOADU ? :diabloti: Ano brak możliwości wysyłania czego kolwiek do sieci z własnego kompa !!!! łącznie z mailami. Mój net działa na zasadzie - pojawiam się i znikam i znikam .. do 24 czerwca , szanowna TPSA ma mi dać odpowiedź czy ma kabel czy też nie , jeśli nie ma , to zacznę wojnę powtórną , setną z moim providerem ... a jutro zamawiam mimo wszystko sferie , jeśli nie będzie sygnału w domu , to będę koczować z laptopem na podwórku by mieć net. A ja siedzę z tymi rzygami na twarzy właśnie , śmierci ale działa ;) i już mam paszcze tak przetrawioną , że nawet nie szczypie. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Mam ten peeling , tak śmierdzi jak rzygi :evilbat: , bo jednym ze składników jest mleko w proszku :) ale jest świetny , tylko może szczypać kapkię :D i śmierdzi ;) Nie działa mi upload :( Jak wróci Maga z miesiąca miodowego , to Wam potwierdzi , żem zdurniała na ament :evil_lol: Moja własna matka mnie nie poznała , wchodzę do niej do sklepu , a ona "słucham panią" no myślałam że ją palne :mad: Nie poznała mnie HA :evil_lol: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Moje drogie , chętnie dam fotkę :diabloti: jest tylko jedno małe ALE [B][COLOR=Red]NET MI NIE DZIAŁA !!!!!!! [/COLOR][/B]:placz: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
No jestem blondynka :evilbat: Poszłam do fryzjera aby mi NIECO rozjaśniła włosy , powtarzam NIECO ... czyli z ciemnego brązu , na jasny brąz .... po zdjęciu folii aluminiowej ... okazało się , że mam blond HA JASNY jak barbie :evilbat: No ,ale nie udusiłam fryzjerki , bo całkiem dobrze mi w tym kolorze :evil_lol: :evil_lol: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Aneta , na Wojska Polskiego ? a że niby gdzie ? I widziałaś czarującą brunetkę ? :diabloti: znaczy mnie ? To na pewno nie byłam ja , bo ja jestem blondynka , od jakiegoś miesiąca :evil_lol: Miałam takie super klapeczki :( dopiero co kupiłam , skórka , wygodniutkie , śliczne - ostatnią parę kupiłam , miałam dwa razy na nogach .... i mi wredne świnie zeżarły. :placz: :mad: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Muminek dziś jedzie do domu.Trzymamy łapy aby tam było OK. Znowu mam zwalonego neta , tym razem nie tak łatwo to naprawić , bo w firmie trzepnął nadajnik.Więc pojawiam się i znikam. Na TPSA nie liczę , czekam na odpowiedź z szanownej firmy , że a nóż będzie kabel dla mnie.Ale raczej pewnie nic z tego. Jeśli oni powiedzą NIE , to będę bez neta ... zostaje mi tylko orange , era , plus lub sferia ... ale to podobno też badziewie , zważywszy , że ja w domu mam strasznie kiepski zasięg komórki - pół metrowej szerokości ściany w moim domku , tłumią sygnał. A mój agresywny Klementyn , uratował dziś słabiutkiego wróbelka , znalazła go i przyniosła do mnie.Wróbelek , poleżał , napił się DUUUŻO wody i odleciał. Ehh przez ostatni okres zapomniałam o moich wróbelkach , o wodzie dla nich.Ale dziś im wynagrodziłam , dostały dużą miche z wodą do zabawy.I całe szczęśliwe. -
[quote name='Doginka'] nie lubię foxów!:diabloti: [/quote] Bo się nie znasz :eviltong: to jest dopiero charakter :loveu: :loveu: :evilbat:
- 21590 replies
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Nie zawsze się wszystko udaje ....... Właśnie wróciliśmy w 5 ze spaceru , bo jak chłodniej , to świniaki lepiej się wyszaleją i mocniej śpią ;) A może ktoś chce mojego TZ ? I Muminek zostanie u mnie :) wrrrrrrrrr net mi znowu nie działa :( -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
No , nie mam ani amstaffów ani samców ;) Tylko jednego kurdupla staffika z jajami :diabloti: Który myśli , że jest bożyszczem.Aktualnie Klementyna zamiata nim podłogę - trzyma go za skórę na gardle i nim szamocze po podłodze.I to jest taka zajebista zabawa.Potem on nią to będzie robił.Wygląda jak by jedno drugie zagryzało.Muminek sobie leży i patrzy , zupełnie spokojnie bez stresu. Franek nie ma humorów , on lubi psy w domu , bo jest fajna zabawa.On szanuje wszystko , nawet jak pies pilnuje zabawek , nie odgryza się - omija. Tylko na atak nieuzasadnionej agresji , jest palnik. Od godziny 8 rano są razem we 4 luzem w domu , nie było nawet maleńkiego zatargu.Owszem ,Franio jest śmiertelnie na nią obrażony i jej unika , ona też , chodzą blisko , zabawy takie z daleka. Ale przyjdzie Rafał i będzie zadyma na 102 , bo Franio już to tak sobie w pamięci zapisał.I on nie zacznie , on czaka na atak.I odpala jak kałasz. Czarne nieraz go obwarczom , a jak :diabloti: np Klamka w łóżku , jak śpi i arystokrata zaczyna maszerowanie po wszystkich , to Egon potrafi strzelić focha i użyć swojego basowego głosu.On z niej schodzi i jest zgoda. U nas może być pies , bez agresji na tle lękowym. Jak rozdzielnie przesyłek pocztowych nie ruszą w tym tygodniu , to normalnie wysadzę w powietrze.Czekam na bardzo ważny list polecony , bez tego ani rusz żyć :( Na pewno zostało wysłane , bo mam przefaxowane , ale muszę mieć oryginał. No i jest strasznie gorąco , z domu się nie chce wyjść. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
teraz nie ma żadnego ludzkiego "pana" i jest sielanka ........... sobie dziady śpią.Franek przy lewej mojej nodze , Muminek przy prawej , dzieli je odległość od paszcz 10 cm.I zupełnie nic się nie dzieje. Tak , nie śpię :diabloti: Oktawio , to nie tak , to nie kwestia ras .. tylko niedopasowanie charakterów.Żyją bulle z astami , stb i innymi psami.U nas nie ma walk dla zabawy , bo geny.Gdyby tak było żarły by się o byle co , a tak nie było ani nie jest.Dwa to jak by chciały się zabić , już by było po. Bea , to nie jest odważny atak , ona hulta i ucieka.Jak Franka wystopuje nie ma zwady. Ja nie mam oczu dookoła głowy , nie chcę i nie mogę we Franiu pogłębiać traumy ;) po pogryzieniu i w Muminku lęku. Zresztą w tej chwili nie ma sensu rozważać , co jest powodem takich akcji. Po raz drugi trafiłam na psa tak zazdrosnego o człowieka.I ja nie potrafię tego ogarnąć. Trzeci zazdrośnik był Kano , z tym że kano nie był psem z traumami i nigdy nie atakował w akcie desperacji , no i nigdy się nie cofał i nie walił na oślep. Na razie dlatego zostaniemy w trójkę , chyba że znajdzie się pies z charakterem Klementyny - agresywny do uśpienia ;) A furtkę miałam , pisałam na początku.Że jeśli się nie uda , Muminek ma gdzie wrócić. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Lila , Franio żyje w krainie "Paniczowi wszystko wolno" , czarne go rozpuściły"Nawet jak któraś go pogna , to on nie odpowiada ogniem.Ja nigdy nie ukrywałam , że on jest bandyta.Pierwszy nie zaatakuje , ale na atak odpowie.On jak nie lubi psa , to go omija , ale jak pies jest nachal , to pójdzie z zębami. Lalka go od szczeniaka rozpuściła , tylko Kano trzymał go w ryzach ;) Z Klementyną on się bardzo zaprzyjaźnił , na początku były akcje , ale z dnia na dzień się poprawiało. Szczerze , to on luksusowo przyjął Muminka , tego się obawiałam jak będzie na dzień dobry.Mimo , że było trochę wrrrrrr , to jakoś ją polubił. On był pogryziony , teraz na każdą agresje ze strony innego psa , odpowiada natychmiast.Jak pozna psa i zobaczy że nic mu nie grozi , zachowuje się przyjaźnie. On nie reagował na Muminkowe fochy , odchodził , ale jak go pierwsza ugryzła , no to nie odpuścił.Do tego co najgorsze , poczuł , że jest silniejszy.Nie polała się krew , ale im obu nie służy taka atmosfera niepewności. Lalka pozwala im obu na wszystko , do Muminka też jest bardzo wyrozumiała.Ale , ona Frania mimo wszystko broni.Może nie rzuca się od razu by zagryźć , ale poturbuje. Klamunie raz przycisnęła do ziemi , nie groźnie .. ale oba się nadąsały (to było na początku) to ojciec Lalka , wszedł miedzy nie i Klamka leżała do góry kołami. Kano poturbowała , jak się rzucił na France.Jak Franca poszedł jednego razu szukać zadymy z Ajdą przez kratę , to ojciec Lalka moment siedziała na kojcu , grożąc Ajdzie.I po tych zajściach jeszcze niuniała Frania.Ona własnego kota chciała unicestwić jak kot zagryzał agresywną Klementynę. Będę na pewno na wystawie w Warszawie , mam blisko ;) a czy będę wystawiać nie wiem.Franek mi teraz coś kaszle , jutro jadę do weta by go osłuchał , jeszcze jakieś komary go pogryzły i jest w bąblach. Taka była umowa z DT , że jak coś nie wyjdzie , to ją zabiorą. Ja wiedziałam jakie są wady Muminka , DT mnie uprzedził o wszystkich wadach i zaletach. Jak pisałam , gdy nie ma Rafała w zasięgu wzroku , Muminek jest genialny i przyjacielski. Pojawia sie Rafał ona pakuje mu się pod nogi i celuje w psy które zbliżają sie na metr.Żeby tylko burczała , to nie było by źle , ale idzie na zęby , a to już jest niebezpieczne.Muminek strzela zębami na oślep , a Franio doskonale wie jak skutecznie łapać by przeciwnik się nie ruszył.Do tego jest Lala , która stanie w jego obronie. Ja nie obwiniam Muminka , bo Franio święty nie jest. Szczerze , jestem w stanie go zahamować w chwili ataku.Jestem w stanie i co było wdrożone w życie , że on ją omijał , gdy burczała , odchodził. Jest mi bardzo smutno , bo już pokochaliśmy Muminka :( Ale realnie , nie jestem w stanie ogarnąć tego tak by w końcu się nie poszarpały. By , to ogarnąć , Muminek musiała by spędzać w klatce , gdy Rafał jest w domu , co teraz ma miejsce. Franio ma zakaz zabaw z Rafałem , by Muminka nie stresować. Franek też ląduje w klatce , gdy sprawdzaliśmy jak by było z Muminkiem w łóżku.Niby było OK ,ale pod warunkiem , że żadna z czarnych świń , go pazurem nie dotykała. Tylko np Klementyna śpi zawsze na Rafale , bo jest mięciutki. No i to , że Muminek np w domu , toleruje psy snujące sie przy TZ ,ale na podwórku jest killer , jedno miejsce ogarnęliśmy , TZ poszedł do auta , Muminek za nim , Franek przebiegł niedaleko i było wrrrr , hrrrrrrr i heja na zęby. Wiem , że to się nie uda i już.A każdy kolejny atak będzie pogłębiał problem. Muminek musi mieć swojego mężczyznę który nie ma w pobliżu psów które będą jej pana zabierać.I Jest psem IDEALNYM !!!! Powtarzam IDEALNYM.Zupełnie bezproblemowym. Z nią nie ma szans by była psem z panem przy psie.Nawet najbardziej wyluzowany pies kiedyś wypali.Może za to być w domu z psami , bo ona lubi ich towarzystwo ,lubi zabawę - mogą być spacery luzem , na smyczach ... byle nie siadać nie stać by nie mogła między nogi wejść.W domu byle drugi pies nie miał możliwości przy Muminku się do pana zbliżać. U mnie by się udało wtedy , gdybym mieszkała SAMA bez faceta i by w jej towarzystwie żaden facet nie pojawił się w domu i by psy nie podchodziły. Ona kocha panów i o nich jest zazdrosna.Bo test na obcego chłopa był i wypadł tragicznie. Jestem nieszczęśliwa :( -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Melduję , że żyje. Mam problemy techniczne z netem , ogólnie inne też. Żyje , nie mam kaca :evilbat: Czasu też nie mam. Z bólem serca , ale niestety Muminek wraca do domu tymczasowego.Tam już będzie jej stały domek. U nas jest wszystko pięknie , pod warunkiem , że nie ma Rafała. Muminek go broni przed psami , a Franiem szczególnie , no i nie da się nic z tym zrobić.Tzn da się to hamować w danej sytuacji , ale gdy pojawia sie nowe miejsce , Muminek odpala od nowa.Nie ma mowy by przy kimś obcym były 4 razem , bo jest afera na 102.No i po dwóch próbach sił między małymi świnkami , oba patrzą na siebie wilkiem , w momencie kiedy pojawia sie Rafał , zaczynają się nienawidzić.Dziś na zmianę mieszkaliśmy w domu.Bo trzeba je izolować.Uff , dobrze , że jutro R do roboty idzie. Muminek nie strzela w Lalkę , nie strzela w Klemknę , poluje na Frania ,a Franio jest franca. Piłki , żarcie da się omijać by nie było wojny , ale TZ jakoś ciężko było mi przekonać by się wyprowadził. Strasznie mi smutno , bo Muminek jest fantastycznym psem , fakt ze swoimi małymi wadami , wszystko udało nam się wyeliminować , ale od piątku kiedy R jest dłużej w domu , jest po prostu horror.To co opisałam , kilka dni temu w tej chwili się pogłębiło.Próbowaliśmy różnych sposobów.Na smyczach , na smaczki , nawet kaganiec pożyczyłam - One przestały sobie grozić , one chciały się zagryźć. Muminek jest typem pieska , który kocha panów.Ja wiem , że to bull , u niej do tego dominuje strach i atakuje z paniki.Nauczyła się rozwiazywać problemy zębami , a teraz to pogłębiła. Niestety dwóch palników nie da się trzymać pod jednym dachem , bo skończyło by sie to tragicznie.I oberwał by Muminek. Muminek czuje respekt przed Lalką , przez Klamką - bo są większe.Nigdy nie odpowiedziały na jej agresywne zachowanie.Olały ją.Między kurduplami doszło do zwady , poprawiało się gdy już było prawie ekstra , się pożarły.Potem znowu było dobrze i znowu ogień.Teraz Franio ją omija szerokim łukiem , Muminek go zaczepia , on odchodzi.Ale jedno jej warkniecie powoduje atak. Nie da się żyć , nie znając chwili kiedy znowu zawrze.A trzymanie psów w klatkach czy osobnych pomieszczeniach , to absurd.Franio jest tak już przewrażliwiony , że nawet gdy Muminek szaleje z czarnymi i warknie w zabawie , to on gotowy i zwarty wyczekuje kiedy się zacznie. Ona ma za słabą psychikę bym mogła zastosować metodę Kano , była zbyt mocno zniszczona przemocą w domu z którego ją wywalono.Jedno krzyknięcie i się czołga.Jak się łapały , wystarczyło że rykłam i Franio odpuszcza , ale ona po takiej akcji jest przerażona.Pogłębiać to jest barbarzyństwem. Na smyczach jak próbowaliśmy jej pokazać , że Franio nie zagraża Rafałowi , to była jedna wielka histeria , darła się , wyrywała.Nie pomagało pokazanie piłki ani szyneczka. uwierzcie , ona uwielbia facetów , jak jest facet , kobiety dla niej nie istnieją.Widocznie miała ukochanego pancia , a pani była ta zła.Dzieci w wieku 5-8 lat , to wróg którego trzeba zeżreć. Psy , koty są OK , byle z dala od "pana" jest posłuszna , milusia , nie niszczy , jest czyściutka , ma apatyt , lubi się bawić , miziać , ganiać z psami , bawić z nimi w wojne , kocha oponkę , ba potrafi się bawić na oponie z psami.Szybko się uczy. W domu do którego jedzie , będzie miała swojego ukochanego pana tylko dla siebie.Bo ten Pan , ją bardzo kocha i wiem , że czeka na nią i wiem , że Pan się cieszy , że Muminek wraca :) -
Bawiłam się fatalnie :diabloti: Ale powiem TAK Maga zrobiła to :evil_lol: Nie słyszałam niestety tego ważnego TAK , że Maga ma prawa , a Artur obowiązki. Bo się spóźniliśmy :evil_lol: No , ale jak się powodzi :evilbat: i się ślub bierze w sercu stolicy , gdzie nie ma jak zaparkować , bo miliony turystów okupuje stare miasto :mad: I nie dba się o gości z daleka , by nie musieli się stresować i biec w obrzydliwie niewygodnych butach 5 km .... :diabloti: :hmmmm: w garażu ? a co ON tam robi ? :evil_lol:
-
TZ jest mięciutki , Klementyna koścista - dają rade :diabloti: Zawsze potem słucham , że przez mojego kościstego psa , on jest niewyspany , poobijany , podeptany , podrapany :evil_lol:
-
[quote name='WŁADCZYNI']Vectra, co tam psy ja bym się Ciebie bała:lol: Zerduszko skąd ja to znam - jak pies pokaże rogi to jest mój, ale jak chwalić się sztuczkami i tulić, pieścić i grzać sobie psem łóżko to jakoś o własności ani słowa:diabloti:[/quote] Ktoś w tym domu musi być zły :cool3: To chyba w każdym domu , tak jest. U mnie to samo :evil_lol: tak to słucham od TZ , zobacz co TWOJE (czyli moje) psy zrobiły. Ale jak ktoś chwali , to oczywiście on błyszczy :diabloti: że niby jego :evilbat: tylko jak TZ do nich mówi , coś im "karze" zrobić , to świnki patrzą na niego jak by go pierwszy raz w życiu widziały :loveu: i znacząco potem na mnie , ciociu , co ten pan od nas chce :evil_lol: no i oczywiście słucham potem , że moje psy są głupie :evilbat: Mój TZ służy do zabawy w wojnę i do wyjadania mu z talerza :diabloti: aaa i Klementynie służy jako materac do snu.
-
ale ja żadnej agresji :) złapanie psa za kark i "pomoc" w szybkim locie na posłanie , bez słowa - nie był agresywny.Nie bije , nie wydzieram się , stoicki spokój. To nie trzeba agresywnie , tylko pewnie i sprawnie. Uwielbiam potem te zdziwione oczka :D a czo się stanęło. A prosić i przepraszać w takich przypadkach nie zwykłam ;)
-
[QUOTE]A czy istnieją nieegoistyczne psy :diabloti:[/QUOTE] Oczywiście , moje :diabloti: Chodziło mi o malawaszka ;) i jej sznupka mini - Luna. No , to "twarda" sztuka jak się odwijała :evil_lol: :evil_lol: Się nakręca za mocno ;) Moje by nie miały odwagi ;) bo ja jestem dynamit jeśli chodzi o agresywne zachowania. Raz Klementyna chciała mnie przestraszyć jak ją pogoniłam z łóżka , ale po locie na swoje posłanie , już więcej nie próbowała :evilbat: I grzecznie schodzi , jak pokaże tylko paluszkiem.
-
ale wiesz , swojego psa może inaczej traktować ;) No chyba , że jest rozpuszczona i egoistyczna :diabloti: Zobacz Waszki , Luna ;) daje rade z Pepą , a do psów też jest małpa
-
Musisz szybko się doświnić :diabloti: Nie ma nic gorszego niż znudzone świnki :mdleje: Lalka była leniwa , ale kompania Franio & Klementyna , jej spać nie dają :evilbat: Z dwojga złego woli dobrowolnie się z nimi bawić , niż służyć jako materac lub worek do przeciągania :evil_lol: Skakanie po Lalce i szarpanie się Lalką , jest jednym z ich ulubionych zajęć. Ale jak Lalka pięknie schudła :multi: I nie śpi całymi dniami :evilbat:
-
[quote name='Rinuś'][B][I]Mi tam się podoba spoijrzenie w avku...lekko podkręcone ale bomba :diabloti: Twoje psy na bank świecą w nocy na czerwowno :diabloti:[/I][/B][/quote] Tego nie wiem czy świecą :cool3: z pod kołdry nie widać :diabloti: A sznaucerek mini :evil_lol: mam ślady po takim od 22 lat :diabloti: Ze sznaucerów , to jedynie gadam z olbrzymami ;) bo skłonności do zajadłych zachowań u sznupków są odwrotnie proporcjonalne do wzrostu :p
-
Spoko naumie się :diabloti: Franio trenuje teraz z trzema piłkami , ale jeszcze ma ryjek za mały a i sobie leży [IMG]http://i203.photobucket.com/albums/aa2/vectra_foto/CZERWIEC%202008/1%20czerwiec/01062008-101.jpg[/IMG] [IMG]http://i203.photobucket.com/albums/aa2/vectra_foto/CZERWIEC%202008/1%20czerwiec/01062008-138.jpg[/IMG] Lalka padła z wrażenia ;) [IMG]http://i203.photobucket.com/albums/aa2/vectra_foto/CZERWIEC%202008/1%20czerwiec/01062008-090.jpg[/IMG] [IMG]http://i203.photobucket.com/albums/aa2/vectra_foto/CZERWIEC%202008/1%20czerwiec/01062008-210.jpg[/IMG] [IMG]http://i203.photobucket.com/albums/aa2/vectra_foto/CZERWIEC%202008/1%20czerwiec/01062008-055.jpg[/IMG]