Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. Waszko w wawie podobno kulminacja fali o 14 [QUOTE] Fala w stolicy przyspiesza: kulminacja przewidywana jest już o godz. 14, a nie jak przewidywano dopiero wieczorem - podaje IMGW w najnowszym komunikacie. Według prognoz Instytutu, fala osiągnie 750 centymetrów, czyli przekroczy stan alarmowy o metr. - Woda na pewno nie przeleje się przez wały górą - zapewniał w TVN24 wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski. Jednak nie ma gwarancji, że podmywane wały wytrzymają i nie zostaną przerwane.[/QUOTE]
  2. a umawiałaś sie z tymi ludkami jakoś konkretnie , czy tylko piątek to piątek , bez godziny ?
  3. [quote name='Alicja']u nas też dziś lepiej niż ostatnie dni i nawet ciepło[/QUOTE] no i oby tak zostało [quote name='Doginka']Na Pradze jeszcze słonko świeci, ale jakoś tak się chmurzy:mad: Chyba się zbiera na burzę:nerwy:[/QUOTE] a na Pradze , to jakoś mnie nie dziwi :diabloti:
  4. [quote name='Grosziwo']A co ma twoja sis ?[/QUOTE] już prawie jej nie widać , a twierdzi że jest najgrubsza na świecie :diabloti:
  5. [quote name='Alicja']ja widziałam na żywo i też smiem twierdzić ze Grosziwo ściemnia :)[/QUOTE] ma to co moja sis ? :diabloti:
  6. Noc minęła spokojnie , Emilka ma się dobrze .... nawet ostatni kocyk jest bez parafiny prawie .... jeszcze pojedziemy na kontrol i zastrzyki , ale to ok 15 ;) powiem ufff Mamy piękną słoneczną pogodę :multi:
  7. a ja napiszę z własnego doświadczenia , że należy powtarzać RTG bioder , znaczy należy zrobić na raz kilka projekcji.Szczególnie jeśli idzie o duże ciężkie zwierzęta ... bo w czasie przytrzymania łapinek , ręka nam zadrży , nieświadomie poruszymy psa etc.Ja tak sobie zafundowałam alarm dysplazyjny u mojej stafficzki :diabloti: tylko pierwszy odczyt zdjecia , zrobiła mniej doświadczona stażystka i po jej minie , to mi się nogi ugięły ... prawie od razu chciała mi sukę na stół operacyjny kłaść i wycinać mięsień grzebieniowaty .. na szczęście jak mam zaufanie tylko do jednego weta , do tego świetnego ortopedy .. jak spojrzał na to zdjęcie , to stażystkę wysłał po kawę , bo tam sprawdza się podobno lepiej :evil_lol: powtórzyliśmy zdjęcie i wyszło że mamy biodra A , wet rzekł że przy trybie życia moich prosiąt , to na A z plusem ... Drugi przypadek był taki , ale to już nie mój ;) u dużego psa , młodego , który kulał - jego zatroskany właściciel biegał od lekarza do lekarza .. bo każdy leczył na co inne .. w końcu podobno jeden z lepszych speców w warszawie , orzekł , że pies ma najgorszy stopień dysplazji i tylko poważna operacja go uratuje .. już prawie piesek był na stole ... na szczęście trzeźwość umysłu właściciela psa podziałała , udał się do jeszcze innego weta (mojego ortopedy :diabloti:) i okazało się , że psina nie ma dysplazji , tylko dużo poważniejsze schorzenie ... a sugerowana operacja na dysplazję , czyli wycięcie główek kości ... by go zabiła .... a co do wpisów , no cóż , powiem tak - moje psy w rodowodach nie mają ,bo nie ma obowiązku , badania mam dla siebie , robiłam z ciekawości , bo wiem jak cieżka to przypadłość ... miałam sukę onkowatą z dysplazją ... nic miłego.cieszę się , że staffiki , piczbullowate i CAO mają bioderka na fest ..... niemniej podziwiam tych co dokonują wpisów i oszukują siebie i innych za własne pieniądze ... ja mam schize na punkcie bioder i chodu psa ... nie ma możliwości by pies był A , a łapy miał jak pijana , połamana tancerka baletu ;) :evil_lol: Do autorki tego wątku , jeśli masz możliwość , to może przy okazji wizyty w PL , zrób jeszcze raz RTG , bo u nas w kraju faktycznie kosztuje to grosze ... u mnie z głupim jasiem , pierwsze zdjęcie kosztuje bodaj 70 zł .. kolejne są po 20 ... więc kilka projekcji nie jest kosztowne ... zawsze jak musowo jest ogłupić mojego któregoś psa , to robimy RTG wszystkiego co się da ...
  8. Czasami się zastanawiam , czy aby faktycznie nie przejść na karmienie Frania - kroplówką :diabloti: aczkolwiek i tak już lepiej zjada , nie głodzi się po 5 dni :diabloti: czasami zjada codziennie :evil_lol: a były też dni , że zjadł i śniadanko i kolacyjkę HA , co nie zmienia faktu , że po takim przejedzeniu , kolejne dwa dni , nic do ryja nie wziął :evil_lol: Dziś Franciszek zjadł z pół kubka , natomiast jego pierworodna , głoduje :grins: Rudy Emilek debilek , to w drugą stronę ... się trochę wystopował z nachalstwem , ładnie zjada , gryząc wszystko po woli , nie burczy na innych uczestników biesiady , nie wychodzą jej oczy podczas jedzenia :diabloti: i grzecznie czeka na swoją kolej , nie pchając swoich rudych kości na chama ... ale mimo wszystko Franio goopi nie jest i tylko swoją bandę anorektyków dopuszcza do swojej michy , czyli wiernego towarzysza wyżerek - Egosia i swoją obżartą córkę - bo wie że one mu nie zeżrą ... Lalka , Marysia , a szczególnie Emilka , mają zakaz zaglądania w jego talerze :evil_lol: Lalka , tylko Egonowi nie pozwala się stołować w misce ... a nie wiem czemu , Egon nigdy nawet kulki jej nie kropnął - staffiki jej grzebią w kulkach bez problemu ... Klementyna jest najbardziej towarzyska , ona to najlepiej lubi wspólne biesiady , czym więcej prosiaków przy misce , tym weselej ... Egon musi mieć coś w sobie , bo jak Ajda ma coś do żarcia , to na widok Egona z daleka szczerzy kły :evil_lol: ale żeby nie było , to rudy Emilek , aby zaprzestał chamstwa i drobnomieszczaństwa przy misce ... czyli warczenia na resztę psów , musiał zostać poddany szkoleniu klikerowemu :evilbat: pare klików w rudy łeb i jak nowa , odmieniona i przyjacielska ... jeszcze jakiś czas temu , gdyby Franio podszedł do jej miski , to by buczała , a tak proszę - posuwała z apetytem kleik , zachwycona i upojona smakiem ... spokojnie chłeptała , a Franio i jego córka Stefania , przyglądały się z obrzydzeniem jak rude żre to ohydztwo :diabloti: ot taka rozprawa na dobranoc o jedzeniu :cooldevi: jeszcze dopiszę , że z Emilki cały czas wykapuje parafina , już 5 ręcznik wymieniłam i 3 kołderki :mdleje: fajnie jej gulgocze w brzuszku ;) ale nic się nie dzieje i śpi spokojnie pachruść ... jak się do rana nie usra i nie urzyga , to będzie cacy , malina
  9. matko i córko - brudny ręcznik , brudne dziecko , pies morderca i krzywe meble :mdleje:
  10. czy to u Was normalne na śląsku , że tak dziwnie macie postawione telewizory ? [url]http://pl.fotoalbum.eu/images1/200901/80851/472950/00000027.JPG[/url] potem mi mów , że Cię szyja boli - masz odpowiedź :diabloti:
  11. [quote name='Justa']Warzywka też zjadam w zależności od pory roku, owoców jakoś nie lubię pomijając arbuzy i grejfruty. Chodzi mi raczej o to, że jestem dośc wybredna a jednocześnie monotematyczna. Dla mnie obiad złożony z kotleta i ziemniaków nie przejdzie. Nie lubię i już. Tak samo nie przejdą kanapki. Myślę, że mnie gubi mało zróżnicowana dieta.. Nie da się stworzyć zbilansowanej diety na bazie tych kilku produktów które mnie nie odrzucają ;) A jeszcze odnośnie jogurtów to mają MNÓSTWO cukru ! Dlatgo kupuje te bezcukrowe, kwaśne prawie jak kefir :p Takie sa najlepsze :D[/QUOTE] no dokładnie , dieta musi być urozmaicona , bo każdy produkt ma inne dobra ;) a tym samym nabiałem , zamulasz organizm , stąd możesz mieć ew problemy z chudnięciem .... nadmiar nabiału , nie jest zdrowy ;) nie wiem czy widziałaś , na TVN Style bodaj .. taki cykl programów , o zaburzeniach z odżywianiem ... to dopiero horror .. jedna laska przez kilkanaście lat jadła tylko chipsy , frytki i ziemniaki pire :mdleje: inne produkty powodowały u niej wymioty , na samą myśl o nich .. więc moja droga , Twoja niechęć do innego jadła , to nie jest nie problem
  12. a któż nam się tu odmłodził o rok ? :diabloti: ale sto lat , sto lat
  13. [quote name='Justa']No patrz, a ja to właściwie żywię się samymi jogurtami, płatkami na mleku i serem białym ze szczypiorkiem - bez chleba, nie lubie chleba ;)[/QUOTE] no i masz swoje kalorie :) jogurty , płatki - nie są wcale niskokaloryczne , przeciwnie a błonnik gdzie ? w Twojej diecie ? a warzywa ? owoce to mniej .... Serio nie trzeba stosować drakońskich diet odchudzających , wystarczy odpowiednio się odżywiać ..... i się waga trzyma/spada
  14. wow , zawsze mnie zadziwiało , czemu dziecka mają gnaty z gumy :evil_lol: z tym całowaniem , to już chyba czas ... dzieci teraz szybko dojrzewają :cooldevi:
  15. ja też tak mam , że jak chcę przejść na dietę , to żrę 5 razy więcej ... to samo z papierosami :evil_lol: jak chciałam rzucić , to zaczęłam palić ponad 2 paczki na dobę .... teraz nie rzucam i palę paczkę :diabloti:
  16. apropo Danii , ogólnie Skandynawii .. to oni tam mają zupełnie inne charaktery psów - bardzo spokojne
  17. Koleżanko , a cóż to za dieta ? we stolycy nie jest źle , miało być gorzej .... ale złego diabli nie biorą :evilbat:
  18. Emilka jest bardzo egzotycznym psem w moim domu , bo ona jako jedyna żre wsio bez problemu ... podanie tabletki nie wygląda tak , że muszę wkładać ją do żołądka ..... ale to taka w sumie mila odmiana ... Franek jest jej zupełnym przeciwieństwem .. jak ja bym mu dała kleik , ew jogurt z parafiną .... to by odemnie nic przez tydzień nie zeżarł .. trzeba by było miski zmieniać , bo te zatrute , by znienawidził ... już to przerabiałam nie raz :evil_lol:
  19. te Wasze Small pantofle , to u nas się mówi kapcie :diabloti: ale spoko , też mnie to bawi i w sumie ciekawi , że w jednym kraju , różne słowa mają różne znaczenia ... pomadki to nie słyszałam :) u nas są cukierki / czekoladki
  20. [quote name='smallpati']u nas zawsze pole to dwór, idąc nawet do kościoła, idziesz na pole :diabloti::evil_lol: a "do pola" chodzą rolnicy :p Vectra a czy wy macie męskie pantofelki? :diabloti: bo mój znajomy z W-wy chodził w pantofelkach :evil_lol:[/QUOTE] owszem , mówi się pantofle :) w sumie pantofel ma kilka znaczeń , bo facet może mieć pantofle i może być pantoflem :evil_lol: u Was to znowu znaczenie wyrazu "zaś" jest inne , u nas mówi się np na zaś , czyli np na następny raz / na potem
  21. wet zalecił wlać jej 250ml , to jej wlałam 3 buteleczki po 100ml .. znaczy ona to sama zeżarła z jogurtem - bleeeee Emila , to bardzo dobry zwirzok , bo ona żre wszystko , tabletki również .. na nospe to jeszcze się wystawiła , po czym połknęła ze smakiem :evil_lol: Gdyby to był Franek :mdleje: Kleik żarła jak kawior , taki na wodzie , z łyżką karmy z puszki :cooldevi: Gdyby to był Franek :mdleje: Jedyny wspólny mianownik u Emilki i Frania , to moment gnaty sterczą - a tak ją ładnie utuczyłam już :placz: wygląda jak szkieletor
  22. [quote name='smallpati'] A gdzie wychodzicie? na dwór, na zewnątrz czy na pole? bo my na pole :D [/QUOTE] na dwór , na pole to chodzą rolnicy , orać , siać i plony zbierać :) ew ja wychodzę z prosiakami na dwór i idziemy na spacer na pole :diabloti:
  23. Po nowej porcji nospy , parafina sama wychodzi z Emilka debilna .. a to znaczy , że już czysto w środku ... Emilek debilek , opierdzielił michę kleiku , ino furczało , kara i tak będzie - noc w klatce :cooldevi: Już jest lepiej , bo nie łazi podkulona , brzucho zdecydowanie miększe , żarła jak zwykle - więc chyba mamy najgorsze za sobą - ufff kurcze , ale chyba to normalne , że ona śpi , a z tyłka leci jej ta parafina ? :hmmmm:
  24. meldujemy , że Emila wydalila COŚ , co okazało się kawałkiem patyczka :diabloti: z patyczkiem wyszła parafina i brązowa wydzielina .. a smród taki , że na trzy gminy czuć :mdleje: ale pacjent czuje się już dużo lepiej ;) poziom szaleństwa wrócił do normy i rozgląda sie za żarciem :cooldevi: na razie jednak dieta cud - woda i głód :evilbat:
  25. to może być , kawałek patyczka, oponki , plastiku , papierka .. może jaka kość , tylko ostatniego BARFa to jadła tydzień temu ... znaczy to już musiało jej doskwierać , bo tyle trawy co dziś wyrzygała , to by stado koni wykarmił :mdleje: Biedny mały rudy piesek , by sobie pohasał , a zapuszkowali do klatki :cooldevi: Franio wsadził ryj w pokrzywy i teraz świruje ... babeszja strasznie szaleje :( jak byłam z Emilką , to trzy psy na kroplówkach leżały , w tym jeden to taki maluci szczeniaczek. dobrze że badania krwi robią na miejscu ... Jeszcze słowo o Marysi , zołza zawładnęła nowy apartament , pakuje się do klatki , rozkłada jak basza i jak które chce zajrzeć , to zęby małpa szczerzy :evil_lol: Egonek już zaliczył spotkanie z 42 ząbkami królewny Marii .. tylko Egonek takie akcje , to traktuje jak zaloty.Czym bardziej Marysia mówiła NIE , to Egonek chciał bardziej wejść do klatki , a czym więcej Maria toczyła piany , tym Egonek był szczęśliwszy
×
×
  • Create New...