Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. Karm u nich nie biorę , mimo że faktycznie mają nieraz fajne promocje .. ale mam za dużo psów .. tydzień na głodzie nie wytrzymają , szczegolnie , że prawie każdy żre co innego , ja zamawiam kilka różnych karm ... dlatego jeśli karmy , to tylko telekarma :) Nigdy mnie nie zawiedli , tfu tfu .. szkoda , że mają tak ubogi asortyment innych produktów .. no ale może to powoduje , że są sumienni. Pare razy zamawiałam w kraku , karmy wet .. ale teraz mam ich gdzieś i czekanie ... w lecznicy w której leczę stwory , zamawiają mi gdzieś tam i mam na drugi dzień , taniej niż w krakvecie , bez proszenia i nerw .... Ceny w kraku kuszą , no ale co z tego ... jak nie mam tego na czym mi naj zależało :(
  2. [QUOTE]I dla mnie pies, który zachowuje się jak Panicz to... sygnał, że z psem jest cos nie tak.[/QUOTE] Ale z nim jest wsio ok :) [QUOTE]A widzisz, ja miałam sznaucery i mam baski, które - tak jak Emil - jedzą wszystko[/QUOTE] Ale jeszcze wszystko przed Tobą :diabloti: nigdy nie mów nigdy ;) Emil i tak się uspokoił z napadaniem na żarcie , wyrywaniem .. dzikością etc .... bo to jest dla mnie nienormalne , pies wiecznie głodny i żądny żarcia .. Tak po człowieczemu .. jak organizmowi coś brakuje , wtedy jest głody i woła - jeść , jeść , jeść .. [QUOTE]Dobki maja świetne[/QUOTE] Ja to wiem od dawna :) temu zawsze patrze za wschodnią granicę , za dobkami ... na wystawach , również odstają , oczywiście na plus
  3. Już NIGDY ale to NIGDY , nic nie zamówię w krakvecie .. tak fatalnego sklepu , to ze świeczką szukać ... no mają przewagę , temu że ich oferta jest boagata i w jednym miejscu , można kupić wsio - znaczy oferta mówi , że można wsio , a po zamówieniu , połowy nie mają ... Tydzień temu złożyłam zamówienie , nie że za 100 zł .. tylko za kilkaset grubych , ciężko zarobionych zielonych papierków :evil_lol: nie że kokardki , gumki , ciuszki i ubranka ... bez których da się żyć .. Zero telefonu , zero kontaktu ... dopiero po słodkim mailu jaki wysłałam raczono mi odpisać , że paczka wyjechała ... tylko z małym ale - połowy produktów nie mają ... :mad: to było wczoraj - mail że wysłali ... dziś kolejny , że dziś wysłali ... To co najbardziej mnie interesowało , nie znajdzie się w paczce :placz: czyli piłki i puszki dla Franka :mad: już kiedyś się zarzekałam , że u nich nie kupię ... połaszczyłam się ... ja głupia :mad:
  4. Prosiaków wystarczy .. dobek to tylko tak od czasu do czasu mnie nachodzi ... ale jak sobie powspominam - arystokratę mojego , to mi zupełnie przechodzi :evil_lol: tak serio , to Emila jest pierwszym psem w moim życiu , który wsio żre ... dla mnie to właśnie był szok - wystawiasz łapę z tabletką i jest wchłonięta z apetytem ... a Franio , no on jest zupełną skrajnością :diabloti: nie wiem czy jest taki drugi wynalazek jak on na świecie , daje mi pić i popalić .. tym swoim "apetytem" przynajmniej mamy taką rozrywkę rodzinną :evil_lol: Dziś np prawie nic nie jadł .. patrzył na naszykowaną dla niego miskę z obrzydzeniem , podejrzeniem .. trochę pochrupał z michy Stefy .. ale też ostrożnie .. czy aby , może tam nie był skierowany zamach , na jego mała osobę ..
  5. Tylko ja jestem z rodziny długowiecznych :diabloti:
  6. a se offujcie , Doginka posłuchaj Asiaczka :) nie znam w PL hodowli rottków , rasa daleka od mego serca ;) ale jak czyham co jakiś czas na dobka , to właśnie zza wschodniej granicy - tam mają piękne psy , z dobrym charakterem.
  7. Emila , wpiernicza tabletki na żywca - to jest wygodny zwierzak :)
  8. Strzykawka to podstawa , ja mam taki wynalazek z rurką , co to do żołądka sięga - tak je odrobaczam :evil_lol: znaczy te mniej oporne na tabletki ... Franio , to ma zastrzyki i advocate ;) Egon , nie zapeszając, to taki książkowy kundel , co nie choruje .. odrobaczanie j.w ... bo tabletek dwóch i pół nie połknie .. za duże i za dużo .. więc miksuje z wodą i wlewam do żołądka .. No powiem tak , ja się nie patyczkuje z psami , jak ma coś dostać , to mimo protestów , chowania się pod łóżkiem , zaciskania paszcz - swoje obskoczą ... Naturalnie , dużo przyjemniej jest podać po prostu lekarstwo które pies zjada ... Z Franiem , to jest inna bajka ... bo on jest nieprzekupny , jest malutki , obrażalski .. taka moja myszka miki dwa guziki , aktualnie patrzy na mnie z obrzydzeniem i nienawiścią , stęka , jęczy , minę ma , jak bym mu ojca w harmonii ścisnęła .. leży z paszczą w łapkach , obdęty na maxa - zaraz będę na kolanach przepraszać , prosić o wybaczenie ... po pół godzinie .. w końcu przyjdzie i będziemy się tulać i obiecywać , że już nie dam tabletki ... obsika mi za to pół kuchni w nocy .... po prostu Franio .. a i nie będzie chciał nic zjeść z ręki , przez najbliższy tydzień :evil_lol:
  9. [quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B]i co kupiłaś ??[/B][/COLOR][/QUOTE] no napadłyśmy dziś kopciuszki :diabloti: nakupiłam sobie dresiorków :) koszulków ... będzie miała co Gienia rwać :evil_lol:
  10. [quote name='Qti']Zamiast się cieszyć z bezgranicznego zaufania Ajdy do Ciebie nazywasz ją naiwną? Nieładnie ;-)[/QUOTE] obżarstwo nie ma nic do zaufania :diabloti: [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=Olive][B]Kiedyś oglądałam rewelacyjny program o tym właśnie jak podać psu tabletkę jeśli sam dobrowolnie nie chce jej wziąć. Nawet demonstrowali jak to zrobić :cool3: Otóż trzeba posadzić psa tyłem do siebie, odchylić mu głowę i wrzucić bądź wepchnąć do gardła z tym że do filmiku instruktażowego wzięli yorka :splat:w dodatku takiego, który to w ogóle się nie bronił tylko grzecznie siedział...paranoja :evil_lol: filmik ten mnie rozwalił Salsa też jest z tych opornych ale nie aż tak jak Panicz. Trzeba na nią huknąć żeby usiadła grzecznie i czasami pacnąć w dekiel żeby łaskawie rozluźniła tą swoją japę bo dostaje szczękościsku...kiedy rozluźni i uda mi się wcisnąć tabletkę do gardła to znów zaciska ryja... niekiedy moja ręka na tym cierpi.[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] TZ trzymał między nogami ciało , w rękach głowę , ja rozwierałam 8 tin uścisku , ręka w oleju , pakowana w gardło ... potem zaciśnięcie szczęk , trzymanie za szczęki i nos by nie miał jak oddychać , wtedy nie ma siły , musi przełknąć .... i oczekiwanie czy wyrzyga ew wypluje Dziś pełen sukces :evil_lol: [quote name='Justa']Hmm.. w Galińskiej paszczy w zasadzie też mieści mi się cała ręka :diabloti: Dla chcącego nic trudnego :p A podawałaś im kiedyś węgiel lekarski może? A jeśli tak to jakim sposobem? :p[/QUOTE] owszem .... , zobacz jaki cukiereczek :) Franio nie miał potrzeby ... on miał raz w życiu lekką biegunkę .. no niby po czym on ma się usrać ? jak on je jak kanarek ;)
  11. [quote name='olekg89']Vectra-żyjesz w grzechuuuu!!!! Jak to tak bez ślubu ty belzebubie ty.A ja nawet jakbym chciał to sie nie moge ohajtać POLSKA:/[/QUOTE] Bo Ty masz kontynuować tradycje rodzinną , tak jak mamusia - tylko faceci , tylko bez ślubu i bez dzieci , za to z gromadką psów :diabloti: złamiesz którąś z zasad , to Cię skreśle z testamentu :evil_lol:
  12. ehh , strasznie mi przykro :( [`]
  13. [quote name='Justa'] Ale nie wiem czy chciałabym tego próbować np z Ajdą :p[/QUOTE] jej łatwiej , bo ma wielki otwór gębowy , bez problemu mieści się cała ręka :diabloti: ona należy , do tych naiwnych , co to daje się w masełku :)
  14. [QUOTE]że tabletki trzeba podawać tak: otworzyć psu paszczę i wrzucić tabletkę głęboko w gardło. Potem zamknąć pysk, przytrzymać zaciśnięty i głaskać po gardle. Pies odruchowo wykona przełyk - i tabletka poszła.[/QUOTE] ale nie dopisali , że po tym pies robi odruch wymiotny i tabletka ląduje na suficie ? w oku opiekuna ? za szafą ?:diabloti: ew jak 4 tabletkę uda się w końcu wsadzić , w docelowe miejsce , zostaje połknięta - to po 40 minutach zostaje wyrzygana ? ja tą metodę znam , z tym że na Frania ona nie działa .. ale spoko po 35 minutach , tabletka jest w żołądku .. może już nie wyleci .. panicz naturalnie obdęty PS te tabletki mam mu podawać przez 5 dni :evilbat:
  15. a to już wiadomo kto zabrał nam słońce i sprowadził deszcz :shake::shake: :diabloti::diabloti: Gratki cukiereczku :loveu:
  16. jak już to Hermenegilda :diabloti: ja dzieci nie lubię u siebie w domu , ja lubię spać , spać długo , nienawidzę wrzasku - więc na mnie w tej kwestii nie liczcie :evilbat: i jestem stała w uczuciach ... jak kiedyś rzekłam , że ślubu i dzieci nie będzie - tak też czynię ... a Ty mi synuś dałeś piękny pomysł .. bo mi Stefa to zupełnie jako imię nie leży ... pierwszy pies , którego jakoś nazwać nie umiem .. Gienia , to tak całkiem milusio , nie ? :evil_lol:
  17. Ja protestuje , nie chcę być babcią :diabloti: synuś , przecież masz "bobaska" tego z wielkimi uchami :evil_lol: i tego się trzymaj :mad:
  18. a to coś jest też po tej 40 :evil_lol: moja siostra , to od zawsze tuman kurzu ... zaczęło się jej niewinnie .. kochała kotki , pieski - potem powiła dziecko , w głowie totalnie się poprzestawiało - też tylko o kupkach , kaszkach i pieluchach - kotki be , pieski be , robi się na 20 latkę .... ja teraz Emile muszę przytrzymywać w klatce i wcale fajnie nie jest .... jeszcze 20 dni karceru :diabloti:
  19. Trzymanie psów rozdzielanych po kennelach , to wcale nie jest świetne rozwiązanie ... dla mnie to dramat ... okresy wprowadzania nowego do domu i cieczki , są dla mnie okrutne ... serio nie jest to fajne ani dla psów , ani dla ludzi ... czystą przyjemnością jest , zgrane stadko , co wszędzie razem ... przeżyłam horror rozdzielania , oczu dookoła głowy .. musiałam psa wydać również , powód agresja i frustracja - nie moja .. a też nie jestem rocznikowo 20 i w sumie dobrze mi z tym ... znam więcej fajnych i życiowych 30 , 40 - niż zakompleksionych , rozhisteryzowanych paniuś lat 20 , które wchodzą w dorosłość i mają w związku z tym poprzestawiane w głowach ... a fakt , trochę mnie irytuje czytanie o kupie dziecka :) psią toleruje każdą , ludzkiej żadnej :evilbat: temu na dogo staram się wchodzić bez jedzenia .. by się nie potego pawiować ... ale tak już jest , nas bezdzietnych ew dorosłodzietnych irytuje wyższość dzieci nad psami na tym forum .. nowodzietnych .. radość z posiadania szczeniaka/psa już takie uszczypliwości też padały ...
  20. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Navy][B] tatusia broniłam :oops:[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] a niech mu tam , dziś dzień ojca :diabloti: życzenia złożyć proszę , od mła :)
  21. ale one już wielkie !!! no i śliczne są :)
  22. [QUOTE][IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]agbar[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=14919931#post14919931"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] Ano wyglada na to ze zyje,ale chyba zrezygnuje z bytnosci na dogo bo mam dosc tej pigwy szpiegujacej mnie....[/QUOTE] a na baby boom cie nie szpieguje ? :evil_lol: bo tam też masz radosną twórczość :diabloti:
  23. rany , patologia w rodzinie , tatko chciał psa do morza wciągnąć siłą i utopić :( [url]http://images8.fotosik.pl/369/76ea76885ce38a37.jpg[/url] :diabloti:
  24. [quote name='Unbelievable']matko, co za pies :evil_lol:[/QUOTE] książkowy :diabloti:
×
×
  • Create New...