Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. Cześć dziewczynki :buzi: Relacja z domu wariatów :diabloti: Spaliśmy długo , bo poszliśmy luli o 4 nad ranem , Klementyna spała grzecznie sobie też - bez awantur. TZ ją rano nakarmił , napoił i wyprowadził na spacer .. Potem wstałam ja , wywaliłam dziady wiejskie na podwórko i poszłam do łazienki. Zostałam obskakana , wylizana od stóp poprzez dłonie ,szyje , twarz - ogon się mało jej nie urwał ... ma jedną wade :mad: dobiera się do ludzkich stóp ... aaaa ja mam gilgoty straszliwe i nie cierpie psiego jęzora przy moich stopch. Ubrałam się , wzięłam obroże , smycz , zestaw piłek i heja na podwórko ... Klementyna poszła ochoczo , puściłam gada (na ogrodzonym terenie) pokazałam piłke i zaczął się kosmos :diabloti: skoki , fikołki .... i szalona pogoń za piłką - ktoś ją uczył aportowania bo dość chętnie oddaje piłke i chce by jej rzucać.Potem w ruch poszedł sznurek i było mega przeciąganie :diabloti: kocha ona ten sport - warczała jak ciężarówka. ..... po ponad godzinnym treningu Klementyna z językiem przy ziemi wróciła do domu - wypiła miske wody i podreptała na posłanko ... Teraz śpi sobie. Na hasło do domu , wie która nasza furtka ;) Myślałam że po zmianie żarcia jakieś biegunki czy cuś będą ,ale widać Klementyna ma żołądek ze stali - kupy eleganckie :) ZDjęć nie mam bo się akumulator rozładował , potem to naprawie
  2. [quote name='furciaczek']Trzymam kciuki...mam nadzieje ze sie szybko dogadaja;) ona jest cudna:loveu:[/quote] no zapewne potrwa zanim się ustabilizuje , strasznie fajna i grzeczna psinka.Jeśli będzie taka posłuszna i milusia jak dziś - zawsze to będzie złoty pies , lalka awansuje na diamentowego psa ;) Klementyna śpi sobie w klateczce , niestety odizolowana , dla dobra ogółu - zjadła dwie kolacje :oops: napila się wody , pobawiła piłką i poszła spać , a nie jeszcze w między czasie była na spacerkach - na ivana podwórku :cool3: kot polubił klementyne , jutro może za dnia coś cykne jak się mizia do niej :evil_lol: Ona mniej więcej sylwetke ma jak Ivan :roll: boże jaki to suchar jest , można liczyć żebra z odległości 10 metrów , straszliwe uczulenie do tego i kaszel. Czyli bez weta ani dudu .. Jak padnie diagnoza co to to będziemy dalej ćwiczyć poznawanie z wiejskimi boorkami - bo jak całe towarzycho mi się rozchoruje to będzie meksyk :placz: Idę spać , padam na twarz aaa w końcu mam cieplutko w domu jeszcze bardziej :multi: wymieniliśmy kaloryfery i w łazience dołożyliśmy jeden grzejniczek ... niby kurcze prosta , normalna sprawa a ja się cieszę jak dziecko :loveu: Do tego moja łazienka zaczyna być łazienką - już nie są to zimne ceglane sypiące tynkiem się ściany :oops: Jeszcze na cito drzwi wejściowe trzeba wymienić , bo przez obecne piździ jak nie wiem co .. i będzie przytulne gniazdeczko :loveu: Dobranoc
  3. Tak , to Klementyna , łazienkowa panienka :) Korenia dzięki wielkie :):):) :buzi:
  4. Teraz w domu mam już chyba wszelkie możliwe kombinacje ustawień uszu u psa :) Klementyna ma jedyne w swoim rodzaju , edit : widać obroże i zapięcie - dodam że na lalke brakuje jakieś 5 cm by zapiąć na pierwszą dziurkę :evilbat:
  5. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/183/26ef5928fb514f9b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/183/8eb50d4099f5d3e2.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/98/d94c69de96338728.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/183/059e93d565c2c1aa.jpg[/IMG][/URL]
  6. Proszę kilka zdjęć damy łazienkowej , niestety tylko tyle bo Rafał powiedział , że mam nie stresowac psa aparatem :diabloti: Klementyna mu pomaga w instalacji kaloryferów , zwinęła mu kołki do ścian i była z siebie strasznie zadowolona .. Wychowywana była normalnie , bo nie ma lęków przed petardami (obok mam dom weselny i były otrzęsiny) nie boi się huczącej wiertarki ani walenia młotkiem. Przygląda się obserwuje i cieszy :) Klementyna w swojej tymczasowej rezydecji , jak założy ostatni kaloryfer to ją przeniosę [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/183/26ef5928fb514f9b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/183/8eb50d4099f5d3e2.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/98/d94c69de96338728.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/183/059e93d565c2c1aa.jpg[/IMG][/URL]
  7. Kolejny maniak piłki :diabloti: jak jej pokazałam piłkę , od razu się ożywiła , więc dostała prezent z którym pogalopowała na miejsce .. czyli kabina prysznicowa .. zanurzyła się pod kołdrę i nie ma psa :) Na razie za każdym razem jak się do niej zbliżam to daje jej kulke suchego ... bo tak troszke niepewnie patrzy z miejsca jak ktoś do niej podchodzi (pozdrawiamy schronisko i chwytak :mad: ) bo to ich zasługa. Dziś zostawię ją chyba w łazience , do jak przymierzyłam klatke to niestety Klementyna jest do niej za duża chyba :( Franek jest dużo mniejszy.W poniedziałek odbiore od Doddy dużego kennela i wtedy ją w nim ulokuje ...
  8. Cioteczki nie martwcie się ja się nie poddam , nie oddam już jej , bo ją toffam :) Faktycznie to Klemcia jest w tym najgorszym psim wieku co to z poczwarki zamienia się w psa i dla Lalki wydała się dziwadłem ? Bo serio nie wiem czemu ,ale naj lalka jej brzuch obejrzała i szukała jajek chyba , bo potem na mnie się spojrzała zdziwiona - a co to jest ;) Lalka nigdy nie była agresywna do psów , nawet zaatakowana nie odpowiadała ogniem , to jest anioł w psiej skórze ... O kano tego powiedzieć nie mogę , bo to gestapo jest ,wredne i humorzaste jak stara panna .... Dzisiaj chyba pójdziemy spać brudni , bo Klementyna zadekowała się w tym brodziku na amen i ani drgnie hihihi.Ale czeka nas długa noc bo Rafał kaloryfery wymienia i dopóki nie popłynie w kaloryferach woda i nie zrobią się gorące to ja nie zasne ... psy wszystkie śpią , każdy pod swoja kołdrą , klementyne też na wszelki wypadek przykryłam jeszcze kołdrą - niech się przyzwyczaja ;) i śpi smacznie i twardo. Ona jest na prawdę dzielnym małym , chudym pieskiem :( taka grzeczna jest aż w szoku jestem.
  9. Z kościotrupem miałam do czynienia niestety :( damy rade z tym to pikuś - będzie dostawała jak szczeniak jedzonko , kilka razy dziennie po trochu ... by nie było sensacji . Bo to zmiana karmy , otoczenia i wody !! chociaż woda u nas jest świetna powiem nieskromnie :D można pić surową bez obaw że człowiek będzie świecił. Niulka , pasuje do niej ;) jest psem stróżujących :diabloti: teraz byłam z nią na nocnym siku i szli sobie ludzie , pies obronny stał między moimi nogami i szczekał HA . czułam się zupełnie bezpiecznie ;) Po czym mówie do niej marsz do domu spać i wyobraźcie sobie że myknęła do drzwi , a w domu na posłanko. Co do ustawiania to wiem , dlatego wybrałam metode pojedynczych kontaktów , bo jak by takie trzy harpagany na nią napadły na raz to by biedna umarła ze strachu. Jutro jak będzie ładnie w miare (OBY!!!) to porobie jej fotek w plenerze :) bo w domu z błyskiem to ja nie umiem robić zdjęć :( Ona jest super grzeczna , została sama na trochę , leżała na posłanku , zero żali , spała sobie - jak wchodze do niej to się cieszy ,ale widać że jest zagubiona trochę :( i ma tą nieufność w oczach jeszcze .... cieszy się ,ale to wynika z jej sympatycznego charakteru. Jestem pod wrażeniem jej usposobienia i tu jeden nerw mniej :) Dodam że poprzedni właściciele nie popisali się z jej odżywianiem , raczej stawiali na posłuszeństwo ....... ja wiem , że schronisko też wiele popsuło ,ale te jej łapiny chude i krzywawe :evilbat: Uszy ma kapitalne :D jak nietoperz , Gacosława będzie się zwała chyba :diabloti: Co do krzyczenia na pieski to ja nie muszę , mam głos sam z siebie donośny - mogę na wiecach przemawiać bez megafonu :evilbat: i tak wszyscy mnie usłyszą :diabloti: Do samochodu też wsiadła ochoczo , jechała grzecznie na pace pick - upa :)
  10. Agusia , ja nie wiem kochana co musiałaś przeżyć zobaczywszy ją jak była jeszcze chudsza :( matko to jest kościotrup !!!! Franka obroża , która w zasadzie już jest dla niego mała , Klementyna miała zapiętą na ostatnią dziurkę z luzem na szyi. Franek jest chuuudyy , bo jest niejadek , ale przy niej to on jest tucznik .... Klementyna oczy ma jak przystało po przodkach stafficzych - jak PRLowski misio , okrągłe i jak zdziwione to wyłupiaste ;) Dostałam już milion buziaków , sunia jest świetna , charakter uroczy , jak się oswoi to myślę że będzie dobrze .. Byle z Lalką i Frankiem się dogadała , bo Kano to może jej nie oglądać wcale ;) Siada , daje łape , wie co znaczy połóż się ... na smyczy też ładnie chodzi , bo zanim wprowadziłam do domu to małą rundke zrobiłyśmy celem wydalenia moczu ;) kuma co znaczy "nie ciągnij" słucha się też , zaznajamiała się z kotem z przodu domu na podwórku (bo ja mam trzy podwórka ;) ) zawołałam Klementyna do domu i migiem się stawiła. Przy misce jak pisałaś Agusia , grzeczna , zero syndromu schroniskowca , mlaska, oblizuje się i dziękuje za żarcie , daje sobie bez problemu w misce grzebać .... nie specjalnie sprawdzałam, tylko jak jadła to podsunęła miche pod karton i musiałam jej wydobyć.Nie napycha się na zapas , zjadła widać tyle co potrzebowała i reszte zostawiła , miska stoi jak zgłodniej to doje. Jutro mam plan taki , naj rano wezme klementyne na spacer , żeby obwąchała sobie to i owo , pobawimy się , zaprzyjaźnimy jeszcze , wrócimy do domu , zjemy miche , odpoczniemy i kolejne spacery z Lalką ... Myślę , że te powroty do domu są ważne głownie z powodu by nie miała obaw że znowu gdzieś jedzie ... Na to by puścić całe towarzystwo razem niestety trzeba będzie poczekać , pojedyńczo niech się zaprzyjaźniają , mniej stresu - w końcu moje psy to stado , Klementyna obcy. Tak wprowadzałam Frania do domu , psy były dzielone , Lalka z Franiem też nie przebywały ze sobą non stop - po trochu , trochę zabawy , wspólne spacerki i potem osobno ... Przeanalizowałam to wrrrrrr , usiadłam i odtworzyłam w głowie jak to było .... Franek po stafficzemu za drzwiami kuchennymi sobie narzekał , kto obcował ze staffikami to wie jakie to są dźwięki , żadna inna rasa psa nie dyskutuje w taki sposób. Klementyna tam podbiegła , Lalka za nią .. było zaproszenie do zabawy Klementyny przez Lalkę , w tym momencie Franek skoczył na drzwi i zaśpiewał , która pierwsza mruknęła nie wiem .. ale zębów nie użyły ... myślę że Klementyna przestraszyła się podwójnie , Lalka nad nią i coś trzeszczało za drzwiami.Może Lalka się przestraszyła że nowy pies Frania atakuje ? a Klementyna że ufo nadlatuje ;)
  11. Będziemy robisz wszystko co w naszej mocy , ona zasługuje już na stabilizacje , chociaż jeszcze ją czeka wiele wrażeń ... Ja się nie poddaje , mój TZ pesymista też już jej powiedział , że jest kurdupel , suchar i że nie wpuści do łóżka , nie będzie sępienia przy stole :evil_lol: oczywiście dzielił się z nią w tym czasie kanapką :roll: Już go oszczekała :diabloti: wyszedł na chwile z domu , a jak wrócił było chał chał - powiedział jej że strasznie się boi i oddelegował do snu .... malutka śpi grzecznie , zabijecie mnie jak wam napisze gdzie zasnęła :evil_lol: bo jak wspominałam rezyduje z TZ w łazience na razie i ma do dyspozycji przedpokój - śpi w kabinie prysznicowej :siara: Jak będziemy się kłaść spać to ją przeniesiemy do pokoju do klateczki. Głowa mnie boli , mam palpitacje serca .... Musi być dobrze :modla:
  12. Serio czasu , sporo czasu będzie potrzeba .... po kolei będę je zaznajamiać ...Zresztą wspominałam i o tym. Naj z Lalką , od reszty na razie izolacja .. moje są nauczone że są izolowane ;) po malutku .. ja przewidywałam , że noc będzie ciężka .... bo tak by było standartowo , chwila zapoznania w domu i spacer. W nocy młoda będzie spała w klatce więc też chwila czasu by się obniuchały ... Ona była wykończona śpi jak zabita
  13. Były obie luzem .. tyle że w domu .. u mnie na wsi o tej godzinie nie mam jak ich puscić ... Jutro skoczymy na drugą działke .. teraz to tam czubka nosa nie widać
  14. Dokładnie lunann , ona musi też odpocząć , usnęła zwinięta w kłębuszek na posłanku które jej dałam.Zajdla kolacyjne , popiła wodą - teraz śpi okryta kocykiem. Sunia jest cudowna , posłuszna , i całuśna , na dzień dobry dostałam buzi z wyskoku.Do TZ była taka nieśmiała troche ,ale wujo dał cukierka i już są kumplami :) Ja zrobie wszystko by się zaprzyjaźniły ... Troche mnie zaszokował ten sparing .. bo one się chwile bawiły ..... i nagle wrr wrrr , nie gryzły się , nie nie ... na nie wolno odpuściły , Lalka się najeżyła ,a Klemcia przestraszyła zajścia ..
  15. [quote name='Agusia i Busiu']:-( Kurka Vectra przecież u mnie nie było nic. Może mała jest wystraszona i zdziwiona tymi wszystkimi zmianami :-( aż mi sie płakać chce.[/quote] Poczekamy do jutra , przywitanie było z zaskoczenia , młoda dużo dziś przeszła , moje psy też były w szoku .. Dziś bedzie izolacja , na razie Klementyna glazuruje łazienkę z TZ ;) Śpi sobie na posłanku w towarzystwie TZ .. jutro zabiore wszystkie na smycz i spacer , Klementyna ma nocke na odpoczynek i oswojenie się.Moje psy też. Pisałam , że łatwo nie będzie ... Mój kot pokochał klementyne :evil_lol: strasznie mu się spodobała , ocierał się i miział ... Klementyna do kotów jest oki , na szczęście ;)
  16. jest dramat , dziewczyny się złapały .... nie było krwawo wręcz to była delikatna wymiana zdań .. ale ... no zobaczymy - jutro , dziś izolacja pełna , niech klementyna wypocznie
  17. Jesteśmy w domu , na razie jest gorzej niż źle :( dziewczyny się złapały Lalka mruknęła ,Klementyna odpowiedziała tym samym ....
  18. [quote name='niceravik']Ja sie tam na manipulacjach nie znam ;), ale uważam że to bardzo dobry sposób. PROMOCJA!!! ZNIŻKA!!! RABAT!!! DARMOWE MINUTY!!! itd :lol:[/quote] Tak bo fachowo to się nazywa marketing :lol: a jest zwykłą manipulacją , bo tak na prawdę nigdzie nic nie ma za darmo ;)Trzeba się tylko ładnie wstrzelić w głowy ludzkie by połknęli haczyk.Bo to że trzeba płacić podatek każdy wie, to że trzeba psa na wściekliznę szczepić też każdy wie , teraz trzeba odpowiedniej motywacji ;) Nasz naród jest oportunistyczny , nie lubią być ludzie zmuszani do czegoś , stąd nagminne łamanie prawa .. ale jeśli będzie coś co im wynagrodzi , coś da za darmo , będzie promocja , oklaski itd - to większa cześć się da złapać.By żyli w przekonaniu że zrobili dobrze i zostali nagrodzeni. A dla niereformowalnych kary ..... a jak się zreformują to lizaka :lol:
  19. Jeszcze jej nie ma , będzie wieczorem , a ja zaraz spadam do pracy ... jutro było by lepiej ,ale no nie ma co wybrzydzać w końcu i tak dziękuje Mrówie że była tak miła i Klementyne 400 km wiezie do mnie ... Fotki będą obiecuje ,ale nie od razu ... ja pewnie już dziś do kompa nie zasiądę ... czeka mnie mocny wieczór ;)Jeśli jutro towarzystwo będzie ze sobą gadać jako tako to pocykam ...... bo to nie będzie tak że ja wpuszczę Klementyne do domu i razem będą jadły z jednej miseczki na wspólnym posłaniu ... Czeka mnie dużo pracy by wprowadzić nowego psa do domu ..... 1/3 z moich psów jest asocjalna :evilbat: Franek też zapewne będzie nie za bardzo milusi ... Liczę tylko na Lalke :) Mam mega stresa ......... a TZ ma gdzieś wszytsko bo sobie kaloryfery w łazience instaluje i udaje głupka , nawet nie pyta kiedy i o której , a co dzień mu orzypominałam.
  20. [CENTER][B][SIZE=7][COLOR=RoyalBlue]!!!!DZIŚ !!!! [SIZE=2][COLOR=Black]:mdleje:[/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER]
  21. A ja byłam cały czas przekonana że walczycie o dobro psów ...... wszystkich psów. i Twoje słowa [QUOTE]ale tu idzie przez nasladownictwo[/QUOTE] [QUOTE] W ludzi przestaje wierzyć ze idzie im o dobro psa. Szczególnie jak na wsi słucham różnych tekstów.[/QUOTE] Laluna zaprzeczasz sama sobie.
  22. [quote name='BeaC'][COLOR=DarkRed][B]przyszłam zobaczyć czy już jest.............. ale biedzie dopiero jutro czyli jak dla mnie dopiero we wtorek:placz::diabloti: [/B][/COLOR][/quote] akurat w sam raz wtorek [quote name='jonQuilla'][B][COLOR=Olive]Widzę że listopad rządzi ;) też jestem z listopada :evil_lol: :multi: no i czekam z niecierpliwością na tą niedziele :loveu: Witam :multi: [/COLOR][/B][/quote] no to impreza za imprezą będzie :evil_lol: [quote name='dealer']to juz jutro:multi:to juz jutro:multi: a dzis mowie ci dzien dobry mamuniu moja kochana:loveu:[/quote] no jutro , witaj córeczko moja jedyna :loveu: [quote name='Iwona1984']no to do jutra czekam z niecierpliwoscia:multi:[/quote] ja też czekam :loveu: [quote name='Niki-lidka']Vectra...mam dla ciebie wiadomosc... NIE STRESUJ SIE !!!! bedzie dobrze, zobaczysz diablica ci to mowi w koncu[/quote] tak mi mów tak mi dobrze :diabloti: [quote name='Bila']Dziń dybry,:loveu:nowy nabyteczek będzie:cool3:, do łóżeczka się wszyscy się nie zmieścicie:evil_lol:.[/quote] ciasno będzie .... jakoś może damy rade :diabloti: [quote name='Bila']I za dużo w tej galerii zwiedzających, a Ty za dużo:angryy: piszesz. Na razie jadę od tyłu i do Franka w polarowej kamizeli dotarłam:lol:. Też kce taką:cool3:[/quote] to se uszyj :eviltong: :diabloti: [quote name='Alicjarydzewska'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]:crazyeye:ooo cioteczka BILA :multi: córciu:multi: ...padlam przy torcie w kształcie opony :evil_lol: [/B][/COLOR][/FONT][/quote] też sie zdziwiłam widząc cioteczke Bile :crazyeye: witaj mamusiu :loveu:
  23. [quote name='LALUNA']Jakos nie, chociaz zachipowałam, ale z innego powodu :eviltong: W ludzi przestaje wierzyć ze idzie im o dobro psa. Szczególnie jak na wsi słucham różnych tekstów.[/quote] ale w zakaz kopiowania wierzysz :razz: bywasz na wsi ? widzisz jaka jest teraz tendencja do ras psów trzymanych na łańcuchach celem pilnowania dobytku ? astoidalne potwory z obciętymi uszami :p bo tak modnie , bo tak groźnie. Rozmawiajmy o psach tych większościowych czyli psów bez papierów .. bo i owszem rasowe łatwiej ogarnąc zakazami .... z tego co się orientuje ma nie być tatuaży tylko chipy przy przeglądach miotów , tak ? czyli rasowe psy same się ogarną ... bo nie wpuszczą psa kopiowanego ani bez aktualnego szczepienia , pies jest ewidencjonowany czyli tu sprawa załatwiona a co z resztą psów ? czyli 90% populacji psiej ? czy ta Cię nie interesuje ? :cool3:
  24. [quote name='MARS']W miastach jest jeszcze z tym jako tako ale na wsiach to zwykle ludzie szczepią jednego lub dwa burki mimo że na podwórku trzy razy tyle biega. Albo i nie szczepią...[/quote] Uwierz , aż tak źle na wsiach nie jest , bynajmniej nie na wszystkich ... jak jest akcja szczepienie , weteriniarz ;) laci po wsi i masowo szczepi .. [quote name='LALUNA']Z tym chipem to tez róznie bywa. Czytników nie ma zbyt duzo i nie wszystkie odczytuja, nawet wprowadzono zapis ze na zawodach sportowych zawodnik powinien miec czytnik. [/quote] No nie ma , ale skoro ma być sprawny system identyfikacji psów to i czytników nie zabraknie - chipowanie obowiązkowe jak szczepienie na wściekliznę. Te czytniki ma zagwarantować państwo !!! obowiązek z urzędu nakazany.Zapis w ustawie o tym , nie przestrzeganie tego było by nie zgodne z prawem tak jak kopiowanie :cool3: Hej Laluna gdzie optymizm :crazyeye: co do kopiowania jesteś pewna że będzie cud ,a w chipy nie wierzysz ?
  25. [quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana]Byłabym ostrożna z takim warunkiem. Może to skutkować unikaniem szczepienia na wściekliznę. A nie o to chodzi, prawda?[/FONT][/COLOR][/quote] Albo mała manipulacja ;) Kiedyś było tak że obowiązkowo trzeba było płacić podatek za psa (teraz też tylko że wszyscy to mają gdzieś ) ale opłacony podatek = darmowemu szczepieniu - prawda tak było ? :cool3: Więc można zakombinować tak z chipami , ludzie omamieni reklamami , hiper marketami - uwielbiają gratisy :evil_lol: Oczywiście znajdą się jak zawsze czarne owce ze im to lotto i nie będę szczepić ani chipować , bo im to nie potrzebne do szczęścia - no niestety nigdy nie wymyśli się takiego "systemu" by zmusić wszystkich do dyscypliny ;) ale po nitce do kłębka ...... Pies pez chipa , droższa szczepionka , pies bez chipa i nie szczepiony = mega kara dla wlaściciela ... Tak jest obawa że będą masowo wywalać psy .... owszem , ale od czegoś trzeba zacząć .. każde zmuszenie naszych obywateli do czegoś niesie za sobą żniwo ... dla przykładu jak wzrosła liczebność w schronach psów w typie TTB , rottków , dobermanów itp gdy zrobiono mega nagonke ma mordercze psy.
×
×
  • Create New...