Atenka
Members-
Posts
488 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Atenka
-
Dziekujemy za miłe słowa. Tak to jest sunia z Beżowych Brzdący, mamusią jest Arizona BB a ojcem Apollo Goodshape. Mała ma 3,5 mieiąca i nawet grzecznym buldoziem w porównaniu z Dorką. Straszny z niej niejadek. Spała w posłaniu...pół nocy. Opoooorna na naukę siusiania. Pozdrawiam
-
Z racji tego, iż niedawno od nas odeszła kochana Dorka, a nasz dom był strasznie pusty bez niej -przedstawiam Wam naszego nowego członka rodziny-Dżasminkę. [URL]http://img172.imageshack.us/my.php?image=dsc00905dt3.jpg[/URL] [URL]http://img381.imageshack.us/my.php?image=dsc00907wg7.jpg[/URL]
-
Dziękuję, Wam za dobre słowa. [COLOR=black][B]Chefrenek[/B][/COLOR] Dora miała pierw zapalenie jelit, nastepnie jelita przestały całkiem pracować, na końcu operacja masazu jelit. Zywilismy ja pozajelitowo, ale była coraz słabsza, coraz bardziej wymiotowała, nie szło patrzec jak się męczy... Jak do tej pory była to najgorsza decyzja w moim życiu, z którą do teraz nie mogę się pogodzić.:-(
-
5 sierpnia 08r. po ciężkich zmaganiach z chorobą odeszła moja kochana Dorcia. MIała zaledwie 3,5 roku. Jeszcze teraz nie umiem sie pogodzić się z jej śmiercią. Do końca była radosna, bardzo radosna, nawet w ostatni dzień wymiotowała na zmiane turlając się w trawie. Niesamowicie kochała życie, zresztą kochała wszystkich, zawsze pogodna, mimo odwiedzin u weterynarza kilka razy w tygodniu. Pewnie tak by chciała by ją zapamiętano... To tak strasznie boli, trudno wyobraźić sobie życie bez niej. Zawsze radosna [url=http://img233.imageshack.us/my.php?image=dsc00777iu6.jpg][img=http://img233.imageshack.us/img233/7836/dsc00777iu6.th.jpg][/url] Zawsze ciekawska [url=http://img233.imageshack.us/my.php?image=hpim2553rt0.jpg][img=http://img233.imageshack.us/img233/511/hpim2553rt0.th.jpg][/url] I wielki przytulasek [url=http://img134.imageshack.us/my.php?image=hpim2507qx8.jpg][img=http://img134.imageshack.us/img134/8549/hpim2507qx8.th.jpg][/url]
-
Cześć lavinia, co u Dantego? Zagrzał gdzieś w końcu miejsca?
-
Nikt bez dokładnych badań skóry nie powie, przez neta co to jest. A tak na oko wygląda jak "sezonowe łysienie boków", choroba ta rozpoczyna się zimą, a pierwsze objawy pojawiaja się na wiosnę.
-
My (tzn.Dora) rehabilitujemy się po ciężkich przejściach, ale jest już lepiej.
-
Przypominamy się [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img103.imageshack.us/img103/19/dsc00794hl3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img127.imageshack.us/img127/3703/dsc00777rh5.jpg[/IMG][/URL]
-
Proponuje na początek nawilzyć brzuszek i boki Hydradermem ( w sklepach zoologicznych lub u wetach) 2-3 razy w tygodniu pieska psikając, a jak nie pomoże wybrać się do weterynarza.
-
Pamiętaj, że można coś zawsze samemu ugotować, my czasami gotujemy kaczkę z ryżem.Nie można zakładać, iż każda karma ma coś co uczula, jest to długa droga by dojśc do własciwej, a testy dodatkowo to ułatwiają U nas jedynie kaczka, ryż i ziemniaki wyszły na "1" z 27 produktów; [URL]http://animalia.pl/produkt.php?id=3299[/URL] , dodam, że Dora jest niejadkiem i przeważnie po kilku tygodniach dane kulki zaczynają jej nie smakować, a akurat Troveta wcina z wielkim apetytem.
-
[quote name='Linka']Swoją drogą przy alergii pokarmowej nie zawsze można dobrać dietę eliminacyjną.. czasami zwyczajnie nie ma na to szans, w momencie kiedy pies jest uczulony na: ryby, wołowinę, wieprzowinę, baraninę, jajka, wszelakie zboża(!), mąke pszenną.. itd.. wszystko w powyższej skali zaznaczone jako 2 lub 3...:shake:[/quote] Idzie, tylko strasznie trudno. Nasza Dora po testach z krwi wyszło że jest uczulona na kurczaka, ryby, wołowine, wieprzowinę, jajka, zboża itd. Dostaje kaczkę+ryż i karma z Trovetu z kaczą. Wszystko było ok do momentu pylenia...
-
[quote name='sasha']Atenka ja o stosowaniu leków przeciwzapalnych w trakcie terapii nie słyszałam(bo i czemu miałyby służyć),czasem bywa tak,że po podaniu zastrzyku przez dzień lub 2 swędzenie się nasila i wtedy można podać coś przeciwświądowego ale nie steryd,tego w trakcie terapii nie wolno,ja podaję(doraźnie)coś,co działa przeciwświądowo i lekko uspokajająco.Moja dziewucha zastrzyki znosi bardzo dobrze,nic się nie dzieje,na początku po pierwszych zastrzykach faktycznie bardziej ją swędziało ale teraz jest normalnie.[/quote] Myśmy się zdecydowali i będziemy robili testy. Co masz dokładnie na myśli pisząc "doraźnie i uspokajająco". Teraz jesteśmy akurat z Dorą po wypadzie w góry,przebywała całe dnie na dworze i dziś zaczeło się straszne drapańsko.
-
[quote name='sasha']to Ci piszę:suka w lipcu skończy 5 lat-TTB,nie będę tu opisywać po ilu wetach łaziłam,na co ją diagnozowano i czym leczono-horror!W grudniu 2007 zrobiłam jej testy alergiczne z krwi,wyszło:uczulona na roztocza,później:2 rodz.rozt.kurzu domowego i 2 rodz.rozt magazynowych!W lab.w Niemczech zrobiono mi indywidualnie pod mojego psa tzw.odczulacze(bo na odczulaniu polega immunoterapia swoista)z opisem i dawkowaniem co,gdzie,kiedy.Są to 2 fiolki po 8ml,o różnym stężeniu alergenów na,które suk jest uczulona podawane 1 raz w tyg.,co tydz.inna dawka.Na pierwszy ogień idzie fiolka ze słabszym stężeniem,obecnie jestem już przy mocniejszym,bo pierwszy zastrzyk był 3 stycznia.Chodzi w tej terapii o to,żeby przez podawanie odczulaczy wytworzyć w org.psa próg tzw.nieodpowiedzi na alergen,na który jest wrażliwy,odczulacze te są robione dla danego tylko psa(innemu nie pasują)po testach i wywiadzie z właścicielem.Moja suka strasznie się drapała(w ściśle określonych miejscach)i łysiała,ocierała łbem i oczami o wszystko.Na dziś suka ma piękną sięrść(ale podaję też omegan,biotynę i betakaroten),błyszczy,wciąż się ociera w domu ale nie wydrapuje już sobie ran.Te moje 2 fiolki,to terapia na 7 m-cy,później przerwa i w zalężności od stanu psa można powtarzać,natomiast odpowiedź ze strony org.psa może być po różnym czasie po 3 m-cach,po pół roku,po 8 m-cach.U mnie działa(tfu,tfu!)[/quote] My robiliśmy suczce badania z krwi na alergie pokarmową, wszystko było ok do momentu pylenia. Zastanawiamy się nad zrobieniem na pyłki, tylko, że robiąc takie badania musisz być zdecydowanym na odczulanie (no bo po co je robić , jak widzisz , że w okresie pylenia pies bardziej się drapie). Trochę mnie przeraża proces odczulania, wet mi mówił, że w czasie immunoterapi może być taka psa reakcja, że będzie zmuszony dostawać leki przeciwzapalne. Jak było u Ciebie?Jak piesek znosił proces odczulania i kiedy pojawiły się pierwsze efekty?(Słyszałam, że niekiedy może nie byc wogóle efektów).
-
U Dory i wielu psich znajomych sprawdził sie sudocrem, do kupienia bez recepty. Na wszelkie zaczerwienienia, otarcia, stany zapalne.
-
Dziwne są te nasz buldożki. Dziś rano jakby wszystko mineło, zjadła z apetytem śniadanie, chętna do zabawy no i nic nie widziała. Zobaczymy jak przyjdę z pracy.
-
Lemonsky, Dora miała problemy z kręgosłupem z częścią szyjną. Tylko wtedy był pisk i zero jej dotykania. Sprawdziłam ją dzis, wymacałam super i wydaje się wporządku. Ale teraz to zaczełam się bać czy znów przypadkie nie odezwał się. Jak do jutra nie minie to jedziemy do weterynarza. Zapomniałam jeszcze dodać to, iż ona ma takie objawy siedząc w głównym pokoju.Tak jakby coś ją tam straszyło(brzmi paradoksalnie), ucieka do małego i tam już jest wporządku. Dziekuje za podpowiedzi
-
Mam dośc dziwny problem. Jakis miesiąc temu Dorka zaczeła nagle spogladać w górę jakby coś widziała. Trwało to dwa dni. Byliśmy u weterynarza i po dokładnym badaniu nic nie stwierdził. Wszystko mineło. Dziś od rana Dora rozgląda się w koło jakby widziała jakieś zjawy i jest przy bardzo przestraszona. Oczka nie są zaczerwienione, " na oko" wszystko wyglada dobrze. Czy może to być związane z bólem, dziś przewraca sie jej w brzuszku, ma jakąś niestrawność. Będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc czy wiecie co jej może dolegać
-
[quote name='Wiola.od.Gacka']Jakie jedzonko dajesz bo ja to już zwariowałam co dawać ostatnio ku memu zdziwieniu kazali ozory wieprzowe ale ona ma alergię kontaktową podobno. Juz trochę od zmysłów odchodzę czy wapno dajesz? Wet powiedział jak sie chce komuś żle życzyć to się życzy psa z atopią Pozdrawiam Anka[/quote] Wiesz, Dora jest po testach na alergie pokarmową i wynik był zadziwiający. Jest uczulona na rybę:crazyeye:, jagnięcine, drób i kupę innych składników. W zasadzie jedyne co może jeść to kaczka, wieprzowina, ryż i ziemniaki; do tego jabłka,banany i marchew. Myśmy znaleźli karmę Trovet kaczka z ziemniakami, do tego podajemy udka z kaczki(2-3 razy w tyg.). Jak dla mnie ozory wieprzowe są ciężko strawne dla buldożka. Czasami podajemy szynkowe wieprzowe. Widzimy już efekty tej diety (mniej drapania,ładna sierść). Dajemu wapno pantotenicum 2 tabletki jak po spacerze ma zaczerwieniony brzuszek i uszy(po świerzej trawie). Życzę udanej walki z alergią, zdaję sobie spawę jakie to ciężkie. P.S. Myślę jeszcze o testach na niektóre pyłki.
-
Jeszcze zapomniałam Wam napisać, że psy podatne na alergie pokarmowe, bardzo często są uczulone na glukozaminę i jej pochodne. Nawet ostatnio sie o tym przekonałam (tzn.Dora). Jesteśmy juz na diecie uwzględniającej testy i jest ok. Jednak ostatnio pogoda taka sobie i chciałam dobrze i podałam Dorze scanomune (zawartość:glukan). Po dwóch dawkach lizanie łap a nastepnie drapanko. Trzy dni temu odstawiłam i już jest duża poprawa.
-
My jesteśmy po drugich badaniach hormonalnych i wszystko ok. Więc jesteśmy w kropce. U nas w zeskrobinie wyszły nieliczne nużeńce, podalismy profilaktycznie Adwocate (na pewno nie zaszkoszkodzi a może pomoże). P.S. Leczenie hormonalne nie jest kosztowne :)
-
U nas spryskiwacz ORO napewno pomógł. Do tego zrobiliśmy testy na alergię pokarmową i jest prawie dobrze. Oczywiście jak Dorka wytarza się w skoszonej trawce czy jest mega pylenie nie obejdzie się bez drapanka, ale jest ono umiarkowane do tego parę spryskiwań Hexidermem i jest w miarę spokój (w miarę czyt. nie ma żadnych ranek po podrapywaniu skóra jest tylko lekko zaczerwieniona)
-
My mamy ten sam problem. Dora jest alergiczką ( po testach), ale akurat uszy były zawsze w miarę zarośniętę. Od jakiegoś miesiąca zaczeły jej łysieć identycznie jak u Twojej suni. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale Dora jest rok i trzy miesiące po sterylizacji. Miała braną zeskrobinę z uszu i wyszły nieliczne grzybki, narazie smarujemy tydzień Pimafucortem, zobaczymy. Jest też po określeniu hormonów i wszystko wyszło ok., ale jak się dowiedziałam wcale tak do końca nie musi być, bo niekiedy bardzo trudno uchwycić uchylenia od normy. Jakbys wiedziała cos przydatnego, to napisz.
-
No i co z Dante???
-
Przypominamy że Dante dalej szuka odpowiedzialnego domku.
-
[B]Kabi[/B], czy Wy się zdecydowaliście na Dantego?