Jump to content
Dogomania

Viris

Moderators
  • Posts

    11427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viris

  1. Mam nadzieję że nic się nie stało, może zadzwonię dzisiaj do Dorothy - ale to wieczorem.
  2. Oj nie nie - o tej policji to było odnośnie całkiem innych psów - wspomniałam o takim przypadku. O tym człowieku nic nie wiemy. Czy mogę prosić informację która to dokładnie wioska jest, gallegro u Ciebie jest DT dla całej trójki? Gdzie mieszkasz (jak coś napisz na PW).
  3. Tak ten system się nie sprawdził i zostanie to zniesione. Co prawda ja nigdy nie miałam problemu z wyegzekwowaniem potwierdzenia - ale sporo użytkowników zgłaszało do nas takie sytuacje.
  4. [COLOR=Red][B]To nie jest opinia samej Pianki[/B][/COLOR] - tylko moderatorów - temat był wiele razy wałkowany, również w gronie moderatorów. To nie jest nowość w regulaminie - zapis o tym że bazarek jest dla zwierząt przeznaczonych do adopcji był wprowadzony przy poprzednich zmianach! Staraliśmy się wybrać jak najlepsze rozwiązanie, stąd zmiany takie jak możliwość zbierania na sterylizacje suczek które mają dom - ale istnieje duże zagrożenie kolejnymi ciążami. Ze względu na kilka bazarków z nielegalnymi kopiami oprogramowania oraz patrząc na zapisy polskiego prawa - musieliśmy wprowadzić listę przedmiotów zakazanych - mam nadzieję że to rozumiecie - jeśli ktoś się doczepi o handel alkoholem to bazarek jako cały dział zostanie zlikwidowany. A mieliśmy już informacje że ktoś przyuważył bazarek z nielegalnymi kopiami filmów. Odnośnie dożywotnich tymczasów - to był dla nas bardzo trudny orzech do zgryzienia - możemy oczywiście wrócić do dyskusji wśród moderatorów - ale ataki nam nie pomogą w decyzjach. [B]To nie jest nowa kwestia [/B]- od dawna nie pozwalaliśmy na bazarki na "dożywotnie dt" - spowodowane to zostało odnotowanym wzrostem miejsc które mimo braku funduszy brały do siebie zwierzęta (i to nie tylko skrajnie trudne adopcyjnie przypadki) ale i takie dobrze rokujące na adopcje - na właśnie dożywotni tymczas - tworzyła się w ten sposób beznadziejna sytuacja - owszem pies miał dom - ale ten dom psa nie utrzymywał i zbierał kasę od dogomaniaków - stąd to ograniczenie. Pomijając już sytuację gdy miejsca ogólnie utrzymywane jako DT czy pomagające w transportach chciały zakupić czy naprawiać za bazarkowe pieniądze sprzęt używany nie tylko na potrzeby bezdomnych zwierząt. Rozumiem Wasze oburzenie i Wasze poglądy i z chęcią wysłucham Waszych propozycji jak Wy sobie wyobrażacie bazarek bez zasad. Bo ja następująco: *bazarki z nielegalnymi kopiami filmów i oprogramowania - policja na łbie - zamknięcie działu i nie wiadomo jeszcze jakie konsekwencje *bazarki na "dozywotnie dt" coraz więcej osób zaangażuje się w pomaganie takich miejsc - nie mając czasu na pomoc w wyadoptowywaniu psów na prawdę dobrze rokujących na adopcję, psom trudnym po znalezieniu DT przestanie się szukać DS bo po co skoro na dożywotni DT robi się bazarki - kasa będzie. *bazarki pół do kieszeni, reszta "jak mi się zachce" na zwierzęta - tego chyba nie muszę komentować. *bazarki na sprzęty na potrzeby DT - osoba kupi sobie samochód do wożenia psów do weta, kupi sobie pralkę do prania kocy, legowisk, kupi sobie radio - bo tymczasowicze lubią muzykę itd. Kto udowodni że z tych sprzętów korzystają tylko zwierzaki bezdomne.. Wybaczcie moje wywody i że poruszyłam też inne kwestie - ale przy okazji pomyślałam że warto - jakby ktoś miał wątpliwości na inne tematy.
  5. Jeśli lubi trawę i krzaczki to chyba nie ma się z czego cieszyć. Polecam kupić preparat RUMEN tabs. Bo to raczej na pewno jakiś niedobór w organizmie.
  6. Hehehehe jaka ta Kropka cwana ;) Kto by pomyślał ;)
  7. Zaraz wyślę PW. [B]Mam nowe wieści od Kuby - jeszcze nie miał kastracji ale powinno się udać w tym tygodniu. Kuba czuje się jak u siebie, po terenie biega pewnie - bez stresu. Ma apetyt i ogólnie nie sprawia problemów. Tak więc po kastracji będzie gotowy do adopcji! Bardzo proszę, gdybyście wiedzieli o ludziach który chcieliby takiego Kubusia - pamiętajcie o nas![/B]
  8. Viris

    FILMIKI

    [url]http://www.youtube.com/watch?v=9TANL20HS7w&feature=related[/url]
  9. Podstawa prawna jest, pod warunkiem że będzie tam osoba z jakiejś organizacji społecznej działającej na rzecz zwierząt - kogoś mamy? Można oczywiście zadzwonić na policję, jeżeli jest podejrzenie popełnienia przestępstwa, czy też zagrożenie życia zwierzęcia - ale wtedy psy może zabrać policja - w prywatne ręce nie powinni zwierząt przekazać.
  10. Ojej to niedobrze że Dżasperek takie zachowania wykazuje. Ciekawe jak to było "przy dołku" - tego niestety się już nie dowiemy. Bardzo dziękujemy za opiekę nad tym przystojniakiem! No też ciekawa jestem co tam u Dżecika - mam nadzieję że nie przysparza kolejnych problemów :(
  11. No niestety wybór jest trudny. Ale nie dam sobie rady z życiem w ciągłym strachu że ból wróci - tym bardziej że dwa ostatnie ataki nie odbyły się w nocy - tylko za dnia podczas aktywności ruchowej - a to oznacza że może dopaść mnie w każdej chwili = duże ryzyko.
  12. Bardzo dziękujemy! ja też bym chciała zrobić bazarek, ale niestety teraz nic ze mną nie wiadomo, wczoraj znowu byłam w szpitalu :(
  13. Dzięki Agatko za wstawienie wyników, miałam to zrobić niestety wczoraj znowu wróciłam do szpitala :(
  14. Dziękuję za miłe słowa wszystkim, niestety wczoraj wieczorem znowu byłam w szpitalu. Na szczęście był mój lekarz na dyżurze i mogłam się skonsultować. Niestety nie wiemy co dla mnie będzie lepsze - na razie wróciłam do domu ale chyba w tygodniu wrócę na oddział i na zabieg :(
  15. Odnośnie tego zabierania ze sobą policji to jest to piękne jak się ma legitymacje inspektora TOZu. Ja robiłam sama interwencję i właśnie miało być wg podobnego planu. "Coś" jednak mi podpowiedziało żeby na komendę nie jechać. Okazało się że człowiek któremu miałam zabrać psa to rodzina komendanta. Sobie bym tylko samobója strzeliła.. Owszem jeśli psy wylecą znowu na ulice itp mamy szansę coś zdziałać - tylko dopiszę - ja jestem świeżo po szpitalu (mam nadzieję że na dniach tam nie wrócę) - więc musicie się zebrać w siłę. I tak jak pisałam - jeśli ja mam jechać trzeba pomóc mi w sfinansowaniu paliwa (40zł za 100km) - bo nie jestem w stanie dołożyć się teraz nawet złotówki :(
  16. Dług w sklepie za kuwetkę jedzenie suche, zabaweczki - został umorzony. Dostaliśmy te rzeczy od właścicieli sklepu - bardzo dziękujemy! Z drugiego bazarku po odliczeniu przesyłki wpłynęło 20zł. Aktualizacja w pierwszym poście.
  17. Wróciłam do domu, ale jestem bardzo zmęczona. Nie miałam zabiegu - mam dwa tygodnie - może uda się uniknąć tego - ale i tak nie zapowiada się ciekawie. Takiego bólu nie życzę najgorszemu wrogowi. Otrzymałam na maila wyniki Bolo - wstawię je jak dam radę - wyniki ok, ale facecik ma jedno jajeczko - będzie miał usg i coś tam jeszcze. Wszystko oczywiście będę przekazywać.
  18. Jednak jestem - chyba trudno ze mną wytrzymać i mnie wygonili ze szpitala. Niestety czuję się źle, ogólnie bardzo zmęczona. Zabieg miałam mieć dzisiaj, ale lekarz powiedział że wolałby chwilę poczekać - więc na razie czekamy. Dziękuję za informacje odnośnie bazarku i wysyłek - podliczę zatem wszystkie wpłaty i wstawię kwotę w rozliczenie w 1poście - ale proszę o wyrozumiałość - trochę mi to zajmie.
  19. Jestem w domu, na razie nie miałam zabiegu - ale wisi on nade mną cały czas. Jestem bardzo zmęczona i mam mało siły - a niestety mam sporo pracy którą muszę zrobić. Dziękuję wszystkim za dobre słowo i kciuki. Kasiu bardzo dziękuję za Twoją relację odnośnie Kropci.
  20. Hmm w sumie jakbyś się doczłapała do Ostrowca to już razem by się pojechało. Myślę że w ten sposób warto kombinować. Ale tak jak mówię kasa, DT pewne czekające na psy jeśli uda się je złapać to podstawa.
  21. Myślę że trzeba spróbować z tym lekiem, teraz jakiś zapas finansów mamy (za hotele płacimy "z dołu" za przebyte dni) - trzeba będzie bazarkować i jakoś się uda. Jak się ustabilizuje sprawy zdrowotne i Dżet ubierze swoje kosteczki w odrobinę ciała ruszymy z akcją ogłoszeniową. Może mu się uda znaleźć stałe miejsce - ale do tego czasu musimy mu pomóc. Ale niech reszta osób, a przede wszystkim darczyńcy się wypowiedzą.
  22. Ania102 a skąd jesteś, napisz proszę jak nie tu to na PW. Jeśli udałoby się ogarnąć w kilka osób to jest szansa od razu psy wyciągnąć ale wtedy to muszą być przygotowane miejsca dla nich od razu.
  23. Do mnie co prawda nikt nie napisał - ale iwop mi przekazała informacje. Ja mogłabym pojechać, ale niestety w tym momencie nie mam nawet na paliwo kasy - moja suka jest chora a ja muszę pożyczać na weta. Jeśli dostanę info dokładnie która to wieś była możliwe że mogłabym sprawdzić psy/zrobić zdjęcia - nieodpłatnie - bo może będę po prostu przejeżdżać jednak to dopiero przy 1 listopada. Jeśli wcześniej coś by było organizowane to za zwrot za paliwo (bardzo mi przykro ale inaczej nie dam rady) mogę służyć pomocą z dojazdem, odstawieniem szczeniaków do DT i swoją osobą przy ewentualnej interwencji. Jeśli jednak chłop ich pilnuje przydałby się ktoś "oficjalny" z fundacji czy stowarzyszenia.
×
×
  • Create New...