Jump to content
Dogomania

Viris

Moderators
  • Posts

    11427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viris

  1. Dodałam w pierwszym poście banerek łączny ostrowiecki.
  2. Dodałam w pierwszym poście banerek o naszych ostrowieckich bidach.
  3. Trzymam kciuki żeby dziadek już sobie dał spokój z tym sikaniem. Też mi się wydaje że on się cieszy - ale nie mógłby tego okazać choćby merdaniem ogona? Musi lać?? Dżet! Daj sobie na wstrzymanie ;D
  4. Byłam u Biry wczoraj na miziakach. Suczka jest wspaniała, dlaczego nie umiemy odnaleźć dla Niej tego domu..
  5. Dorothy no to Ci problem dostarczyłyśmy pod opiekę.. Dobrze że Ci się udało go dogonić. Łobuz jeden :)
  6. Malibo wielkie dzięki za wszystko co robisz dla tych piesów. I dziękujemy również Pani Małgosi za to że da radę z psiakiem po operacji. U nas nawet nie chcę myśleć jaki miałybyśmy problem, nie ma nawet szpitaliku na takie wypadki :(
  7. Nie zrezygnowali tylko mąż pani zachorował, a potem ja trafiłam do szpitala. Teraz nie będę ludzi nękać - na początku listopada mogę tam przedzwonić. Ale niestety nie jest to dla mnie łatwe. Brak mi trochę cierpliwości do rozmowy z Tą panią :)
  8. Kurde no :( Malibo57 - daj znać proszę jakie koszty mamy zwrócić. Ja po święcie załatwię te umowy zrzeczenia. Czy jakoś możemy pomóc w sprawie tych zabiegów - ciężko raczej przez odległość. Nie ogłaszałyśmy na razie Bolo ze względu na te badania. Poza oczywiście ogłoszeniami które wstawiłam tu w wątku. Bardzo dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w ratowanie tych psiaków, mam nadzieję że operacja jest możliwa w miarę wcześnie - dajcie znać jeśli jakoś możemy pomóc (poza finansami bo to oczywiste).
  9. [COLOR=Red][B]Hola hola, rzeczy z bazarku wysyłamy tylko przesyłkami rejestrowanymi!!!! Chyba że jest w wątku wyraźna prośba kupującego na jego odpowiedzialność o wysyłkę zwykłą![/B][/COLOR]
  10. [quote name='3 x']ech ja dobrze przeczytalam, ze nei wolno spzredawac gdzybów? kurde niewiedzialam, ze to zakazane w Polsce i chcialam suszone przed swietami wystawić ech[/QUOTE] Możesz postarać się o "atest" i wtedy sprzedać - atest uzyskuje się w sanepidzie ale jest on bardzo krótko ważny - no i nie wiem czy dotyczy to też suszków - musisz się dowiedzieć.
  11. Przejechałam łącznie (sporą część z Anią) 217 kilometrów. W sprawie wsparcia "paliwowego" mam się odezwać do Komety, ale to jutro. Nie lubię takich dni jak dziś, bo mimo wszystko nie wyjaśniły się nasze niepewności. Suczkę widziałyśmy przez moment, wracając po kilku minutach chciałyśmy zrobić zdjęcie to ona już była w domu - tak więc nawet tego nie mamy. A szczylków w ogóle nie widziałyśmy. Spędziłyśmy na miejscu kilka godzin. Kilka razy odjechałyśmy "za zakręt" i z powrotem. Wypytałam listonosza o tamten dom i szczeniaki - mówił że kiedyś były - ale kiedy już nie powiedział. Nie powiedział nic złego na właścicieli.
  12. Ok to dam znać. Nie wiem kiedy moja siostra przyjedzie (a razem mamy jechać na groby) - ale postaram się zrobić tak żebym mogła pojechać.
  13. Jeśli będę czasowa to też bym podjechała, może wyjaśni się kwestia kotków - jeśli żyją powinny już łazić z matką. Tylko dajcie znać mi o której godzinie się wybieracie - jak już ustalicie. Mam też suchą karmę kocią jeszcze.
  14. Ciekawe czy kiedykolwiek dostał chociaż cząstkę tego uczucia które ma teraz. Cieszę się że Dzet przybiera na wadze - nie wiem co ci ludzie robili z karmą którą zostawiałyśmy. A to fizycznie nie możliwe było żeby dokarmiać je codziennie ;/
  15. Wg mnie trzeba zaznaczyć że istnieje możliwość adopcji rozdzielnej. Dwa psy razem ciężko wyadoptować.
  16. Jeśli pojedziemy wezmę zestaw paparazzi. Zrobimy zdjęcia na dowód - bo tego wg mnie obecnie brakuje. Wiadome zdjęcia to nie wszystko - ale to by pomogło w ocenie na "odległość".
  17. Wybaczcie ale wyłączam już myślenie, postaram się jutro zjawić i odpowiedzieć na kolejne pytania.
  18. Jeśli mam jechać po Ania102 to trasa wygląda tak że mamy 90 km do przejechania (bo Starachowice są w drugą stronę). W obie strony 180km - 40zł za 100km. Jeśli Ania102 by dała radę dojechać to będzie jakieś 20-30 km krócej w jedną stronę - dla mnie nie problem pojechać do Starachowic - ale to kwestia kasy na paliwo. Ja na prawdę nie mogę opłacić "tej wycieczki" bo po prostu nie mam teraz kasy absolutnie. W obie strony z Warszawą to będzie ok 450km (się spisze z licznika). Możemy zrobić tak że z Anią pojedziemy wcześniej i będziemy czekać na okazję - jak się uda to łapu capu i info do Radomia i poczekamy na Radom i przekażemy na miejscu zwierzaki.
  19. Dorothy zajmij się sobą, my na zdjęcia poczekamy. Najważniejsze że wszystko dobrze - bo się na prawdę zmartwiłam. Przesyłam uściski!
  20. Cuda się zdarzają, czyżbyś w nie nie wierzyła?
  21. [quote name='kagome19']Może źle to wytłumaczyłam. Pieniądze były wysyłane na moje konto. I wraz z koleżankami kupujemy to co jest potrzebne w schronisku. Brakuje im smyczy, obroży, a o kagańce prosili. Bazarek powstał z naszej inicjatywy, dopiero później w schronisku dowiedzieli się o tym i poprosili o kagańce. Jeśli starczy kasy to chcemy również kupić koce, ale kocy mają mnóstwo więc to w ostateczności. No więc kupiłam kagańce, szelki ale nie mam rachunku[B] (zawsze zapominam wziąść XD)[/B]. Czy jeśli wstawię zdjęcia kupionych rzeczy to wystarczy jako potwierdzenie zakupu? Za smycze i obroże wezmę już rachunek. Niech jakiś mod pomoże :modla:[/QUOTE]No to chyba czas zacząć pamiętać - skoro bierzesz od ludzi kasę - musisz się wiarygodnie rozliczyć. Przekazałaś te rzeczy schronisku? Jeśli tak poproś o potwierdzenie pisemne z pieczątką że takie dary otrzymali. Zrób zdjęcie/skan - ale na następny raz pamiętaj o tym żeby mieć też paragon (musimy wiedzieć jaką kwotę wydajesz).
  22. [quote name='LeCoyotte'] To może warto to zmienić w regulaminie:razz: [/QUOTE]Napisałam że zostanie to zniesione = wprowadzone do regulaminu ;) Twoje bazarki nie są rozliczone - napisałam PW.
  23. [B]Zakładając bazarki bierzcie pod uwagę to kto prowadzi rozliczenia celu[/B]. Tak aby właśnie nie było problemów z rozliczeniami - jeśli jednak mimo wszystko takie problemy się pojawią - obronić się można potwierdzeniem przelewu (wysłane do moda na PW/mail) - a osoba która prowadzi wątek celu będzie "rozliczona" osobno. Ulv - odnośnie przypadku kiedy pies jest uratowany i wymaga leczenia - ze wskazaniem na [B]tymczasowy[/B] brak możliwości zmiany miejsca (przeciwwskazania w transporcie z powodu rozległych obrażeń, skomplikowane leczenie które lepiej będzie kontynuować w jednym miejscu, skrajne wygłodzenie itp) - ale przy polepszeniu stanu zdrowia zwierze będzie do adopcji - w takiej sytuacji bazarki można robić. Definicja zwierzęcia bezdomnego na potrzeby bazarku jest zawarta w regulaminie tegoż.
  24. Dorothy nie odbiera, mam nadzieję że nic się nie stało..
  25. [quote name='jambi_'] czyli, bazarek ma "wisieć" jeszcze 2 miesiące po zakończeniu? oczywiście mówię o sytuacji gdy nie mam potwierdzeń odbioru przesyłek[/QUOTE]A w czym to przeszkadza jak obecnie niektóre wiszą po rok i nie możemy doprosić się rozliczeń... Oczywiście możesz jako sprzedający rozliczyć bazarek wcześniej - ale do tego każdy kupujący będzie musiał "po staremu" potwierdzić odbiór. Jeśli zależy Ci na szybkim i sprawnym rozliczaniu. Wprowadzona zmiana dotyczy sytuacji kiedy kupujący mają w nosie potwierdzenie. Mają dwa miesiące na zgłoszenie nie dostarczenia przesyłki. Przy okazji powiem że bywały bazarki na których przez 6 miesięcy co chwile coś było nie tak z wysyłkami - sprawa do tej pory wisi, ale sprzedający zarobi niebawem bana - bo to za długo trwa. [quote name='kagome19']Witam. Ile dni po zakończeniu bazarku powinnam czekać na wpłatę pieniążków? Jedna osoba jeszcze nie wpłaciła kwoty należnej a chciałabym już móc niedługo zakończyć rozliczanie bazarku. Czy jest jakiś termin ustalony, czy sama decyduję?[/QUOTE] Nie ma terminu, więc wszystko zależy od Ciebie. Jeśli minęło już np 2 tygodnie to proponuję kupującego wpisać na listę do wyjaśnienia - to zwykle pomaga.
×
×
  • Create New...