Jump to content
Dogomania

Viris

Moderators
  • Posts

    11427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viris

  1. [quote name='KarolaBox']Jak jej wsypię tę karmę to długo stoi (czasem nawet cały dzień ! ) I wieczorem jak już jest straaaasznie głodna to już zje :roll: Tzn wiesz, jakbym jej dawała samo mięsko z kurczaka to zje, ale tak nie może być ! To jest jeszcze młody organizm, nie mogę jej przecież tak głodzić :cool1: Chyba rzeczywiście pójdę do zoologicznego i wezmę jakieś próbki karm.[/quote] Moze Twoja bulwa bawi sie w malego terroryste :diabloti::diabloti::diabloti: My z Klara to przerabialismy. Byl bunt jedzeniowy, tylko ciasteczka i smakolyki. Powiedzialam basta. Kupilam wor 10 kilo karmy i powiedzialam albo ona albo ja. Ustal stale godziny posilku, jesli psiak jest juz dorosly (ponad rok) to 2 razy dziennie mozesz karmic. Jesli mlodszy to mozna 3 razy. No i np 10 rano i 18 wieczorem stawiasz miske z karma. Sucha karma bez dodatkow chyba ze witaminy. Miska moze stac max 30 minut. Jesli pies nie zjada to zabieramy miche i dajemy dopiero gdy przyjdzie czas na "kolejna" porcje. Moze byc i tak ze nie bedzie jadla i caly dzien, ale uwierz przez tydzien takich cwiczen Klara zaczela wpierniczac wszystko co dostala w misce i bez wykrzywiania pychem. A ostatnio jak przyszla "pora karmienia" to sama sie dopominala :) Mysle ze warto jednak troche psiaka "ustawic", jesli chodzi o zarelko.
  2. [quote name='KarolaBox']Witam! Mam problem :/ Jak tylko Tosia do nas trafila kupowałam jej Royala Mini Puppy i wcinała go bardzo chętnie. Od czasu do czasu gotowałam jej ryż+mięsko+ważywka i jadła, aż się uszy trzęsły :) :evil_lol: Jednak ze względu na cene spróbowałam kupić ACANE, która nie przypadła Tosińskiej do gustu :roll: , więc wróciłyśmy do Royala, ale tu komplenta klapa :mad: :shake: Po tej ACANie Tośka nie chce jeść ani Royala, ani nawet gotowanego jedzonka :shake: :-? Może podać jej inną karmę? Co polecacie? Co sądzicie o Purinie Dog Chow lub Purinie Pro Plan lub tez o jakieś innej karmie?[/quote] Radze wybrac sie do dobrego sklepu i wyniesc jak nawiecej probek karm. Pozniej podawac i testowac ktora je najchetniej. (jesli czesto sie zmienia karme moze pojawic sie biegunka, WIEC UWAGA)
  3. Lothia dala znac Ulce juz to pewnie sie odezwie ;)
  4. Aha zapomnialam napisac ze przez 2 doby bylam caly czas na lekach przeciwymiotnych. Wiec skoro i ludziom sie takie podaje to chyba wiele wspolnego z narkoza maja te wymioty Dory. Oby tylko szybko jej przeszlo.
  5. Aj no bo pieniadze zalegaja na koncie a moze by dotarly gdybym je wczoraj poslala. Zla jestem na siebie, ale moze "za kare" cos od moich staruszkow wydebie (dalej sie ukrywam z tym pomaganiem).
  6. [quote name='Ja&Roniuś']My nosimy się dokładnie z tym samym zamiarem :razz: Jesteśmy na etapie zbierania informacji, ogólnie mój TŻ jest przeciwny bo już nie będzie "psem":roll: ale jak to mówią "dzieci i mężczyźni głosu nie mają" :evil_lol:[/quote] Powodzenia w przekonywaniu :) Niedawno znajomi stali przed dylematem z kastracja kota, no i juz po zabiegu :P
  7. Nawet ludziom po narkozie nie mozna dawac jedzenia ani picia. Mialam niestety narkoze kilka razy i wiem ze tylko i wylacznie kroplowkami mozna bylo mnie "dozywic". Wode dostawalam pol lyzki co 2 godziny. Tylko zeby zmoczyc usta po intubacji. Nie mozna pic, bo od razu pojawia sie odruch wymiotny. Juz nie mowiac o jedzeniu. Po ostatniej operacji zjadlam chyba okolo 30 godzin po wybudzeniu sie z narkozy jakas kaszke czy cos. A woda tak jak pisalam przez tez ponad dobe jakos. Zalatwcie koniecznie kroplowke Dorce, siusianie przezyjecie (taka druga kwarantanna i na pewno o wiele krocej).
  8. Ueeeeee wlasnie dostalam informacje ze przelewy zrobione dzisiaj beda realizowane i tak dopiero 2 stycznia :angryy::angryy::angryy: To juz przeleje wtedy obie stowki. Przepraszam za spoznienie :(
  9. No dobra, dzisiaj powinna byc decyzja, chcialam dzisiaj zrobic przelew ale chyba nie da rady (malo nas teraz ze wzgledu na swieta i nowy rok). To dzisiaj wysle dla naszych psiakow stowke, a na sterylke po weekendzie w takim razie. Musi wiekszosc z nas zdecydowac :)
  10. Ok na razie mamy pieniazki tylko na jedna sterylke i prawdopodobnie zdecydujemy sie na te pierwsza sunie wyzelkowa. Obie laseczki sa z tego samego miasta co ja:-( Tak wiec musze im jakos pomoc:lol:
  11. Klara tak w nich brykala ze polamala :evil_lol:Ale udalo sie skleic ;)
  12. No to i my wstawimy kilka swiatecznych zdjec. Na spacerku :) [IMG]http://images2.fotosik.pl/311/9f45f4957fafc2e8med.jpg[/IMG] Widziałam buldożka cieeeeeń ;> [IMG]http://images2.fotosik.pl/311/99f5e8083993cddemed.jpg[/IMG] Klara nadzoruje przebudowe jej ulubionego stawiku :] [IMG]http://images2.fotosik.pl/311/7e752f97aa74d737med.jpg[/IMG] KlaRudolf :evil_lol: [IMG]http://images3.fotosik.pl/311/2cc6b58e4f838f63med.jpg[/IMG] Na usprawiedliwienie strasznej miny Klary napisze ze to bylo w dzien wyjazdu i od chwili gdy Klara zobaczyla ze sie pakujemy to byla strasznie nieszczesliwa :cool1:
  13. ok, zaraz przekaze wszystkim. Myslelismy w sumie o kotce, zeby i kociakowi jakiemus pomoc, ale skoro te sunie sa potrzebujace to przedstawie sytuejszyn ;)
  14. Mam jeszcze jedno takie pytanie. Czy z naszych wplat juz calkowicie udalo sie oplacic te budy dla naszych podopiecznych czy dalej jeszcze wplacamy na kase " budowa". Bo mamy znowu nadwyzki troche (chyba okolo 100 zl) i w sumie jutro robie przelew na styczen to moglabym przelac na szczytny cel tez z nadwyzki. Bo jesli budki mamy oplacone (jestem zamotana i nie wiem czy juz jestesmy "na czysto") to moze bysmy chcialy jakas kotke wysterylizowac?:oops:
  15. Ooooooo no to super ze dotarla przed swietami:multi::multi::multi:
  16. Beatko jak masz chwile to moze poszukaj na Mapie dogo czy ktos nie jezdzi na tej trasie. Ja jestem dzisiaj strasznie zajeta, nie wiem kiedy znajde chwile na przeszukanie mapy. Sunie zabierze wolontariuszka do siebie i ja osbierzemy w sobote z domciu, zeby w schronie nie siedziala.
  17. Pomocy przy szukaniu transportu nam potrzeba :) Gdansk - Warszawa. Jesli nie znajdziemy to pieniedzy na transport i ja pojade. Lavinia jak cos dolozy, ja tez zaraz podlicze czy cos mam. Z bazarku kase na buldozki tez sie dolozy.
  18. To schronisko w Gdansku (tam gdzie byla Dzesi) sunia mloda, chyba pregowana. Ja moge jechac po nia w sobote. Zaraz postaram sie dowiedziec na mapie dogo czy cos sie uda zorganizowac z transportem. I mam awaryjny tymczas w Gdansku jak cos, u dziewczyny ktora robila zdjecia Dzesulki jak jeszcze byla w schronie.
  19. Witam Was poswiatecznie. Jest kolejna buldozka w schronisku. Dowiedzialam sie o tym 30 minut temu i rece opadaja. Kontaktowalam sie juz z Lavinia, domek tymczasowy jest. Jesli nie udaloby sie zalatwic innego transportu to prawdopodobnie pojade ja. Mam czas teraz do sylwestra a po sylwestrze dopiero kolo 10 stycznia. Dzwonila do mnie osoba ze schroniska, mam miec dzisiaj na mailu zdjecia suni. Z tego co zrozumialam sunke trzeba zabrac od razu. Jest zima, a to jednak buldozka.
  20. Ojej brak wiesci o paczce dla wizazowych psiakow... :-(
  21. No wiec to było tak: Pojechalismy z Klara do znajomego na kilka dni, on byl w niej zakochany od pierwszego chrapniecia :> No wiec jak weszlismy do niego do mieszkana Klara wyczaila misia. Ladna maskotke, w ubranku itp. No i zaczela piszczec i szczekac patrzac na misia. Kolega stwierdzil ze moze sie misiem pobawic. Ja mowilam ze pi 5 minutach misio nie bedzie sie nadawac do ponownego polozenia na polke. No i on stwierdzil ze Klara go dostaje w prezencie. Po 2 minutach mis nie mial ubranek. Po 4 minutach Mis stal sie Misiosłoniem. Czyli zamiast noska z guziczkiem mial 10 centymetrowa trombe ;P Po 5 minutach zostal slepym misiosloniem... No i misioslon wrocil z Klara do domku. Klara bardzo go polubila i byli prawie nierozlaczni. Ale Klara to wymagajaca kobieta i wysysala (doslownie) wszystkie wnetrznosci Misiosłonia.. No i w trosce o Nia, zoperowalam misiosloniowi trombe :P Obcinajac ja i przyszywajac do czola :P Planowalam doczepic oczka, ale po co jak znowu oslepnie.. Osmiorniczka tez juz jest slepa..:diabloti:
  22. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Hehehe jak to latwo sobie poprawic humorek ;)
  23. Na allegro macie olbrzymi wybor. Sa takie gdzie mozna wyjac bebechy i uprac sama poszewke, to nasze poslanko jest nierozbieralne.
  24. 80 na 65 cm. Bardzo solidne, na prawde juz jestem zadowolona. No i kosztowalo mnie razem z kurierem 55 zl, a za tyle to w sklepie Zoo moge dostac u nas gąbczaste cos, co dla Klary jest zabawka na 10 minut i ma juz dziure wygryzioną :evil_lol:
  25. Kurde wydawalo mi sie ze poslanie bedzie olbrzymie, a jak Klarysa sie usadowi to juz nie jestem tego pewna. No ale ona i tak spi w kulke zwinieta wiec na razie jej wystarczy :> Jak zauwaze ze wyciaga rapetki to sie kupi wieksze :loveu: [IMG]http://images4.fotosik.pl/256/5ad2f7556cd2109fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/301/a324562401209625med.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/300/16a5bc130e856e07med.jpg[/IMG] Na ostatniej focie prosze podziwiac moj talent medyczny. Misiosłoń jak nowy po operacji (lifting) :>
×
×
  • Create New...