-
Posts
11427 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Viris
-
Wystawiłam wreszcie wagę kuchenną na sterylizacje w Mielcu, postaram się jeszcze wystawić inne fanty. Podnoście proszę ;* [url]http://www.dogomania.pl/threads/181932-Nowa-WAGA-kuchenna-firmowa-na-sterylizacje-w-MIELCU-do-31-marca[/url]
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Viris replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[COLOR=Green][B]Bardzo proszę o spokój. PomocWilczurowi - 7 dni to nie tragedia, szczególnie że mamy na forum częste przerwy w pracy. Ludzie czasem miesiąc czekają na kontakt i dopiero wtedy tracą cierpliwość. Bądźmy ludźmi dla innych a nie tylko oczekujmy tego względem nas dobrze?[/B][/COLOR] -
Dziękujemy za pamięć, Klarka tęskni za słonkiem: [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/5407/pierdziula.jpg[/IMG] I powoli planujemy uzupełnić naszą galerię :) [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/4849/pitupitu.jpg[/IMG]
-
Agility, frisbee i inne- pomysł na spacer w Kielcach(klub)
Viris replied to Aga & Castor's topic in Kluby, tory, kursy
Ja na razie na wyjeździe, wracam 8 marca więc wtedy zobaczę jak moja sucz zniesie pogodę w świętokrzyskiem. I się zgłoszę, brakuje nam ewidentnie psiego towarzystwa! W tą sobotę wystawa w Monachium, w następną - pomyślimy może już wtedy się zbierzemy - jeśli będzie spacerek zorganizowany. Czy jest szansa na zorganizowanie się od czasu do czasu w niedzielę także? Najczęściej właśnie w niedzielę bywam w Kielcach i dzięki temu mogłabym się pojawiać wcześniej. Teren koniecznie trzeba trochę przygotować żeby piesy i ludzie się nie połamali jak będą zapierniczać :p -
Agility, frisbee i inne- pomysł na spacer w Kielcach(klub)
Viris replied to Aga & Castor's topic in Kluby, tory, kursy
Hej ja co prawda nie z Kielc ale czasami bywam. Obecnie mieszkam w Ostrowcu i powolutku zbieram przeszkody (na razie mamy slalom i tunel) w drodze koło i może kilka hopek. Jeśli byłoby zainteresowanie to mogę raz na jakiś czas przyjechać z przeszkodami, tylko potrzeba jakiegoś płaskiego kawałka ziemi (przeszkody niestety wbijane w ziemię, nie stawiane). Na jakiś spacerek też może uda mi się zawitać - ale to jak będzie trochę cieplej bo moja Klara ostatnio zmarźluchem postanowiła zostać ;D -
My ( kulawy moderator i Klara - buldog francuski) się piszemy. Na pewno nie będziemy na każdym treningu bo niestety mamy daleko (60km). Ale jeśli będziemy mogły u Was trochę pobiegać to będzie nam bardzo miło. Z Klarą biegałyśmy jakiś czas temu w APS Włocławek, a po przeprowadzce na razie się "dozbrajamy". No ale o strefkach możemy pomarzyć.. Nie sądzę żebyśmy wróciły do formy na tyle by startować, dla nas to głównie zabawa - mam nadzieję że jednak to Wam nie przeszkadza ;D
-
[quote name='Menrzuś']Wytłumacz mi pojęcie "wszyscy" - zawsze może ktoś przecież do tych wszystkich dołączyć. Nie muszę Ciebie przekonywać, że nie każdy codziennie jest na Dogomanii - znasz to z autopsji ;) Co to znaczy a aukcji charytatywnej "bardzo dobra cena"? Czy nie może być jeszcze lepsza? A skąd w Tobie taka pewność, że nikt nie dołączy do aukcji? Viris - bardzo Ciebie szanuję, ale nazywanie "głupotą" zasad narzuconych na początku przez wystawiającego bazarek nie pasuje do Ciebie. To nie znaczy, że nie będzie się działo. Jak wiesz, że sklep jest otwarty do 20tej, a przychodząc do niego widzisz karteczkę - "zamknięto o 16tej z powodu braku klientów" to co byś sobie w duchu (albo i na głos) powiedziała?:lol: Możesz powyższe moje wypowiedzi traktować jako "typowo męskie upierdactwo", ale ja zawsze byłem za profesjonalizmem. Zasady są po to, żeby je przestrzegać. Narzucone przez Sprzedawcę są zawsze umową wiążącą obie strony. I tylko, a może, aż tyle. Po co dowolnością zasad wprowadzać zamieszanie? Z całym szacunkiem.[/QUOTE]Wszyscy którzy do "momentu zaproponowania zmiany zasad bazarku" złożyli jakąś ofertę - jak ktoś się zgłosi z ofertą "PO" to już będzie znał OBOWIĄZUJĄCE zasady. Boję się że nowy regulamin bazarku przez takie PYTANIA będzie musiał zostać opublikowany w dwunastu TOMACH! Ludzie opamiętajcie się i czasem zaufajcie normalnej, choć trochę przestarzałej i zakurzonej DEDUKCJI!!!!!!!!! To że się nie bywa codziennie na dogo nie znaczy że z licytacją ma się czekać na ostatnie sekundy bazarku - nie wiem co ma jedno do drugiego. "dobrą cenę" już tłumaczyłam w poprzedniej wypowiedzi, jeśli nie rozumiesz to niestety moje umiejętności są widocznie za małe. A skąd w Tobie pewność że ktoś się dołączy? (co za błyskotliwość) - nie ważne jest to że POTRZEBUJĄCE zwierzę dostanie PIENIĄDZE szybciej? (no tak kto by się zwierzętami przejmował - ważne że NA PORTALACH aukcyjnych nie można nic zmieniać.............) Menrzuś ja Ciebie też szanuję - ale nie wsadzaj mi w usta słów których nie wypowiedziałam - całkiem nie o tą "głupotę" chodziło. No cóż skoro bazarek jest taki nieprofesjonalny to ZAMKNIJMY GO! Wreszcie będzie spokój!!! Moderatorzy bazarku już długo starają się "wszystkim dogodzić" chociaż wiadome że się nie da, ale starania te (powtarzać to będę ciągle) mają na celu uniknięcie zamknięcia bazarku! Całkowitego zamknięcia tego działu - jeśli ktoś nie zrozumiał. Co do dowolności zasad to bez konkretnego powodu nie byłoby to poddawane dyskusji, skoro jest to znaczy że kilka razy (ja pamiętam wiele takich przypadków) użytkownicy prosili o rozstrzyganie sporów z tym związanych - po co każdy przypadek rozstrzygać oddzielnie jak można to rozwiązać zapisem w regulaminie?? Szanujmy swój czas.
-
Bazarek to miejsce szczególne. Jeśli wszyscy licytujący się zgadzają na zmiany - można je wprowadzić. Zachęcamy w ten sposób do licytowania od pierwszego dnia trwania wątku a nie na "ostatnia chwile" jak np na allegro. [quote name='eloise']ale to serio byłaby głupota ;) i chyba za duze zamieszanie by sie mogło zrobić[/QUOTE] BYły takie przypadki gdy ktoś chciał kupić jakąś rzecz "ale szybko", zależało na czasie, oferował cenę bardzo dobrą. I skoro i tak nikt by nie przebił takiej oferty przez miesiąc to po co czekać? Oczywiście szanując zdanie wszystkich innych licytujących powinno się zapytać o zgodę biorących udział w wątku (osoby które zaoferowały jakieś kwoty). Jeśli nikt nie widzi w tym nic złego to głupotą byłoby zmuszanie wszystkich do czekania "na oczywiste". To samo tyczy się skracania bazarków z długim czasem trwania, jak "od tygodnia" się nic nie dzieje, można poinformować wszystkich i oczywiście zapytać licytujących o zgodę - czy można skrócić bazarek i podać konkretny "nowy" termin.
-
[Wrocław] Tragedia ciężarnej - Miszka, owczarek collie - już w DT.
Viris replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
Miałam już w ten wątek nie wchodzić bo moja "rola" dla tej suczki skończyła się jak tylko odstawiłam ją do Wrocławia, a dla jej "prawnych" opiekunów to nawet wcześniej bo np ewab nie zadzwoniła nawet spytać czy sukę odebrałam z Kielc i czy ją dowiozłam na miejsce. Bardzo proszę do mnie nie dzwonić w tej sprawie (i w każdej innej sprawie też proszę nie dzwonić ani nie rozdawać mojego numeru na prawo i lewo!!!!!!!- szczególna prośba do ewab!!!!!) - ja tą suczkę tylko przewiozłam z kliniki w Kielcach do DT, jestem za granicą i nie zamierzam więcej "dopłacać" do tej konkretnej sprawy niż to co dopłaciłam do transportu, kawy, prania kocy itp. -
Można prowadzić kilka bazarków na jeden cel równolegle, tylko trzeba pamiętać o rozliczeniu pieniążków po zakończeniu sprzedaży.
-
Niestety suni się nie udało, państwo szukają mniejszego pieska. Ale znajoma chce żeby zrobić o niej plakat do sklepu zoologicznego, podobno sporo ludzi pyta o psiaki do adopcji więc może jej się uda. Ktoś zna się na robieniu plakatów? Bo ja mogę wydrukować ale zrobić będę mogła dopiero we środę.
-
A chcesz mieć na głowie policję?
-
Nie wiem czy wczoraj chociażby odebrali tego maila, żeby móc w ogóle "już wczoraj zabrać" ;> Tu nie chodzi o czas na zastanowienie tylko czas na przepływ informacji. Nie każdy czyta maile codziennie i ma dostęp do netu non stop. Nie popadajmy w paranoję.
-
Iwop zapomniałaś o ludziach którzy nic nie robią i widzą tylko koniec własnego nosa, nawet telefon o psie który potrzebuje pomocy to dla nich niewyobrażalny wysiłek. Nie mówiąc już o ludziach którzy są w stanie zawrócić samochodem po to by psa przy drodze potrącić lub kopnąć go w głowę gdy przechodzi obok... Jak tylko domek się odezwie to dam znać.
-
Tak iwona, umiem czytać ;) Do Wejherowa też bym dała radę jechać, ale niestety dopiero w marcu w kolejne dalsze trasy będę mogła jeździć. Zdjęcia wysłałam jak się odezwą dam znać.
-
Transport do Lublińca to nie problem, jechałam do Wrocławia i byłoby to w sumie po drodze..
-
Ja mam domek w Ostrowcu chętny na młodego kundelka (obojętne czy suczka czy piesek) wysyłam do nich maila ze zdjęciami suni, może się spodoba. Potrzebują przyjaciela do mieszkania, bo musieli po 16 latach pożegnać poprzedniego psiaka.
-
[Wrocław] Tragedia ciężarnej - Miszka, owczarek collie - już w DT.
Viris replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
Super że już widać pierwsze postępy! Szczerze mówiąc jak zabierałam ją z lecznicy do samochodu to nie sądziłam że sunia tak szybko będzie sobie lepiej radzić. Pozdrawiam i miziaki dla "smrodka" ;D -
[Wrocław] Tragedia ciężarnej - Miszka, owczarek collie - już w DT.
Viris replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
W samochodzie jak ją wiozłam do Wrocławia przez 6 godzin tylko dwa razy podniosła głowę a tak cały czas leżała. Nie nabrudziła, dobrze zniosła podróż. Nawet po wyjściu trochę pociągnęła mnie na smyczy, więc siłę dziewczyna ma, tylko wystraszona bardzo i nie wie co się koło niej dzieje. -
Ok mam już dane. Proszę jutro o kciuki, bo z trzema psami mogę mieć sajgon (oby nie). Kolaczce zrobię miejsce w bagazniku (zdejmę półkę i ułożę kocyki - będzie miała spokój). Lolkę na tyle - jak będzie grzeczna to na kanapie, jak nie to w transporterze, Klara (moja) na przodzie - najwyzej znowu zwymiotuje mi na hamulec ręczny ... ;)
-
Ewab do mnie dzwonila ze mam zabrac sunie do Wroclawia, ale nie mialam jak zanotowac adresu lecznicy. Proszę o info gdzie ją odebrać jutro w Kielcach, bo zaraz klade sie spac zeby jak najwczesniej ruszyć.
-
ok super dzieki za zrozumienie i jestesmy w kontakcie
-
Weszłam na dogo bo jestem na wyjezdzie, dzieki ewab za telefon - ja jade w piatek, ale teraz trafilam na watek suni ktora mam transportowac i tam jest prosba zeby jechac pozniej (w piatek, ale w pozniejszych godzinach) nie wiem jak dam rade z 3 psami (jedna moja) jechac taka trase i wracac po nocy wiec na razie przyjmujemy ze to co mowilam przez telefon jest nadal aktualne reszta na telefon nadal, we srode bede w domu dopiero
-
Klara miała którejś jesieni podobną sesję :) Piękne zdjęcia!