Iks
Members-
Posts
77 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Iks
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Chciałam Was przeprosić. Wczoraj powiedziałam ostatecznie tak a teraz nie wiem czy nie będę musiała tego odwołać. Wybaczcie mi proszę ale to jest poważna sprawa. Ja ciągle myślę, zastanawiam się jak wygląda jaskra u psów? i ślepota? Czy nie będzie chodził i uderzał w meble? Ale mama.... ona prawie, że Go skreśliła... Przepraszam. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Fawor ma jaskrę podobno dość zaawansowaną :( . Pani potwierdziła, że pies jest brzydki. Na argument że na zdjęciach wygląda ślicznie odparła, że wyszedł zupełnie inaczej niż w rzeczywistości. Poza tym ma wygryzione ucho. Nie biega bo mało co widzi. Chyba z dziesięć razy powtarzała, żeby poważnie się zastanowić, bo to nie jest i nie będzie pies towarzysz tylko pies którym trzeba się opiekować. Rozważamy czy będziemy w stanie zaopiekować się prawie niewidomym psem. Smutno mi. Podejrzewam co na to mama. Musimy pogadać. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniap']O przepraszam, wysłałam o 20:16. Jest taki śmieszny i to jedno ucho klapnięte :lol: Zamawiam kawalek ciasta, beza ma być przypieczona :wink: Pardon, odbija mi przy łykendzie.[/quote] Czy ja miałam je zmniejszyć? Bo jak tak to się nie spisałam, ale co tam, mi się podobają. Jest przeuroczy. Wykąpać, podkarmić, wyczesać, pomiziać, pokochać i... jak nowy :) A przepraszam jesteś z Poznania? Bo jak tak to zapraszam na ciacho :) Ale musisz się spieszyć bo zazwyczaj jest tak, że i dla mnie czasem nic nie zostaje :) A ciasto wcale nie malinowe.. przejęzyczyłam się.... Zwykłe ciasto z porzeczkową bezą i tyle.. :) zbyt intensywnie myślałam o zdjęciach i tak mi się maliny pojawiły :p Pozdrawiam. Po telefonie się odezwę... a teraz idę klec tą bezę. P.S. Dziękuję za fotki! -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Jest świetny! [img]http://img109.imageshack.us/img109/727/pies32xy.jpg[/img] [img]http://img11.imageshack.us/img11/221/pies50sq.jpg[/img] [img]http://img73.imageshack.us/img73/703/pies45bp.jpg[/img] Wielkie ale co tam... Jest śliczny! :) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Liczę się z butami w strzępkach i nie tylko. Myślę, że moja mama również zdaje sobie z tego sprawę. Ona zadzwoni do Pani Agnieszki, jak wróci. Dziękuję za numer. Zdjęć jeszcze nie dostałam. Wracam do pieczenia ciasta malinowego z porzeczkową bezą :) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
MI! MI! MI! :) :) [email][email protected][/email] Dzwoniłam.... nikogo nie ma... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Chciałam dać na privie ale stwierdziłam, że w razie wszelkich wątpliwości choć jeden powinien być publiczny - tzn. jeśli chodzi o Faworka. Komórka - 693 075 921 Domowy dam na privie Asiunip. Acha... Iks ma na imię Eliza ;) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniap']Ups, cisza zrobiła się na topiku. Iks dzwoniłaś do Białegostoku może, rozmawiałaś z nimi? P. redaktorka miała mi przesłać dziś zdjęcia, niestety jeszcze nic nie mam.[/quote] Ostatnio przed wczoraj. Pan powiedział co nieco o Faworku jednak mówił, że lepiej będzie z żoną porozmawiać, że ona wraca 4 lub 5 bo jest w ciągłych rozjazdach. Wziął nasz numer i powiedział, że żona oddzwoni jak wróci. Jeśli jednak nie zadzwoni dziś do 20 to znów my spróbujemy. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniap']Ja jak brałam Nikodema rozważałam wszystkie za i przeciw. Czy będzie mnie stać na leczenie, co z nim zrobię, kogo będę mogła prosić, żeby zajął się nim podczas mojego urlopu, wyjazdów itd. Mam nadzieję, że Ty też pozadawałaś sobie takie pytania. Masz tylko 20 lat. Kto zajmie się małym podczas Twoich wyjazdów, najprawdopodobniej wszystkim wtedy będzie musiała zająć się Twoja mama. Może mama mogłaby wypowiedzieć się na forum, Iks? :wink:[/quote] Też się nad tym zastanawiałam. Mama zdaje sobie sprawę z tego że raz na jakiś czas będzie musiała zająć się Faworkiem. Mam też plan awaryjny na wypadek gdyby i ona nie mogła. Mam rodzinę w małym miasteczku, mieszkają w willi blisko lasu, sami mają psa. W razie czego jest jeszcze kilka innych osób czy nawet psiapsółka. Gdzie będzie można Faworek będzie jeździł ze mną. Mama może wypowiedzieć sie na forum jak najbardziej, tylko najpierw trzeba ją siłą zaciągnąć przed komputer i wyjaśnić, że to diabelstwo nie gryzie ;) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sylka']Iks, mam cyfrowke, moge podjechac kiedys do Ciebie wieczorkiem, albo w weekend i zrobic psinie zdjecia jesli juz na pewno bedzie u Ciebie. (miedzy 20-27 sierpnia mnie nie ma na miejscu), a tak jestem do dyspozycji.[/quote] Skorzystam na pewno, dziękuję. [quote name='Deszczowa'] Iksie, MUSISZ TYLKO TY I MAMA BYĆ PEWNE, ŻE PIES U WAS ZOSTANIE NA DOBRE I ZŁE.... [/quote] Już podjęłyśmy decyzję -> Tak. Jeśli nie wierzysz mi, zaufaj starej kobiecie. [quote]a coś wymyślę.... szczegóły wymyślenia w poniedziałek przedstawię, gdyż w weekend nie będe miała kompa...w razie czego sisi i asiuniap mają mój telefon.... [/quote] Dziękuję. [quote name='Irma'] Iks jeżeli Faworek będzie miał DOM założę mu FUNDUSZ na leczenie i dożywianie jednym słowem możesz liczyc na moje wsparcie w potrzebie [/quote] Fundusz? :o łał... dziękuję. Pozdrawiam i Dziękuję. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
O Faworku dowiedziałam się z [u]mojpupil.pl [/u]: [quote]Szkielet z futrem, znaleziony na podwórku pod Białymstokiem potrzebuje odpowiedzialnego właściciela!!! Podobny do wilka, średniej wielkości cieszy się na widok ludzi. Jak on przezył w te upały bez wody??? Tel. do Bartka tymczasowego opiekuna (85) 74 344 32 Link do szczegółów i zdjęcia [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=25429&sid=f88f627d492c8e138d49683576a80089[/url] Dowóz na terenie całego kraju. [/quote] Pomagałam sąsiadce sprzedać teriery. Kilka dni temu skusiłam się na przejrzenie ogłoszeń i zauważyłam ogłoszenie Faworka. "Szkielet z futrem" poszukiwał domu. Przeszłam jednak do kolejnych ogłoszeń - w wielkopolsce. Jednak cos mnie tknęło, cofnęłam się i wkleiłam link do przeglądarki. Nie czytając artykułu przeszłam do zdjęcia... znów coś mnie poruszyło, no i... resztę znacie. Pies zdecydowanie jest ładny, właściwie nie ładny tylko piękny. Może tak wyszedł tylko na tym zdjęciu, ale mi się zdecydowanie podoba. Wizyty u weterynarza doliczyłyśmy do rachunku, zakładam, że pierwszy miesiąc, ewentualnie dwa podłamie trochę nasze finanse ale ogólnie jesteśmy przygotowane. Moja mama powiedziała ostateczne "tak" mimo, że rozmowa z Białymstokiem odbędzie się dopiero jutro. Sama dziś biegała po lecznicach... i sklepach dla psów :) We wczorajszej rozmowie z właścicielem usłyszałam tylko, że jest sam w domu i że Jego żona oddzwoni jutro (czyli dziś) ewentualnie pojutrze, bo wraca z podróży. Powiedział tylko co nieco o psie, jego zachowaniu itd. Czekałam więc dziś, ale nikt się nie odezwał, więc pewnie jutro. Fotorelacje? Relacje - tak, ale czy foto? Z tym będzie problem z tego względu, że nie mam cyfrówki a mam do wywołania jeszcze 8 filmów z analogowego (m.in. 3 z moimi Koszyczkami :) Pozostaje tylko aparat w komórce, ale z niego ciężko jest psiakom zrobić zdjęcia bo ciągle się ruszają :) Ale bądźmy dobrej myśli. Gdybyście chcieli zobaczyć to to jest pierwszy synek moich koszatniczek: [img]http://img119.imageshack.us/img119/2742/szczesciarz8rb.jpg[/img] Podoba Wam się? :) [b] Nadal szukam transportu dla Faworka. [/b] P.S. Czyli mam pozwoleństwo od wszystkich tutaj na przygarnięcie Faworka? Czy jeszcze rozpatrujecie ten hotelik? -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Bo bałam się. Nie sztuka powiedzieć, że biorę psa po czym na miejscu okazałoby się, że czegoś nie przewidziałam. I właśnie dlatego pytałam, pytałam i pytałam... Nie chcę by Fawor przechodził wkółko z rąk do rąk... Zaskoczona jestem, że tyle umie, myślałam, że będzie trzeba go więcej uczyć... Już właściwie wszystko wiem co chciałabym wiedzieć, wieczorem jeszcze porozmawiam z Białymstokiem, ale myślę, że wszystko pójdzie pomyślnie. Jedyna rzecz jaka mnie trapi to [b]transport [/b]Faworka ([i]Reksa[/i]?) z [u]Białegostoku [/u]do [u]Poznania[/u]. Słyszałam, że związki kynologiczne wysyłają psy pociągami, ale myślę, że okrutnym by było zostawianie psa samemu sobie na ponad sześć godzin w pociągu... To jest już ostatnia rzecz jaka mi pozostała do rozwiązania. Dziękuję za pomoc, pozdrawiam. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Mieszkam daleko, bo aż w Poznaniu. No nic, będzie trzeba coś wykombinować, wierzę, że się uda. Nie wyobrażam sobie karania psa po tym co przeszedł, z resztą w ogóle bicie psów jest dla mnie jakieś takie niemoralne. Aczkolwiek w przypływie złości ludzie robią różne rzeczy nawet ludziom, a co dopiero zwierzętom... Nie zamierzam podnosić na Faworka ręki, myślę, że lepszą metodą będą jakieś psie ciasteczka czy coś w tym rodzaju. Może znajdzie sobie jakąś ulubioną zabawkę... Czytałam już artykuły na 4łapach o różnych rzeczach, o warczeniu przy jedzeniu, o tym jak pies zjada coś z ziemi itd., skorzystam i z klikera widziałam tam dużo ciekawości, dziękuję. Będę musiała porządnie zająć się lekturą przed przybyciem Faworka :) Zastanawiam się jeszcze nad tym jak Faworka przekonać do wejścia do wanny i wykąpania tak by nie przestraszył się wody i szamponu. Myślę, że i tak przez kilka pierwszych dni nie ma co go zmuszać do czegoś takiego jak kąpiel. Niech się najpierw przyzwyczai przez jakiś czas... Nie bierz sobie do serca? Widzisz krytyka powinna być konstruktywna. A tu... w jednej chwili wszyscy są na "tak" następnego dnia na "nie"... Dziwnie tak. Gdyby ktoś powiedział no dobrze, fajnie, że chcesz mieć Faworka ale pamiętaj o tym, czy o tamtym, przemyśl to, albo a dlaczego tak uważasz itd. to byłoby inaczej. A tak w pierwszy dzień ludzie się cieszą, następnego dnia przestrzegają przed Iksem i jego"dziwnymi wypowiedziami" a potem znów wszyscy jakoś mile nastawieni... Po prostu dziwne... Karmę kupię, ale na pewno jakąś małą paczkę/puszkę. Po pierwsze nie wiem co Fawor lubi a po drugie po konsultacji z lekarzem będę wiedziała co jest dla niego najlepsze. Jeśli zaś chodzi o smycze i inne takie... najlepiej będzie iść z Faworem i coś wybrać więc kupowanie grzebieni i podobnych rzeczy zostawię sobie na potem. Jejkuś nawet nie jestem pewna jak wielką miskę dla niego wybrać. Myślę, że większość zakupów dokonam jednak jak Fawor będzie tutaj. Rodzaj szamponu zaleci napewno weterynarz. Zaopatrzę się więc w jedzenie, jakieś zabawki... inne rzeczy zakupię jak Fawor będzie tutaj. Dziękuję za pomoc i słowa otuchy... byle do wieczora... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='pajunia']oh deszczowa, bardzo ladnie to ujelas, i mam, ze Iksa ta "dykusja" nie odstraszyla od dogomani i bedzie zdawala relacje o Faworku. Pozdrawiam :lol:[/quote] Odstraszyć nie odstraszyła, ale przestraszyć - na pewno trochę. Po tej krytyce zastanawiałam się dlaczego jestem najgorszym z możliwych wyborów dla Faworka i czemu coś takiego jak hotelik jest lepsze? Jeśli Faworek będzie u mnie będę czuć się zobowiązana do pisania o Nim na forum. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dziś się wszystko rozstrzygnie... Co do poświęconego mu czasu to na początek mogę mu zaoferować, że 24 godziny na dobę ktoś z nim będzie, przynajmniej przez najbliższe kilka miesięcy. Jednak nie chcę go do tego przyzwyczajać bo wiem co robi sąsiadki pies po dziś dzień gdy nikogo nie ma w domu. Postaram się go więc zostawiać samego na początku na krótko potem na coraz dłużej. W kwesti finansowej - interesowały mnie szczepienia i tak dalej bo muszę oszacować ile mniej więcej na początku będzie potrzeba. Smycz, obroża, miseczki, drobiażdżki dla psa, jakieś psie legowisko, szampon, grzebień, jedzenie, przysmaki... wszystko kosztuje. A już na pewno weterynarz, szczepionki, witaminy, dieta. Jeśli o czymś zapomniałam to proszę powiedzcie, bo jednak ostatniego psiaka miałam spory czas temu. Inną sprawą jest transport, na który jeszcze nie mam szczerze mówiąc ani pomysłu ani pieniędzy. Podobno jest jakaś Pani w Białbymstoku która podobno coś tam, ale nikt dokładnie nic nie powiedział. Jeśli macie jakieś pomysły to czekam. Jeśli zaś chodzi o moją mamę, osobiście dzwoniła do Białegostoku i się dowiadywała. "Tak" mówiła wiele razy, ale ja wolę poczekać na to ostateczne po dzisiejszej rozmowie, bo a nóż wyniknie coś niespodziewanego. Jej sceptycyzm po mału znika a najwyraźniej widać to było po wczorajszej rozmowie. Sama zaczyna coś mówić na temat Faworka, nie trzeba jej ciągnąć za język. W kwestii załatwiania się Faworka będę musiała znaleźć artykuły jak psa nauczyć wychodzenia i pewnie zajmie mi ta nauka jakiś czas... Jeśli wiecie jak nauczyć dość starego psa się załatwiać na dworze to pomóżcie, proszę. Swoją drogą może Faworek jednak nie będzie chciał się załatwiać w domu bo zawsze robił to na dworze i coś nie będzie mu pasowało. Ale trzeba być przygotowanym na wszystkie scenariusze. Nie jestem tylko za bardzo przygotowana na jeden - co zrobić jeśli On nas nie polubi? Dzięki za tą mniej i bardzej przyjemną krytykę. Pozdrawiam. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Najpierw słyszę, że to fajnie bo to pies kanapowiec a za chwilę, że chyba jednak nie. Jeszcze jutro będę rozmawiała z Białymstokiem i ostatecznie potwierdzę swoją propozycję. Jeżeli uważacie, że weterynarz i hotelik będą dla niego lepszym rozwiązaniem to dobrze, niech tak będzie. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Już wiem co nieco o Faworku, jednak pan nieco się zdziwił jak powiedziałam, że mieszkam w bloku... mnie to nie przeraża, mam nadzieję, że Faworkowi się mimo wszystko spodoba taki dom. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='sisi.'] Nie wyobrażam sobie, żeby Faworek tak bardzo skrzywdzony przez los miał za jakiś czas ponownie szukać domku.[/quote] Czytałam cały topick i zgadzam się z Tobą. Ale może właśnie dlatego wciąż pytam i pytam....? Żeby wiedzieć jak się nastawić psychicznie i przy okazji matkę też. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
O psie decydować będę ja. Aczkolwiek nie wyobrażam sobie sytuacji w której stawiam matkę przed faktem dokonanym lub takiej w której nie wyraża ona aprobaty. Tak jak powiedziała Sisi - ten pies nie przychodzi do mojego domu... Tylko do naszego. Mieszkam razem z matką i liczę się z jej zdaniem. Poza tym Faworek będzie w jakiś sposób jej. Widziała go na zdjęciu i poza komentarzem o jego niedowadze stwierdziła, że jest bardzo ładny. Z zawodu jest pielęgniarką więc pierwszą rzecz o jaką zapytała to czy jest na jakiejś specjalnej diecie i czy dostaje witaminy. Nie mam 12 lat i to nie jest na zasadzie: mamo ja chcę pieska, o ten jest śliczny, kup mi!... I to nie jest wcale tak, że ja go nie akceptuję. Staram się po prostu rozważyć za i przeciw. Gdyby coś mi się w nim nie podobało, nie pisałabym postu i nie rozpoczynała rozmowy... Pytają i pytają może dlatego, że wolą mieć pewność. Od początku snuję jakieś wizje, gdzie będzie jego miejsce do spania, jaki kolor smyczki mu wybrać i czy będzie lubił długie spacery, w którym sklepie jest najlepsze mięso i czy polubi swoich nowych współlokatorów... Jeśli zaś chodzi o mój wiek - 20. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
BEA1 moze sie na mnie zezlicie..ale powiem tak..skoro mama Iks jest przeciwna tej adopcji..i jakos wczesniejsze posty Iks sa odrobine dziwne..a ten pies jest szczegolny..bo przezyl koszmar...szukalabym mu domu u osoby swiadomej jak z tak biednym psem postepowac.. On potrzebuje opieki jak dziecko specjalnej troski..nie krzyczcie prosze na mnie..to tylko moje skromne zdanie ODP. Mama Iks już nie jest przeciwna adopcji. Musiała mieć tylko wszystko wyjaśnione. Ale skoro uważacie, że Fawor jest dla mnie nieodpowiednim psem, lub raczej ja dla niego nie odpowiednią właścicielką to okej. BEA1 Iks wybacz..ale ja juz taka jestem..pisze co mysle..moze i bedziesz wspaniala dla tego psa....ale swoje zdanie musialam napisac..pozdrawiam ODP. Lepiej, że to napisałaś niżby miało Cię to gryźć. Szanuję Cię za szczerość. SISI Bea1 całkowicie Cię popieram. Też uważam, że ten psiak musi trafić do odpowiedzialnych ludzi. Zaczynam sama mieć wątpliwości, bo Iks ma chyba za dużo "ale" ODP. To, że mówię ale bo mieszkam w bloku, ale bo mam koszyczki, ale bo dojazd? Chyba lepiej, że sprawdzam wszystkie aspekty niżbym miała powiedzieć jasne biorę go, po czym nie bo.... coś tam. A więc tak mam Koszatniczki które początkowo będą się bały psa, tak mieszkam w bloku i wiem, że z psem trzeba chodzić na spacery a nie tylko na siusiu, tak wiem, że ten pies przeżył swoją tragedię. AMI Myślę, że właśnie weterynarz najlepiej odpowie Ci na pytanie odnośnie szczególnej diety dla .... zagłodzonego prawie na śmierć piesia. Poza tym wydaje mi się, że nikt nie potrafi na 100% przewidzieć jakie mogą pojawić sie "problemy" i jakie koszty trzeba będzie ewentualnie ponieść (bo może chodzi właśnie o te koszty) . A jak rzeczywiście pojawią się "problemy" (a jakieś większe lub mniejsze pewnie będą) to go oddasz spowrotem bo nie otrzymałaś wyczerpujących informacji? ODP. Zgadzam się, że najwięcej powie mi weterynarz, ale czytałam, że Fawor był już u weterynarza i że może są mu podawane witaminy czy coś. Czytałam o strupach na uszach i myślałam, że i na to ma jakiś lek. Chodzi mi o to co jest mu teraz a nie co może się pojawić. Bo może się pojawić każdemu zwierzęciu i w każdym momencie. Pozdrawiam. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMI'] Kto karmił piesia słomą :o ? Tzn. Wy karmiliście? To jakiś horror![/quote] Nie, jasne, że nie my. Poprzedni właściciel tj. ten któremu sunia urodziła małe. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Właśnie. Dlatego staram się dowiedzieć różnych rzeczy i mieć przychylność ze strony rodziny. Moja mama jest sceptycznie nastawiona jeśli chodzi o wiek psa. Ze szczeniakiem czy młodym psem jest jakby łatwiej. Zdaję sobię sprawę co Fawor przeszedł i myślę, że miał wystarczająco wielu właścicieli i najbardziej potrzebuje spokoju. Muszę mieć pewność, że będę mogła mu to zapewnić. Dlatego jestem wdzięczna za wszelkie informacje. Pozdrawiam. Swoją drogą dobrze, że ten człowiek umiał się przyznać. Gorzej gdyby wyrzucił psa, albo oddał go do schroniska. Myślę, że mimo wszystko to był dobry człowiek... Znam ludzi, którzy biorą psy po to by je po kilku tygodniach wyrzucić, po czym biorą następne. Udają pielęgniarzy, opiekują się psem, a za chwilę okazuje się, że mają innego, podczas gdy poprzedniego wywieźli do lasu... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bea1']nie wiedzialam,ze az tak bardzo mozna przezywac losy tych biedactw..sledze ich losy..i ciesze sie z kazdej adopcji ..ale po Mefim..jestem troche ostrozniejsza z radoscia..[/quote] to znaczy? co się stało z Mefim? -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Czyli jest szansa na przetransportowanie psiaka? :Dog_run: To dobrze :)Muszę się jeszcze tylko upewnić czy moje zwierzaki nie doznają szoku na widok nowego towarzysza oraz usłyszeć ostateczne TAK od mojej mamy. Ale skoro Fawor jest łagodny i nie szczeka to myślę, że moim koszatniczkom nic nie będzie. Ponawiając pytanie: czy wiecie coś na temat jego szczepień, jakiejś szczególnej diety? I tak będę musiała iść z nim do weterynarza, ale wolałabym wiedzieć już teraz. Pozdrawiam. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Iks replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
a więc... wieści są takie. Po pierwsze jest pytanie czy Fawor wymaga jakiegoś specjalnego leczenia czy też podawania witamin i czy ma jakieś szczepienia za sobą? Druga rzecz - dużo trudniejsza - kwestia przetransportowania go tutaj. Niby marzyła mi się wycieczka do korzeni ale jak się okazuje nadszedł ten czas gdy fundusze są mizerne...