-
Posts
3263 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by lavinia
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[center]Ptysiowy...dziś 26...... [img]http://www.1001-votes.com/vote/4253sor/fleurs/bouquet-roses.gif[/img] [img]http://www.1001-votes.com/vote/4253sor/fleurs/feuille-vigne.gif[/img][/center] -
Magda, a ja mam dla Ciebie świateczną niespodziankę :lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/189/17adce4051acfa07.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/189/a655ca68a674e69e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/189/f783cd6b8a397fbe.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/189/cde42a736f76e744.jpg[/IMG][/URL]
-
Monia, jeśli Twój TZ będzie z Wawy jechał do domu, to pewnie bedzie przejeżdżał Trasą Toruńską a Modlińska biegnie pod Trasą właśnie. A jeśłi będzie jechał przez miasto ( wątpię bo chyba są zakazy ) to też jest niedaleko do Modlińskiej... może ktoś mógłby podrzucić szczeniorka Twojemu TZ właśnie w te okolice - np na Trasie Toruńskiej, zaraz za Modlińską jest stacja paliw Statoil - to jest ok 10 minut drogi od tej lecznicy........ ja nie mam jak - chwilowy brak samochodu, ale może ktoś mieszkający w okolicy pomoże ?
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ptysiowy okruszku.......myślę o tobie...... wiosna idzie............smutno -
Żmigrodzki bity i głodzony Colie. Cezar ma nowy dom w Tarnowskich G :)
lavinia replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Edi, domu dać mu nie mogę, ale moge pomóc finansowo, jeśli bedzie taka potrzeba. Daj znać. -
mogę wpłacić 100 zł na małą, podajcie proszę jakiś nr konta. I ratujcie ją, koniecznie - my mamy teraz buldożka z pękniętym kręgosłupem - czterech wetów powiedziało "uspić '. a piąty mówi - ale dlaczego uspić, dopóki jest jakaś szansa...a może zacznie chodzić ? I tego się trzymamy...i wy też dajcie jej szansę..proszę...
-
Dopiero przeczytałam - Iwonko bardzo Ci współczuję......
-
Msand. rozmawiałam z dziewczyną, o której mówiłas, jestem z nią w kontakcie na gg - ona ma na imie Dominka. mam też kontakt z Agnieszką i z panią Teresą i z panią Draabe ( przez p Teresę ) poza tym mam już kilka kontaktów w UM i okolicach, generalnie tam, gdzie mam nadzieję uzyskać pomoc. Dałam sobie spokój na wejściu z dyrektorem ZUK, z wiadomych względów - w końcu ten pan tez ma dużo na sumieniu. nie jest łatwo, bo jak pewnie wiecie ( osoby ze Szczecina wiedzą, inne może nie do końca )s sytuacja polityczna tam jest dość skomplikowana, bez przerwy są jakieś afery i trzeba mocno myśleć, do kogo pójść, aby to coś dało z TOZ jest jeszcze inna sytuacja - teoretycznie TOZ powinien chcieć i móc pomóc, jednak w praktyce sympatie niektórych inspektorów, czy działaczy leżą po stronie kierowniczki schronu, więc też jest pod górkę jestem otwarta na każdą nową propozycję, na razie zbieram materiały dowodowe, całkiem możliwe, że będę prosiła niektóre osoby o przedstawienie swoich doświadczeń z tym miejscem na piśmie..
-
Dokładnie tak - winni sa wszyscy inni, oni nigdy. Mam nadzieję, ze uda się coś zdziałać. Z przyczyn oczywistych nie piszę dużo na wątku - ciągle jednak coś się dzieje i z kimś rozmawiam, coś nowego wiem i ustalam taktykę. Będę w Szczecinie przez kilka dni wkrótce, mam nadzieję, że uda mi się spotkać z wieloma osobami, którym los zwierząt w tym schronie nie jest obojętny. jak tylko będę miała potwierdzenie dat ( to zalezy od UM ) napiszę na pw w międzyczasie proszę o dalsze informacje byłabym zapomniała - najprawdopodobniej będzie o schronie artykuł w Newsweeku - dam znać w którym wydaniu