-
Posts
2458 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Toska
-
Lucky w nowym domku oby to był ten naj naj naj lepszy :-)) :-))
Toska replied to BeataSabra's topic in Już w nowym domu
słyszałam od wielu osób , że tak się dzieje w naszym schronie -znajomi brali po kolei trzy kociaki i wszystkie im odeszły :-(-dzieci przeżywały to strasznie :-( dlatego jak zobaczyłam te "moje" kociaki w kartonie to pierwsze pomyślałam -byle nie do schroniska :shake: -
:lol: cieszymy się , że jest lepiej . wracaj do zdrowia Baronku !!!
-
Lucky w nowym domku oby to był ten naj naj naj lepszy :-)) :-))
Toska replied to BeataSabra's topic in Już w nowym domu
:lol: i widzisz , wszystko jest dobrze , bo skoro Mała domaga się żarełka -znaczy się : zdrowa jest :lol: głaski dla kociambrów i piesy !!! miłego dnia :lol: -
:lol: dzień dobry ! a co Wy to myślicie , niedobre , że ciotce Tosce smyranko się nie należy ??!! za ten heroizm :evil_lol: w walce ;) z czterema potfforrami :loveu: za te podrapane ręce i nogi ??!! za ten wibrujący w uszach koci wrzask głodnej bandy ??!! za te grzebania w kuwetce ??!! za te taszczone tony żwirku , hektolitry mleka , kilogramy kleików i słoików z Gerberami , wory suchej karmy ??!! no wstydziłybyście się :oops:, moje miłe :loveu:, żeby nawet małego smyranka mi żałować :crazyeye: małe diabełki odkryły wczoraj wieczorem cudowną możliwość wlezienia do kosza ze śmieciami i teraz kolejka stoi , żeby się tam dostać :angryy: o dziwo , najbardziej przepycha się najmniejszy i najsłabszy Fredzio :cool3: , bo przecież w koszu fajnie jest :eviltong: I tak zaczynamy nowy tydzień , oby był dobry , czego Wam wszystkim życzę :lol:
-
Lucky w nowym domku oby to był ten naj naj naj lepszy :-)) :-))
Toska replied to BeataSabra's topic in Już w nowym domu
Lucky napewno znajdzie najlepszy dom , jeszcze tylko chwilka cierpliwości :lol: za Małą kciuki zaciśnięte , będzie dobrze :lol: Beatko:loveu:, co tam podkoszulek , ręka ważniejsza :lol: -
dobry wieczór :lol: mówią wszystkim Pepsi , Lolo , Elvis i Freddi :lol: no i ciocia Toska oczywiście :lol: no i już kończy nam się weekend :-( , ktoś wspominał coś o wypoczynku ??:cool3: zapominam powoli , co to słowo znaczy :evil_lol: kociaki :kociak: rozrabiają jak szalone , apetyt im dopisuje aż za bardzo , rosną jak na drożdżach :lol: urządzają wyścigi po chałupie , gonitwy i zapasy , towarzyszą temu dzikie krzyki i groźne pomruki , przebiegają pędem kuchnię i przedpokój jak tabun dzikich koni -już mi się śni w nocy tupot kocich stóp :eek2: Biedny Tofcio schodzi im z drogi , bo żadnego szacunku dla piesa nie mają :evil_lol: Tosia natomiast niezadowolona coraz bardziej :cool3: - ileż można we własnym domu być zamkniętą w jednym pokoju przez jakieś kocie przybłędy:cool3: Weszko :lol:, klatka drży w posadach :evil_lol: przy tych dzikich harcach :lol: , ale mam nadzieję , że przetrwa w całości :lol: pozdrawiamy cieplutko wszystkich odwiedzających nasz wątek :loveu: i pamiętajcie , że trzech małych temperamentnych przystojniaków poszukuje domów :lol:
-
:lol: I już jesteśmy po wizycie przyszłej rodzinki naszej słodkiej rozrabiary Pepsi :lol: Wszyscy przejęci bardzo , kociczką zachwyceni , dzieci spędziły godzinkę na kolanach w kuchni z kociakami :lol: Wszystko już mają przygotowane dla malutkiej , doczekać się nie mogą :evil_lol: Pepsi w piątek wieczorem pojedzie do nowego domku :multi: Bardzo fajni ludzie , rozsądni , malutka będzie wysterylizowana w odpowiednim czasie :lol: Myślę , że będzie jej tam dobrze :lol: a trzech naszych muszkieterów nadal do wzięcia !!!
-
kudłaty LUZAK z uszkodzoną łapą - znalazł swoją rodzinkę!!!
Toska replied to missieek's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi: o rany , ale wiadomość :lol::lol::lol: super , że zachcieli go akurat fachowcy , co łapkę naprawią ;) i Luzak będzie zdrowy i szczęśliwy :lol: wszystkiego dobrego piesku :loveu: Missieek , jak Ty to zrobiłaś ??? -
Jutro popołudniu przyjeżdża do nas rodzinka , która chce dać dom naszej łobuzicy Pepsi :lol::lol::lol: oczywiście z polecenia -znajomi znajomych :lol: pani dziś mi mówiła przez telefon , że już się doczekać kociambry nie mogą !-kupili już kuwetkę , żwirek , zabawki , obrózkę itp. zaprosiłam ich do siebie na spotkanie -niech dziewczynkę zobaczą , bo widzieli tylko zdjęcia - rodzinka 2 + 2-dzieci 12 i 6lat . Myślę ,że jak kitkę zobaczą to już po nich :evil_lol::evil_lol::evil_lol: , ale chce ją jeszcze tydzień przetrzymać z resztą bandy , żeby miała 6 tygodni . co ciocie o tym myślą ?
-
Baronku , jak minęła noc ?
-
witamy wszystkich w szary , mokry poranek :lol: kociaki już "oporządzone" , a ciocia Toska biegnie do pracy zarobić na te mleczka ,Gerberki , kleiki , kulki , żwirki , wizyty u wetki , kropelki do oczu....... ależ to kosztowne bestie te moje "miauki" :evil_lol: ale dziś już piątek , jeszcze chwilka i dwa dni ...hmmm....wypoczynku ????:evil_lol:
-
:lol: dziękujemy , ale nam do spania jeszcze daleko :evil_lol: właśnie diabełki się obudziły , zaraz opuszczamy apartament i idziemy brykać do kuchni i przedpokoju .Godzinka pewnie zleci jak nic , potem kolacja i dopiero lulu :eviltong: nocne życie się prowadzi , a co ?! ale nie dziwota , że mnie biednej potem się głowa kiwa w pracy i dziwnie na mnie patrzą :evil_lol:
-
Kraków => pies - sitko, Knapik - bardzo gryziony w schronisku. MA DOM!
Toska replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
no właśnie ! i co ? -
kudłaty LUZAK z uszkodzoną łapą - znalazł swoją rodzinkę!!!
Toska replied to missieek's topic in Już w nowym domu
:lol: to i ja ściskam te kciukasy :lol: -
ooooo :crazyeye: ,ale pusto u nas ! nikogo nie było ??? pobudka ciocie , pobudka :lol: a z kocich ciekawostek , to Wam powiem , że trzy nasze kocięta mają ....ucięte wąsy :-o zastanawiałyśmy się wcześniej z Anią , czemu tylko Pepsi na piękne białe wąsiska ... a tu wetka mówi , że tak tną , żeby kot drogi do domu nie znalazł ! szczerze mówiąc , nigdy o czymś takim nie słyszałam :shake: , no cóż , człowiek całe życie się uczy ....
-
ufff , aleście nas wystraszyli :nono: Baronku :loveu: , leki zażywaj grzecznie , wypoczywaj i wracaj do zdrowia ! kciuki nadal trzymamy zaciśnięte !
-
:lol: Weszko miła , czy klatka jeszcze nadal nie jest Ci potrzebna ? bo wczoraj wetka nam powiedziała , że kociakom by się przydało tak jeszcze ze dwa tygodnie odchowania :-o , a bez klatki u mnie nie ma szans :shake: :grab::mdleje:Wykończą mnie niedługo ci koci terroryści :mad: -żebyście słyszały wrzask głodnych sierotek :mad: -normalnie aż świdruje w uszach :crazyeye:-jakby łotry z tydzień nie jadły :evil_lol: a wszystkie wypasione brzuszyska mają ale wiecznie mało i mało ....... wieść o Lolczynej zmianie płci poszła w świat i teraz czekamy na odzew -biorą Lola czy nie biorą .....a on rozrabia w najlepsze niczego nie świadom :evil_lol: :sleeping::sleep2::sleep: dobranoc miłym ciociom -kolorowych snów :lol: