Dzika dalej omija rudego kolegę, nie chce się z nim bawić pomimo, że on
ją wyrażnie zaczepia. Rudy jest towarzyski i śpi razem Dziką w jej kojcu.
Chyba się już nie zaprzyjaźnią... mały jedzie za dwa dni do domku.
Jutro muszę zamówić Dzikiej karmę - nie starczy nam do poniedziałku,