Mały, niepozorny piesek.
Gdy przyjechałyśmy do schronu biegał na zamkniętym, porośniętym chaszczami terenie.
"Ktos go tam zamknął???"
Ale nie - gdy zaczęłyśmy dokarmiać schroniskowce podszedł, wszamał z miseczki po czym... uciekł. Nie dał się wtedy złapać, nie pozwolił by podejść bliżej, dotknąć go...
Mały, niepozorny, przestraszony piesek...
Teraz jest już w schroniskowej klatce.
Czy tak ma wyglądać jego życie?
Psiak zasługuje na szansę - ale czy ktoś mu ją da?
Nazwaliśmy do Szarik.
Oby to imię przyniosło mu szczęście...
A oto i on:
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/177/a27545c181f40c97.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/178/dc3de1ddebdcbf51.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/178/616ecc5279745c5d.jpg[/IMG][/URL]