Jump to content
Dogomania

Frotka

Members
  • Posts

    3242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Frotka

  1. Za daleko. Kluszkowice są jakieś 3 godziny drogi z Gubałówki i tyle samo z Krakowa. Jeżeli ktoś go podwiezie do Krakowa to załatwię mu dobry dom tymczasowy, ale najpierw musze pozbyć się Ponki. Może ktoś będzie jechał na trasie Kluszkowice - Kraków. Ja nie mam samochodu, jestem zdana na uprzejmość innych osób i nie mogę tej uprzejmowści nadużywać.
  2. Dodzwoniłam się! Dziękuję. Wygląda na to, że Ponka zdobyła dom tymczasowy u Siostry nani ni. Trochę się boję jak to bedzie - czy nie będzie sikać w domu, czy nie zrobi się agresywna, czy nauczy się chodzić na smyczy, czy nie będzie wyła itd... Wszystko się okaże w czasie tego wstępnego pobytu w domu w Zakopanem. Będę na bieżąco informować.
  3. WIELKIE dzięki. Zaraz zadzwonię. Kilka dni potrzymam ją w Zakopanem. Zobaczymy jak szybko dojdzie do siebie i kiedy będzie gotowa do dalszej drogi.
  4. [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/941/panimop0ol.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  5. Być może zdjęcie psa zostanie pokazane w krakowskiej tv i być może, dzięki Erce, będzie o nim informacja w Dzienniku Polskim.
  6. [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/4956/ponka39qa.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  7. [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/9976/ponka24cf.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  8. nani ni - byłoby wspaniale. Mogę ją przywieźć do Warszawy. Z tym nie ma problemu. Bardzo zależy mi na tym, żeby dobrze trafiła. Czy uprzedziłaś siostrę, że ona jest łagodna ale nieufna (bardzo nieufna)? Co do tatuażu - wątpię, żeby miała tatuaż, wtedy by ją sprzedawali a nie wyrzucali. Ona błąka się już prawie dwa lata. [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/6237/ponka19aj.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  9. Na szczycie Gubałówki mieszka ok.10 piesków. Część jest niczyja, część jest wspólna. Dokarmia je chłopak, który ma grill przy wyjściu z kolejki, czasem ktoś z innych stoisk, w sezonie turyści. Maciuś mieszka na Gubałówce dłużej niż Ponka. Ma swoją norkę pod jednym ze stoisk. Jest tam zadomowiony. Jeżlei Ponka znajdzie dom to możemy pomyśleć i o Maciusiu. Też jest bardzo biedny. Nosi ogonek w górę tylko w towarzystwie psów. Na widok człowieka cały się kuli, spuszcza ogon i przemyka obok, jak na zdjęciu poniżej:[IMG][url=http://imageshack.us][img=http://img482.imageshack.us/img482/1027/macius2ot.jpg][/url][/IMG]
  10. [IMG][URL=http://img367.imageshack.us/my.php?image=pon83db.jpg][IMG]http://img367.imageshack.us/img367/9066/pon83db.th.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  11. [IMG][URL=http://img486.imageshack.us/my.php?image=pon71rl.jpg][IMG]http://img486.imageshack.us/img486/2411/pon71rl.th.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  12. Tak sobie często wędrują we dwójkę: [IMG][URL=http://img357.imageshack.us/my.php?image=pon68mr.jpg][IMG]http://img357.imageshack.us/img357/6114/pon68mr.th.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  13. A tutaj z Maciusiem Erotomanem (zaznaczam że do niczego nie doszło - przynajmniej w mojej obecności ;) ) [IMG][URL=http://img367.imageshack.us/my.php?image=pon44ek.jpg][IMG]http://img367.imageshack.us/img367/8992/pon44ek.th.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  14. Tutaj widać dredy. Widać też, że jak na pona przystało, ma krótki ogon: [IMG][URL="http://img385.imageshack.us/my.php?image=pon33nt.jpg"][IMG]http://img385.imageshack.us/img385/3153/pon33nt.th.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  15. [IMG][URL=http://img385.imageshack.us/my.php?image=pon26st.jpg][IMG]http://img385.imageshack.us/img385/8807/pon26st.th.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  16. Dzisiaj dokładnie się jej przyjrzałam. Jest 100-procentowym ponem (tylko bardzo zaniedbanym). Przez te kudły wydaje się wielka, ale w rzeczywistości jak na pona jest bardzo malutka, jej grzbiet sięga mi do połowy łydki. Artykuł w Dzienniku Polskim to bardzo dobry pomysł (zwłaszcza że i tak wiozę ją do Krakowa). Tylko kto to załatwi? [IMG][URL=http://img385.imageshack.us/my.php?image=pon11mp.jpg][IMG]http://img385.imageshack.us/img385/8776/pon11mp.th.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  17. Co do zawiadamiania - wszyscy członkowie TOZ w Zakopanem wiedzą o sprawie i szukają jej domu. W Zakopanem jest ogromny problem z bezdomnymi psami. Ludzie którzy lubią psy mają już po kilka-kilkanaście. Nikt z nich nie ma możliwości, żeby przyjąć nowego psa. Co najwyżej może ją wziąc ktoś, kto nienalezycie zabezpieczył psa przed mrozami, pies zamarzł i zwolniło się miejsce (miałam ostatnio kilka takich telefonów).
  18. Raczej nie widzę szans na adopcję w Zakopanem. Byłam dzisiaj, żeby ją złapać. Bardzo się zdziwiłam, bo sama do mnie podeszła, dała się nawet pogłaskać. Chcialam jej jeszcze zrobić kilka zdjęć przed złpaniem i obcięciem, ale pojawił się inny (w połowie) bezdomny piesek, stale kręcący się po Gubałówce. Piesek ma, łagodnie powiedziawszy, duży temperament wskakuje na wszystkie suki (a czasem także i psy). Wskoczył też na "MOPA" (tak ją nazywają ludzie, którzy ją dokarmiają). Wtedy dwie emerytki które akurat przechodziły alejką poczuły się w obowiązku, żeby zainterweniować w obronie dobrych obyczajów i przygrzmociły nieszczęsnej Pani Mop sporym kawałkiem lodu. Jak można się domyślić - na tym łapanie się zakończyło. Psy uciekły w las i bały się wrócić. Ponownie łapię ją w piątek i już napewno złapię, bo widzę, że chętnie do mnie idzie.
  19. Pomoooooocy!!!!!
  20. Pomocy!!!! :placz: Jutro ją łapię a nadal nie mam dla niej domu.
  21. Pomocy!!!!!
  22. Pomocy!!!! Sunia spada na kolejne strony, a domku nadal nie widać.... Co do domu tymczasowego to tak jak pisałam wezmę ją do siebie. Tylko, że jest to bardzo ryzykowne. Ten pies wymaga (przynajmniej na początku) stałej troski i opieki a mnie całymi dniami nie ma w domu. Jeżlei ktoś z domowników przez chwile się zagapi i pozwoli jej uciec to więcej jej nie zobaczymy. A wersja z ucieczką jest prawdopodobna, sunia jest nieufna, będzie szukać okazji, żeby uciec a ja mam bardzo dużo psów, kotów i ptaków i w tym całym zwierzyńcu trudno cały czas zajmowac sie jednym psem.
  23. Czy możecie załączać link do tego postu do wiadomości, które wysyłacie do znajomych? Bardzo mi zależy, żeby sunia jak najszybciej znalazła swój dom, tym bardziej, że jeszcze jej nie złapałam i może uda się tak zrobić, zeby zaraz po złapaniu poszła do nowego domu.
  24. Pytacie skąd wiem, że to suka. W 100 procentach nie jestem pewna, ale raczej tak. W pobliżu tej nory w której ona śpi w grudniu było 5 zamarzniętych szczeniaków, przy których się kręciła, mimo że dawno nie żyły. Najprawdopodobniej jest ich matką, choć to nie jest to pewne, bo w pobliżu błąka się inna suka, totalnie zdizczały pies-widmo i to ona mogła urodzić szczeniaki.
  25. Malawaszko, dziękuję za kolejne adresy. Wszystko sprawdzam, ale na razie nie mam nikogo zainteresowangeo adopcją.
×
×
  • Create New...