Jump to content
Dogomania

g_o_n_i_a

Members
  • Posts

    8045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by g_o_n_i_a

  1. [quote name='_ChiQuiTa_']Cześc kochanie moje :* Ty wiesz co ja miałam rozprawke na próbnym i na koncowym :roll: takze mogą wam dać.... no ale napewno bedzie max !!!!!!!!!!!:eviltong:[/quote] Cicho! Prawdopodobieństwo, że dadzą na koncowy jest tym mniejszy, ze rok temu mieliście rozprawkę. I daj mi pożyć te trzy miesiące ze świadomością, ze trafi mi się np. esej o! Albo ccharakterytyka, no zgodzę się na reportaż. :eviltong: :eviltong: [quote name=':: FiGa ::']A czego to Gonia dziś nie zaglądnęła tu? :mad:[/quote] Hej, już jestem! :p A ta juz bedzie mnie biła pałą... [quote name='_ChiQuiTa_']włąsnie nie wiem[/quote] Ja w sumie tez nie wiem czemu mnie nie było :eviltong: [quote name='Ola&Kora']Cześć Goniu :*:*:*:*:*:* Opowiadaj, jak poszło z egzaminu matematyczno - przyrodniczego ;)[/quote] Hej! Już opowiadam... Wiec tak zaczęło się masakrycznie, komisja byla nie w humorze, ale ale :eviltong: Ławki były tak jak na humanistycznym, nikt nie przenosił. :eviltong: Siedziałam więc na koncu no i jak zaczęłam czytać te zadania, to po godzinie poja karta odpowiedzi była wypełniona w połowie. Na dwa zadania typowo matematyczne zrobiłam az jedno!! :multi: Było duże gografii, cóż poradzić. Między naszymi ławkami -> czyli moją, a mojej koleżanki, z którą od 6 klasy sprawdzamy sobie na testach odpowiedzi siedziala nowa nauczyciela, która nawet podpowiadała tam z tyłu dziewczynie. :evil_lol: W każdym razie na koniec egzaminu polonistak która siedziała dwa rzędy dalej i kontorlowała inne rzedy wykrzyczała "To jest wstyd i hańba klasa 3 a! Pokazaliście klase! My sobie jutro porozmawiamy! To nie był próbny egzamin tylko paranoja!", ale tutaj nie chodziło o mnie, tzn. moze w jakimś stopniu, ale nie tak dużym jak o innych. Był przypadek na sali, ze dziewczyna nie wiedziala czegoś z biologii o liściu, chwyciła komorke, pisze esa do matki, matka opdisuje i co? Dziewczyna podaje dalej tak, ze z jej rzędu odpowiedź idzie o dwa dalej, ale tego to już polonistka nie widziala, chociaż sprawowała kontrolę własnie w tamtych rzędach. A ciul z tym. :eviltong: To był próbny. Teraz wiem, ze trzeba dobrze czytac, znac wzory i takie tam. Damy rade, musimy. A w weekend będę rozwiązywać zeszłoroczny egzamin humanistyczny. Coś mnie ciągnie w testy :evil_lol: A wszyscy potem tak szydzili z poloniski, ze jedna koleżanka powiedziala "mi to tam przeleci przez 4 litery to jej kazanie" o zgrozo :diabloti: :evil_lol: Polonisktka była tak zbulwersowana, ze godzinę po teście wszyscy nauczyciele wiedzieli jaka ta 3a jest bebebeee :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Nauczycielka od wf puściła nas cichcem do domku. :eviltong: Juz o 13 byłam w chatce. I jak tylko wlazłam to przebrałam się i walnełam na łózko i obudziłam się o 16 :evil_lol: No i oczywiscie szok, bo na 16 umówiłam się na spacer z Justyna, co oczywiscie nie wyszlo, bo Justyna zgubila smycz. Ale my z Azą poszłyśmy na osiedle i kręciłyśmy się tam pół godziny. Potem jak siadłam na kompa i zobaczyłam jakie mam zaległości w sprawach pozaszkolnych, ale jednak szkolnych :eviltong: to przesiedzialam 2 godziny na pisaniu artykułów do gazetki, nawiasem mowiac robie to tylko dlatego zeby dostac dymplom na koniec roku, moje działy zostały oddane bez zadnych skrupułów innej osobie i mi pozostał ze starych horoskop, phii. :shake: Dorzucilam dwa tematy no i jeszcze musialam na Caritas pisać coś o kolędowaniu, zdjecia szukać, gwiazdki robić... Potem przypomnialam sobie, ze koleżance miałam portret Mickiewicza wydrukować i tak mi zeszło, ze nie zdązyłam sie na sprawdzian z gegry nauczyc, jaka szkoda. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :eviltong:
  2. g_o_n_i_a

    Rzeszów

    [quote name=':: FiGa ::'] Gonia nie fochaj się bo dostaniesz po łebku małpko :calus:[/quote] :obrazic::obrazic: Coś mi się wydaje, ze ze względu na chore ucho Azulastej, nie pojawimy sie na spacerku... Znowu... :mad:
  3. Ja se ciesze, że rozprawka wypadła na próbnym, bo na 90% nie pojawi się na końcowym. I cale szczęscie :modla: No to ja już się żegnam. Jutro czeka mnie matematyczno - przyrodniczy. Najgorsze jest to, ze będą z tego oceny... Masakra... W dodatku siedze prawdopodobnie w 3 ławce od komisji. I gdzie moja komunikacja? Zaginie! :o Dobranoc kochani, prześlijcie mi telepatycznie jakas mateamtyczną wiedzę. :p
  4. g_o_n_i_a

    Rzeszów

    [quote name=':: FiGa ::']TY?? :-o Ależ ja się boje przebywać [B]sama[/B] w [SIZE=4]Twoim[/SIZE] towarzystwie - zły dotyk boli przez całe życie wiesz :lol: [/quote] :obrazic:FOCH!! :obrazic:
  5. O wspołczuje... Ale "wet" :mad: Azulastej gulka schodziła ponad miesiąc.
  6. Ojejka, ja mialam na mysli wlasnie te fotki, co powyżej dodalaś, a nie ze mną... Ble. :p Zamyślona :loveu: Podeślę Guni linka, moze wybierze jakieś zdjęcie Marylki na wystawę. A jak nie, to bedziemy dalej robić zdjęcie, aż Gunia wybierze jakieś cacy zdjęcie. :-)
  7. Ja mam nadzieję, ze to nie wszystkie fotki Marylaski z soboty.
  8. Dokładnie nie pamiętam, ale chodzilo o to, zeby na wybranym utworze literacim stwredzić, czy to prawda, ze pomoc bliźnim przynosi szczeście. Coś takiego... Ble :shake:
  9. Sylwia, dobrze, gonia krowa sie nie bedzie denerwoać. :evil_lol: Mimo to, ze jutro jest matematyczno - przyrodniczy test... :evil_lol: Ewa, przecież wiesz, ze wyjazd do schroniska w moim przypadku nie zależy ode mnie...:( No dobra, jestem po humanistycznym. Nie wyspalam sie, bo Łaciata w nocy zaczęla drapać się w ucho, potem trzepać łebkiem, w koncu jak wstałam do niej, bo tłukla się niemiłosiernie, na łbie i pod szyją miała krew, bo musiala sobie ucho rozwalić. Jak tak dalej pojdzie, to pewnie pojedziemy do weta, popytamy jak robic opatrunki i nawet nie wiem czy nie skonczy się na szyciu, taką sobie ranę zrobiłą. :shake: Rano sobie wstalam, oczywicie nerwówka. Na sali gimnastycznej bylo tak okrutnie zimno, brrr... :shake: Rozwiazywalam sobie testy, odpowiedzi A, B, C, D, po godzinie mialam rozwiązane. Gorzej, ze nawaliłam na rozprawce, ktorej nie znoszę... Trudno, przynajmniej jest tycia gwarancja, ze na komncowym sie nie pojawi... Dzisiaj sie odstresuje torche, zrobie prace na plastyke na przyszly tydzien... Pomiziam sobie kartke farbami o :p
  10. g_o_n_i_a

    Rzeszów

    Czy mogę prosić o zamieszczenie aktualnej listy osob, które przybędą na spacerek? Sylwia, oj nie aż tak daleko... Zawsze ktos moze Was odebrac ze stacji... :cool3
  11. A ja sie nie uczę, tylko testy rozwiązywałam. I tak z różnym wynikiem, ale sobie kilka rzeczy przypomnialam. Niektore bledy robilam bezmyslnie, ale to dlatego, ze sie denerwuje... Kurcze :shake: Ale juz mam wszystko przygotowane -> ołówki (aż trzy :evil_lol:) + duuża gumka do mazania (do różnych celów ;-) ) + długopisy (dwa niebieskie, bo niebieskimi zawsze pisze i jeden czarny, gdyby nagle pojawily sie takie wymagania). Zmykam... Mam nadzieje, ze mi to dobrze pojdzie... Do zobaczenia wczesnym wieczorkiem. Dobranoc, buziaki -> i jeszcze łyczek za rok galerii :drinking: Pa
  12. Lepiej już pójdę, chociaż jeden test roziwąże, bo potem będe miała do siebie pretensje, ze siedzialam na dogo i nic nie rozwiązałam... :shake: Jeszcze wpadnę się pożegnać, buziaki :*
  13. No w sumie lepiej zeby teraz chodzil, co mi tam zależy. ;-) Tylko szkoda, ze sobie zawsze u nas soboty wybierają. Trudno Oj Gosiu, wcale mnie nie pocieszyłaś. To chyba je też powinnam ślęczeć nad testami, jakos sie nie moge za to zabrać. Ale zrobię, zrobię teścik, chociaż jeden. ;-)
  14. Dobra, ja ide się dostresowac jeszcze i porozwiązywac troche testów humanistycznych. Pa
  15. g_o_n_i_a

    Rzeszów

    No to wiadomo, ze 12 lutego. :p Coś mi sie wydaje, ze sam problem mi się rozwiazał. W sobore mamy księdza po kolędzie, chodzi od 9:00, nie wiadomo czy zacznie od naszego domu czy nie, w kazdym razie nie wiem czy odwiedzi nas do godziny 11:00, a o 11:00 zawsze mam transport. Czyli jak ksiądz nie dojdzie, transport mi przepada, a ja jestem wolna. Troche to niesprawiedliwe, ale skoro do schroniska nie bede miala jak pojechac to moze na spacer pojde? Nie wiem, prosze mnie jednak brać pod uwagę, wszysko zależy od księżulka.
  16. Jeszcze dziś cieszylam się, ze pojadę do schroniska w sobote. Obawiam sie, ze nic z tego nie wyjdzie, bo od 9:00 zaczyna chodzić u nas ksiądz po kolędzie i nie wiadomo czy zacznie od naszego domu, czy skonczy... Jakie to niesprawiedliwe... :(
  17. Julia, nie wolno mi uprawiać takiego czarnowidztwa... przecież się staram... ;]
  18. Pinczerka, ale ja wlasnie mowie, zeby popytac -> moj post z poprzedniej strony. Z reszta co mi tam do tego... Hop Kropka i tyle!
  19. Hej! A czemu tu u nas tak pusto...? Ja chciałam Was tylko poinformowac, ze dziś nasza galeryjka obchodzi pierwsze urodzinki. :cool3: Tak, tak, już Azulkową możecie oglądać ponad rok i dziękuję Wam, ze nas odwiedziacie. :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:
  20. g_o_n_i_a

    Rzeszów

    Dalmatynka, jakto ferie 20? :o Przeciez są od 12! :o Ostatnio szczepliśmy (przed tym feralnym czwartkowym spacerem) Azulastą, wetka nic nie mowila, ze nie wolno jej sie kontaktować z innymi psami... Coraz bardziej sie zastanawiam jak to zrobic zeby pojsc na ten spacer... :(
  21. No i gdzie te fotki? :shake: :evil_lol:
×
×
  • Create New...