-
Posts
11901 -
Joined
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by iwonamaj
-
Koteczek jest po ostatnim zastrzyku, pani doktor stwierdziła, że jeszcze tylko kropelki trzeba mu zapuszczać do oczka. Jeszcze przez tydzień nie powinien mieć kontaktu z innymi kotami, a za około 2 tygodnie może zostać zaszczepiony. Poproszę Danusię, żeby poszła z nim do tej lecznicy (bezdomniaki mają tam rabaty), albo poczekamy do mojego powrotu. Dzisiaj "przejmuje" go MagdaB na tydzień, w przyszły weekend prawdopodobnie pojedzie do Dancik. Fredzio zachowuję się i wygląda jak zdrowy kot, ma apetyt, szaleje, śpi, wszystko ok :) [IMG]http://i44.tinypic.com/e5jmub.jpg[/IMG]
-
O tak, Azunia jest piękna i ma cudny charakter :)
-
[quote name='Gabi79']Cioteczki, kto jest skarbnikiem??? Mam do przekazania 20 zł od Pani Małgosi spoza dogo:lol:[/QUOTE] Justynka jest skarbnikiem, czeka na zwolnienie II postu do rozliczeń...
-
Najpierw obowiązek ;) [IMG]http://i39.tinypic.com/30j41hw.jpg[/IMG] A teraz przyjemność :) [IMG]http://i44.tinypic.com/w70cxg.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/24zw1n4.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/29g03r4.jpg[/IMG][IMG]http://i41.tinypic.com/2j4tyzl.jpg[/IMG]
-
[quote name='róża35']Kocio Fred,szczęśliwiec ,kradnie serce Iwonki;),taki koci mały ideał,tylko domku takiego dożywotniego brak:( A tych ,którzy trują, przeganiają i obrzucają kamieniami :mad:mruczki ,gdybym przyłapała na tym,nie uszło im by to płazem ,oj nie uszło, obojętnie ,kto to by był:mad:.[/QUOTE] A wiesz Różyczko kto najbardziej nienawidzi kotów? Chwali się, że domek zrobiony z pudełka "kopła i wywaliła na śmietnik", obrzuca koty ziemia i kamieniami a mnie obgaduje? Starsza ponad 70- letnia siwiuteńka pani... Bo kotki załatwiają się na jej działce, podobno. Wyłącznie tam, co jej logicznie wytłumaczyłam, że widocznie jej nie lubią za te krzywdy, bo są inteligentne i mają dobrą pamięć. No i mam wroga. :angryy:
-
Bezia czekała 13 mcy - wczoraj pojechała do ds :).
iwonamaj replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Zapraszam cioteczki do biednej Fruzi [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243483-Bardzo-smutna-Fruzia-co-z-ni%C4%85-b%C4%99dzie-%28[/url] -
Bardzo smutna Fruzia .......... ma dom i cztery pańcie do kochania :).
iwonamaj replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Beza w domku, Nico w domku, chyba czas na Fruzię. Dobra passa trwa, trzeba to wykorzystać ;) Jeśli trzeba FB zrobię, ale nie poprowadzę, bo od 27 czerwca do 11 lipca nie mam dostępu do internetu. -
Bezia czekała 13 mcy - wczoraj pojechała do ds :).
iwonamaj replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Wstawiłam fotki na FB... Cudne :loveu: Czas zmienić tytuł :) -
Zapomniałam napisać, że oprócz tego, że śliczny, bystry, inteligentny jest także grzeczny :) Cioteczki, bardzo Was proszę, zaglądajcie do Fredzika, jak będę na urlopie :modla:... Wydarzeni na FB będzie prowadziła Magda. A imię Fred zawdzięcza Ani, bo opowiedziałam jej o kotku, kiedy wróciła z piaskownicy, gdzie Inka bawiła się z chłopczykiem o imieniu Fredi :)
-
Dzień dobry! Noc minęła bardzo spokojnie, o 5 rano pobudka, jedzonko, kropelki i spanko do 8 :) Pobawiliśmy się, była kupka, tylko moja Emi coraz bardziej zainteresowana. Wpatrzona jak w obrazek, chciałaby pobawić się z koleżką :). A mały nawet nie wie, ze to jej właśnie zawdzięcza życie... Weźcie go ode mnie, bo już go kocham prawie ;)... Fredi jest wyjątkowy, oczywiście ;)- bystry, żywiutki, inteligentny przytulak :) i ta zjawiskowa uroda :) Jakiś szczęściarz go dostanie "na gotowo"- piękny, zdrowy, inteligentny kotek, sprawdzony na psiaki :) [IMG]http://i43.tinypic.com/9givqu.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2vl7hbl.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2qd3hu1.jpg[/IMG]
-
Mąż wrócił z działki :(. Podobno wywołałam III wojnę światową. Jak mogłam uratować kotka, byłoby o 1 mniej... I nawet o to, że w maju na własny koszt wysterylizowałam działkowa koteczkę, też maja pretensje :( :( :(. Chodzę tam coraz rzadziej, nie mogę patrzeć na takich ludzi. Na 17 działek są 2 osoby, które pomagają, 3- trują, przeganiają, obrzucają kamieniami, a reszta- obojętnie na to patrzy :(
-
Wróciliśmy właśnie z lecznicy. Pani doktor jest zadowolona z efektów leczenia, kitek dostał znowu zastrzyk, a także został odrobaczony i skropiony przeciw pchłom. W uszkach nie stwierdzono żyjątek ;). Następna wizyta w niedzielę 11.00-12.00 i wtedy okaże się, czy Fredi musi dostawać jeszcze zastrzyki czy wystarczą kropelki do oczka. Pani doktor przewiduje, że przyszły tydzień powinien wystarczyć, żeby mógł iść do DT z innymi kotami. Ale to się potwierdzi dopiero w niedzielę i wtedy tez dostane rachunek zbiorczy za leczenie. Mamy książeczkę zdrowia :)) [IMG]http://i43.tinypic.com/6ifym9.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/ipnsjm.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/fxywxw.jpg[/IMG]
-
Bardzo tego nie lubię, ale co robić... [IMG]http://i41.tinypic.com/2yyauxf.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/1495bn6.jpg[/IMG] Kupiłam żwirek, karmę suchą i mokrą i najmniejszą miseczkę. Wieczorem będzie jeszcze rachunek od weta...
-
Jest i koo, przed chwilą :loveu:... Madziu, on nie jest specjalnie trudny w obsłudze, ja nigdy nie miałam swojego kota i jakoś sobie radzę. On jest takim typowym kociakiem, żywym, ciekawskim, ruchliwym strasznie i szybkim... Dlatego proszę Cię bardzo i uczulam na okna, ja na tym punkcie jestem przewrażliwiona- kot mojej bratowej zginął w uchylnym oknie, a kicia mojego syna 2 razy wyskoczyła przez okno. Dlatego u mnie siedzi w kontenerze, kiedy okno jest otwarte. Agusiu, ja rzeczywiście mam szczęście do kotów, chociaż niespecjalnie o to zabiegam :razz:... To już 4 "mój" kot w ciągu 1,5 roku :cool3:...
-
:lol: Oddycham... I bardziej odetchnę po koo i potem jeszcze po wizycie u weta.
-
Około 23 było pierwsze sii :multi:. Na szmatkę na podłodze. A rano drugie :). Kuwetkę i łopatkę mamy, żwirek dzisiaj kupię. Kupię też zapasik karmy suchej i mokrej, żeby Magda (MagdaB, jest na wątku :)) miała wszystko gotowe, jak go odbierze w niedzielę. Z Danusią się umówimy, co do karmy, bo ja wracam dopiero 11 lipca. Apetyt Fredi ma ogromny, dużo pije. Bryka, wszystko go ciekawi, "poluje", skacze. Niestety większość czasu spędza w kontenerku, ze względu na moje psiaki, a także upały- musiałabym pozamykać okna, ponieważ wspina się i skacze. W nocy śpi w kontenerze, tak do 4- 5 rano, wtedy daję mu pić i jeść zakrapiam oczko i dalej śpimy :). Dzisiaj wieczorem wizyta u weta.
-
No to jeszcze na dobranoc :) [IMG]http://i39.tinypic.com/2rhv9z4.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/30kd5qt.jpg[/IMG]
-
Nie wiem Eluniu ile na transport... W lecznicy zapłaciłam za I wizytę 30 zł, jutro zastrzyk, nie wiem kiedy jeszcze następna kontrola- czy w niedzielę i dopiero wtedy rachunek. Potem Fred będzie leczony w Katowicach, więc Magda będzie wklejała rachunki za weta i karmę. U Dancik chciałybyśmy go zaszczepić i odrobaczyć przed pójściem "w świat". Planujemy już wkrótce bazarek z Jusią, na Puszka i Freda.
-
Jeszcze tylko żeby sii albo ee było :shake:, bo martwię się, to już doba... A ja mam szczęście, że mam WAS :iloveyou:. A jeszcze jak Alfred ds znajdzie, zrobimy na działce imprezę, jakiej działkowcy jeszcze nie widzieli :cunao:
-
I co Wy na to kochane cioteczki? [IMG]http://i41.tinypic.com/mmwos6.jpg[/IMG]
-
Bardzo dziękuję :) Fredi jedzie w niedzielę do Magdy, jak wet stwierdzi, że już jest zdrowy wtedy zmienia lokum- DT u Dancik i szukamy domku :) A poza tym- pobawiliśmy się, zjadł kolację- apetyt ma i oczka coraz ładniejsze. Jest słodki.
-
Dzięki, Joleczko :)... Oczywiście, nie mogę wypuścić go na działkę, tam niestety grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo. Ostatnio usłyszałam, że za to, że dokarmiamy koty "sanepid zrobi z nami porządek". On jest dziki, ale chyba na tyle młodziutki, że może mieć domek . W każdym razie mizianie lubi ;)
-
Oczko Freda coraz ładniejsze :) [IMG]http://i44.tinypic.com/2ykb6lt.jpg[/IMG]
-
Bardzo dziękuję, dogadujemy szczegóły... Ja konta nie posiadam, kochana Marticzka zostanie skarbnikiem, Joleczko masz jej nr konta chyba (tak mi mówiła)... Martika później będzie na Dogo ...
-
Cuda istnieją :lol:... Dostałam pv od pewnej osoby o imieniu Magda z propozycją DT na czas choroby. DT od niedzieli lub poniedziałku. Dt byłby poza Sosnowcem, dlatego musiałybyśmy zgrać to jakoś- kwestia weta oraz potem dostarczenia Fredzia z powrotem do Sosnowca, do Dancik. Głupio mi pisać :oops:, ale małe wsparcie finansowe byłoby mile widziane, na karmę i leki. Planujemy bazarek, ale wiadomo, trochę to potrwa... Więcej nie piszę, proszę o kciuki :lol:.