Pamiętacie nas jeszcze? :oops:
Witam po dłuższej nieobecności. Od pewnego czasu zaglądałam na Dogo, ale widocznie miałam pecha, bo nie udawało mi się zalogować, albo wyszukiwarka nie działała... Sporo się u nas wydarzyło. Przede wszystkim moje dziewuszki są wysterylizowane. W lipcu zauważyłam sporego guzka u Emilki przy sutku i bidulka musiała mieć zabieg usunięcia listwy mlecznej, węzła chłonnego, sterylkę i jeszcze 2 ząbki były do wyrwania i kamień nazębny zdejmowany. Dzielny mój skrzat zniósł to pięknie. Wycinek był zbadany histopatologicznie i na szczęście była to zmiana łagodna. 2 tygodnie po Emilce sterylkę miała Lolcia. Też wszystko ok. Tylko usłyszałam od pana doktora, ze te moje sunie to takie straszne tłuściochy...:razz: Dieta natychmiast. No, może rzeczywiście trochę jest w tym prawdy ;). Emilka ważyła 3,5 kg jak przyjechała do mnie, teraz 6 kg...
Już nie pracuję- kryzys, redukcje itp, itd...Mam czas dla moich dziewuch, "udzielam się" więcej na działce, odwiedzam rodzinkę. Na razie nie narzekam :lol:. Pozdrawiamy.