Jump to content
Dogomania

Ulka18

Members
  • Posts

    32358
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulka18

  1. Irena, czy wystarczy Twoj telefon? Nie dawac zadnego maila?
  2. Kurcze, nie ma zadnych wiadomosci ze schroniska :shake: Oby wszystko bylo dobrze :roll:
  3. No wiem, Camarze dalabym swoje zwierzaki lacznie z rybkami :p Oby tylko domek byl dobry, bo w to, ze Camara na pewno dobrze go sprawdzi nie watpie ani sekundy.
  4. Jesli trzeba cos poprawic, to prosze o uwagi [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=179755600[/url] Irenaka, dodalabym Twoj adres mailowy, prosze podaj.
  5. [QUOTE]Rozmawiałam z camara i ona domek sprawdzi jak tylko podam jej adres pani - mam do tej pani dzwonic wieczorem.[/QUOTE] Camara na pewno dobrze sprawdzi dom. Oby to byl ten domek, w ktorym Mela dojdzie do siebie :kciuki:
  6. Irena, jaki podac adres mailowy do Ciebie?
  7. Sabinko, podjelam pewne kroki i rozmowy z Lucynka z forum collie, w kierunku zoperowania naszego mieleckiego, niewidomego owczarka collie Mawiego. Gdyby sie ktos z forum collie podjal opieki nad Mawim, gdy bedzie w Warszawie, wtedy Nika tez moglaby w jednym czasie miec zabieg, o ile dr Garncarz by psiaki zakwalifikowal. Raczej w gre wchodzilby hotelik. Tutaj wklejam link do forum collie : [url]http://www.collie.intertel.net.pl/forum/viewtopic.php?t=322&start=60[/url]
  8. Moze jeszcze Anonse? I Dziennik Polski? Na adopcjach jest zarejestrowana [B]ewatr[/B].
  9. Fiziu, czy ten pikeny wierszyk jest na Smieszkowej aukcji?
  10. Iwop, pisz szybko pw do KIWI lub AGAT-KA lub CAMARA lub PATIA. Widzialam Kiwi na dogo przed chwilka. A na watku moga nie wchodzic i nie wiedziec, ze pomoc jest potrzebna.
  11. W Debicy na 60 tys. mieszkancow jestem ja i Siostra. Nie ma schroniska, nie ma dobrego weta, jedynie sklep zoologiczny Delfin zbiera pieniadze do skarbonki. Wylapywane psy trafiaja do przytuliska, tam sie opiekuje nimi jeden pracownik. Nie wolno wchodzic, nie wolno psow wyprowadzac, psy nie sa leczone (vide historia Bibi), szczepione, itd. Siostra jezdzi tam i co tydzien jeden psiak jest w debickim tygodniku. O tymczasach, hoteliku, szpitalu też możemy pomarzyć.
  12. Murka, to chodzilo o mielecka Fionke. Super mila sunie wielkosci pinczera sredniego w kierunku miniaturowego dobermana. Sunia oddana zostala przez starszych panstwa, ktorzy zachorowali. Umiala chodzic na smyczy, w kagancu, miala wszystkie szczepienia, byla wysterylizowana w schronisku. Pies idealny, ktory zdal egzamin na koty w naszej kociarni. Ale podobno byla dla tej pani zbyt ruchliwa, za duza, no i gonila kota :angryy: Irma i dziewczyny z Pomorza mi pomogly znalezc dom dla Fionki. Fionka drugi raz super trafila, do Pana Macieja, teraz chodzi do Hau-Wardu na szkolenie :multi: Jak Becia mi powiedziala, ze ma domek w Leborku dla Tosi, to od razu mnie tknelo. To by Tosia trafila. Jakby sie nie zgodzila z yoreczka, to by Becia musiala psa wziac z powrotem. Mysle, ze ta pani specjalnie bierze pod lupe woj. podkarpackie. I bawi sie z nami, myslac, ze domku nie sprawdzimy. Trzeba by ja wpisac na czarna liste.
  13. Iwop, jesli tymczas sie nie znajdzie, to ostatecznym rozwiazaniem jest mieleckie schronisko, z ktorym Ostrowiec ma podpisana umowe. A tam krzywda suni sie nie stanie. To jedno z lepszych schronisk jakie znam. Bieda jest, ale kierownik robi wszystko, zeby zwierzeta byly bezpieczne. To jest jakies pocieszenie, ze pies z Ostrowca nie trafi do Kielc, Lublina czy Olkusza. Kilka tygodni temu przyjechaly 2 sunie z Ostrowca, obydwie juz sa po sterylkach, a jedna z nich ma juz dom. Kierownik mowi, ze to widac, ze pies jest z Ostrowca, bo przewaznie jest bardzo, bardzo zaniedbany, zaglodzony, itp.
  14. Ludzie sa smieszni, zastanawiaja sie, czy pies ich zaakceptuje, czy aby na pewno jest nauczony czystosci, czy umie sam zostawac w domu, czy nie boi sie jezdzic samochodem :mad: Ostatnio pani z Warszawy zapytala mnie czy schronisko pokrywa koszty leczenia psa po adopcji :crazyeye: a inna, ze zwalnia jej sie buda i moze wziac mieleckiego owczarka collie do siebie, tylko, zeby byl zdrowy, bo ona ma 6 letnie dziecko :mad: Normalni to ci ludzie nie sa :angryy:
  15. Ok. Nie wiedzialam ile kosztuje aukcja cegielkowa :shake:
  16. Terra, jade na 50% w dniu 5.kwietnia. Wczesniej nie dam rady :shake: No i mamy zlot zaplanowany z dziewczynami na 12.kwietnia. Zrobie zdjecia na pewno. Oryginalny musi miec dom.
  17. [quote name='irenaka']Patia! Napisałam do Ulka18 z prośbą o allegro i jak widzisz już się tym zajeła, bardzo Ci dziękuję za pomoc, bo wsparcie zwłaszcza psychiczne po wczorajszym dniu jest mi strasznie potrzebne.[/quote] Wystawie aukcje, ale dopiero wieczorem, teraz jestem w pracy, na allegro nie dam rady sie zalogowac. Mam nadzieje, ze wystarczy aukcja wieczorna. Jesli nie, to moze Patia wystawi teraz, jesli moze ;) Rozmawialam z Lucynka, ktora deklaruje wsparcie dla Soni. Irenko, z Toba tez Lucynka rozmawiala wczoraj. Nie martw sie, damy rade wspolnymi silami.
  18. Dziewczyny, a moze by allegro zalozyc z aukcja pomocowa dla boksi? AFN chyba przeslaloby dokumenty rejestracyjne i umowe z banku o nadaniu nr konta do allegro. Ja nigdy takiej aukcji nie zakladalam, ale moze ktos ma doswiadczenie i wie jak takie aukcje np. cegielkowe robic? Pare groszy by wpadlo na ratowanie boksi....
  19. Sarunia to madre suczydelko, szybko sie uczy :loveu: I odbija sobie dziecinstwo, ktorego nie miala. To dobrze, ze ją tak cieszy zabawa. A czy to pileczke tez bierze do swojego koszyczka jak uklada sie do spania?
  20. Dona, bardzo, bardzo sie ciesze, ze Lenka zostaje z Toba :loveu: Nie mogla kruszynka lepiej trafic :multi: :multi: :multi:
  21. Terra, czy Bacus ma allegro? Kurcze, taki piekny pies i nie moze domu znalezc :shake: Nie rozumiem tego.
  22. Aldka na pewno wczesniej nie miala okazji porzadkowac ogrodka ;) Poza tym Panci nie bylo cala sobote, to Aldunia w niedziele musiala Panci dobrze pilnowac. Wspolna praca z ukochana Panciowa na swiezym powietrzu, czy pies po przejsciach moze chciec wiecej? Pewnie wieczorem padla kruszynka i spala w swoim koszyczku z glosnym chrapaniem :evil_lol:
  23. Kiwi, odkad dowiedzialam sie, ze nasza mielecka Pikulinka wyadoptowana do Bochni, urodzila szczeniaki, mrozi mnie każda najdrobniejsza wzmianka jw. Jestem przewrazliwiona. Wole wydawac do adopcji sunie sterylizowane, ale nie zawsze sie da.
  24. [quote name='Sabina02'] Ale nie wiem czemu tutaj sie zrobilo tak pusto...czyzby wszyscy zapomieli o biednej dziewczynce? :-( :-( :-([/quote] Nie wiem jak Wy, ale mnie sie wydaje, ze jak ktos nie zajrzy na watek przez 24 godziny, to przeciez nie znaczy to, ze nie pamieta o Nikusi ;) Mieleckie psy maja tyle watkow, ze nie sposob codziennie do wszystkich wejsc. A jeszcze trzeba innym pomóc np. bidom kieleckim, bo tam jest prawdziwy dramat. Ja pomagam tez owczarkom collie, jest ich troche w hotelikach : Finka, Tekla i Sonia i nasz mielecki trikolorek. Franus juz na szczescie adoptowany. Wszystkie oprocz Soni mialy i maja aukcje allegro. Poza tym niedziela, to niedziela, trzeba tez inne sprawy pozalatwiac np. pouczyc sie chemii :wink: (reakcji kwasow z zasadami) :look3: z latorosla jak ja wczoraj :nerwy: a doba ma tylko 24 godziny :-?
  25. Ciesze sie, ze Tosienka tak dobrze trafila. Dobrze Beciu, zesmy sie wtedy zgadaly i ze nie dalas Tosi wczesniej do tego domu w Leborku, ze Maja sprawdzila domek w Lodzi, ktory sie okazal takim dobrym dla Tosi. Widocznie tak mialo byc. Czekamy na zdjecia Tosi w nowych szeleczkach oraz na rejestracje Tosinych Panciow na dogomanii.
×
×
  • Create New...