Jump to content
Dogomania

Ulka18

Members
  • Posts

    32358
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulka18

  1. [QUOTE] Borderka właśnie wybrał sobie syn p.Edyty, ale od razu odradziłam. Border u niedoświadczonych ludzi [/QUOTE] Nom, borderki sa ladne i takie modne, wszyscy chca je miec :angryy: Tylko jak pies zacznie niszczyc w domu z nudy i braku zajecia, to wtedy jest be :mad: Owczarki niemieckie - byl o nich artykul w Moim Psie, polecam przeczytac zanim zamowi sie lekliwego, szczekliwego onka w hodowli. Polecalabym dla niedoswiadczonych osób pudla średniego, to bardzo mądre psy, troche niemodne obecnie. Sznaucery srednie i miniaturowe bardzo modne, ale ogromnie szczekliwe. Mam takiego w sasiedztwie :evil_lol: Moja sasiadka miala przez 12 lat dobermanke, odeszla ze starosci. Corce zamarzyl sie dog niemiecki...wyobrazcie sobie, ze ten pies NIGDZIE nie wychodzi. Gdy zapytalam gdzie chodza z nim na spacery, uslyszalam odpowiedz, ze nigdzie, bo maja ogrod :crazyeye: wyjdzie im tchorzliwy, totalnie niezsocjalizowany pies, z ktorym klopot bedzie pojechac nawet do weta. Tak to teraz ludzie wyobrazaja sobie posiadanie psa w domu z tzw. ogrodem. Domku Amisi przybywaj :modla:
  2. Moja Casablanka z mieleckiego schronu tez chodzi i wyjada z misek, a to Kostaryce, chetnie tez zajada kocie jedzenie. Mysle, ze te psy maja zakodowana obawe przed glodem i jak tylko cos jest to chca zjesc, nie bardzo wiedza na poczatku, ktora miska jest czyja. Trzeba ich tego nauczyc. Wg mnie psy musza sobie ustawic wzajemne relacje, nie da sie ulozyc tego bezproblemowo. To tak samo gdy rodzi sie drugie dziecko, trzeba ostroznie i rownomiernie dawkowac uczucia miedzy dwojke, zeby zadne nie czulo sie pokrzywdzone. A jak niesmialosc Pumy? Odwazyla sie przejsc po domu gdy Wy jestescie? U Murki jest teraz taka sunia Blacky, ktora w ogole nie chce wychodzic z poslania. Nie jadla, nie pila, dopoki Murka nie postawila jej misek w poslaniu....tak olbrzymi strach ja paralizowal.
  3. CIEKAWE JAK TAM SIE PUMA SPRAWUJE? Czy juz czuje sie bezpieczniej?
  4. [B]Bedziemy miec kącik adopcyjny w Nowinach :multi:[/B] [B][QUOTE] [B]Od: [/B]"Aneta Dyka" [B]Data: [/B]Pn Września 1 2008, 8:38 am [B]Do: [/B][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [B][COLOR=red][COLOR=black]Witam, [/COLOR][/COLOR][/B] [B][COLOR=red][SIZE=3]nie ma żadnego problemu, kącik oczywiście może wrócić.[/SIZE] [/COLOR][/B] Nie kryję, że na poczatek miałabym wielką prośbę, jesli to możliwe, przyslijcie Panie zdjęcie jakiegoś pieska z krótką charakterystyką, a ja w przyszłości wybiorę się do schorniska i zrobię sobie kilka zdjęć. W tej chwili żadnego nie posiadam, a mozna by już startować. Pozdrawiam Aneta [/QUOTE][/B]
  5. Niech sie znajdzie dobry dom dla Gacka :modla:
  6. HOP! Jestes odblokowana :multi: Tosi do twarzy w tej nowej fryzurze :loveu:
  7. [quote name='Murka']I chyba wybiorą się do hodowli (synkowi podobają sie owczarki, zaproponowałam owczarka collie lub bobtaila, bo to ma być ich pierwszy pies). A może wiecie coś o młodym owczarku do adopcji? Lub innym rasowym spokojnym psie który nadawałby się do adopcji do niedoświadczonego domu?([/QUOTE] Nie znam takiego psa, rasowy dla mnie tj rodowodowy, a takich nie ma do adopcji. Slyszalam gdzies o 6 letnim onku z papierami, ale onka bym nie polecala. Jesli chodzi o owczarki collie, to BARDZO czesto zdarzaja sie osobniki [B]lękliwe[/B], nie takie jak filmowa Lassie. Trzeba by wybrac NAPRAWDE dobra hodowle i przepatrzyc linie, z ktorej beda szczeniaki. Bobtaila bym nie polecala, bo niedoswiadczony dom moze sobie nie dac rady z pielegnacja obfitego futra.
  8. Agusiu, na razie tego nie napisali, ale chyba sa niezadowoleni z Kosmy, bo Kosma szczeka jak widzi dziecko. Pisalam do p. Zofii Mrzewinskiej, ale Pani Zofia musialaby zobaczyc sytuacje na miejscu. Na pewno Kosma sie boi dziecka, moze miec zle skojarzenia z dziecmi z przeszlosci. Trzeba by isc na szkolenie z sunia i wzmacniac ja pozytywnie, np. poprzez podawanie Kosmie smakolykow z reki przez coreczke. Naprawde ludzie maja za duze wymagania wobec psów po przejsciach, zeby nie brudzil, nie szczekal, zostawal sam, nie chorowal, byl wyszkolony, itd, itp. Sorry za offa na watku Amisi :wink:
  9. Malagos, dziekujemy za dobre slowo :p Staramy sie jak umiemy, jest nas kilka osób, ale odpukac jakos nam idzie, oby tak dalej :kciuki: Dobrze, ze Murka otwarla hotelik :multi:
  10. Kurcze, zeby tylko Panstwo od Aguska sie nie wycofali jak Pani od Amisi :shake: Strasznie sie martwie :roll:
  11. [quote name='Murka']P.Edyta dziś dzwoniła ze smutną wiadomością: [B]przemyślała jeszcze raz wszystko i stwierdziła z bólem serca, że może sobie nie dać rady z Amisią.[/B] :-( Poza tym jej mąż postawił warunek, że jeśli ma być pies w domu, to musi być rasowy.[/QUOTE] Tak czulam, tak czulam :angryy: Przy Amisi mam taki sam nieustajacy niepokój jak przy Pumie :shake: Caly czas sie martwie Puma, teraz jeszcze Amisia podwojnie. Biedna psina. Ludzie chca isc na latwizne, nie chce im sie wyratowac jakiejs psiej bidy, po co wysilek, lepiej isc do byle jakiej hodowli, wywalic 1500 zl i miec psa rasowego z kennelu, ktory bedzie sikal pod siebie przez wiele miesiecy. To dopiero praca ! I wcale nie ma gwarancji, ze pies bedzie sam z siebie madry, tylko dlatego, ze jest rasowy. Bo przeciez wielu hodowcom zalezy w wiekszosci na kasie, nie rozmnaza sie psow najlepszych, liczy sie w wiekszosci exterier, psychika nie bardzo. Pies ma wygladac. Poza tym odnosze wrazenie, ze ludzie kupujac psa nie maja pojecia co robia, nie znaja zwyczajow psow, nie wiedza jak je uczyc, socjalizowac, przystosowac do zycia. Dla takich niedouczonych ludzi pies to maskotka, ladniutki, milutki ma byc, that's it. Sorry za ten wywód, ale wkurzylam sie Amisia i jeszcze Kosmą, moja wirtualna, ktora szczeka na dziecko rodziny, ktora ją adoptowala. Zamiast psa powoli przyzwyczaic do dziecka, to sie go izoluje. Ehhh , ludzie poczytajcie troche na temat psow, zanim kupicie, adoptujecie.
  12. Mam taka nadzieje, bo pewnie wezme do hoteliku kolejne bide z boksu :lol: Bylam na watku hotelikowym i jestem dumna z calej naszej druzyny, ktora oplaca pobyt mieleckich bezdomniakow, juz tyle psiakow znalazlo domy :multi: Robimy dobrą robote :klacz: Wiele z tych psiakow wyciagnietych do dzisiaj tkwiloby w boksach, a tak to przedobra opieka, komplet informacji, super zdjecia, filmiki daja psom szanse.
  13. [quote name='dziubakk']Broni natomiast swojej miski, zwłaszcza jak jest w niej coś gotowanego. Wczoraj przy atakowała Pilsnera. Gdybym nie wkroczyła ugryzła by go. Powarkuje na niego jak się zbliża do jej misek. Pilsner nie reaguje w ogóle kiedy ona idzie koło jego misek. Nie wiem czy reagować czy nie? Bo je się, że by go nie pogryzła. Bo z niego to taka ciapa, jak go ktoś goni to on ucieka bo się boi. Taki, już jest od szczeniaka. Nie umie się bronić. Co byście radziły?[/QUOTE] Dziubakk, czy dajesz psom jesc rownoczesnie? Czy najpierw je Pilsner, a potem Puma, czy na odwrot? Ja daje swoim suczkom rownoczesnie, przez pierwsze tygodnie stalam i pilnowalam, poniewaz Casablanka ze schroniska chciala jesc Kostaryce, albo ja przegonic i jej zjesc, a potem wrocic do swojej miski. Mysle, ze to wynika z walki Pumy jaka musiala staczac w schronisku, mimo, ze jedzenia nie brakowalo, ona musiala sie martwic o swoje. Teraz ostrzega Pilsnera, ze to jest jej i nie wolno mu tego ruszac. Powinnas wtedy slownie skarcic Pume, ale nie interweniowac, slowne upomnienie glosniejszym tonem powinno podzialac, na wszelki wypadek staraj sie byc przy posilku. Moze ten strach o zabranie jedzenia Pumie minie. A Pilsner sie nauczy, ktory nigdy nie musial walczyc o pozywienie, tak jak moja Kostaryka, ze sa psy, ktore jedzenie traktuja powaznie. Bardzo sie ciesze, ze Puma nie brudzi w domu :multi: Moze metoda nagradzania, a widac Puma lubi jesc, skutkuje. [QUOTE] Lepiej trochę na spacerach, czasem podejdzie bliżej i powącha rękę, nawet kilka razy polizała. Gdy dochodzi do głaskania to się przykula.[/QUOTE] Kochana sunia, widac na zewnatrz czuje sie pewniej, w mieszkaniu nie byla kilka lat, musi przywyknac. Ale to lizanie ręki jest bardzo budujace :multi: Co do glaskania, to zawsze pod broda, za uchem, nie na czubku glowy, bo to dla psa oznacza dominacje.
  14. W Mielcu jest duzo sunieczek owczarkow, m.in. sunia z Ostrowca Sw. Jest na pierwszej stronie galerii. A do ktorej suni przyznal sie wlasciciel? Ona byla w Mielcu?
  15. Ciekawe jak tam Pumcia sie sprawuje? Czy dzisiaj udalo sie Dziubakk zlapac poranna toalete? Mam nadzieje, ze jest coraz lepiej, a Pumcia sie otwiera na nowy dom.
  16. Murko, a moze daloby sie zrobic USG, zeby zobaczyc czy Blacky byla sterylizowana czy nie ? To by dalo pelen obraz, bo szkoda ciac niepotrzebnie. Ciesze sie bardzo, ze Blacky zaczela jesc i pije. I ze chodzi sobie po ogrodzie. Oby jak najwiecej i jak najdluzej, chociaz moze sie szybko meczyc.
  17. W schronisku Korunia tez zawsze lokowala sie po stolem, biurkiem albo stolkiem. Widocznie ona bezpiecznie czuje sie w zakamarkach.
  18. Murko, Agusiu, a jak z wizyta przedadopcyjna? Macie jakas Cioteczke chetna do odwiedzenia p.Edyty?
  19. Wydaje mi sie, ze jak bedzie podwojna buda, to Krzywik bedzie spal razem z Brownikiem i sunia Gracja. Najlepiej jesli Halcia na miejscu dopyta p. Zbyszka i kierownika, bo tak na odleglosc to trudno ocenic. Nie pamietam jakie dokladnie budy sa w tej chwili w boksie, ale wydaje mi sie, ze sa dwie.
  20. Panterka wita sie ze wszystkimi Ciociami :hand:
  21. Mysle, ze to dla Blacky wielki stres :roll: ona sobie jakis tam rytual w schronisku zrobila, swoje miejsce, brak ruchu, brak energii spowodowany niedoczynnoscia...teraz musi sie przestawic na wyzsze obroty. Na pewno zacznie jesc gdy sie troche przyzwyczai.
  22. Fajne zdjecia, widzialam na watku Desta....Panterka to rzeczywiscie maciupinka. Trza ciachac, bo na allegro sa juz obserwatorzy, a wejsc od wczoraj jest bardzo duzo.
  23. [quote name='Ulka18'] [img]http://img529.imageshack.us/img529/7544/dsc7838sh1.jpg[/img] [img]http://img529.imageshack.us/img529/8215/dsc7839kw1.jpg[/img] [img]http://img529.imageshack.us/img529/830/dsc7840cy7.jpg[/img][/QUOTE] Hienka sie przypomina....biedna psinka tak dluzo juz czeka :shake:
×
×
  • Create New...