Draczyn!Ja jestem jednak za autokarem.
Po pierwsze :w samochodzie zawsze jest kierowca,ktory jak wiadomo jest czlowiekiem,a nie kazdy ma prog zmeczenia taki sam....Jeden przejedzie cala trase bez przerw,a drugi bedzie musial odpoczac.
Po drugie:Sa wystawcy jadacy z wieksza iloscia psow,a to automatycznie zmniejsza ilosc miejsc w samochodzie.
Po trzecie:niektore psy moga nie tolerowac wspoltowarzyszy podrozy,a raczej nie bedzie czasu,by je oswajac ze soba.