Jump to content
Dogomania

Aleksandra_B

Members
  • Posts

    3066
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aleksandra_B

  1. Ogromnie chciałabym, żeby Wilk trafił do hoteliku tylko tak jak pisałam obawiam się, że mogło by to być dożywotnio dlatego może być ciężko. Gdyby tak znlazł dom.....
  2. Ależ Wienio to jest wariat. Cieszę się, że żołądek Wienia po śledzikach nie zwariował ;)
  3. Taniu , nie ma problemu :) Dzięki za kolejną wpłatę :)
  4. Wysłałam wstępnie pytanie do przyjaciela koni apropos hoteliku w Lesznie... zobaczymy co z tego wyjdzie.
  5. Bidka Wilczek [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/870/wilk1kf3.jpg[/IMG]
  6. gdgt to świetnie z tym ogłoszeniem w żoliborskiej gazecie! Jaki jest jej tytuł jeśli można wiedzieć?
  7. Agato, czy wiesz już może o sobocie? Nie wiem czy szukać dalej, czy Tobie się uda tam pojechać?
  8. Myślę o Tobie Thetuś. Tak ciężko.... tęsknię...
  9. Rezygnując z z Tosi mam nadzieję, że zrezygnuje z jakiegokolwiek psa wogóle.
  10. Mam nadzieję, że kobita zrezygnuje z Tosi.... kochana sunieczka, zasługuje na dobry domek.
  11. Mam nadzieję, że uda się w sobotę jakoś dogadać z tą kobitką. Punieczka będzie miała sterylkę, a losy Tosi będą się ważyły. Mam nadzieję, że ta kobitka jest normalna i zgodzi się na sterylkę, najlepiej gdyby zrezygnowała wogóle z posiadania jakiegokolwiek psa bo tam miłosći pies nie zazna, a słyszałam, że tamtejsze dzieci traktują Tosię nieciekawie.
  12. Antoś był przyjaznym pieskiem wobec ludzi i nie miał odpałów z gryznieniem. Wilk też nie jest psem agresywnym ale przez swoje cierpienie potrafi kłapnąć, można przewidzieć sytuacje kiedy to zrobi. Na pewno trzeba by zająć się uchem, gdy go będzie bolało będzie mógł próbować bronić się zębami. Jeśli ktoś się podejmie opieki nad Wilkiem to ja padnę mu do stóp z wdzięczności bo on potrzebuje specjalnej opieki. Być może kompletnie się zmieni jak wyjdzie ze schroniska ale tego już nie mogę zagwarantować. Podkreślam, że Wilk nie jest psem agresywnym w takim sensie, że rzuca się i gryzie bez opamiętania, kłapie w bardzo określonych sytuacjach - gdy boli, gdy wraca do klatki, przy zakładaniu kagańca itp. A gdzie Antek był w hoteliku?
  13. Punieczce udało się wydostać ze wsi [IMG]http://photos.allegro.pl/photos/oryginal/14/1404/140418/14041884/140418842_3[/IMG] Tosia niestety siedzi przy budzie na łańcuchu, mam nadzieję, że uda się zrobić coś, żeby była szczęśliwa. Śliczna z niej sunia, przypomina mi troszkę moją nieżyjącą sunieczkę.... [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/2528/dscn2248no7.jpg[/IMG]
  14. Chorutki Wilczek z charakterem bardzo pilnie poszukuje domu. Nie wiem ile on pożyje jeszcze w schronisku. Tak bardzo chciałabym, żeby te ostatnie lata spędził w cieple i kochany.
  15. Jeśli Wieniulek ma dietę to lepiej mu nie dawać. Ja wiem, że pokusa jest wielka bo Wieniuś tak kocha jeść ale to dla jego dobra.
  16. Tak, hotelik dla Wilka jest dobrym pomysłem, tylko obawiam się, że on spędził by tam bardzo długi okres czasu, o ile nie do końca swoich dni..... Naprawde ciężko będzie znaleźć dla Niego dom. Bardzo chciałabym go umieścić w hoteliku, tylko którym? Kto się podejmie opieki nad kłapiącym Wilkiem?
  17. [B]Wpłaciłam 60 zł[/B] na Punię, dotarł przelew za ostatnie cegiełki więc [B]Punieczka ma opłacony hotelik do 18 listopada.[/B] Ponieważ nikt nie zaoferował domku dla Puńki, będę robić kolejną aukcję cegiełkową.
  18. paros, tak myślisz? Musiałabym chyba to skonsultować z wetami, czy to jest zupełnie neutralna rzecz? Nie chce mu jeszcze tego pogorszyć...ale jeśli miało by mu pomóc to smarowałabym mu.
  19. Dzwoniła do mnie Pani z ogłoszenia, wydawała się sympatyczna, zaczęłam się więc produkować, mówiłam, mówiłam, Pani wydawała się zaciekawiona, i nagle słysząc jakiś drugi telefon rozłączyła się nawet nie mówiąc do widzenia, tylko mruknęła dziękuję i już nie oddzwoniła.... i tyle w sprawie zainteresowania Simbą....
  20. Wilczek ma się nieźle, choć gdy zajrzałam do ucha zobaczyłam krew, to zapewne rana - szwy, która się nie zrosła....biedny ten Wilk, biedny.... czy to wogóle ma szansę się tam zrosnąć? Taka z Niego bidka jest, ma w sobie radości troszkę ale on jest bardzo, bardzo nieszczęsliwy w schronisku. Wilczek tak bardzo potrzebuje ciepła i człowieka i wolności. Okropnie mi go żal :( Jak mu pomóc?????? To taka polanka szczęścia i wolności, Wilczek sobie pobrykał: [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/9104/wilkbp4.jpg[/IMG] pożebrał o jedzonko [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/870/wilk1kf3.jpg[/IMG] poniuchał w trawce [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/6654/wilk2hp0.jpg[/IMG] dostał ryżyk z mięskiem [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/9753/wilk3uj2.jpg[/IMG] a potem kawałek spacerku na smyczy i powrót do schroniska.....:-( :-( :-(
  21. Agato!!! Ogromne dzięki!! Tam się jedzie jakieś 30, 40 minut, w sobotę raczej jest pusto. Nie wiem ile sama rozmowa by potrwała. Jeśli udało by Ci się zorganizować ten czas byłabym Ci baaaaardzo wdzięczna.... Skontaktuje Cię wtedy z P. Nadzieją. Tylko daj znać jak będziesz mogła. Jesteś kochana, dzięki Agato!
  22. Bardzo, bardzo Was proszę. Bardzo chciałabym pomóc Tosi ale sama nie dam rady.....
×
×
  • Create New...