[IMG]http://www.polnet.info.pl/images/opisy/273090-opis.gif[/IMG]
To jest taka jakby strzykawka która zakończona jest rozwidleniem w które wkłada się tabletkę, następnie wkładamy koniuszek z tabletką to pyszczka psa/kota i naciskamy tak jak tłoczek w strzykawce z tym że zamiast igły tu jest taki silikonowy "patyczek". To napewno kota nie boli. Myślę że ogranicza mu stres a nam daje pewność że tabletka jest połknięta.
Wybaczcie że jestem nie na czasie ale chcę polecić coś sprawdzonego przeze mnie :) Jest to pomoc dla osób które mają kłopoty z podawaniem leków zwierzętom. Ja zawsze przeżywałam katorgę z aplikowaniem tabletek kotom do czasu aż kupiłam aplikator do tabletek :D Super wynalazek.
[IMG]http://p.animalia.pl/img/produkty/duze/trixie/strzy2421.jpg[/IMG]
Roxanko jak się bardzo cieszymy ,że Klaudynka już zdrowa.:loveu: Zdięcia śliczniutkie. Hektorek zapewne po leśnym powietrzu zapadł w tak głęboki sen:razz:
Pamjętajcie, że pies to najlepszy psycholog.Widać jak "dobrze" jej było w tej rodzinie.Jaka była zestresowana.Jak zmieniło się jej zachowanie na Wasz widok.
mmonisiu ja uważam że każdy piesek potrzebuje spokoju,zdrowy i chory. Jeżeli ma Pani małe dzieci to proponuję pieska tylko i wyłącznie pluszowego.Będziecie wszyscy zadowoleni ,on będzie pachniał i nie trzeba go będzie leczyć.