Zachowanie dzieci jest różne.Kiedyś naszego nieżyjącego już
jamnisia udeżył syn koleżanki ,póżniej kiedy tylko do nas przychodzili Atosek warczał i szczekał na niego .
Jak długo Wiolin pozostanie w obecnym domku?A jak będzie to rok ,czy niezrobicie mu krzywdy poraz kolejny.Dziś jest bardzo dużo psiaków do adopcji jamników również,a coraz trudniej o dobry domek.
Niewiem co Tobie radzić w sprawie koteczków,u nas Tosieńka na początku niereagowała na nie a teraz koty mają z nią ciężki żywot jak tylko zobaczy jakiegoś natychmiast jest pogoń:roll:i co najgorsze zaczynają dołączać inni.