[quote name='Toller-Fox']
Idzie się do największej kliniki w Krakowie, bywa się tam za byle duperelem, pies niby jest cały czas pod dobrymi skrzydłami, a potem sie okazuje że to wszystko gówno warte.[/quote]
znam to uczucie troche...ja oddalam psa na operacje do najlepszej kliniki z pewnoscia w 100% ze bedzie ok. Nawet weterynarz ponoc dzwoni codziennie do pacjentow i informuje jaki jest stan psa. Oddalam smycz pielegniarce w pelnej ufnosci.... :-( :-( :-( ale w moim przypadku alergii na lek nie dalo sie przewidziec...wszystko wczesniej bylo wykonane..badanie krwi,nawet serce bylo badane. i cholera dupa... :-( :-(
ale wam sie uda mimo tego niedopatrzenia lekarza...:mad: :angryy: