Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Wczoraj ukazał się w Wyborczej następny artykulik o tej suni ze Ściegiennego /nazwałam ją Rafa:lol:/,że juz da się złapać i szuka domu, ale tak jak przypuszczałam żadnego odzewu:shake:. Niestety to są Kielce:cool3:, tu mało kogo wzrusza historia biednej suki, która prawie 2 mies koczowała w rowie wywalona przy bardzo ruchliwej drodze i właściwie cudem uniknęła śmierci. Niestety szans na życie jej nikt nie chce dać.:shake: A Rafa jest cudnym psiakiem, odreagowuje teraz chyba ten straszny stres, zaczepia do zabawy, jest radosna. Na szczęście trzyma się na terenie hurtowni, tam, gdzie ja zaprowadziłam i już nie biega wzdłuż drogi. A ten pies ON-kowaty , o którym pisałam wczoraj dzisiaj leży juz na placu przy moim zakładzie. Chyba to też jest suka, ale nie wiem na 100%, bo tylko z daleka ja widzę . Zostawiłam jedzenie, to zjadła, ale o bliskim podejściu jeszce nie ma mowy. Zrobiłam teżfotki z daleka, bardzo ładny pies. Nie wiem, co z nimi wszystkimi będzie, bo ja w pracy jestem jeszcze tylko 5 dni. Oprócz mnie nikogo te psiaki nie interesują , nikt tez im nie da jeść. A zostawiam jeszcze jedzenie na działce przy pracy, który kiedys tam koczował , ale został przegoniony, jednak w nocy przychodzi i zjada.
  2. Co do tych puchatek, to niech pani poda ich wagę, bo one podobno różniły się bardzo wielkością. Ze zdjęć trudno się zorientować, jakiej są wielkości.
  3. Ewab, a co za ranę ma Maciuś? Czy ktoś go już ogłasza? Jest trochę więcej info o nim, w jakim wieku? Dzisiaj rano koło mojej pracy, czyli w pobliżu schronu wyrzucono kolejnego psa:diabloti:. ON-kowaty, o jasnym umaszczeniu, ale z ciemna maską, biegał z wywieszony językiem, zdezorientowany,przerażony. Kilka razy próbowałam dać mu jeśc i pić, ale nie było szans, za bardzo wystraszony. Jak wychodziłam z pracy już go nie widziałam. A przed chwilą dzwonił do mnie dozorca z pracy, że pod drzwi jakis następny...........podrzucił 4 malutkie kociaki, czarne i biało-czarne. KOmpletnie nie ma co z nimi zrobic, jak do jutra nie znajdzie się choć DT dla nich, niestety trafią do schronu, czyli śmierć:placz::placz: . To już chyba humanitarniej byłoby je uśpić:placz:. Czy ktoś nie mógłby pomóc je przechować? I na dobranoc lepsza wiadomość- Maja pojechała dzisiaj do nowego domu do Otwocka:lol:.
  4. A my Cię zapraszmy , abyś pomogła jakiemuś psiakowi, bo widać ,że nie masz co robić z czasem.
  5. Iskra wroc, dzięki z pierwsze wieści o Patce-Kresce:loveu:. Sądzę, że aniołkiem Kreska dlugo nie będzie:evil_lol:, bo podobno temperamencik ma niezły:lol:. Dziewczyny , a czy mogłybyście jeszcze ogłosić tą sunię ze Ściegiennego? Jak tu ją nazwać? I bardzo proszę ogłoście też tą 10 mies. kicię, mogę wysłać zdjęcia. Jej czas w Dt juz się kończy.
  6. Wstawiam zdjęcia tej suni ze Ściegiennego. Sunia, która tyle czasu spędziłą przy drodze i w lesie uciekając na widok człowieka, w ciągu dwóch dni zmieniła się nie do poznania. Po prostu przełamała się, zobaczyła,że nikt nie robi jej krzywdy, dzisiaj cały dzień spędziła koło mojej pracy. Ale nie jest tam bezpieczna, bo jeszcze biega po tej ruchliwej drodze, w dodatku zaczyna biegać za ludźmi, boje się,żeby ktoś jej nie złapał, no i caly czas zagraża jej schron. Dzwoniłam do Wyborczej, która pisała o niej, mają napisać,że sunia da się już złapać, może ktoś się nad nią zlituje. Ale też bardzo proszę ogłoście ją. [URL=http://img141.imageshack.us/i/090626suniazeciegienneg.jpg/][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/4493/090626suniazeciegienneg.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img29.imageshack.us/i/090626suniazecieg1.jpg/][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/3525/090626suniazecieg1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img140.imageshack.us/i/090626suniazeciegienneg.jpg/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/4493/090626suniazeciegienneg.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img193.imageshack.us/i/090626suniazeciegienneg.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/4493/090626suniazeciegienneg.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img141.imageshack.us/i/090626suniazecieg.jpg/][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/1155/090626suniazecieg.jpg[/IMG][/URL]
  7. Ewab, ten facet, który oglądał Maję w hotelu nie zgadzał się na sterylizację suki, mówił też o labce, którą już ma w domu, oczywiście też nie wysterylizowanej. Może jestem przewrażliwiona, ale rozmnażaczy rożnej maści jest mnóstwo dookoła. GoskaGoska, nie raz wydawałyśmy psa do ludzi, którzy , jak piszesz byli na bakier z językim polskim w mowie czy piśmie, właśnie z tego powodu, żeby nie dyskredytować osób, które choc może nie reprezentują super poziomu, to jednak mogą kochać zwierzęta. Zawsze kończyło się to źle dla psów, musiałyśmy je z reguły odbierać. Powiedziałam sobie, że nie będę już nigdy wydawać psa w takie miejsca.
  8. "Witam Bardzo Jestem Zainteresowana Tam Śliczna Suczka:).Chciałabym Wiedziec W Jakiej Cenie Jest Suczka I Dowóz Do Miasta Tychy I Czy Ta Szuczka Wogule Jest Jeszcze?:)Bardzo Jestem Zainteresowana Jeśli Chodzi O Suczke Pozdrawiam Serdecznie:):*." Co prawda nie wiem, o jaką suczkę nadawczyni tego meila chodziło, ale "Wogule" nie mam zamiaru o to pytać.:cool3:
  9. Andzia69, pan oglądał Maję, sunia wykonywała różne komendy, ale mimo to coś marudził, powiedział,że chiałby młodszą. Może za mało rasowa dla niego była. Pdobno ma już jedną sunię labka. Czy to nie jakis rozmnażacz? A może wyślesz mu nr tego labka 4-letniego, on bardziej rasowy:cool3:, a jest wykastrowany, więc nie ma problemu. Andzia69, nie dawaj temu facetowi numeru do tego labka, bo to jakiś podejrzany typ.
  10. Linssi dzięki:lol:, ale prawdopodobnie pani Ewa z hotelu zawiezie ją pociągiem do Katowic, a tam przyjedzie po nią przyszła właścicielka w sobotę. Jeszcze musze to ustalić. Może i ta suka ze Ściegiennego mogłaby iść na miejsce Patki, ale za Patkę my nie płacimy:cool3:, bo ją do hotelu przyprowadziła siostra właścicielki. A przecież mamy w hotelu jeszcze Maję, to by były dwa psy.
  11. Jak to dobrze,że udało się pomóc temu biedakowi, taka poczciwina z niego:lol:. Super akcja:loveu:!
  12. Dzisiaj udało mi się trochę oswoić sunię , którą wyrzucono na początku kwietnia na Ściegiennego. Wyrzucono ją na tym odcinku przy lesie i koczowała od tego czasu przy drodze. Ruch tam jest taki, że nie da sie przejść na drugą stronę, w dodatku wogóle nie ma pobocza, od razu jest rów i biedne psisko 3 mies. spędziło przy drodze i w lesie. Karmiła ją pani Ewa, która też opiekuje się Fliperkiem, Kinią i szczeniakami z Bolechowic . Chodziła tam codziennie na piechotę , bo nawet nie ma tam gdzie zatrzymać samochodu. Sunia była początkowo tak panicznie przestraszona,że na widok człowieka od razu uciekała do lasu, ostatnio już nie uciekła w takim popłochu, ale ta pani nie podchodziła do niej, bo bała się ,że sunia wpadnie pod samochód. Wczoraj nawet pisała o niej Gazeta Wyborcza. Jak równiez o tym , jak schronisko ją tam dokarmia!!:cool3::evil_lol: Owszem, pani Ewa mówiła, że kiedyś widziała tam rzucony jakiś zakrwawiony flak i bryjowatą kaszę, których wogóle nie ruszyła . Dzisiaj rano leżała na wysokości hurtowni, po drugiej stronie jezdni. Poszłam tam, sunia widziała, jak Oskar, owczarek z hurtowni podbiegł do mnie, skakał i cieszył się. Widziałam, jak sunia miała ochotę podbiec, ale ruch był taki, tiry tylko śmigały, poszłam stamtąd , bo bałam,że może wpaśc pod samochód. Wróciłam , kiedy ruch był trochę mniejszy i suka już była po stronie hurtowni. Trochę się bała , ale podeszła do mnie, zapoznałam ją z Oskarkiem, który początkowo troszkę ją przegonił ze swojego terytorium. Ale później juz sunia tańczyła koło niego, rozkładała sie przede mną. Okazało się, to młodziutka, z pewnością poniżej roku sunia, przemiłe stworzenie, ale te 3 mies. przy drodze sprawiły,że bardzo jest przestraszona. Biega jeszcze na drugą stronę tej ruchliwej jezdni, , bardzo sie o nią boję. W dodatku dzisiaj na teren hurtowni przyszła dzika kaczka z 9 maciupeńkimi kaczuszkami.. Sunia zaczęłą gonić kaczuszki, więc faceci z tej hurtowni trochę ją przegonili. Małe kaczuszki sie pogubiły, próbowaliśmy jakoś zgarnąć do kupy to towarzystwo, ale nie wiem , czy wszystkie maluchy się odnalazły. Myślę,że sunia dała by się mi złapać, ale co z nią zrobić????
  13. Elizo, oczywiście w takiej sytuacji nie ma mowy o wiezieniu psiaka. Życzymy powodzenia!:loveu: Mam nadzieję, że coś się wymysli:lol:.
  14. Kika22, dzięki :lol:. Nie śmiałam Ci zawracać głowy, bo masz teraz ważniejsze sprawy:loveu:. Jak tam dajesz radę?;)
  15. Mag.do, widzę, że juz uaktualniałaś pierwszy post:lol:, ale możesz jeszcze usunąć Juniora, bo dzięki naszym ogłoszeniom znalazł dom. Pani ze Ślichowic, której pomagamy ogłaszać psiaki ,właśnie napisała do ewelinki_m ,że Ogryzek i Junior już wydany i właściwie do adopcji została tylko Bulba, bo jednak Staszka nie będzie wydawać. Dziękowała za pomoc:lol:. A nie wiecie z tym husky? Możesz też zdjąć z pierwszego postu Patkę, bo ona przecież już ma domek, tylko tansportu do Wrocławia nadal brak. Gdyby chociaż do Katowic dało by się dowieźć sunię, to tam przyjechała by po nią właścicielka. [COLOR=darkorchid]Na Ściegiennego z leśniczówki zginęłą w czwartek mix bokserka, rudawa, pręgowana. Ma 2 lata, wabi się Faksa. Gdyby ktoś widził taką sunię , dajcie znać. [/COLOR] [COLOR=darkorchid][/COLOR]
  16. Oj, nie wiedziałam, to pewnie czasu nie znajdzie:eviltong:. A nie wiecie czy Rudka ma Allegro? Ewelinko_m, czy Ty ją gdzieś ogłaszasz?
  17. Wtedy nie wypalił, bo Patka była miała być szczepiona i wet kategorycznie odradził wysyłanie jej w taką podróż. Okazało się, że pani Ewa nie mogła wtedy jechać na szczepienie i sunia będzie szczepiona dzisiaj, ale tamta okazja przepadła. Może chociaż ktoś by mógł podwieźć sunię do Katowic, a nawet Krakowa, wtedy z Wrocławia jest lepsze połączenia i przyszła właścicielka mogłaby przyjechac nawet pociągiem.
  18. Trzeba by wstawić do pierwszego postu nowe, piękne fotki Rudzinki, ma ich przecież tyle. Nie wiem, czy kika22 teraz jest, musze do niej napisać.
  19. Ależ świetny ten Wasz psiobusik:lol:. Podejrzewam, że i większe stadko by sie do niego zmieściło:eviltong:. Zazdroszczę Ci tego pobytu w Konstancinie, tam tak jest pięknie:p. W takim miejscu z pewnością się zregenerujesz i nabierzesz sił, nie ma innej możliwości:loveu:.
  20. Dom dla Patki we Wrocławiu cały czas aktualny! [COLOR=blue][B]Szukamy transportu! Jeżeli nie do samego Wrocławia, to może chociaż do Opola.[/B][/COLOR]
  21. Bardzo też proszę o dalsze ogłaszanie suni od p.Haas, ona nazwała ją Saba. Jak wiecie sunia miała jechac do Słupska, nawet juz był zorganizowany transport. Ponieważ w przyszłym domu były małe dzieci, opiekunka w dt starała się sprawdzić zachowanie suni, prosząc dzieci na ulicy o głaskanie Saby. Nigdy nie było żadnej nieprawidłowej reakcji. Ale ostatnio małe dziecko było u niej z wizytą w domu , dziecko bardzo żywiołowe, zaczepiało Sabę i ona wystartowała z ząbkami. Zdecydowałysmy więc, że sunia może iśc tylko do domu bez małych dzieci, nie ma co ryzykowac. Saba długo błąkała sie po osiedlu, może ma jakieś niedobre doświadczenia z małymi dziećmi. Ale jest bardzo kochaną sunią, pieszczochą, spragnioną kontaktu z człowiekiem. Do dzieci, jeżeli zachowywały sie spokojnie również nie wykazywała nie wykazywała żadnych objawów agresji. Trzeba uzupełnić info w ogłoszeniach,że jednak do domu bez małych dzieci, bardzo proszę dopiszcie to. Zdejmicie za to z ogłoszeń i z pierwszego postu Misię, pani, która ją znalazła i przechowywała, wydała ja do nowego domu.:lol:
  22. No i tak , jak przewidywałyśmy Maja wróciła, już od wczoraj jest w hotelu. Sądzę, że głównym powodem nie była ta winda, bo sunia robiłą postępy i to był za krótki czas,żeby było idealnie. Ale sunia nie dała się przekonać do gotowych karm, suchej ani puszek, chciała jeść tylko gotowane, a to było zbyt uciążliwe dla tej pani. Pani Ewa z hotelu dzwoniła wczoraj do mnie i mówiła,że serce jej sie kroiło, jak ta kobieta ją oddawała i wsadzała do kojca, Maja była zrozpaczona:-(. Nie wiem czy zdejmowałyście Maję z ogłoszeń, jeżeli tak , to bardzo proszę o jej przywrócenie. Sunia poza tym, że nie chce suchego:cool3:, naprawdę jest bardzo fajna, nadaje się do mieszkania, była zostawiana sama, co prawda na krótko, ale nic nie niszczyła, bardzo ładnie chodzi na smyczy, jest bardzo kontaktowa, przyjacielska. Została juz przez ta panią zaszczepiona. Dobrze by było ją już wysterylizować, ale gdzie ją przetrzymać po zabiegu?:roll: W hotelu to raczej niemożliwe.
  23. Wydałam dzisiaj drugą "moją" kiciusię :lol:. Do sąsiedniego bloku, ale z ogłoszenia w internecie:eviltong:. Bardzo dziękuję za pomoc w ogłaszaniu:loveu::loveu:. Została jeszcze ta starsza, ok.10 mies. kicia. Malutkie kicie poszły do domków niewychodzących w bloku, ale ta starsza chyba jest przyzwyczajona do wolności i bardzo chce wychodzić. W DT , gdzie teraz jest , ciągle wyskakuje przez okno, nie da sie jej upilnować, ale to jest na parterze , więc sie ją przynosi. Myślę,że dobrze by było wydać ją domku z ogrodem, skoro w zamknieciu jest nieszczęśliwa . Jeżli ktoś ją ogłaszał, to bardzo proszę napiszcie takie info.
  24. Kobix, dzięki:lol:, ale pani, która wydawała Ogryzka ma podobno rodzinę w Końskich i ma sama odwiedzić psiaka. Ale , gdyby Twoja pomoc była potrzebna, to sie odezwę. Od-Nowa, dzięki , miło Cię znowu widzieć na naszym wątku.:loveu:
  25. 4-letni mix labradora szuka domu. Łagodny, ale dosyć żywiołowy, nauczony podstawowych komend. W domu zostawiany sam zachowuje sie spokojnie, nie niszczy, nie hałasuje. Jest wykastrowany, ma aktualne szczepienia. Tel. do kontaktu 698 484 808 [URL=http://img200.imageshack.us/i/labek4.jpg/][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/7003/labek4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img200.imageshack.us/i/labek5.jpg/][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/2747/labek5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img200.imageshack.us/i/labek1.jpg/][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/695/labek1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img200.imageshack.us/i/labekf.jpg/][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/4254/labekf.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img200.imageshack.us/i/labek2.jpg/][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/8889/labek2.jpg[/IMG][/URL] Czy ktoś mógłby wrzucić na labkowe forum?
×
×
  • Create New...