ekardas, zlokalizowanie właściciela czasem niewiele daje - kiedyś trafił dobek do schroniska, zaczipowany, zadzownili do właścicielki - powiedziała, że psa sprzedała i nie jej problem. Podała numer do nowych. Tamci powiedzieli, że pies jest głupi bo non stop ucieka i go nie chcą ... :shake:
U nas prawo musi byc egzekwowane, to wtedy ludzie 2 razy się zastanowią zanim psa kupią. A tak schronisko i zero konsekwencji .... bo w moralnosc tych ludzi wątpię :shake: