Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. [quote name='Lara']a mnie po prostu szkoda WAS szukaczy i pomagaczy! szkoda mi Waszego czasu! Szkoda mi suczki, ktora zamiast siedziec na kanapie blaka sie gdzies nie wiadomo gdzie... A efektem zlapania suczki jest jedynie 1815 odpowiedzi... (na teraz bo rosnie to astronomocznie) :shake: Dziwie sie, ze od tylu tygodni sunia nie zostala ustrzelona... Bo jakos panowie hycle z Ostrowi zlapali ja o wiele szybciej! Ciekawe czemu? :crazyeye: Mam sie dowiedziec czy zastosowali jakies czary mary?[/quote] Dodaj jeszcze i tysiace maili rozesłanych po ludziach:lol: . Moze trzeba by było prznieść Bordie do Ostrowi bo widać tam sa lepsze okolice do wyłapywania psów. Tak to jest Lara ze niekiedy sa dobre warunki a kiedy indziej nie. Bordie ma ok. 6-7 lat i dopiero teraz była złapana przez hycli? A co sie z nia działo przez te wcześniejsze lata. Mozę zanimja złapali błąkała sie rok lub dwa. Gdyby była z człowiekiem to teraz nie byłaby taka dzika. WIec zanim hycle ja złapali moze błąkała sie kilka mieisecy. Moze nie trzeba było takiego psa oddawać zanim sie ja dobrze nie zsocjalizowało. Ale teraz trudno wszystkich oskarzać bo takich nieprawidłowości pewnie by można było znaleźć od samego początku u wszystkich. Wiec moze nie kopmy juz ludzi którzy cos robią i chca naprawic cos w czym sami wcale nie zawinili. Supergoga Basia i kilku innych robią cos dobrego dla zupełnie obcego psa, nie widzieli jej wcześniej i to co robią robią z własnej i nie przymuszonej woli, nie muszą ale robią. Co nie znaczy ze maja wyłącznosć na łapanie Bordie, każdy kto chce oskarżać zto lepiej aby zamiast to robił zaczął działać w konkretny sposób który by pomógł w złapaniu Bordie.
  2. Znacie to uczucie? Jak ciagle w uszach brzmi jakas piosenka i nijak sie od niej nie można odczepic i mnie tez tak naszło chociaż nie wiem dlaczego: "...Obława! Obława! Na młode wilki obława! Na te dzikie, zapalczywe, w gęstym lesie wychowane! Krąg śniegu wydeptany! W tym kręgu plama krwawa! Ciała wilcze kłami gończych psów szarpane! .." Ale jak sobie tego Weta na tym sznurku wyobraziłam jak sobie tak dynda miotany w te i wewtę to mysle ze to on bedzie w największych tarapatach w tej obławie. MAm nadzieje że sie sam nie ustrzeli, szkoda byłoby:lol:
  3. [quote name='ewa_m'] Cala akcja zdecydowanie za dlugo trwa i niestety niektorzy boja sie napisac o swoich pomyslach, bo tu jest jedna wielka klotnia.[/quote] Ewo każdy pomysł jest tu mile widziany, jak i pomoc w kazdej formie. Jednak pomysły nie mogą wiazać sie z wyzwiskami ze tu ktos powariował i oskarzaniem dlaczego jeszcze nie złapał. Bo rady z daleka sa najłatwiejsze, ale to Ci którzy tam na miejscu poświecją swój czas i łazą w te breję muszą się z tym borykac i podejmować właściwe decyzje. Osoby które tu zakrzykneli ze powariowalismy bo Bordie powinna byc juz dawno ustrzelona, nawet nie zadały sobie trudu przeczytania dokłądnie wypowiedzi Supergogi jak sytuacja sie przedstawia. Gdyby przeczytali to powinno im dać do myslenia ze nie sposób ustrzelic psa który pojawia sie w róznych miejscach i o różnej porze a czesto zmienia swój rewir. A jak juz ktoś namierzy ją kto mógłby ustrzelic to suka jest w zbyt duzej odległosci. Moze w takim razie te osoby które sa za ustrzelenim maja pomysł gdzie i jak ją podejsc na taka odległość aby ja ustrzelic. Snajper tez mi sie podoba :lol: A błedy kazdy popełnia, i liczy sie to że chce i potrafi naprawiać swoje błędy jak i wyciągać wnioski.
  4. [quote name='Lara']a ja sledze ten watek i juz mi niedobrze :shake: przylacze sie do slow [B]RYBONA36[/B] - [B]czy Wyscie powariowali???? Dlaczego BORDI DO TEJ PORY NIE ZOSTALA USTRZELONA srodkiem nasennym / narkoza??? DLACZEGO???[/B] na co czekacie?????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: chyba na to, ze ktoregos dnia nie przyjdzie w to miejsce w ktorym bywa....[/quote] Lara nikt tu nie powariował i wypraszam sobie takie uwagi. Supergoga napewno z wetetm ustrzeli tylko musi zrobić nabór na snajpera wyborowego a to troche potrwa. Musi poszukac w brygadach antyterrorystycznych bo oni mają najlepszych ludzi. Taki snajper to z km trafi w uciekajacy punkcik. Tylko nie wiem czy usypiacze mają taki daleki zasieg, ale jakby co to napewno cos wymyslą. Moze z helikoptera by ja mogli. Co Ty na to Supergoga załatwisz ten helikopter?:lol:
  5. [quote name='rybon36']Laluna ja nie mówiłam o sedalinie w tabletkach tylko w gelu, [/quote] No a mówiłaś o tabletce spożytej w kanapce. Zreszta nieważne, ja akurat mam wypróbowany sedalin na własnym psie. Zadziałał po 5 minutach. Jednak i to jest mało wazne bo jak pisałam Supergoga bez wzgledu co bysmy tu nie napisali i tak przedyskutuje z weterynarzem i nawet jak weźmie jakies nasze sugestie pod uwagę to i tak beda one przedyskutowane z fachowcem a nie znami. Tak samo jak strzał ze srodkiem nasennym, bo aby trafić tez trzeba mieć odpowiednie warunki a i w panice pies moze polecieć na ulicę jak bedzie taka okazja podejscia suni w pobliżu jezdni. Sedalinu też nikt nie chce podawac w ciemno i o tym też był mowa że jedynie wtedy gdyby była sytuacja ze Bordie asystuje dłuzszy czas panom. Zaden ze środków usypiajacych nie był proponowany aby podac bez kontroli terenu i psa. Tak ze nie denerwuj sie bo nikt nie chce zostawiac zadnych srodków nasennych aby przypadkowo coś wtryniło. No i ostateczna decyzja należy do Supergogi to ona jest tam na miejscu i napewno podejmie słuszna decyzję.
  6. [quote name='rybon36']Wyście całkiem powariowali! Czy kotoś wie jaki czas działąnia ma tabletka spożyta z pasztetem albo doustny środek nasenny? zje, pójdzie nie wiadomo gdzie a lek zacznie albo i nie działać po 30-45 min w przypadku sedalinu a po innych godzina półtorej, jeśłi zacznie działać, to równie dobrze może sie to zdarzyc na środku skrzyżowania, pies zatoczy się przewróci i .....albo ogłupiały będzie pędził przed siebie jak to zwykle dzieje się po sedalinie a nie zaśnie. Pewnie, że odstrzelić ja trzeba, wtedy reakcja jest bardzo szybka i pies zaśnie, bo stosuje się mieszaninę ketaminy i xylazyny czyli zwyklą narkozę![/quote] Rybon: - co nieco wiemy o działaniu Sedalinu jak i to że nie tylko sedalin jest w tabletkach ale i w gelu który ma szybsze działanie. - odstrzelenie nie opwoduje ze pies natychmiast pada, ale po takim strzale moze wpaść w panice i jeszcze szybciej wpasc pod samochód. - rozwazania które tu sie snuje sa czysto teoretyczne i wersję ostateczną podejmie Supergoga w porozumieniu ze swoim weterynarzem a że oni są najlepiej zorientowani w sytuacji wobec czego wszystkie za i przeciw wezma napewno pod uwagę. Jak i to co w danej sytuacji można nalepszego zrobić jak i czym. Bo nikt z nas nie ma takiego rozeznania jak Supergoga ani w terenie ani w innych szczegółach. No wiec jestesmy bardzo zrównowazeni, myślimy rozsadnie i napewno nie powariowaliśmy :lol:
  7. RAuni będzie dobrze, trzymaj sie
  8. [quote name='bonika']Słuchajcie a może w miejscu gdzie się pojawia Bordi położyć jej jakieś posłanie - jakiś stary płaszcz zimowy a na wierzch koniecznie kocyk czy to, na czym leżała u YBOT. Koło posłania postawić kilka misek - z jedzeniem (jakimś ulubionym), z wodą, z mlekiem. I powtarzać to przez kilka dni - w zależności od zachowania psa nawet też zmieniać miejsce. Ponieważ Supergoga pisała, że pies zachowuje się jak dziki to trzeba najpierw wskazać mu jakieś właśnie miejsce które przypomni mu dom, człowieka i po prostu uspokoi. I może wtedy pomyśli się o podaniu środków nasennych ?[/quote] Bonika to juz było dawno proponowane. Teraz zapach Ybotów juz nie wiele pomoze bo sunia zbyt krótko u nich była, aby na ten zapach jeszcze reagować.
  9. [quote name='YBOT']Lalunko...no nie wiem.....to juz decyzja Drabstera i tych panow.....ja mysle ze jest szansa na oswojenie psiaka bez drastycznych srodkow.....oni chyba wiedza co robia....:), sytuacja nie jest zla, wrecz przeciwnie.[/quote] To jest najlepsza wiadomosc od dwóch tygodni:lol: , bo daje nadzieję ze juz niedługo Bordie da sie złapać. Moze ten weekend przyniesie nowy rozdział w zyciu Bordie. :lol:
  10. [quote name='YBOT']ona jest bardzo plochliwa....jak zobaczy kogos innego...zwieje....niech ci panowie ja oswoja moze....jak da sie wziac na rece to bedzie dobrze...moze obroza? moze smycz? byle zlapac hrabine![/quote] Chodziło mi aby tym panom dać spreparowana kanapkę. No chyba ze założą jej smycz na szyję i przytrzymaja. Obrozę zbyt długo sie zakłada , może nie wytrzymać tak długo.
  11. Słuchajcie a jak im asystuje to moze spróbowac z Sedalinem?
  12. Dobrze ze chociaz info o Bordie nam nie zepsuło całkiem dnia. I zmieńcie temat w topicu na jakis z nadzieją, tak na farta, coby nie zapeszać ze znowu zniknie. Moze "nadzieja znowu sie pojawiła":lol:
  13. [quote name='Witokret']i liczyć na to, że Bordusia się naje, napije i wskoczy do klateczki czekając aż ciotki po nią przyjadą... ;)[/quote] Klateczka do łapania psów trochę na innej zasadzie działa;) Drabster wspaniała wiadomość, czy widzieli ja koło tych działek?
  14. LALUNA

    taniec z psem

    Jak jesteś jedyna to przynajmniej Twoje szanse rosną :lol: , te same rasy to sie zlewają, a Twój będzie jedyny. To trzymamy kciuki:kciuki: i do życzeń dodajemy oby był szczekliwy jak basenji i daj tam im wszystkim czadu :2gunfire:
  15. [quote name='supergoga'] A stwierdzic, że nie będe miała czasu czy ochoty na działanie w sprawie Bordie może tylko ktoś kto mnie nie zna :mad: :mad: :mad: Do Was prośba - kciuki i nic więcej.[/quote] Supergoga z radością trzymamy Cie za słowo. :buzi: A kciuki trzymamy i to bardzo mocno.:kciuki: Co z tym blokiem? Jest szansa ze z stamtąd możesz wiecej zobaczyc?
  16. Wiec czekamy na wiesci od Supergogi oby jej sie udało, pewnie tam bidula siedzi z wetem i czatuja na Bordie, oby dzis mieli szczescie, cała trójka. Trzymamy kciuki
  17. [quote name='lena_zet']eh, może to i metoda.Ja już wszystko widzę w czarnych kolorach.[/quote] To jest jej szansa, ona jest zagubiona i coraz bardziej nieufna do ludzi, za moment zrobi sie z niej mały dzikus który nie bedzie pamietać nawet tych kilku szczęsliwych dni u Ybotów, nie bedzie ich pamietać, jedno co bedzie pamiętac to to że znowu ją człowiek zostawił - oddał. Ona nie rozumie ze Drabster miał jej dać dom, ona tylko to pamięta ze znowu człowiek ja zawiódł i porzucił. Ja się boje każdego dnia gdy tu zaglądam ze Supergoga powie ze nie ma czasu na jej szukanie, ze znalazła jej zwłoki w rowie, że sunia gdzieś tam leży i umiera. To jej kazdy dzień moze przyniesć. Wszystkim tu nam Bordie jest bardzo bliska ale ona o tym nie wie, ona tam jest najbardziej samotnym porzuconym psem. Mam tylko nadzieje że Supergoga jednak dotrwa do końca i uda jej sie cudem złapać Bordie. ALe chyba juz tylko cud moze sie zdażyc aby wszystko skończyło sie szcześliwie.
  18. [QUOTE]Jak miał tak koło roku nawet mniej, był psem trasznie agresywnym o wszystkich ludzi, nikt nie mógł koło niego przejść spokojnie.[/QUOTE] [QUOTE][B]jednak czasem gdy zobaczy kogoś kto wydaje mu się np. podejrzanie ubrany to ucieka, boi się.[/B][/QUOTE] Leszku przedstawiłeś dwa różne zachowania a wyciągasz z nich jeden wniosek. Twojej siostry pies nie uciekał a zachowywał sie agresywnie, przez kolejne lata uczyła go zaufania. Ty masz psa lekliwego który boi sie w bardzo "normalnej" sytuacji kiedy tak naprawde jeszcze nikt mu nie grozi. Już ta odmiennosć jest dla niego stresujaca. Sam piszesz że chcesz aby pies nabrał pewnosci siebie, czyli nie jest to mocny pies. Odpowiednim szkoleniem mozesz go wyciągnać na tyle aby nabral zaufania do osób które mu nie grożą i zachowuja się przyjaźnie. Ale to nie wystarczy aby nauczyc go odwagi tak aby Ciebie bronił w sytuacji kiedy bedzie faktyczne zagrozenie. Gdyby to było możliwe to do służb braliby psy które mozna wyciągnąć i rokuja że można je nauczyc jakotakiej obrony. Ale teraz zadaj sobie pytanie czy bedzie Cie satysfakcjonować obrona psa wyciągniętego o którym wiesz że moze zareagować strachem i ucieczka? Czy będziesz czuc sie pewny z ta swiadomościa? Czy interesuje Cie obrona na pół gwizdka? Czyli taka ze pies bedzie zatrzymywać pozoranta, rzucać sie na dzieci i kobiety, a kiedy przyjdzie mu zmierzyc sie z prawdziwym napastnikiem który huknie na niego, da mu kopa to pies zostawi Cię i da w długa. Mi by było szkoda pieniedzy i czasu na kosztowne szkolenie które bedzie tylko fikcją.
  19. [QUOTE]przecież mogą tam mieszkać nawet tydzień, dwa i jej nie zauważą :( [/QUOTE] Nie musza jej zauważyc, wystarczy ze ona ich usłyszy. To ze jej nie widać nie znaczy że gdzies sie nie ukrywa na tych działakach przed ludzkim wzrokiem. Ale ucho psie jest bardzo czułe, usłyszy ich.
  20. [quote name='leszekpw']Poprostu chciałbym go wziąć na takie szkolenie, aby nabrał pewności siebie, a nie żeby nikt obcy nie mógł się pojawić w zasięgu jego wzroku.[/quote] Leszku ja Cie dobrze zrozumiałam i juz Ci wyjaśniłam. Do takiego szkolenia o które Ci chodzi pies musi być pewny, jezeli w tym wieku wykazuje zachowania lękliwe to nigdy nie bedzie to pewny pies. Policja w tym wieku przeprowadza wstepną kwalifikację do swoich służb i takie psy które zachowywałyby sie lękliwie nie wziełaby do słuzby. Ty mozesz poszukac pozoranta który podejmie Ci sie rozdraznienia nawet psa lękliwego, ale to nie oznacza ze otrzymasz psa którego bedziesz pewny. Natomiast pewne jest ze w tej sytuacji otrzymasz psa bardzo kłopotliwego na codzień. Psy lękliwe beda szybciej atakować w sytuacji które uznaja za zagrozenie a nie koniecznie wtedy kiedy naprawde tego sytuacja bedzie wymagać i jeszcze szybciej uciekać o ile ta sytuacja je przerosnie.
  21. Mokka z tego co napisał Leszek to on nie chce psa do IPO ale do POS, czyli rzeczywistej obrony. O ile do IPO można by go próbować wyszkolić to do POS takie zachowanie wedługmnie dyskwalifikuje. To nie bedzie pewny pies w rzeczywistej obronie
  22. [QUOTE][B]jednak czasem gdy zobaczy kogoś kto wydaje mu się np. podejrzanie ubrany to ucieka, boi się.[/B][/QUOTE] Ja bym w tym momencie dała sobie spokój z obroną. To zachowanie swiadczy ze pies sie boi w sytuacji zagrozenia. Teraz broni sie ucieczka złe szkolenie moze sprawic ze bedzie ze strachu atakować, ale to juz nigdy nie bedzie pies któremu można zufać. Po co Ci pies który będzie atakowac na smyczy? Kiedy bedzie mial luz moze dać w długą. O wiele bardziej będzie wzbydzał respekt jezeli nauczysz go aby nie reagował na ludzi dziwnie ubranych, a do tego potrzebne abys go nauczył zaufania do ludzi. A sam wyglad juz zrobi swoje. Co do podstaw posłuszeństwa to przede wszystkim musiasz nauczyc psa pełnej kontroli. Czyli przychodzenie do nogi na każde zawołanie i chodzenie przy nodze.
  23. [quote name='Beata J.']Gdyby tak Ybotki mogli się wybrać na wycieczkę do Poznania...[/quote] To by było najlepsze rozwiazanie. Ybotki moze jednak? Ona tylko Wam jeszcze moze zaufac, ale im dalej tym zapomni o Was i dalej bedzie się bląkać. Ona Was naprawde bardzo potrzebuje i bez wzgledu jakby sie Supergoga nie starała to Bordi szansa jest tylko w Was, tylko Wy mozecie odmienić jej los. Niestety ogłoszenia moga być wrogiem Bordie bowiem ludzie chcac ja złapać za nagrodę mimowolnie ja przepędzą. Jest jednak szansa ze jesli ona sie na tych ogródkach ukrywa to przybiegnie na głos Ybotów sama.
  24. JA bym wolała klatkę, moze w tym śmietniku na Esso ustawić i pilnować, można tez pogadać z pracownikami aby doglądali klatki w końcu 500 zł piechota nie chodzi.
×
×
  • Create New...